Spis treści — Zohar Bereszit B
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala pierwsza, jesod
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala druga, hod
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala trzecia, necach
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala czwarta, tiferet
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala piąta, gwura
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala szósta, hesed
- Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala siódma, bina
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac pierwszy, jesod
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac drugi, hod
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac trzeci, necach
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac czwarty, tiferet
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac piąty, gwura
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac szósty, hesed
- Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac siódmy, bina
- Siedem sal wyższej ziemi
- Siedem sal wyższej ziemi Pierwsza sala, jesod
- Siedem sal wyższej ziemi Druga sala, hod
- Siedem sal wyższej ziemi Trzecia sala, necach
- Siedem sal wyższej ziemi Czwarta sala, tiferet
- Siedem sal wyższej ziemi Piąta sala, gwura
- Siedem sal wyższej ziemi Szósta sala, hesed
- Wprowadzenie w siedem sal
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala pierwsza bieli szafiru, jesod
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala druga, hod
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala trzecia, necach
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala czwarta, gwura
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala piąta, hesed
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala szósta, tiferet
- Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala siódma, święta świętych
- Niech będzie światło!
- I był wieczór i był poranek
- Niech będzie światło!
- Niech będzie nieboskłon
- Niepełne światła
- I zaroją się wody
- Stworzymy człowieka
- I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył
- I ukończone były niebiosa
- I ukończył Wszechmogący w dniu siódmym
- Którą stworzył Wszechmogący dla wypełnienia
- Namiot świata
- I zbudował Stwórca Wszechmogący tą stronę
- Baal i Aszera
- Pojednanie i otrzymanie pozwolenia
- Ten, kto wyruszył w drogę
- Głos i mowa
- Słowo Stwórcy do pana mego
- Wznoszący się płomień
- W świecie wyróżnia się czterdzieści pięć odcieni i świateł
- I usłyszeli głos Stwórcy Wszechmogącego, poruszający się w ogrodzie
- I zdjęli synowie Israela ozdoby, otrzymane przy górze Horew
- I uszyli liście figowe
- I wygnał Adama
- I poznał Adam Hawę
- Przecież jeżeli skłonisz się do dobra – wywyższysz się
- Kiedy Kain zabił Ewela
- To księga porodzenia Adama
- Mężczyzną i kobietą stworzył On ich
- I chodził Hanoch przed Wszechmogącym
- I zobaczył Stwórca, że wielkie zło człowieka
- I zasmucił się On w sercu swoim
- I nie będzie sądzić duch Mój
- Wielkie istoty (wielkoludy) były na ziemi
- Zniszczę człowieka
- Idźcie, popatrzcie na sprawy Wszechmogącego, który uczynił spustoszenie na ziemi
Siedem sal Ogrodu edeńskiego
Kiedy Stwórca stworzył świat, On utwierdził pieczęcie wiary, czyli malchut, wewnątrz świateł wyższych [wyższych właściwości], inaczej mówiąc, wzniósł malchut w binę. W ten sposób pieczęcią, która była w malchut, On zapieczętował również wyższe sfirot biny, i nazywa się to "włączenie miary miłosierdzia biny w sąd malchut", które uczynił Stwórca w celu stworzenia świata. On ustawił pieczęć z góry, w binie, i ustawił z dołu, w malchut. I wszystko to jest jednym całym, czyli dwie pieczęcie, które stwierdził On, były jedną formą, która ma odniesienie do biny. I On stworzył niższy świat, malchut, podobny do świata wyższego, biny. I uczynił jeden jak drugi, żeby oba stały się jednym całym i wzniosły się w całkowitej jedności.
Wyjaśnienie powiedzianego. Niżsi, korzeniem, których jest malchut, miara sądu, która skróciła się, żeby nie przyjmować w siebie wyższych świateł, stają się na skutek tego niegodni otrzymywać wyższe światło, dokładnie tak samo, jak ich wyższy korzeń, malchut, i dlatego niżsi nie mogli stwierdzić się i osiągnąć celu, ze względu na który byli stworzeni. Dlatego połączył Stwórca miarę miłosierdzia, binę, z miarą sądu, która jest w malchut. Innymi słowy, On wzniósł malchut w binę i malchut utwierdziła się, jak i właściwość biny, czyli osiągnęła miejsce otrzymania wyższego światła, jak i bina.
I po tym, jak malchut była połączona z biną, On stworzył od niej wszystkich niższych. Dzięki temu niżsi stają się godni otrzymać wszystkie wyższe mochin. I On uczynił niższy świat, malchut, takim samym, jak i wyższy świat, bina. I malchut stała się godną otrzymywania wyższego światła, tak samo jak i bina. I jedno zostaje ustawione w dokładnej harmonii z drugim, czyli wówczas, kiedy bina znajduje się w katnucie, malchut z jej powodu również znajduje się w katnucie, i dlatego kiedy bina powraca do stanu gadlut, malchut również sięga gadlut. Czyli obie one zostały ustawione w ten sposób, żeby być razem w całkowitej jedności. Po tym, jak ustawiła się malchut w podobieństwie do biny, rodzi się od niej dusza Adam Riszon i wszyscy niżsi, i oni również godni otrzymywać wszystkie światła, które są w binie.
2) I tak samo, jak stworzył Stwórca świat we wzajemnym oddziaływaniu z miarą miłosierdzia biny, tak samo stworzył Stwórca i duszę Adam Riszon, czyli i dusza Adam Riszon była stworzona przy uczestnictwie miary miłosierdzia, dzięki której był stworzony świat, który nazywa się malchut. Dlatego on osiągnął wszystkie wyższe światła, które znajdują się w binie, dokładnie tak samo, jak i malchut.
Powiedziano: "A oni, jak Adam, naruszyli sojusz". Przecież Stwórca ukoronował Adama Riszon najwyższym obłóczeniem, czyli mochin de-Ga'R i stworzył jego w sześciu końcach świata, w mochin de-Wa'K, żeby był on doskonały we wszystkim. I wszystkie stworzenia drżały przed nim i bały się go, przecież przy stworzeniu, Adam Riszon był stworzony według wyższego obrazu, i stworzenia patrzyły na obraz i drżały przed nim obawiając się go.
3) Następnie Stwórca wprowadził go w Ogród edeński, żeby zasmakować tam od wyższego nasłodzenia, i otaczały go wyższe anioły, służąc mu i otwierając jemu tajemnice swojego Pana. Kiedy wprowadził go Stwórca w Ogród edeński, on widział i poznał wszystkie wyższe tajemnice i całą mądrość, żeby poznać i wyuczyć wielkość Pana swego. I wszystko to było u Adama Riszon dzięki temu, że stworzony on był według wyższego obrazu, biny.
4) Siedem sal i zamieszkań z góry, które mają odniesienie do właściwości wyższej wiary, czyli biny. I siedem sal z dołu, w malchut, które są podobne do wyższych sal, w binie. Sześć takich samych jak z góry, i one odpowiadają sześciu sfirot HaGa'T NeH'I (hesed, gwura, tiferet, necach, hod, jesod). I jedna sala, która ukryta nad nimi z góry, która odpowiada sfirze bina. I wszystkie te sale malchut, i nawet sześć niższych, ustawione według wyższego podobieństwa, czyli według obrazu biny.
Dlatego że każda z tych sal znajduje się w podobieństwie jak do wyższych właściwości, tak i do niższych, dlatego żeby one były włączone w wyższą formę, binę, i w niższą formę, malchut. I te sale były miejscem, w którym żył Adam Riszon.
5) A po tym, jak Adam Riszon był wygnany z Ogrodu edeńskiego, przeformował je (sale) Stwórca dla dusz sprawiedliwych w ten sposób, żeby razem z nimi nasładzać się świeceniem Jego wyższej wielkości, jak należy się im. I każda z tych sal ustawiona w podobieństwie wyższym, binie, i podobieństwie niższym, malchut.
Wyjaśnienie powiedzianego. Nazwa "sala" ma odniesienie głównie do malchut, gdyż dziesięć sfirot KaHa'B Tu'M nazywane są korzeń-istota-ciało-obłóczenie-sala. W ten sposób malchut nazywa się sala. Lecz po tym, jak malchut wzniosła się i włączyła się w binę, bina również zaczęła nazywać się sala, jak i malchut. I to – w stosunku do kelim.
Lecz w stosunku do świateł, salą nazywa się bina, a nie malchut. Dlatego że u malchut jako takiej od siebie nic nie ma. A nazwa "sala" mówi o tym, że ten poziom już osiągnęła całą wielkością światła, którą ona zdolna jest otrzymać w ciągu sześciu tysięcy lat.
