Z szacunkiem…
Otrzymałem płód twojej pracy. W tych linijkach otwierasz swoje serce – czego brakuje w nim, i co – w obfitości. Niech będzie życzeniem [Stwórcy], żebyś osiągnął sukces na nowym miejscu, a „Wstań i wejdź” (Dwarim 18: 8) uczy, że miejsce ma wpływ, czyli czasem bywa, że człowiek podnosi się tym, że siedzi, czyli „siedź i nie czyń...”, jak powiedziano poprzez mędrców: „Siedział i nie popełnił grzechu – jak gdyby wykonał przykazanie”, a bywa, że podnosi się na stopień za pomocą „wstań i czyń”.
I znajdujemy, że „wstań i wejdź” oznacza, że wzrost jego jest za pomocą „wstań i czyń”. I to oznacza, że „czyń” – bardziej ważne, w porównaniu z „nie czyń”, jak powiedziano poprzez mędrców: „czyń” wyklucza „nie czyń”, ponieważ w naturze ludzkiej jest dążenie do spokoju, a w tym, żeby „uczynić”, kiedy on powinien „wstać”, jest większy wysiłek dla niego, i dlatego to ważniejsze.
A z punktu widzenia moralności: „nie czyń” – ważniejsze, jak wyjaśniono w Zohar. Czyli z punktu widzenia „Nigle” (otwartej Tory), co uważane jest za zewnętrzną część Tory. Od zewnętrznego zaczynamy i po tym jak wykonujemy zewnętrzne, zaczynamy wchodzić w wewnętrzne. I dlatego porządek pracy taki, że „czyń” – bardziej ważne, ponieważ człowiek początkowo wybiera tylko spokój, a potem, tam gdzie trzeba „wstać” i nie znajdować się w „siedź i nie czyń...” - tam dla niego trudniej, a wszystko w czym jest większy wysiłek – bardziej ważne.”
Ale po tym, jak przyuczył siebie do pracy, on liczy się tylko z zapracowanym zyskiem, a „nie czyń” wskazuje na to, że nasłodzenie przejawia się za pośrednictwem Tory i przykazań. A chodzi o to, że otwiera się wynagrodzenie i ogromne nasłodzenie, których nie można otrzymać inaczej niż w Gmar Tikun, jak powiedziano poprzez mędrców: „Przyszłością świni – wrócić do Tory”...
Ale zwróćmy się do naszych spraw. Powinniśmy wiedzieć, że istotą celu człowieka w tym świecie – odzyskać w Torze smak słodki i upragniony, ponieważ jak tylko człowiek odczuwa słodycz Tory, wtedy on może zobaczyć siebie, że tylko on - szczęśliwy człowiek w świecie. Lecz jest inaczej w stosunku do pozostałych ludzi. Kiedy on patrzy na nich, budzi się w nim miłosierdzie - jak spędzają oni wszystkie dni swoje w cierpieniach, i nigdy nie czują smaku w życiu tak, by byli w stanie znosić te cierpienia, które oni odczuwają w świecie, za te zadowolenia, które oni otrzymują w zamian za swoje wysiłki. I dlaczego oni godzą się żyć w takich warunkach - sami nie wiedzą, i nie są w stanie oddać siebie za tę cenę. A prawdziwe wyjaśnianie takie, że „nie według swojej woli ty żyjesz”. Dlatego oni chcą żyć, i „wszystko, co posiada człowiek, odda on za duszę swoją”, i to mimo tego, że zgodnie z kalkulacją, którą on przeprowadza, warto odmówić się od całego tego życia. Ale „nie według swojej woli ty żyjesz” nie pozwala mu myśleć tak, i człowiek pragnie swojego istnienia.
Ale należy zrozumieć – dlaczego Stwórca uczynił tak, by życiowa siła człowieka była skutkiem uświadomienia, a nie nasłodzenia. I uczyniono to tylko dla naprawienia człowieka, czyli, z jednej strony żeby zobaczył, że ze względu na materialne nie warto żyć, czyli żeby materialne nasłodzenia nie przyniosły mu wystarczającego zadowolenia za te wysiłki, którymi człowiek powinien zapłacić za to.
I dlatego istnieje możliwość dla człowieka uczynić rozrachunek ze swoją duszą i całe swoje dążenie skierować tylko do Tory. A jeżeli zostanie zabezpieczony w materialnym, to nigdy nie doszedłby on do wniosku, że od materialnych potrzeb warto przejść do potrzeb duchowych. Ale gdyby nie zatrzymywało go „nie według swojej woli ty żyjesz”, człowiek naraz położyłby kres swojemu życiu, żeby nie doświadczać cierpień. I znajdujemy, że „nie według swojej woli ty żyjesz” - pożyteczne dla niego, żeby nie uciekał od cierpień. Przecież cierpienia przynoszą ulgę naprawieniu grzechów człowieka, czyli cierpienia zmuszają go całe swoje gorące pragnienie skierować na Torę i przykazania, za pomocą czego staje się godny żywotności Tory, o czym powiedziano: „Tak jak one – życie nasze i długowieczność”, czyli że chcemy długowieczności, i nie z powodu tego, że „nie według swojej woli ty żyjesz”, a dlatego, że one – życie nasze, i to rzeczywiste życie, dlatego chcemy takiej długowieczności.
I tak jak wykonałeś teraz „wstań i wejdź”, czyli wszedłeś w nowe miejsce, „a nie istnieje nic, co nie miałoby miejsca”, dlatego powinieneś postarać się zawsze znajdować się we „wstań i czyń”, i nie lenić się, a podnosić się coraz wyżej i wyżej, i stać się godnym oczarowania świeceniem światła Tory.