Przejdź do treści

Baza wiedzy, Teksty źródłowe, Listy Baal Sulama

Listy Baal Sulama

List 21

Czyta się około trzech minut

Serdecznemu przyjacielowi… niech świeci jego świeca wiecznie!

Otrzymałem list twój z 13-go Tiszrej, w którym piszesz: „Ja rozumiem, jak duże zewnętrzne powstrzymania (ograniczenia) są potrzebne, żeby naprawić moją zewnętrzną część”. Na to ja ci odpowiem, że nie należy siebie ograniczać, i nie trzeba naprawiać swej zewnętrznej części. Kto w ogóle nauczył cię tych nowych „mądrości”? Myślę, że to dlatego, iż nie jesteś tak bliski do mnie jak wcześniej, i dlatego pilnujesz obcej winnicy.

Ale wiedz, że nie masz bardziej oddanego przyjaciela w całym świecie, i radzę ci naprawiać nie zewnętrzną twoją część, a tylko wewnętrzną. Ponieważ tylko twoja wewnętrzna część może otrzymać naprawienie. I głównie od czego psuje się wewnętrzna część z powodu wielu grzechów - to nieczystość, znakami której są egoizm i pycha. I ta nieczystość nie boi się żadnych ograniczeń w świecie. Tym bardziej ona kocha je, dlatego że egoizm i pycha pomnaża się, i wzmacnia się ograniczeniami.

Jeżeli chcesz oczyścić siebie od grzechu, to zamiast powstrzymywana się, zajmij się anulowaniem egoizmu, żebyś mógł odczuć, że jesteś niski i najgorszy ze wszystkich w świecie. A żeby zrozumieć to, należy długo studiować kabbalę. I powinieneś sprawdzać, czy nie okłamujesz siebie. Pożytecznym jest również także w praktyce poniżyć siebie przed bliźnimi.

Należy przyniżyć, i anulować siebie tylko przed tymi, którzy przydatni są do tego. Jeżeli zechcesz zajmować się tym w praktyce, będziesz mógł przyniżyć siebie przed grupą, a nie przed obcymi. I należy wiedzieć, że jesteś najbardziej nikczemny ze wszystkich ludzi w świecie. I jest to prawda.

I tę radę moją, lekką i jasną, może wykonać nawet słaby człowiek! Przecież on nie wycieńcza ciała, a jest czysty i doskonały. I jeżeli wcześniej nie mówiłem ci o tym - to tylko dlatego, że nie było potrzeby. Póki pozostawałeś obok i zlewałeś się ze mną, sam, stopniowo zrozumiałbyś swoją nikczemność, bez żadnego studiowania i dodatkowych działań. Lecz teraz, kiedy nie znajdujesz się ze mną, powinieneś anulować siebie, jak powiedziałem wyżej.

I główne - pomnażać modlitwę i umacniać się w pewności, że potrafi Stwórca przyznać ci godność pełnego powrotu i wiedzy, jak zlać się z Nim na wieczność w jedynej więzi, gdyż jest to główne. I po tym odróżniają pracownika Stwórcy od tego, kto nie pracuje dla Niego. „Nie dawaj sobie spokoju i Jemu nie dawaj spokoju” (Iszajiahu 62:7), póki nie wybaczy wszystkich twoich grzechów i przewinień, i nie zbliży cię do Siebie na zawsze i na wieki wieków.

Powinieneś przylepić się do mnie tak, żeby miejsce nie dzieliło nas, przecież powiedziane poprzez mędrców: „Trzymaj się Jego pomazańca - i sam pomazany będziesz” (Talmud, Seder Nezikin). I w tym jest wielkie prawo nauki Baal Szem Towa - przylepiać się do sprawiedliwych. Daj Bóg, żeby twój umysł zrozumiał to. I uwierz, że z mojej strony nie ma żadnych przeszkód i ciężaru. A gdybym wiedział, że mogę zrobić dla was więcej, pozostając z wami na ziemi Izraela - zrozumiałe jest, że nie pozostawiłbym was. Ale w rzeczywistości, mój wyjazd wyszedł wam akurat na dobre.

Dalej

List 24