Dlatego wyjaśnia się w Zohar, że słowo "bereszit (בראשית na początku)" składa się ze słów "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)" – czyli sześć sal, a "Wszechmogący (Elokim)" – jest to siódma sala. I jest również siedem sal z dołu, o których nie powiedziano "bara szit (שית ברא)" – czyli stworzył sześć sal, a "Wszechmogący (Elokim)" – jest to siódma sala. Dlatego że "bereszit (בראשית na początku)" – jest to stan, przy którym "aszer (אשר)" wychodzi z właściwości "reszit (ראשית)", Arich Anpina. Innymi słowy, na skutek wzniesienia malchut A'A w binę A'A, w rosz, wyszła bina A'A z jego rosz w guf, czyli straciła Ga'R i stała się Wa'K bez rosz. I wtedy rosz (ראש) obróciła się w "aszer (אשר)". I na ten stan wskazują litery "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)" słowa "bereszit (בראשית na początku)" – że stworzył On w binie stan Wa'K, bez rosz.
I dlatego tam jeszcze nie wyszła właściwość sali, dlatego że one nie wychodzą podczas katnuta. Lecz następnie, kiedy wychodzą mochin stanu gadlut, i litery ELE biny powracają w rosz, i dopełnia się imię Elokim w binie, bina staje się siódmą salą. A te Wa'K, sześć końców, które były przed wyjściem biny, również otrzymały swoje naprawienie od siódmej sali, która jest właściwością Ga'R, czyli neszama-haja-jechida, i wtedy Wa'K stają się jako sześć sal. W ten sposób, wszystkie siedem sal wychodzi jednakowo po przyciągnięciu Ga'R. I tak, sale na początku ich powstania były tylko w binie. Sześć sal wyszło w niej na skutek stanu "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", czyli Wa'K biny, w którym "aszer (אשר)" wychodzi z właściwości "reszit (ראשית)". A siódma sala wyszła we właściwości Ga'R de-bina.
Potem również i Zo'N otrzymują te mohin, i w Zo'N również wychodzi siedem sal, jak i w binie. I te siedem sal z dołu, w Zo'N, które otrzymują napełnienie od siedmiu sal biny. W ten sposób, chociaż od strony kelim właściwość "sala" znajduje się głównie w malchut, jednak od strony światła odwrotnie – "sala" ma odniesienie głównie do biny.
"Siedem sal i zamieszkań (granic) znajduje się z góry, w binie" – dlatego że tam one wychodzą na początku. Sale są właściwością Ga'R, a miejsca zamieszkania (granice) – właściwością Wa'K. "I siedem sal z dołu, w malchut, podobnych jest do wyższych sal, w binie" – ponieważ następnie Zo'N otrzymują mochin Ga'R od biny, i ustawia się siedem sal również i z dołu, w Zo'N. I na skutek tego, że siedem sal biny podzieliło się na Ga'R i Wa'K, jak to jest wyjaśnione w pojęciu "bereszit (בראשית na początku)" – "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", że są podzielone na sześć sal, a Wszechmogący (Elokim) – jest to siódma sala. Dlatego i w nukwie jest sześć sal również, jak jest sześć sal w binie, a siódma sala – wyższa w stosunku do nich, jak bina. W ten sposób, sześć niższych sal jest to właściwość malchut w sześciu sfirot HaGa'T NeH'I nukwy, a siódma sala – jest to malchut w sfirze biny nukwy, będąca właściwością Ga'R sal, tak samo jak w siedmiu salach biny.
Takie jest rozmieszczenie tych dwóch rodzajów sal ogólnie. Jednak indywidualnie są dwa te rodzaje sal w każdym parcufie i na każdym poziomie tak, że siedem wyższych sal umieszczonych w nim od haze i wyżej, gdzie znajduje się właściwość Aw'I tego parcufa, a siedem niższych sal umieszczone od haze i niżej, gdzie znajduje się właściwość Zo'N tego parcufa. I te siedem sal, o których będziemy mówić, ma odniesienie do siedmiu sal Ogrodu Edeńskiego, w których mieszkał Adam Riszon. A po tym, jak Adam Riszon był wygnany z Ogrodu edeńskiego, ustawił ich Stwórca dla dusz sprawiedliwych tak, żeby razem z nimi nasładzać się świeceniem Jego wielkości wyższej, jak to do nich należy. "I każda z tych sal ustawiona w podobieństwie wyższym, binie, i w podobieństwie niższym, malchut". Tu mówi się o siedmiu salach, które znajdują się w Ogrodzie edeńskim. I nam już wiadomo, że jest wyższy Ogród edeński, który ma odniesienie do biny, i niższy Ogród edeński, który ma odniesienie do malchut. I zostaje tu wyjaśnione, że obydwa one są równe – mówi się o niższym Ogrodzie edeńskim, lecz określa się również i wyższy.
I te sale również składają się jedna z drugiej (przenikają jedna drugą). I tak samo jak jest siedem sal ogólnie, tak samo każda składa się ze wszystkich siedmiu, i dzielą się one na trzy części:
NeH'I
HaGa'T
Siódma sala, która jest właściwością Ga'R w indywidualnym każdej z tych sal.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala pierwsza, jesod
6) Sala pierwsza – to miejsce, które było ustawione z dołu, żeby stać się podobnym do wyższego, czyli jesod, znajdującym się w malchut, która ustawiona z dołu, na swoim miejscu, żeby stać się podobną do biny. I już ustawili przyjaciele, że według praw Ogrodu edeńskiego wszystkie właściwości w niej powinny być takie same jak i wyższym, w binie, a właściwość malchut miary miłosierdzia tam zupełnie nie będzie rozróżnialna.
Oko nie jest zdolne widzieć jej, dlatego że kropka malchut ukryta tam w wewnętrznej istocie i nie objawia się w niej, i wyłącznie kropka miłosierdzia objawia się w niej. I tylko dusze sprawiedliwych, ponieważ one odpieczętowane jak niższymi, tak i wyższymi właściwościami, czyli one dopełniają się jak od biny, tak i od malchut, zdolne są osiągnąć kropkę malchut. Co więcej, za jej pomocą one przechodzą do wyuczenia się właściwości Pana swego i nasładzają się wyższą błogością.
7) I osiągają właściwości malchut sal ci sprawiedliwi, którzy nie zamienili wielkości Pana swego na inne bóstwa, i oni osiągają tą malchut w postaci "godna [dzielna, bitna] żona – koroną swojego męża". Dlatego że siła wiary, czyli malchut, polega na tym, że poznający ją staje się godnym zlać się z Panem swoim, i zawsze bać się Go, nie uchylać się ani w prawo, ani w lewo.
Człowiek nie powinien iść za innymi bóstwami, którzy nazywani się są "żona rozpustna", i dlatego powiedziano: "Żeby uchronić ciebie od innej żony, z innego plemienia, której mowy są przyciągające". I człowiek staje się godny wszystkiego tego wyłącznie poprzez malchut. Dlatego bardzo wielka godność jest tych sprawiedliwych, którzy poznają ją. O tym powiedziano: "Sprawiedliwi otrzymują pokarm i siły jej". Jednak reszta ludzi nie może poznać jej, gdyż potrzebują miary miłosierdzia. I dlatego właściwość jej ukryta w wewnętrznej istocie i nie objawia się, i tylko kropka miary miłosierdzia jest otwarta w niej.
Jest możliwość poznać tylko sześć sal, czyli HaGa'T NeH'I, ponieważ siódma sala jest niepoznawalna. I one uważane są za dziesięć sfirot, dlatego że pierwsza sala, sala jesod, włącza w siebie również i malchut. A ostatnia, najwyższa sala, sala biny, włącza w siebie Ga'R, czyli KaHa'B (keter-hochma-bina). Tu Zohar wyjaśnia pierwszą salę, z dołu do góry, czyli salę jesod.
8) Ta sala ustawiona według wyższego obrazu, czyli we właściwości biny, dlatego że w tym czasie, kiedy dusze sprawiedliwych odchodzą z tego świata, czyli pozostawiają go na zawsze, one wchodzą wewnątrz tych sal, które znajdują się w niższym Ogrodzie edeńskim, i każda z nich osiedla się tam na ten czas, który jest niezbędny dla duszy, by tam przebywać.
Dlatego że dusze (neszamot) sprawiedliwych – to światło biny, gdyż światło biny nazywa się neszama. I dlatego podczas odejścia sprawiedliwego ta dusza powinna wznieść się w wyższy Ogród edeński biny. Lecz ponieważ ona była obłóczona w ciało tego świata, malchut właściwości din, ona znajduje się pod wrażeniem jego (ciała), i nawet po jej odejściu nie może wznieść się na swoje miejsce w wyższy Ogród edeński, gdyż powinna oczyścić się od ciała, pod wrażeniem którego ona się znajdowała. Dlatego przygotowany dla niej niższy Ogród edeński, który w osnowie swojej ma odniesienie do właściwości malchut, czyli jest u niego więź z ciałem, ponieważ w osnowie swojej on ma odniesienie do malchut. Lecz jest u niego również więź z właściwościami duszy (neszama), gdyż on włączony we właściwość biny.
