Przejdź do treści

Baza wiedzy, Teksty źródłowe, Listy Rabasza

Listy Rabasza

List 17

Czyta się około czterech minut

Miesiąc Elul 5716, Manchester

Drogim przyjaciołom, niech trwają wasze dni...

Chcę zbliżyć się z grupą w tym czasie, kiedy przychodzi Nowy Rok, i powinniśmy wzmocnić się w twardej pewności, że staniemy się godni ratunku w ogólnym zbawieniu, kiedy otworzy się „Błogosławione Imię sławy Królestwa Jego” nad całą ziemią, i „usłyszą dalecy i przyjdą”, czyli odczują, że byli oddaleni od pracy nad czystością świętości i zasłużą, by „słyszeć”, i wtedy istnieje jedność „działania” (asia) i „słyszenia” (szmia). I to jest to, o czym powiedziano: „Podnoszący z prochu biedaka, ze śmieci wywyższający żebraka” (Psalmy 113:7).

I wiadomo, że są dwie ogólne kategorie:

1. kategoria „mocha” (rozum),

2. kategoria „liba” (serce).

W tym czasie, kiedy człowiek odczuwa smak prochu w swojej pracy, jak napisano: „A dla węża proch będzie pożywieniem”, czyli smakuje w Torze i przykazaniach tylko smak prochu – przyczyną tego jest jego „bieda”, ponieważ brakuje mu wiary. I dlatego on upada w jakość „liba” (serce), kiedy pragnie otrzymać nasłodzenie tego świata, co nosi nazwę „śmieci”. I dlatego on – „żebrak”.

I wtedy on żałuje tego, czyli odpowiada na to modlitwą i krzyczy do Stwórcy, żeby pomógł mu wyjść z tej ciężkiej sytuacji i potrzeby. I jak on woła? „Podejmij z prochów biedaka, ponieważ jestem biedny i odczuwam smak prochu, i jestem ubogi i rzucony do śmieci!” A wszystko to z powodu ukrycia liku Stwórcy, które znajduje się w świecie, i dlatego prosimy, żeby Stwórca wywiódł nas z niewolnictwa na wolność. I jest to sens tego, że modlący się – modli się koło słupa. I wyjaśnia się w „Sulam”, że „słup” - to АHa'P wyższego, który spadł do środka G'E niższego.

A w tym czasie, kiedy wyższy wnosi swój AHa'P, wówczas i G'E niższego również wznosi się. I dlatego, właśnie za pośrednictwem tego „słupa” wnoszą się dusze ze świata w świat. I to jest związek między wyższym i niższym.

I z naszego punktu widzenia (z punktu widzenia kabbaly) można wytłumaczyć powiedziane tak: „Za cenę tego, że kelim wyższego spadły na miejsce niższego” – ma na myśli, że jeżeli wyższy zmniejsza siebie, to niższy czuje, że „Izrael, którzy na wygnaniu – Szhina z nimi”. Czyli i Szhina z nimi także jest na wygnaniu. I to nazywa się „Szhina w prochu”, tak jak powiedziano, że odczuwa w Torze i przykazaniach smak prochu.

A kiedy człowiek żałuje wygnania Szhiny, czyli nie jest na wygnaniu Szhina, nie daj Bóg, a Szhina ukrywa siebie od Izraela, i jest zgodna, żeby niższy mówił o wyższym dowolną rzecz, którą powinien powiedzieć. I niższy mówi tak dlatego, że tak odczuwa. A kiedy wyraża żal w tym, i modli się z całym wyrażeniem prośby o „podniesienie Szhiny z prochów”, to z tego powodu wyższy otwiera siebie niższemu w całej swojej wielkości, i wtedy samo przez się i niższy również wznosi się. Wychodzi, że w tym zapieczętowane jest całe ustawienie, czyli właśnie przez ten „słup” podnoszą się modlitwy ze świata w świat, z otwarcia do większej jasności. I dlatego właśnie koło (i za pośrednictwem) tego „słupa” należy modlić się.

I z tego zrozum, dlaczego Rosz а-Szana i Jom Kipur nazywają się świętami, mimo tego, że to odnosi się do kategorii „sądu”. A główny sens sądu jest w tym, że w tym czasie otwierają się pełnia i doskonałość, i istnieje obawa, żeby zewnętrzni nie doszli do otrzymywania ze względu na siebie w rozumie i w sercu. Dlatego niezbędnym jest pomnożyć obudzenie do powrotu, skruchy. A sens skruchy (powrotu), to powrót życzenia otrzymywać do życzenia oddawać, za pośrednictwem czego wracają i przylepiają się do swojego wyższego początku, i stają się godni wiecznego zlania się.

I wówczas mogą otrzymać doskonałość, otwierającą się w „groźne dni”, ponieważ wyżywienie każdego odmierza się w Rosz а-Szana, czyli kiedy otwiera się światło hochma, doskonałość i jasność. To znaczy, że trzeba przygotować kelim, które będą przydatne do otrzymywania, a mianowicie, z punktu widzenia światła hasadim, które trzeba przeciągnąć. I w tym jest sens powrotu (skruchy) i budzenia miłosierdzia, co oznacza: „Jak On miłosierny, tak i ty bądź miłosierny”, i wtedy możesz otrzymać całą pełnię i doskonałość od strony czystości. I dlatego to nazywa się „dobrym dniem” (świętem), z powodu otwarcia doskonałości.

I w tym jest sens powiedzianego: „Trąbcie w szofar w nowiu (przy pokryciu Luny) – dla świątecznego dnia naszego” (Psalmy 81:4), gdzie „szofar” - od słowa „polepszyli, naprawili” (szapru) swoje czyny, ponieważ istnieje teraz pokrycie dla Luny, czyli ukrycie.

Nie mogłem napisać dokładniej, ponieważ następuje wieczór święta. Życzę wam „dobrego zapisu i podpisu” (w Księdze Życia).

Z całą przyjaźnią i z życzeniami świata.

Dalej

List 18