4 miesiąca Siwan, z Antwerpii
... Powiedział Raba Bar Raw Una: „Każdy człowiek, w którym jest Tora, ale nie ma lęku przed Niebiosami, podobny jest do skarbnika, któremu przekazali wewnętrzne klucze, a kluczy od zewnętrznych drzwi, żeby wejść - nie przekazali”. I wyjaśnia Raszi: „Lęk przed Niebiosami podobny jest do zewnętrznych drzwi, poprzez które wchodzą do wewnątrz. Jeżeli istnieje u niego lęk przed Niebiosami, to troszczy się on o zachowanie i wykonywanie z lękiem”. A jeżeli nie odczuwa on Tory, ogłosił rabi Janaj: „Żal tego, kto nie ma podwórka, a robi bramę na podwórko”.
I wynika pytanie: Raba Bar Raw Una upodabnia lęk przed Niebiosami – do zewnętrznego, a Torę – do wewnętrznego, o czym powiedziano: „A kluczy od zewnętrznych drzwi, żeby wejść - nie przekazali mu”, czyli jeżeli nie ma u człowieka lęku przed Niebiosami, to jak przeniknie w wewnętrzną istotę?
A rabi Janaj upodabnia lęk przed Niebiosami – do wewnętrznej istoty, gdyż powiedział, że lęk przed Niebiosami podobny jest do „podwórka”, a Tora do „wrót”, i wrota - to zewnętrzne. I wychodzi, że on uważa, że Tora – to zewnętrzne. I dodaje rabi Janaj do powiedzianego przez Raba Bar Raw Una tym, że mówi: „Żal”, i przeprowadza taką analogię...
Wiadomo, że cel stworzenia - nasłodzić stworzonych. I dlatego, żebyśmy mogli otrzymać nasłodzenie, które przygotowano nam, potrzebujemy gotowości. I jest to podobieństwo właściwości, czyli żeby wszystkie zamiary były tylko ze względu na oddawanie, a nie otrzymywanie ze względu na siebie. I następnie stają się godni ukrytego światła obłóczonego w wewnętrzną Torę. Kiedy osiągają ukryte światło obłóczone w wewnętrzną Torę, to wewnętrzne nazywa się: „Tora, Izrael i Stwórca są Jednością”.
O tym powiedzieli mędrcy: „Nie ma nic lepszego niż Tora”, i o tym również powiedziano: „Zadowolenie od złota, czyli światło życia słodkie Niebu, obłóczone jest w wewnętrzną Torę”. I wiadomo, że dzikim osłem rodzi się człowiek, i pragnienia jego serca są złe od urodzenia. I powiedzieli mędrcy: „Żeby pozostawili Mnie i strzegli Torę Moją, ponieważ światło przychodzące zawraca do Źródła”. I już wyjaśniłem powiedziane, ponieważ trudno jest zrozumieć, jak pozostawić Stwórcę i trzymać się Tory, i jak jest możliwa Tora bez Stwórcy. I o tym powiedziano: „Pozostawcie Mnie”, lecz w wyjaśnieniach napisano: „Ponieważ światło przychodzące zawraca do Źródła”. Czyli wówczas, kiedy człowiek pragnie zbliżyć siebie do Stwórcy, mówi jemu Stwórca, że cały czas, dopóki człowiek pogrążony jest w pragnieniach, nie może Stwórca zbliżyć go, ponieważ póki co jest w nim kłamstwo. Jak napisano: „Mówiący kłamstwo nie powstanie przed oczyma Moimi”. I kiedy człowiek znajduje się w swojej dumie, mówi Stwórca: „Nie możemy Ja i on znajdować się w jednym miejscu”. Lecz za pomocą tego, że człowiek będzie trzymać się Tory, to „światło, które jest zawarte w Torze zawraca do Źródła”, czyli po tym, jak wyjdzie on z właściwości zła, które nazywa się otrzymywaniem, i będzie zajmować się oddawaniem, nazywa się to, że On zawraca go do Źródła. Jak napisano: „Czuje serce moje dobro i mówi on - działania moje ze względu na Stwórcę”. Czyli wszystkie działania, których on dokonuje, są tylko oddawaniem dla Króla. I tylko wtedy Stwórca zbliża go. I ten człowiek staje się godny wiary na stałe.
I dlatego, żeby człowiek poznał lęk przed Stwórcą i mógł dokonywać dobrych czynów, nie ma dla niego innej rady: „Tylko Tory Mojej trzymajcie się”. Czyli, tylko za pomocą Tory światło zawraca do Źródła. I następnie, kiedy powróci on do Źródła, czyli pozna lęk przed Stwórcą za pomocą Tory, wtedy stanie się godny wewnętrznej Tory, czyli światła Tory obłóczonego w zewnętrzną Torę. Jak napisali mędrcy: „Światło, które było stworzone w pierwszym dniu, kiedy widział człowiek od początku świata i do końca, i popatrzył Stwórca na działania ich, pokolenia potopu, On widział, że działania ich są nienaprawione. Wtedy ukrył się On. Gdzie ukrył się? W Torze.