9) W każdej z sal niższego Ogrodu edeńskiego są właściwości podobne do wyższego, biny, i niższego, malchut. Dlatego, chociaż dusza jeszcze nie jest oczyszczona od strony ciała (guf), ona może wejść tam, na skutek właściwości malchut, która powiązana z ciałem. I również sama dusza, będąca właściwością biny, może wejść tam, gdyż jest tam właściwość biny.
I tam, w niższym Ogrodzie edeńskim, obłacza się dusza w obłóczenie, podobne do ubrania w tym świecie, czyli ciała. I ona nasładza się tam cały ten czas, który powinna nasładzać się od tych świateł, dlatego żeby całkowicie oczyścić się od nieczystości ciała, dopóki nie nastąpi czas, kiedy ta dusza będzie mogła wznieść się w wyższe miejsce, jak to się należy. I kiedy znikną w niej wrażenia, otrzymane od ciała, w które ona obłaczała się w tym świecie, ona może wznieść się na swoje miejsce w wyższy Ogród edeński, jak dla niej jest niezbędne.
Dlatego że każda dusza (neszama) pochodzi od biny, i ona powinna wznieść się do swojego korzenia, w wyższy Ogród edeński. I dzięki temu obłóczeniu, w które obłacza się ta dusza, ona osiąga wyższe formy, które otrzymuje od biny, żeby poznać wielkość Pana swego. Innymi słowy, obłóczenie, podobne do obłóczenia tego świata, włącza również wyższe formy, otrzymane od biny, i dlatego poprzez nie dusza może poznać wyższe światła, wychodzące od biny, i poznać wielkość Pana swego.
10) W tej sali znajdują się wyższe światła, przeznaczone dla poznania, i dusze przybyszy, którzy przyjęli stronę wiary, znajdują się tam. I dusze tych przybyszy wchodzą tam, żeby poznać wyższą wielkość, i obłaczają się w jedno z obłóczeń światła, które świeci i nie świeci. Ponieważ za pomocą świateł, które znajdują się w tej sali, sprawiedliwi poznają i napełniają dusze przybyszy znajdujących się tam, żeby te dusze mogły wejść i otrzymać od wyższej wielkości po tym, jak one obłaczają się w to obłóczenie światła, które świeci i nie świeci. Innymi słowy, są w tym świetle dwa działania na raz – ono świeci godnym jego, i nie świeci, czyli sprowadza ciemność na niegodnych jego. I to obłóczenie niesie im radość od tego, że oni zasłużyli i są godni jego.
Ta sala otoczona wokół szlachetnymi kamieniami i złotem. Światła prawej linii nazywają się szlachetnymi kamieniami, a światła lewej – złotem, jak powiedziano: "Od północnej strony złotem wyłożony".
11) I tam jest jedno wejście, schodzące do wejścia do piekła. Stąd ci, którzy przyjęli wiarę, patrzą na wszystkich grzeszników, dokonujących bałwochwalstwa, którzy nie przyjęli wiary i nie weszli w znak świętego sojuszu. I oni są wygnani przez aniołów-niszczycieli, które wyganiają ich płonącym ogniem. I ci przybysze widzą i radują się z tego, że przyjęli stronę wiary i uwolnili się od tego surowego sądu.
12) Trzykrotnie w dzień oni świecą wyższym światłem i nasładzają się tam. To wskazuje na światła Ga'R, schodzące w tę salę. Ponieważ tak samo jak są trzy właściwości, NeH'I HaGa'T i Ga'R, w całej łączności sal, tak samo są trzy te właściwości w każdej z sal:
NeH'I w tej sali – wyższe światła poznania, i dusze sprawiedliwych, którzy przyjęli stronę wiary, znajdują się tam.
HaGa'T – światła szlachetnego kamienia i złota.
Ga'R, o których powiedziano tu, że "trzykrotnie w dzień oni świecą wyższym światłem i nasładzają się tam".
I powyżej nich znajdują się ci, którzy przyjęli stronę wiary, Owadia i Onkelos i wszyscy pozostali, którzy wybitni, jak i oni. I podobnie do tego, co było wyjaśnione w tej sali, która umieszczona jest w niższym Ogrodzie edeńskim, jest również w niższej sali wyższego Ogrodu edeńskiego, do którego wznoszą się dusze wówczas, kiedy one mogą wznieść się i obłóczyć się tam, po wystarczającym ich przebywaniu w niższym Ogrodzie edeńskim.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala druga, hod
13) Ta sala znajduje się wewnątrz pierwszej sali i otrzymuje świecenie od pierwszej sali. Tutaj znajdują się wszystkie szlachetne kamienie, otaczające ją. Wyjaśnienie. To jest pierwsza właściwość świateł tej sali, czyli świateł NeH'I, będącymi tylko światłami hasadim, które nazywają się szlachetne kamienie, i te światła odnoszą się głównie do pierwszej sali, otoczonej szlachetnymi kamieniami. Jednak, dzięki ich włączeniu jedna w drugą, otwierają się światła szlachetnych kamieni również i w drugiej sali.
Dlatego powiedziano, że ta sala świeci od pierwszej sali. "Tu znajdują się wszystkie szlachetne kamienie, otaczające ją" – dlatego że dzięki temu, że ta sala otrzymuje świecenie od pierwszej sali, są u niej tu światła, otrzymywane od szlachetnych kamieni.
14) W wewnętrznej właściwości tej sali jest jedno światło, zawierające wszystkie cztery odcienie Hu'B Tu'M. I ono świeci z góry w dół, dlatego że światła pierwszej właściwości miały wyłącznie odcień hasadim, czyli światła NeH'I, lecz tu świecą wszystkie odcienie, nawet odcień hochmy. I one uważane za światła HaGa'T, które są w tej sali, i jest to druga właściwość, która jest tutaj.
I powiedziano, że światło, zawierające wszystkie cztery odcienie Hu'B Tu'M, świeci z góry w dół, i jest to stan jedności sześciu końców: czterech stron nieba, południowej-północnej-wschodniej-zachodniej, które nazywane są Hu'B Tu'M, jak również góry i dołu, które nazywane są necach i hod, czyli świecenie necach daje świecenie czterem stronom Hu'B Tu'M na każdym poziomie z dołu do góry, od haze i wyżej, a hod daje świecenie Hu'B Tu'M na każdym poziomie z góry w dół, dlatego że przedłuża ich świecenie od haze i niżej, do ukończenia tego poziomu. I dlatego necach uważa się właściwością góry, a hod – właściwością dołu.
Ta sala hod świeci z góry w dół, dlatego że hod przedłuża Hu'B Tu'M z góry w dół. W tej sali znajdują się wszyscy ci, którzy cierpieli i chorowali w tym świecie, dlatego żeby naprawić się w całkowitym powrocie. I oni błogosławili i wychwalali każdy dzień Pana swego i nigdy nie zaprzestawali swojej modlitwy.
Wyjaśnienie. Człowiek, martwiący się o to, żeby naprawić siebie przed Stwórcą, widzi siebie pełnym wad, i modlitwa jego zawsze skierowana jest na naprawienie jego braków oraz wad. Jednak on nie może błogosławić i wychwalać Stwórcy, tak jak jemu się wydaje, że nie ma za co błogosławić i wychwalać. I jeżeli wzmocni się w tym, żeby błogosławić i wychwalać Stwórcę za miarę dobra Jego, która zwiększa się w stosunku do niego z każdym dniem, to odczuje on pełne zadowolenie w swoim stanie i nie będzie mógł więcej modlić się i narzekać przed Panem swoim z powodu swoich braków.
W ten sposób, natężenie w modlitwie oddala go od wychwalenia i wdzięczności, a wysiłek w wychwaleniu i wdzięczności oddala go od modlitwy [przyciągania światła]. I godność tych sprawiedliwych polega na tym, że oni byli doskonali z tych dwóch stron. Z jednej strony oni każdego dnia błogosławili i wychwalali Pana swego, a jednocześnie nie tracili siły modlitwy, nigdy nie zaprzestając swojej modlitwy, i zawsze odczuwali cierpienie i ból, żeby naprawić działania swoje, obracając modlitwy swoje do Stwórcy, i dlatego stali się godni wejść w salę hod Ogrodu edeńskiego.
