Przejdź do treści

Baza wiedzy, Teksty źródłowe, Listy Baal Sulama

Listy Baal Sulama

List 16

Czyta się około czterech minut

Jeżeli nie ja sobie, kto pomoże mi?

Powiedział Baal Szem Tow: „Przed wykonaniem przykazań, nie powinien człowiek w ogóle myśleć o indywidualnym sterowaniu, a odwrotnie, powinien powiedzieć: „Jeżeli nie ja sobie, nikt nie pomoże mi”. Lecz po ukończeniu dokonania przykazania powinien obejrzeć i uwierzyć, że nie swoimi siłami wykonał przykazanie, lecz tylko siłą Stwórcy, który to zawczasu wszystko obmyślił za niego i dlatego człowiek był zobowiązany dokonać tego czynu”.

Jak słowa naszego świata maja podobne właściwości, tak samo podobne są do siebie właściwości duchowe i właściwości ziemskie. Dlatego zanim człowiek wyjdzie na rynek, żeby zarobić na swój codzienny chleb, jest zobowiązany usunąć ze swojego myślenia myśl o indywidualnym sterowaniu i powiedzieć: „Jeżeli nie ja sobie, nikt mi nie pomoże”, i czynić wszystko co niezbędne, jak wszyscy ludzie, żeby zapracować na swój chleb, podobnie jak oni.

Ale wieczorem, kiedy wróci człowiek do domu i cały zarobek jest przy nim, w żadnym wypadku nie może pomyśleć, że swoimi wysiłkami zapracował na to, i nawet jeżeliby cały dzień leżał, również zarobiłby. A ponieważ zawczasu myślał o nim Stwórca, dlatego powinno było się to dokonać.

I bez względu na to, że nasz rozum przyjmuje to jak przeciwieństwo i w żaden sposób nie wskazuje jednocześnie na serce, człowiek zobowiązany jest wierzyć, że właśnie tak stwierdził prawo Stwórca w Torze, poprzez tych, co przekazują ją nam.

I jest to sedno zjednoczenia AWA'Ja – ELOKIM, w tym człowiek AWA'Ja oznacza osobiste sterowanie, czyli wszystko czynione jest poprzez Stwórcę i w ogóle nie jest potrzebna pomoc niższego. A ELOKIM oznacza naturę, kiedy człowiek postępując zgodnie z prawami natury, które zapieczętowane są przez Stwórcę w naszym świecie, zgodnie z nimi postępuje, czyli łączy je w sobie jako jedno, i tym sprawia ogromną radość Stwórcy i wywołuje świecenie we wszystkich światach.

Odpowiada to trzem detalom:

Przykazanie – miejsce świętości (duchowości).

Grzech – miejsce nieczystych sił (sitra achra).

Wybór (wolność) – nie przykazanie i nie grzech, a to miejsce, o które walczą czyste i nieczyste siły. I jeżeli człowiek dokonując wolnych czynów nie łączy ich z władzą sił czystych, całe to miejsce podlega władzy nieczystych sił. A jeżeli człowiek wysiłkiem robi wolny czyn, jedność, do tego stopnia, na ile pozwalają mu na to jego siły, przywraca tym samym wybór w miejsce świętości.

Powiedziano: „Dane jest prawo lekarzowi leczyć”, bez względu na to, że uzdrawianie jest w rękach Stwórcy i żadne ludzkie wysiłki nie poruszą choroby z jej miejsca, i powiedziano: „Lekarz wyleczy”, określając miejsce wyboru, miejsce gdzie spotykają się przykazanie i grzech (czysta i nieczysta siła). Jeżeli tak, zobowiązani jesteśmy sami ukierunkować, pod władzę czystych sił, miejsce wyboru. A w jaki sposób można to miejsce znaleźć? W ten sposób, jeżeli człowiek idzie do doświadczonego lekarza, który daje mu wypróbowane leki, i po tym jak otrzymał leki od lekarza - wyzdrowiał, zobowiązany jest wierzyć, że i bez lekarza Stwórca mógłby jego wyleczyć. Dlatego że było to zawczasu przewidziane. I zamiast tego, żeby chwalić lekarza, chwali Stwórcę. I tym czynem zmienia miejsce - pod władzę świętości.

I podobnie też dzieje się w innych wypadkach wyboru. I tym czynem poruszają się do przodu i rozszerzają się granice świętości, dopóki świętość nie przechwyci wszystkiego, co do niej podobne w całej swojej mierze, i człowiek widzi już siebie, swój duchowy poziom, znajdujący się w całkowitej świętości. To dlatego, ponieważ tak mocno rozszerzył świętość i jej granice, że osiągnęła swój rzeczywisty rozmiar.

Wiedza wyżej powiedzianego wszystkich uwalnia od ogólnego błędu, który jest przeszkodą dla niewiedzących i zamiast pracy, chcą oni więcej wierzyć, i jeszcze więcej eliminować wątpliwości w swojej wierze, i osiągnąć dla siebie różne znaki i cuda, poza granicami naszego świata, i zawsze jedynie cierpią z tego powodu. Dlatego że od grzechu Adama stworzył Stwórca naprawianie tego grzechu w wyrazie jedności AWA'Ja – ELOKIM, jak jest opisane wyżej. Sens powiedzianego zatem brzmi: „Z potem na czole będziesz zdobywać chleb swój”. A natura człowieka jest taka, że jeżeli zostało coś osiągnięte ciężką pracą, trudno jest człowiekowi odstąpić wynik ten Stwórcy.

Stąd wniosek – jest w człowieku miejsce pracy: wysiłkiem całkowitej wiary w osobiste sterowanie postanowić, że nawet bez żadnego wysiłku, tak samo można osiągnąć to wszystko, co zapracowuje się wysiłkiem. I tym właśnie naprawia się grzech.

Dalej

List 17