Przejdź do treści

Baza wiedzy, Teksty źródłowe, Listy Baal Sulama

Listy Baal Sulama

List 46

Czyta się około dziewięciu minut

Otrzymałem Twój list i jestem zadowolony, że zobaczyłem jego charakter pisma. Dla mnie to był znak, że on, z Bożą pomocą, cieszy się dobrym zdrowiem. Napisał, że w odróżnieniu ode mnie nie uznaje rawa .... za kabbalistę. Nie wiem, kto powiedział, i kto posądził wyżej wspomnianego rawa o to, że jest on kabbalistą, i dlatego będę myśleć, że on sądzi, iż pragnę zdobyć jego zgodę, ażeby wzmocnić moje wyjaśnienia Tory. Już pisałem, że pragnę w tym wypadku tylko otrzymać pieniądze, aby wydrukować książki, ponieważ nie mam zgody znanej osobistości, uznawanej za ważną w tym miejscu, jak ja, i wskazywałem na to.

Dlatego myślę, że on chce dowiedzieć się o mnie i wejść ze mną w więź w danym pytaniu. W tym aspekcie ja także jestem gotów wysłuchać go i udzielić odpowiedzi, na miarę moich sił. W każdym przypadku, po tym jak odsunął się od wspomnianych tam starań, teraz nie mam żadnego odniesienia do sprawy i podobnie jak uczniowi mędrca, którego wysłuchują przed działaniem1, odpowiem na wszystkie pytania po kolei.

1. On napisał, że nie widzi w obecnych czasach żadnego kabbalisty. Dziwię się temu, jak można siedzieć w ograniczonym otoczeniu i widzieć cały świat, tym bardziej, jeżeli mowa o tym, żeby zobaczyć kabbalistę. Prawdę mówiąc, i ja nie widziałem prawdziwego kabbalisty w tych czasach, jednak rozumiem, że nie owdowiał Izrael i że nie znajdzie się pokolenia, w którym nie ma Awraama, Icchaka i Jaakowa. Poza tym „nie widział” - to nie dowód.

2. Napisał mi z powodu słów: „Niech duch, który na tobie, będzie na mnie podwójnie”2, i zapytał: O co była prośba, i jaka była odpowiedź? I wytłumaczył: Prośba była o to, aby stać się otrzymującym i kabbalistą jednocześnie, „a ten odpowiedział: „jeżeli zobaczysz, że otrzymuję od ciebie, w tym samym czasie będziesz otrzymującym ode mnie” - i zrozum to” (koniec cytatu). Przyznaję, ja nie rozumiem jego lakoniczności. Według mnie jest to podobne do tego, kiedy jeden prosi u drugiego, aby dał mu prezent, a ten odpowiada: „Jeżeli zobaczysz, że dałem ci prezent, to będziesz mieć prezent”. To żadna odpowiedź, tym bardziej, że nie jest potrzebny tu podwójny warunek3, jak tam powiedziano.

3. On napisał: „Widziałem po nauczycielach moich... (błogosławiona pamięć sprawiedliwych dla życia w przyszłym świecie), że osiągnęli ten stopień”. Według mnie, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że nie można zobaczyć żadnego stopnia swoich nauczycieli, dopóki człowiek sam jeszcze nie stał się godzien ich. O skutkach tego powiedzieli mędrcy: „Nie osiąga człowiek rozumienia swojego nauczyciela do czterdziestu lat”. W przyjacielu nie da się zobaczyć tego, czego sam nie posiadasz. Chciałbym usłyszeć jego opinię na ten temat.

A teraz zajmę się jego słowami o tym, że stał się on otrzymującym i kabbalistą jednocześnie. Zrozumieć, na co wskazują te słowa, można tylko na odpowiednim stopniu, o którym czytamy dalej. Każdy, kto otrzymuje dostatek od Stwórcy, jest dumny z korony Stwórcy. A ten, kto stał się godny w czasie działania odczuć, że i Stwórca jest dumny z niego, znajdując go gotowym do otrzymywania Swojego dostatku - ten nazywa się kabbalistą. To wysoki stopień, jak powiedziano: „Znalazłem Dawida, niewolnika Mojego, olejem świętym Moim namaściłem go”4, itd. I wystarczająco rozumiejącemu.