15) W wewnętrznej części tej sali, czyli wewnątrz drugiej właściwości, odnoszącej się do HaGa'T, znajdują się wszyscy ci sprawiedliwi, którzy ze wszystkich sił uświęcają imię Pana swego i ze wszystkich sił odpowiadają: "Amen. Niech będzie imię Jego wielkie i błogosławione!"
I to trzecia właściwość tej sali – Ga'R, której stają się godni sprawiedliwi, którzy zasłużyli, aby uświęcać imię ze wszystkich sił, jak również odpowiadać ze wszystkich sił: "Amen. Niech będzie imię Jego wielkie i błogosławione!" I to są ci, którzy znajdują się w najbardziej wewnętrznych pokojach tej sali, dlatego że HaGa'T tej sali znajdują się wewnątrz NeH'I sali. A Ga'R tej sali znajdują się wewnątrz HaGa'T tej sali. W ten sposób Ga'R sali są najbardziej wewnętrznym w sali. I to światło, które jest w HaGa'T sali, zawierające wszystkie odcienie Hu'B Tu'M, świeci również sprawiedliwym, znajdującym się w Ga'R sali.
Dzięki sile tego światła, które oni otrzymują od HaGa'T sali, oni wznoszą się i widzą inne światła, które są poznawalne i niepoznawalne dla nich. Innymi słowy, z powodu ogromnej wielkości tego światła, oni nie mogą poznać go w doskonałości, i ono tak jakby jest poznawalne i niepoznawalne dla nich. Powyżej sprawiedliwych znajduje się Masziach, który wychodzi i przebywa pośród nich, i opuszcza do nich światło, które oni mogą otrzymać.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala trzecia, necach
16) Masziach dokonuje przemieszczenia, wychodząc z drugiej sali i wchodząc w trzecią salę, i tam znajdują się wszyscy ci, którzy najbardziej cierpieli od chorób i bólu od tego, żeby naprawić się. Innymi słowy, więcej niż ci, którzy w drugiej sali, i dlatego oni stali się godni trzeciej sali, i to – pierwsza właściwość w tej sali, NeH'I. A druga właściwość – to wszystkie te dzieci, które uczone były Tory, a które nie przeżyły należących im dni i zmarły przed czasem. I one nie zasmakowały smaku grzechu, i dlatego te czyste dusze wznoszą się w Ma'N i przyciągają światła drugiej właściwości tej sali, HaGa'T.
Trzecia właściwość – to wszyscy ci, którzy smucą się ze zniszczenia drugiej świątyni i leją łzy, czyli oni przyciągają światła Ga'R tej sali, i dlatego zamieszkują we właściwości Ga'R sali. Wszystkie te trzy rodzaje dusz sprawiedliwych znajdują się w tej sali, i Masziach pociesza ich, czyli świeci im ich światłami.
W sali hod mówi się, że Masziach opuszcza im światła, a tu powiedziano: "Pociesza ich". I nie powiedziano, że "opuszcza im", dlatego że tylko światła sfiry hod przyciągane z góry w dół, jednak światła sfiry necach świecą tylko z dołu do góry, i dlatego nie mówi się "opuszcza im", co oznacza – z góry w dół, i to odbywa się wyłącznie w sali hod.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala czwarta, tiferet
17) I po tym, jak on dopełnia się wszystkimi światłami, znajdującymi się w trzeciej sali, i przemieszcza się do tej sali, on może wejść do czwartej sali, tiferet, i tam znajdują się wszyscy ci, którzy opłakują Syjon i Jerozolimę, i wszyscy ci, którzy byli zabici przez inne narody-bałwochwalców. Inne narody oznacza – wszystkie narody, poza Izraelem. Dlatego że w tych, którzy byli zabici przez inne narody, znajduje się świętość tak wielka, że dusze ich wznoszą się w Ma'N i przyciągają wielkie światła tej sali, i stają się godne ich. Jak również ci, którzy płaczą po Syjonie i Jerozolimie, łączą się z nimi. Masziach, na widok płaczących za Syjonem i Jerozolimą, i zabitych przez inne narody, zaczyna płakać, i wtedy wszyscy władcy z rodu Dawida, wszyscy podtrzymują go i pocieszają.
Tu mówi się o Masziachu Ben Josefie, który powstał od malchut, umieszczonej poniżej haze Z'A i nazywającej się Rachel. Dlatego końcowy poziom jego wzniesienia sięga tylko czwartej sali, tiferet, i tylko miejsca haze tej sali, lecz nie powyżej haze. Jednak władcy rodu Dawida powstali od malchut umieszczonej powyżej haze Z'A. I dlatego, kiedy Masziach Ben Josef wchodzi w salę tiferet, on otrzymuje światła i cieszy się z władców rodu Dawida, którzy mają odniesienie do poziomu powyżej haze tej sali, i dopełnia się za ich pomocą i jest to pierwszą właściwością tej sali, czyli poziom NeH'I.
18) Masziach ponownie zaczyna płakać, po raz drugi, aż nie powstanie głos, łącząc się z głosem Masziacha, i wtedy głos jego wznosi się do góry, dlatego że głos płaczu Masziacha Ben Josefa – to głos malchut, znajdującej się poniżej haze. I dlatego są sądy zawarte w głosie jego, i on nie jest zdolny wznieść Ma'N, dopóki z góry nie opuści się głos biny, łącząc się z głosem Masziacha.
Wtedy wznosi się do góry głos Masziacha dzięki ziwugowi (połączeniu) głosu i mowy, i pozostaje tam do nowiu. Czyli on wznosi się i włącza się w ziwug głosu i mowy, przedstawiający sobą ziwug Z'A i nukwy sali biny, i pozostaje tam w postaci Ma'N, do tej pory, dopóki nie dochodzą tam mochin de-rosz, w nukwę, która nazywa się miesiąc, w wtedy nukwa naprawia się dzięki temu i nazywa się początkiem (rosz) miesiąca.
I kiedy on opuszcza się z biny, opuszczają się z nim liczne światła i wiele świecenia, które świecą wszystkim tym salom, które niosą wyleczenie i światło wszystkim zabitym narodom świata i cierpiącym od chorób i bólu razem z Masziachem z tym, żeby zbliżyć zbawienie.
19) I wtedy Masziach obłacza się w obłóczenie malchut, kiedy wszyscy ci, którzy byli zabici przez narody-bałwochwalców, odpieczętowani i zapisani na tym obłóczeniu malchut, i wznosi się to obłóczenie malchut Masziacha w binę, do góry, i ono zostaje zapieczętowane w wyższym obłóczeniu malchut Króla, Z'A, obłaczającego binę.
Innymi słowy, zabici przez narody-bałwochwalców, zapisani w obłóczeniu malchut Masziacha, zapieczętują się w obłóczeniu wyższej malchut, gdzie są zapieczętowani ci, którzy najbardziej cierpieli od chorób i bólu, oba one (te obłóczenia) stają się Ma'N dla wyższego ziwuga Zo'N, i wyższe światło schodzi dzięki nim w tą salę. I w przyszłości Stwórca obłacza się w to obłóczenie (dosł. porfirę) malchut Masziacha, żeby sądzić narody świata, jak powiedziano: "Sądzić będzie On narody, wypełni się trupami (cała ziemia)". I będzie to "podczas przyjścia końca".
Jednak do tego, obłóczenia malchut Masziacha otrzymują podsłodzenie dzięki połączeniu z obłóczeniem malchut Stwórcy, i wtedy obydwoje wznoszą się w Ma'N razem, i odbywa się na nich wyższy ziwug, i wtedy oni przyciągają swoje światła, dopóki Masziach nie opuścił się ponownie z miejsca ziwuga i nie pociesza dusz. I schodzą razem z nimi światła i dobro dla nasłodzenia. I wiele aniołów i rydwanów (merkawot) opuszcza się razem z Masziachem, i każdy z nich niesie obłóczenie dla wszystkich dusz, zabitych przez narody świata, bałwochwalców. I tam nasładzają się oni cały ten czas, dopóki Masziach wznosi się i opuszcza się.
Objaśnienie. "Nasładzają się" oznacza, że otrzymują światła Edenu (nasłodzenia), czyli hochmy. Wiadomo, że świecenie hochmy można otrzymać tylko z dołu do góry. Dlatego mówi się, że dusze nasładzają się, czyli otrzymują świecenie hochmy wyłącznie w tym czasie, kiedy Masziach wznosi się i opuszcza się, gdyż w tym czasie znajduje się to świecenie z dołu do góry. Jednak po tym, jak już opuszcza się Masziach, one nie mogą nasłodzić się, ponieważ wtedy one zmuszone są przyciągać to nasłodzenie (eden) z góry w dół, a ono może być przyciągnięte tylko z dołu do góry. I tak została wyjaśniona tu druga właściwość sali tiferet – właściwość świateł HaGa'T tej sali.