I będziemy mogli wyjaśnić mowę Raba, który upodabnia lęk przed Stwórcą do zewnętrznych kluczy, a Torę do wewnętrznych, ponieważ mówi się o człowieku, który pragnie stać się godny wewnętrznej części Tory, gdzie jest całe życie i nasłodzenie. Zanim zapragną oni nabyć lęk przed Stwórcą, widzimy, że brakuje im prawdziwej gotowości, żeby mogli otrzymać ukryte światło, jak napisano: „I nie da On grzesznikom światła”. I zanim człowiek naprawi swoje złe uczynki i będzie u niego lęk przed Stwórcą, nie jest gotów otrzymać nasłodzenia, ponieważ lęk przed Stwórcą nazywa się zewnętrznym, i za pomocą lęku przed Stwórcą będzie gotów on otrzymać wewnętrzną Torę. Dlatego ten, kto pragnie otrzymać wewnętrzną Torę, zanim będzie u niego lęk przed Stwórcą, podobny jest do tego, u kogo są wewnętrzne klucze, a zewnętrznych kluczy nie przekazali mu, i jak on wejdzie? Przecież nie ma lęku przed Niebiosami. I nie jest gotów otrzymać nasłodzenia i dobra. I o tym powiedział rabi Janaj: „Szkoda, że posiada on drzwi, a nie ma domu”. I raw Una mówi, że ten, kto pragnie stać się godny wewnętrznej Tory, przede wszystkim powinien nabyć lęk przed Stwórcą. I jest to zewnętrzne do wewnętrznej Tory.
I widzimy, że główne co człowiek powinien nabyć, to lęk przed Niebiosami. I wtedy lęk przed Niebiosami będzie podobny do pokoju, w którym można ustawić drogie przedmioty i drogie meble. Wówczas, jeżeli nie ma u niego miejsca, żeby ustawić te rzeczy, nie może otrzymać ich. I u rabi Janaja lęk przed Stwórcą jest to dom, czyli dom, w który on wniesie wewnętrzną Torę. I dlatego, kiedy on zobaczył, że główne do czego człowiek powinien czynić wysiłki i nabywać w świecie - to lęk przed Stwórcą, jest to cały skarbiec dla wyższych nasłodzeń. I zobaczył, że jeżeli ludzie uczą się Tory wszystkie swoje dni i nie ma u nich zamiaru nabyć lęk przed Stwórcą, to za pomocą tego nauka Tory powinna być, jak mówi Talmud: „Żeby zostawili Mnie i trzymali się Tory Mojej”, gdyż światło zawarte w niej zawraca do Źródła. I zamiar - żeby za pomocą nauki Tory stał się godnym być dobrym. Lecz za pomocą światła w Torze, dopóki uczy się lo-liszma, z tego powodu, że nie stał się jeszcze godny lęku przed Stwórcą, jak może uczyć się on w liszma, jeżeli nie stał się jeszcze godny wiary, czyli lęku przed Stwórcą. A za pomocą światła, co jest w Torze, z lo-liszma staje się godny lęku przed Stwórcą, i to nazywa się, że powraca go do Źródła.
I widzimy, że Tora lo-liszma są to wrota, poprzez które wchodzą w lęk przed Stwórcą, i nazywa się to dom dla tego dobra, które znajduje się w wewnętrznej Torze. Dlatego on mówi: „Szkoda tego, u kogo nie ma domu, czyli lęku przed Stwórcą, a wrota zawsze podporządkowane domowi”. I kolejność w świecie jest taka, że pragnąc zbudować dom, ustawia drzwi do domu, lecz jeżeli nie ma zamiaru budować domu, to po co mu drzwi? Dlatego stwierdza raw Janaj, że powinien człowiek martwić się o lęk przed Niebiosami, który nazywa się dom, dlatego powinien uczyć się Tory, gdyż Tora przyniesie mu światło, za pomocą którego stanie się on godny lęku przed Stwórca, który nazywa się dom, i będzie mógł wnieść w niego wewnętrzną część Tory. Lecz jeżeli on nie martwi się o to, żeby stać się godnym lęku przed Stwórcą, ponieważ nie odczuwa potrzeby w tym, to po co ma trudzić się i spędzać czas, który jest mu wydzielony dla życia, w Torze? Przecież są to tylko drzwi, żeby wejść w dom, który nazywa się lęk przed Stwórcą. Lecz jeżeli nie ma on w zamiarze nabyć lęku przed Stwórcą, to uważa się, że on pracuje nadaremnie, dlatego że Tora lo-liszma jest tylko wejściem, za pomocą którego wchodzą do lęku przed Stwórcą. I kiedy ma on już lęk przed Stwórcą, to mówi się, że uczy się Tory liszma. Lecz jeżeli nie ma on lęku przed Stwórca i nie ma u niego wiary, to jest pytanie: ze względu na co i na kogo on uczy się?
Wówczas jak człowiek pragnie nabyć lęk przed Stwórcą, i to zło, co jest wewnątrz niego, nie daje mu siły, żeby mógł on sprawdzić Stwórcę, wtedy dali nam mędrcy radę, że z lo-liszma przyjdzie do liszma, czyli stanie się godny on lęku przed Stwórcą i wiary w Stwórcę, i będzie wiedział ze względu na kogo się uczy. I to nazywa się dom.
I uczący się Tory liszma, czyli posiadający lęk przed Stwórcą, staje się godny wszystkiego. Jak napisał rabi Meir: „Staje się on jak wzburzone źródło, i otwierane jemu są tajemnice Tory, tajemnice nasłodzenia i cel Stworzenia, żeby otrzymali nasłodzenie”. I z wyżej powiedzianego wychodzi, że drzwi nazywane są Tora – jest to lo-liszma, czyli że póki co nie ma on lęku przed Stwórcą i domu, i nazywa się po tym, jak on otrzymuje światło zawarte w Torze - znajdujący się w lo-liszma, i wtedy staje się on godny liszma, czyli wiary w Stwórcę. I wtedy on uczyni wszystko ze względu na lęk przed Stwórcą. A następnie stanie się on godny wewnętrznej Tory, i to jest to nasłodzenie, które nazywa się tajemnice Tory, jak napisano w Misznie.