Dzień dobry przyjacielu…
Napisałem do ciebie przed Pesach list, a ponieważ adres był nieprawidłowy, list wrócił.
Ponieważ zbliża się święto Szawuot – czas darowania naszej Tory, napiszę Ci z tego powodu kilka linijek…
Przygotowanie do Tory, która ma do nas odniesienie, jest to pytanie lęku. Jak napisano: „I stanął naród [naprzeciwko góry] jak jeden człowiek, jak jedno serce”, co oznacza, że wszyscy mieli jeden cel – ze względu na błago Stwórcy. I wychodzi, że trzeba zrozumieć, jak może być „jak jeden człowiek, jedno serce”. Przecież wiadomo, że także powiedzieli mędrcy: „Jak twarze ich niepodobne jedna do drugiej, tak zdania ich niepodobne” - i jak mogą być „jak jeden człowiek, jak jedno serce”? Odpowiedź: jeżeli mówimy, że każdy troszczy się o swoje potrzeby, wychodzi, że niemożliwym być „jak jeden człowiek”, i niepodobni oni. Jednak, jeżeli każdy odmienił indywidualne posiadanie, i wszyscy troszczą się tylko o błago Stwórcy, wówczas już nie ma u nich indywidualnych zdań, każde oddzielne zdanie zniknęło, i wszyscy oni weszli pod władzę Jedynego.
I w tym jest sens napisanego: „Zdanie obywateli (właścicieli domu) przeciwne do zdania Tory”, ponieważ zdanie Tory – to zaprzestanie (indywidualnego) posiadania, jak napisano: „Tylko w tym przebywa Tora, kto uśmierca siebie ze względu na nią…”, co oznacza - niszczy indywidualne, czyli własną wygodę, i wszystko, co czyni - tylko ze względu na Niebiosa.
I to nazywa się przygotowaniem do otrzymania Tory, ponieważ napisano: „Zabronione uczyć Tory bałwochwalcom”, jak powiedziano (Psalm 147:20): „Nie uczynił On tego żadnemu narodowi, i praw (Jego) nie znają oni”...