20) A w wewnętrznej właściwości tej sali, czyli w wewnętrznej właściwości HaGa'T tej sali, stoi na wyższym poziomie dziesięciu naznaczonych władców, i są to rabbi Akiwa i przyjaciele jego. I wszyscy oni wywyższają się we wzniesieniu wewnątrz wyższego lustra, we właściwości świecącego lustra, i świecą się świeceniem wyższego włączenia. I o nich powiedziano: "Oko, które nie widzi innych bóstw, oprócz Ciebie". I jest to trzecia właściwość – Ga'R tej sali.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala piąta, gwura
21) W piątej sali znajdują się wszyscy ci, którzy dokonali pełnego powrotu, odwracając się od grzechów swoich i wyciszając się (życzenia) po nich. Innymi słowy, oni dokonali powrotu z miłości, przy którym złe uczynki stały się dla nich zasługami. I wtedy oni otrzymali pocieszenie za dokonane przez nich grzechy, przecież na skutek nich dodały im się zasługi. I wyszła ich dusza całościowo oczyszczona, jak również wszyscy ci, którzy uświęcali imię Pana swego i otrzymali za nich możliwość zaofiarować duszę (nefesz) wielkości Jego, znajdujący się na tym poziomie.
I na wejściu tej sali stoi Menasze, król Judei, który dokonał pełnego powrotu za grzechy swoje i Stwórca przyjął jego na powrót i wykopał jemu zagłębienie pod tronem wielkości, żeby przyjąć go. Innymi słowy, On ukrył go, tak jakby w wykopanym zagłębieniu od wzroku tych, którzy obwiniają, żeby oni nie występowali przeciwko niemu. I jest to właściwość NeH'I tej sali.
22) W wewnętrznej właściwości NeH'I tej sali znajdują się wszyscy ci, którzy dokonali wielkiego powrotu, i wzmocnili się w powrocie swoim na tyle, że dusza ich wyszła ze stanu cierpienia w stosunku do ich złych czynów. I oni nasładzają się w wyższym Edenie każdego dnia. I jest to właściwość HaGa'T tej sali. Trzy razy dziennie wchodzi światło w tą salę, i dusze nasładzają się nim, każda jak jej należy. "Trzy razy dziennie" – to trzy linie, za pomocą których przyciągają światła Ga'R tej sali.
I każdego pali wewnątrz światło hupy (weselnego baldachimu) przyjaciela, jak z dołu, tak i z góry, czyli jak w niższych salach, tak i w wyższych, i godność sprawiedliwych nie jest równa pomiędzy sobą, i u każdego jest jego własna hupa. I nikt nie może dotknąć hupy przyjaciela swego, znajdującego się powyżej niego, dlatego że sparzy się nią, tak jakby dotknął ognia.
23) Ta sala stoi nad wszystkimi niższymi salami, i nawet całkowicie sprawiedliwi niższych sal nie mogą wejść wewnątrz tej sali i poznać jej. Ta sala gwury jest poziomem, umieszczonym nad wszystkimi salami, oprócz poziomu miłosiernych, czyli sali hesed, będącej poziomem umieszczonym nad wszystkimi, nawet nad tą salą gwury.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala szósta, hesed
24) Ta sala jest salą miłosiernych – tych, którzy mają odniesienie do właściwości "moje – twoje, i twoje – twoje", czyli oddawać, a nie otrzymywać. Ta sala jest wyższa nad wszystkimi salami, dlatego że poziom hesed jest najwyższy z sześciu sfirot HaGa'T NeH'I. I to – sala, stojąca nad wszystkimi salami, i niemożliwe stać się godnym jej, nie wypełniając wszystkich poziomów niższych sal. I dlatego uważa się, że ona w pełni opiera się na ich poziomach i stoi na nich.
Jest to sala prawej strony, dlatego że poziom hesed nazywa się prawą linią, i osiągnąć go nie może nikt, oprócz świętych miłosiernych i tych, którzy kochają Pana swego ogromną miłością. Na wejściu tej sali stoją wszyscy ci, którzy każdego dnia doprowadzają do jedności Pana ich, czyli każdego dnia przyciągają jedność Jego ze świata Nieskończoności do wszystkich sfirot i do wszystkich światów. I oni jako pierwsi wznoszą się stąd ku jeszcze bardziej wywyższonym salom, czyli oni wznoszą się wcześniej niż miłosierni tej sali. I jest to właściwość NeH'I tej sali.
25) Powyżej tego wejścia, czyli powyżej świateł NeH'I, stoi Awraam, prawa ręka Stwórcy, hesed. A w innym wejściu stoi Izaak, który był związany na ofiarniku i był niewinną ofiarą przed Stwórcą, i jest to gwura. A na innym wejściu wewnątrz sali stoi Jakow, "człowiek bez grzechu" i dwanaście pokoleń wokół niego, i Szhina nad głowami ich – czyli światła HaGa'T (hesed-gwura-tiferet) tej sali, gdyż Awraam, Izaak, Jakow są właściwościami HaGa'T.
26) I kiedy w Izraelu nachodzi czas biedy, wznosi się trzech praojców i budzą Szhinę, żeby ochronić Izrael. I wtedy wznosi się Szhina i ozdabia się poprzez wieniec z góry, czyli otrzymuje Ga'R, które nazywane są "wieniec (atarot)", i chroni Izrael, dlatego że Szhina nie może chronić Izraela inaczej, niż kiedy osiągną mochin Ga'R, dzięki przebudzeniu praojców, HaGa'T. Innymi słowy, dzięki temu, że HaGa'T de-Z'A wznoszą się i stają się właściwością HaBa'D, oni przyciągają Ga'R do Szhiny. I tu znajdują się światła Ga'R tej sali. I podobnie do tego, jak są sale w niższym Ogrodzie edeńskim, są w wyższym Ogrodzie edeńskim naprawione sale, mające odniesienie do poziomu wiary, czyli malchut. Dlatego że malchut w doskonałości swojej nazywa się wiara. I każda sala jest właściwością malchut.
Siedem sal Ogrodu edeńskiego Sala siódma, bina
27) Wszystkie te sale łączą się, ozdabiając się wszystkie razem w jednej sali, siódmej, ukrytej bardziej od wszystkich innych sal. Wyjaśnienie. Ta sala jest właściwością Ga'R. I powiedziano, że "bereszit (בראשית na początku)" – to "bara szit (שית ברא)" – czyli stworzył sześć sal, a "Wszechmogący (Elokim)" – to siódma sala. I już wyjaśniliśmy, że "Wszechmogący (Elokim)" – to mochin Ga'R i siódma sala. W centrum tej sali znajduje się jeden słup, zawierający w sobie wiele odcieni – zielonego, białego, czerwonego i czarnego koloru. I kiedy dusze powinny wznieść się na poziom, one przychodzą do tej sali do tego słupa, znajdującego się w niej. I ten, kto staje się godny tego lub innego koloru, który zawiera ten słup, wznosi się za pomocą niego, a ten, kto staje się godny innego koloru, wznosi się z jego pomocą, każda (dusza) wznosi za pomocą swojego koloru, zawartego w słupie i odpowiednio w niej.
Wyjaśnienie powiedzianego. Podczas drugiego skrócenia opuściły się TaNH'I każdego poziomu na poziom niżej w ten sposób, że NeH'I keteru świata Acilut opuściły się w Aw'I, NeH'I Aw'I – w ISZSu'T, NeH'I ISZSu'T – w Z'A, NeH'I Z'A – w malchut świata Acilut, a NeH'I malchut świata Acilut opuściły się w Ga'R świata Bria. A NeH'I właściwości Ga'R świata Bria opuściły się w Z'A świata Bria, NeH'I Z'A – w malchut Bria, NeH'I malchut świata Bria – w Ga'R świata Jecira. I tak samo opuściły się NeH'I każdego poziomu świata Jecira na poziom pod nim, dopóki NeH'I malchut świata Jecira nie opuściły się w Ga'R świata Asia. I tak samo we wszystkich poziomach świata Asia.
W ten sposób, NeH'I malchut świata Acilut obłóczone w Ga'R świata Bria. I tak samo NeH'I malchut świata Bria – w Ga'R świata Jecira. A NeH'I malchut świata Jecira – w Ga'R świata Asia, czyli w siódmą salę Ogrodu edeńskiego, salę Ga'R. I osnową NeH'I jest środkowa linia w nich, czyli jesod. I wiedz, że kiedy jesod wyższego znajduje się w każdym niższym, on nazywa się słup, gdyż on znajduje się w wewnętrznej części każdego z poziomów, od keter świata Acilut do końca świata Asia.