Znaczenie słów: „dwa razy więcej”, wyjaśnię według zasady „udziel mądremu”5. Powiedziano: „Nie może dać pierwszeństwa synowi ukochanej nad synem niekochanej, pierworodnym - lecz pierworodnego, syna niekochanej, powinien on uznać i dać mu dwa razy więcej”6, itd. Sens pierworództwa znany od rabi Bera z Międzyrzeca7 (błogosławiona pamięć sprawiedliwego dla życia w przyszłym świecie). Mowa idzie o literach alef-jud-kuf bet-haf-rejsz gimel-lamed-szin8. Jednak „dwa razy więcej” (pi sznaim) - to pe, w którym ukryty ten duch (ruach), na którym polegali praojcowie. Zobacz księgę Idra Raba. Wytłumaczę to „w dół”, a z niego będą uczyć się „w górę”.

Wiadomo, że istnieją dwa stany sprawiedliwych: sprawiedliwy wchodzący w nią, i sprawiedliwy wychodzący z niej. Powiedziano o tym: „Kiedy dusza ją porzuciła”9, itd., zlanie się ich zniknęło, jak wiadomo ze zlania się Zo'N. A w przyszłości będzie ich zlanie się pełnym ziwugiem, i wtedy ona nazywa się „dwa razy więcej”. O tym powiedział Elijau (błogosławiona jego pamięć) Elisze: „Trudnego poprosisz”, dając do zrozumienia mu, do czego dochodzi działanie. „Jeżeli zobaczysz, jak będę wzięty od ciebie...” - kontynuuje on. Słowo „wzięty” ( לֻקָּח- lukah), figuruje ze znakiem interpunkcyjnym „kubuc”, i oznacza: „rozpłomienię się (נתלקח - nitlakeah) od ciebie”. Innymi słowy, „w przeciwieństwie do tego, co myślałeś do dnia dzisiejszego, sądząc, że jestem twoim panem i ty rozpłomieniasz się ode mnie”, odwrotnie, ja rozpłomieniam się od ciebie, i wówczas „spełni ci się to”, gdyż wtedy staniesz się godny dwa razy więcej”. I dlatego nie miał sił Elisza poprosić go o to znowu (podobnie do opowiadania o zwolenniku tego, kogo on uważał za swojego nauczyciela).

Jednak ostatecznie stał się godzien tego, jak powiedziano: „Elisza zobaczył to, i wykrzyknął: „Ojciec mój, ojciec mój! Rydwan Izraela i jeźdźcy jego!”10. Sens tego w tym, że zobaczył, jak całość świateł Izraela, włączonych w Elijau, pana jego, wszystkie przeciągają się i rozpłomieniają się od niego samego. I dlatego bardzo miał trudno, zgodnie z tym, co powiedział mu Elijau: „Trudnego poprosisz”, itd. Nie będąc w stanie wznieść tego, zaczął krzyczeć: „Ojciec mój, ojciec mój!” - i w tym znaczenie słów „dwa razy więcej”. Gdyż i niższe Zo'N, jak wyższe Aw'I, itd.

I dlatego „więcej nie widział go”, gdyż widział tylko siebie. I wystarczająco rozumiejącemu. I z tego powodu przebywał w dużym napięciu. Dlatego „chwycił za ubrania swoje, i rozerwał je na dwie części”. Chodzi o całość świateł oznaczonych przez słowa „rydwan Izraela i jeźdźcy jego”, do czego odnoszą się słowa „ubrania swoje”. I wystarczająco rozumiejącemu, jak powiedziano wyżej.... Póki nie stał się godzien tego, o czym powiedziano: „I podniósł on płaszcz Elijau, który spadł z niego”11. Chodzi o „płaszcz”12,... który dotychczas uważał za niską kategorię i zewnętrzne przejawienie, a teraz zrozumiał, że trzeba wznieść go na swoje miejsce, i wtedy rzeczywiście stał się godzien „dwa razy więcej”.