W tym czasie, kiedy wyższy przekazuje mochin niższemu, za pośrednictwem tego, że wznosi jego NeH'I na swoje miejsce, to i niższy, który zlany z tymi NeH'I, wznosi się razem z nimi, w miejsce wyższego i otrzymuje tam mochin. Dlatego uważa się, że za pośrednictwem tego słupa, NeH'I wyższego, wznosi się każdy niższy w miejsce wyższego.
W tym słupie są zawarte cztery kolory: biały, czerwony, zielony, czarny – Hu'B Tu'M (hochma, bina, tiferet i malchut). I te wzniesienia niższego, wychodzącego do wyższego za pomocą tego słupa, odbywają się zgodnie z miarą. Zdarza się tak, że wznosi się tylko biały kolor, a zdarza się, że również czerwony, a czasami – także i zielony, a czasami – także i czarny. I w każdym kolorze jest wiele poziomów (odcieni).
"W centrum tej sali" – siódmej sali Ogrodu edeńskiego świata Asia, "znajduje się jeden słup" – jesod właściwości malchut świata Jecira, zawierający NeH'I świata Jecira, "zawierający w sobie wiele odcieni" – wiele poziomów, i łącznością ich są cztery poziomy, czyli kolory zielony, biały, czerwony i czarny – Hu'B Tu'M. Zielony – to tiferet, biały – hochma, czerwony – bina, czarny – malchut. "I kiedy dusze powinny wznieść się na poziom, one przechodzą do tej sali do tego słupa, znajdującego się w niej. I ten, kto jest godny koloru, który zawiera ten słup, wznosi się za pomocą niego, a ten kto jest godny innego koloru, wznosi się za pomocą niego."
I w tym czasie, kiedy dusze stają się godne wznieść się powyżej świata Asia, one wchodzą do tej siódmej sali i każda wznosi się do właściwości, która odpowiada jej w słupie. Odnoszące się do białego koloru, hochmy, wznoszą się za pomocą białego koloru w tym słupie. A jeżeli dusza – od właściwości biny, ona wznosi się za pomocą czerwonego koloru w tym słupie. Każda – zgodnie z kolorem odpowiadającym jej. Tu mówi się o wzniesieniu ze świata w świat ogólnie, czyli tylko za pomocą słupa siódmej sali. Jednak indywidualnie w każdej z sal jest słup, za pomocą którego niższy wznosi się do wyższego, i to – NeH'I wyższej sali, obłóczone w niższego.
28) I te sześć sal ma odniesienie do zamieszkania dusz, jednak siódma sala nie odnosi się do tego, a do wzniesienia dusz za pomocą słupa, znajdującego się w nim. Wyjaśnienie. Można osiągnąć tylko sześć sal, lecz nie siódmą, będącą właściwością Ga'R, ponieważ żadnych Ga'R nie można osiągnąć. I wszystkie sześć sal ma odniesienie do właściwości sześciu. Czyli nawet trzeciej właściwości każdej z tych sal, będącej właściwością Ga'R, my nie możemy poznać, a tylko właściwość NeH'I HaGa'T każdej sali. Dlatego powiedziano, że "bereszit (בראשית na początku)" – to są litery słowa "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", i to wskazuje na to, że jest sześć poziomów z góry, w samej binie, i jest sześć poziomów z dołu, HaGa'T NeH'I parcufa Zo'N, które nazywane sześcioma dniami stworzenia. I wszystko to jest jednym całym, inaczej mówiąc, właściwości Wa'K w każdym miejscu – jak niższe Wa'K, tak i właściwość Wa'K, odnoszące się do Ga'R – są identyczne, i możemy je poznać. A Ga'R w każdym miejscu poznać nie możemy.
29) Były dwie świątynie, pierwsza świątynia i druga świątynia, jedna z nich, wyższa – bina, a druga, niższa – malchut. I tak samo są dwie litery "hej" w imieniu AWA'Ja, pierwsza "hej" – bina, i niższa "hej" – malchut. I jest również sześć poziomów z góry i sześć poziomów z dołu. I wszystkie są jednym całym. Czyli pierwsza świątynia i druga świątynia są tym samym, co pierwsza "hej" i niższa "hej", i to – bina i malchut.
Wyższa "bet ב", "bet ב" słowa "bereszit (בראשית na początku)" jest to pierwsza świątynia, czyli bina, i ona otwiera wrota we wszystkie strony, dlatego że one włączone jedna w drugą, czyli malchut, pierwsza świątynia, włączona w binę, drugą świątynię. I dzięki temu bina otworzyła jej wrota we wszystkie strony, jak swoje własne sześć stron, tak samo i sześć stron znajdujące się w binie. Innymi słowy, na skutek wzniesienia malchut i połączenia jej z biną w jedną całość, bina otwiera również sześć stron malchut, żeby ta stała się godna otrzymać mochin, jak i ona.
"Początek (reszit ראשית)" – wskazuje, że wtedy stała się bina właściwością "początek", żeby włączyć się w obliczenie budowy, czyli Z'A i nukwy jego (Zo'N), które nazywane są budową świata. I ją uważa się za pierwszy poziom, przekazujący mochin do parcufa Zo'N i światom BE'A, na skutek jej połączenia w jedno całe z malchut. Jednak poziomy, które stoją przed nią, jeszcze nie uważają się za początek. I na to wskazuje słowo "bereszit (בראשית na początku)", od którego zaczyna się Tora. "Bet ב" wskazuje na wyższą świątynię, binę. "Początek (reszit ראשית)" – wskazuje, że ona stała się początkiem dla przekazywania mochin światom.
I oprócz tego, słowo "początek (reszit ראשית)" w słowie "na początku (בראשית bereszit)" wskazuje, że bina stała się początkiem obliczenia. Wyjaśnienie. Mochin liczby i obliczenia – są to mochin świecenia hochmy i one zaczynają się od biny, lecz nie wyżej.
30) "Bereszit (בראשית na początku)" to ogólne pojęcie, czyli malchut, która nazywa się "lik człowieka" – forma, w którą włączone wszystkie znajdujące się w realności formy. Powiedziano o tym: "Wizja (mara) obrazu wielkości Stwórcy". To "lustro (mara)", w którym otwiera się sześć innych poziomów. Innymi słowy, za pomocą malchut przyciągane są mochin świecenia hochmy do właściwości Wa'K biny, dlatego że "widzenie" i "wzrok" wskazują na poznanie hochmy.
I to oznacza słowo "Bereszit (בראשית na początku)", składające się ze słów "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", dlatego że przy wzniesieniu malchut w binę, powstaje w binie sześć końców (Wa'K). I ona również wznosi Ma'N i budzi w nich mochin świecenia hochma. I kiedy wchodzą Wa'K biny w malchut, która nazywa się "widzenie", to ona naprawia siebie, czyli wznosi Ma'N, żeby widzieć ich, innymi słowy, żeby przyciągnąć do nich to otwarte, za pośrednictwem mochin świecenie hochmy i objawić za pomocą tych mochin stworzenie świata. I to – mochin świecenia hochmy, którą stworzona cała realność sześciu dni początku stworzenia.
I chociaż wszystkie mochin powstają od biny, ich osnową jest malchut, ponieważ dzięki wzniesieniu malchut w binę, powstały Wa'K (sześć końców) stanu katnut w binie, na które wskazują słowa "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)". I tak samo mochin ich stanu gadlut – to wyłącznie malchut, dlatego że mochin świecenia hochmy, otwierają się tylko w miejscu malchut, znajdującym się poniżej haze Z'A. I dlatego ona nazywa się niższą hochmą – przecież hochma otwiera się tylko w niej. W ten sposób, stan gadlut mochin również ustawia się dzięki malchut.
Lecz niepoprawnie będzie powiedzieć, że od malchut wychodzi stworzenie świata, czyli mochin hochmy. Dlatego napisano "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", to wskazuje na ważność Wa'K biny, ponieważ one realizują stworzenie (twór) na poziomach malchut. Inaczej mówiąc, nie należy mylić się, myśląc, że od malchut odchodzą same mochin. Właśnie dlatego słowa "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", zawarte w słowie "bereszit (בראשית na początku)" wskazują, że działają tu Wa'K (sześć końców) biny, lecz u malchut samej w sobie nie ma nic swojego. I mówi się tylko o tym, że cała chwała i wielkość tych Wa'K, otwiera się za pośrednictwem ich działania w malchut, i dlatego same mochin nazywane są według imienia malchut.
31) Powiedziano: "Kiełki ukazały się na ziemi, czas wychwalenia przyszedł". "Kiełki" wskazuje na sześć poziomów HaGa'T NeH'I. "Ukazały się na ziemi" – malchut, dlatego że one są formami, objawiającymi się na tym poziomie, i one nie objawiają się na żadnym innym poziomie, a tylko w malchut. I dlatego powiedziano: "Ukazały się na ziemi", dlatego że te kiełki ukazują się tylko "na ziemi", w malchut. "Czas śpiewu przyszedł" – wskazuje na to, że w tym czasie, po pojawieniu się Szhiny, nazywanej wychwaleniem, razem z mochin hochmy, przychodzi czas wychwalenia i ozdób.
Dlatego nazywa się malchut "psalm". Powiedziano: "Psalm dla Dawida", lecz nie powiedziano "Dla Dawida psalm". To wskazuje, że na początku nad nim powstała Szhina, a następnie on wznosił swoją pieśń. W ten sposób, malchut nazywa się "psalm". Czyli na początku, dzięki objawieniu Szhiny, on osiągnął mochin stanu gadlut, a następnie wychwalał i śpiewał. I to oznacza: "Czas śpiewu przyszedł" – czyli Szhina, która nazywa się "śpiew", przychodziła do niego na początku, a następnie on śpiewał i wychwalał. "Czas śpiewu przyszedł" – czyli po poznaniu mochin, przychodzi czas wychwalenia.
32) Wyższy świat, bina, ukryty, i wszystko co jest w nim, również ukryte, i nawet jej Za'T, ponieważ przebywa ona w wyższej właściwości, właściwości Ga'R biny, i nazywa się dniem, zawierającym w sobie wszystkie dni. Wyjaśnienie. Ga'R biny nazywa się dniem, zawierającym w sobie wszystkie dni, lub dniem odchodzącym razem ze wszystkimi dniami. Dlatego że dzień oznacza hesed. I ponieważ ona jest korzeniem wszystkich hasadim w światach, to nazywa się dniem, włączającym w siebie wszystkie dni. I ona nigdy nie otrzymuje hochmy, jak powiedziano: "Ponieważ pragnie miłości (hafec hesed) On".
Jednak Za'T biny otrzymują świecenie hochmy dlatego, żeby przekazać Zo'N. I nawet Za'T biny uważane są ukrytym światem, i chociaż one otrzymują hochmę i przekazują ZoN, jednak ponieważ znajdują się w binie, to nie otwiera się hochma na jej miejscu w ogóle, a tylko w miejscu Zo'N.
I kiedy Arich Anpin stworzył i wyprowadził binę poza granicę swojej rosz, on wyprowadził tylko "sześć", czyli Wa'K biny, a nie Ga'R. I ponieważ on ukryty i wszystko znajdujące się nim ukryte, ponieważ bina ukryta jak w Ga'R, tak i w Wa'K, dlatego powiedziano, że "bereszit (בראשית na początku)" składa się ze słów "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", i to wskazuje na sześć wyższych dni, czyli Wa'K biny. Lecz nie mówi się, kto stworzył ich, te sześć dni, na które wskazuje słowo "bereszit (בראשית na początku)", ponieważ one są wyższym ukrytym światem. Przecież oni są Wa'K biny, która ukryta, i świecenie hochmy nie otwiera się na jej własnym miejscu.
33) A następnie to zostało otwarte, i powiedziano: "W niższym działaniu", w Zo'N – czyli powiedziano, kto stworzył ich, ponieważ ten świat, znajdujący się w otwarciu. I wtedy powiedziano: "Stworzył Wszechmogący (Elokim) niebo i ziemię" – czyli Zo'N. Dlatego że o wyższym świecie, Wa'K biny, na który wskazuje "bereszit (בראשית na początku)" za pośrednictwem "bara (ברא stworzył) szit (שית sześć)", nie powiedziano, kto stworzył go, gdyż on jest ukrytym światem, jednak o niższym świecie, czyli Zo'N, które nazywane są "niebo i ziemia", powiedziano, że Wszechmogący (Elokim), bina, "stworzył niebo i ziemię". Dlatego że oni przedstawiają sobą otwarty świat, gdyż hasadim w nim otwierają się dzięki mochin świecenia hochmy.
I dlatego nie powiedziano "bara (ברא stworzył)" w ukryciu, czyli "stworzył (ברא (bara) niebo i ziemię" w ukryciu, gdyż oni są otwartym światem. I dlatego powiedziano: "Stworzył Wszechmogący (Elokim)" – rzecz jasna, Wszechmogący (Elokim) stworzył ich, ponieważ to jest otwartym imieniem, tak jak imię Elokim wskazuje na dopełnienie mochin świeceniem hochmy.
Pierwszy świat, bina, znajduje się w ukryciu, gdyż on nazywa się wyższym światem, a niższy świat, Zo'N, znajduje się w otwarciu, gdyż działania Stwórcy znajdują się zawsze w ukryciu i w otwarciu. I tak samo właściwości świętego imienia znajdują się w ukryciu i w otwarciu, tak jak "jud-hej" imienia AWA'Ja, czyli hochma i bina, znajdują się w ukryciu. Przecież nie można poznać Ga'R, a "waw-hej" imienia AWA'Ja znajdują się w otwarciu, i to Zo'N, które można poznać. I tak odbywa się w każdym działaniu Stwórcy, czyli na wszystkich poziomach właściwość Ga'R poziomu znajduje się w ukryciu, a Wa'K poziomu w otwarciu.
34) "(Et) niebo i (et) ziemię". Słowo "et" powiedzianego "(et) niebo", wskazuje na włączenie niższych niebios, które znajdują się z dołu. A słowo "et" powiedzianego "(et) ziemię", wskazuje na włączenie w nią również niższej ziemi, jak również na to, że działania, które odbywają się na niższej ziemi, podobne do działań wyższej ziemi.
Siedem obszarów wyższej i niższej ziemi, które nazywane są siedmioma pałacami niższej i wyższej ziemi
35) "A ziemia była pusta i chaotyczna". "A ziemia" – to wyższa ziemia, nukwa de-Z'A, w której w ogóle nie ma swojego światła. Słowo "była" wskazuje, że ziemia już była na początku w całej należącej do niej doskonałości, jednak teraz obróciła się "w pustkowie, chaos i ciemność". "Była" – oznacza, że była w doskonałości, a następnie skróciła siebie i skróciła światło, które było w niej, i ono wyszło z niej, i wtedy ona obróciła się w "pustkowie, chaos, ciemność i duch". I są to cztery osnowy świata, które objawiają się w doskonałości na ziemi.
36) "I (we-et) ziemia" wskazuje na włączenie niższej ziemi, która stała się podobna do wyższej (ziemi) w tych obszarach, jak powiedziano: "A ziemia była pusta i chaotyczna, i ciemność i duch". To obrazy ziemi, nazywające się: Erec (powierzchnia ziemi), Adama (grunt), Gaj (wąwóz), Neszija (grobowa ziemia), Cija (sucha powierzchnia), Arka (step, otchłań), Tewel (świat) [nasz świat]. I największa ze wszystkich ziem – to Tewel (świat ziemi), i o niej powiedziano: "I On będzie sądzić ziemię (Tewel) według sprawiedliwości". I tego nie powiedziano o reszcie ziem. Stąd widać, że ona jest najważniejsza.
Zohar wyjaśnia, jak te siedem obszarów ziemi, dzielone są na te cztery osnowy – "pustka, chaos, ciemność, duch". W ten sposób, że wypowiedź "i ziemia była pusta", ustawia na niższej ziemi świata Asia, a nie na wyższej ziemi.
37) Rabi Aba mówi, że ziemia nazywa się Cija (sucha powierzchnia, dolina), to miejsce piekła, jak powiedziano: "sucha powierzchnia (Cija) i grobowa ciemność", i również jak "grobowa ciemność" – to nazwa piekła, tak, że i sucha powierzchnia (Cija) przylega do niej. Powiedziano: "I ciemność nad otchłanią" jest miejscem piekła, to sucha powierzchnia (Cija) – miejsce anioła śmierci, który zaciemnia liki stworzeń. I jest to miejsce wyższej ciemności, jak powiedziano: "A ziemia była pusta i chaotyczna, i ciemność i duch".
38) "Pustynia" – to Neszija (grobowa ziemia), i nazywa się ona tak, ponieważ tam nie objawia się żaden obraz, dopóki ona nie pokrywa się całkowitą ciemnością. Dlatego że Neszija oznacza "ciemność", i w pustkowiu nie objawia się żaden kolor i żaden obraz. "I chaotyczna" – to ziemia Arka (otchłań), miejsce, które nie zapomina się. Jest u niego forma i obraz, dlatego ono nie zapomina się jako pustynia. Rabi Hija mówi, że chaosem jest ziemia Gaj (wąwóz), a nie Arka. "I duch Wszechmogący (Elokim)" – to ziemia Tewel (ziemski świat), która otrzymuje pokarm od "ducha Wszechmogącego (Elokim)", czyli od ducha biny, który nazywa się Elokim. I wszyscy oni jako jeden poziom.