Od tej pory i dalej „upadek płaszcza Elijau” stał się dla niego przykładem wzniesienia Мa'N. O tym powiedziano: „I wziął płaszcz Elijau, który spadł z niego i uderzył nim w wody, i powiedział: „Gdzie Pan, Bóg Elijau?” („Aej a-Szem Elokej Elijau af gu?”)13, itd. Słowo „af” (liter. „nos”) oznacza naczynie duszy (nefesz), jak powiedziano: „I tchnął w jego nozdrza duszę życia (niszmat haim), i stał się człowiek duszą żywą (nefesz haja)”14. Mowa idzie o koniecznym upadku, jak powiedziano wyżej, kiedy rozerwanie ubrań stało się dla niego kategorią „af gu”. „I przeszedł Elisza”, itd. I powiedzieli: „Spoczywa duch Elijau na Elisze”15, itd. Innymi słowy, wszystkie stopnie Elijau, nauczyciela jego, oczywiście połączyły się w Elisze.

Stąd stają się zrozumiałymi, przyprowadzone w księdze „Likutej Tora” słowa Ari o tym, że Elisza jest obrotem Kaina. Powiedziano tam: „A do jego daru nie pobłagowolił”16. Jednak dokonane naprawienie w Elisze (אֱלִישָׁע): litery jego imienia składają się w słowa: „mnie pobłagowolił” („elaj szaa - אֵלַי שָׁעָה). Jak powiedziano wyżej, mowa idzie o „dwa razy więcej”.

[1] Zob. Traktat Jabamot 98:1.

2 Prorocy, Melachim, część 2, 2:9. „I stało się, kiedy przeszli, Elijau powiedział Elisze: „Proś, co mam uczynić dla ciebie, zanim wezmę od ciebie”. I powiedział Elisza: „Proszę, niech duch, którego masz, będzie na mnie podwójnie”. I powiedział: „Trudnego poprosiłeś. Jeżeli zobaczysz, jak będę brać od ciebie, to spełni ci się to; a jeśli nie - nie spełni się”.

3 Chodzi o warunek od pozytywnej i negatywnej zestawiającej: „jeżeli... to...”, „jeżeli nie... to...”

4 Pisma, Psalmy, 89:21.

5 Pisma, Miszlej, 9:9. „Udziel mądremu, a on stanie jeszcze mądrzejszym”

6 Zob. Тоrа, Dwarim, 21:16 - 21:17. „...Tego dnia, kiedy będzie on zostawiać synom wszystko, co u niego, nie może on uznać syna ukochanej przed synem niekochanej, pierworodnym - ale pierworodnego, syna niekochanej, powinien on uznać i dać mu dwa razy więcej ze wszystkiego, co posiada on, gdyż on początkiem siły jego, za nim prawo pierworództwa”.

7 Rabi Dow Ber z Międzyrzeca (1704-1772), uczeń Baal Szem Towa.

8 Chodzi kodowanie liter alfabetu w dziewięć grup po trzy litery każda.

9 Тоrа, Bereszit, 35:18. „I kiedy dusza ją porzucała, gdyż ona (Rachel) umierała, nazwała go imieniem Ben Oni, lecz ojciec nazwał go Binjamin”.

10 Prorocy, Melachim, część 2, 2:12. „Elisza, widząc (to), zawołał: „Ojciec mój, ojciec mój! Rydwan Izraela i jeźdźcy jego! I więcej nie widział go. I schwycił się za ubrania swoje, i rozerwał je na dwie części”.

11 Prorocy, Melachim, część 2, 2:13. „I podniósł płaszcz Elijau, który spadł z niego, i poszedł do tyłu, i stał się nad brzegiem Jardena”.

12 Zob. Тоrа, Bereszit, 25:25. „I urodził się pierwszy: czerwony, cały kosmaty jak płaszcz pasterza, i nazwali go Ejsaw”.

13 Prorocy, Melachim, część 2, 2:14. „I wziął płaszcz Elijau, który spadł z niego i uderzył nim wody, i powiedział: „Gdzie Pan, Bóg Elijau?” i uderzył on wody, i rozstąpiły się tam i tu, i przeszedł Elisza”.

14 Тоra, Bereszit, 2:7.

15 Prorocy, Melachim, część 2, 2:15. „I zobaczyli go z daleka synowie (uczniowie) proroków, co w Jericho, i powiedzieli: „Opiera się duch Elijau na Elisze”. I wyszli mu naprzeciw, i pokłonili się mu do ziemi”.

16 Zob. Тоrа, Bereszit, 4:5. „A Kainowi i do jego darowi nie pobłagowolił, i przykro stało się Kainowi, i zasmuciła się twarz jego”.

Dalej

List 47