I zostały wyjaśnione, ze słów rabi Aba, tylko cztery wyższe ziemie: Neszija (grobowa ziemia), Cija (sucha powierzchnia), Arka (otchłań), Tewel (ziemski świat). Neszija (grobowa ziemia) odpowiada pustkowiu, Cija (sucha powierzchnia) – ciemności, Arka (otchłań) – to chaos. Tewel (ziemski świat) – to duch Wszechmogącego (Elokim). I to są cztery osnowy świata, które objawiły się w doskonałości na ziemi: ogień, powietrze, woda i ziemia. Neszija jest to pustkowie i osnowa ziemi. Cija jest to ciemność i osnowa ognia. Arka jest to chaos i osnowa wody. Tewel jest to duch Wszechmogącego (Elokim) i osnowa powietrza. I dlaczego on zupełnie nie wyjaśnia trzech niższych ziem: Erec, Adama i Gaj?
Dlatego że te siedem ziem uważane są jako jeden parcuf – rosz i guf. Wyższa ziemia, Tewel, która odpowiada binie – jest to rosz. A niższe sześć ziem – jest to toch i sof parcufa. Arka, Cija, Neszija, są właściwościami toch, czyli HaGa'T do haze, gdzie Arka jest to osnowa wody i hesed. Cija jest to osnowa ognia i gwura. Neszija jest to osnowa ziemi, tiferet i malchut razem, do haze. A od haze i niżej, jest to właściwość tylko malchut. W ten sposób we wszystkich czterech ziemiach są wszystkie właściwości parcufa, czyli bina, HaGa'T i malchut. I dlatego nie ma niezbędności wyjaśniać trzech niższych ziem, ponieważ, chociaż one są trzema właściwościami NeH'I, jednak są rozprzestrzenieniem tylko jednej malchut, czyli rozprzestrzenieniem pustkowia od haze i niżej. I dlatego nie ma w nich żadnej nowej właściwości, i niepoprawnie będzie pytać – przecież Tewel jest osnową powietrza, czyli tiferet, a nie pustkowia? A rzecz w tym, że Tewel jest to powietrze biny i uważa się za binę. A tiferet tego parcufa znajduje się we właściwości Neszija.
39) Podobne do tego, jak zostało wyjaśnione siedem obszarów w niższej ziemi świata Asia, jest również w wyższej ziemi, czyli w malchut świata Acilut, która jest właściwością ziemi malchut świata Acilut.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi
40/1) Siedem obszarów jest z góry w malchut, które idą poziom za poziomem w określonej kolejności. I we wszystkich obszarach znajdują się wyższe anioły, jeden powyżej drugiego, zgodnie z kolejnością poziomów. I również znajdują się anioły z dołu, w siedmiu ziemiach świata Asia, i wszystkie one włączone jeden w drugiego, żeby mogły być wszystkie jednym całym. Siedem obszarów jest z góry, w świecie Acilut, i wyższa ziemia, malchut, włącza je wszystkie i wszystkie włączone w nią.
Siedem tych sal jest rozprzestrzenieniem malchut w siedmiu sfirot: bina i HaGa'T NeH'I. Dlatego że wszyscy one włączają się w nią, ponieważ wszystkie one są częściami tej malchut. I we wszystkich razem obłaczają się słowa Stwórcy. Jednak te poziomy różnią się jeden od drugiego, jak również miejsca tych poziomów różnią się jedno od drugiego.
Wyjaśnienie powiedzianego. Na początku były pokazane dwa wyjaśnienia do powiedzianego: "Ziemia była pusta i chaotyczna, i ciemność nad otchłanią. I duch Wszechmogącego (Elokim) szybował nad powierzchnią wód". W pierwszym wyjaśnieniu, wskazującym na wyższą ziemię, malchut świata Acilut, zostało wyjaśnione, że cztery właściwości: pustynność, chaotyczność, ciemność i duch, wyszły w niej z powodu jej skrócenia, na skutek zmniejszenia luny. W drugim wyjaśnieniu wskazującym na niższą ziemię, zostało wyjaśnione, że te cztery właściwości: pustynność, chaotyczność, ciemność i duch, stworzyły w niej siedem obszarów: Erec, Adama, Gaj, Neszija, Cija, Arka, Tewel.
I dlatego kontynuując wyjaśnienie, te dwa wyjaśnienia nie przeczą jedno drugiemu, ponieważ wszystko to, co jest w niższej ziemi, pochodzi od ziemi wyższej, od malchut świata Acilut. W takim wypadku, powiedziane: "A ziemia była pusta i chaotyczna" – ma miejsce w dwóch tych ziemiach. Siedem obszarów, takich samych jak w niższej ziemi, i co więcej, siedem niższych obszarów wychodzi od siedmiu obszarów wyższej ziemi, gdyż jest siedem obszarów z góry i siedem obszarów z dołu, i wszystkie one włączone jeden w drugi, gdyż przedstawiają sobą jedną całość.
Siedem obszarów jest z dołu, i każdy z tych obszarów jest zawarty w odpowiadającej jemu właściwości siedmiu obszarów wyższej ziemi. I wszyscy oni tworzą jedno całe, i wszystko co jest w jednym, jest również i w drugim. Dlatego wyjaśniamy siedem obszarów wyższej ziemi, malchut świata Acilut, i wszystkie detale porównujemy z siedmioma obszarami niższej ziemi. I powiedziano dalej, że tak, jak jest w siedmiu obszarach niższej ziemi, jest podobnie i we wszystkiech siedmiu obszarach z góry.
Lecz wówczas, kiedy chcemy porównać naszą niższą ziemię z wyższą ziemią świata Acilut, powinniśmy wiedzieć, że nasza ziemia nie ma odniesienia bezpośrednio do całej malchut świata Acilut, a tylko do właściwości malchut, zewnętrznej części malchut świata Acilut. Dlatego że świat Asia w całości ma odniesienie z całą malchut świata Acilut. I wiadomo, że ziemia świata Asia jest podobna właściwością do ziemi Ogrodu edeńskiego, który znajduje się w binie właściwości malchut świata Asia.
Innymi słowy, malchut świata Asia uważa się za oddzielny parcuf i nie kończy on świata Asia w swojej malchut, a tylko w swojej binie, umieszczonej w sfirze tiferet, która nazywa się biną właściwości guf. I tam jest parsa, umieszczona w wewnętrznych organach. I ta parsa, kończąca świat Asia, jest ziemią Ogrodu edeńskiego.
A część od haze i niżej sfiry malchut Asia, znajdująca się pod tą parsą, uważa się jej zewnętrzną właściwością. W niej jest dziesięć sfirot, i malchut tych dziesięciu sfirot – jest to nasza ziemia, która dzieli się na siedem obszarów: Neszija, Cija, Arka, Tewel, Erec, Adama, Gaj. I w stosunku do tego, naszą ziemię uważa się za malchut świata Acilut. Dlatego że malchut świata Acilut ogólnie kończy się we właściwości biny jej dziesiątej sfiry, gdzie znajduje się parsa, umieszczona w wewnętrznych organach. A stąd i niżej rozprzestrzenia się dziesięć sfirot zewnętrznej części malchut.
Malchut tych dziesięciu sfirot, jest to wyższa ziemia z siedmioma obszarami, które opisywane są tu. I każdy z tych siedmiu obszarów niższej ziemi, czyli naszej ziemi, otrzymuje od właściwości, która odpowiada jemu w granicach wyższej ziemi. W ten sposób, tylko zewnętrzna część malchut, parcufa malchut świata Acilut, ma odniesienie do naszej ziemi. I w nich jest siedem obszarów, które wyjaśnia tu Zohar.
Ta malchut uważa się również za parcuf, gdzie cztery wyższe obszary umieszczone od jej haze i wyżej do parsy, która znajduje się tam. A trzy niższe obszary umieszczone od haze i niżej, pod jej parsą. I te trzy obszary uważane są za zewnętrzną malchut zewnętrznej części malchut świata Acilut. I w nich znajdują się korzenie klipot, i ta zewnętrzna część zewnętrznej malchut świeci im cieniutkim świeceniem, ożywiającym ich, jak powiedziano: "I królestwo (malchut) Jego nad wszystkim panuje". I to – te korzenie klipot, które rozpatruje Zohar w trzech niższych oddziałach i we wszystkich razem obłacza się wychwalenie Stwórcy.
Dlaczego malchut świata Acilut świeci klipot i ożywia je? Dlatego że wychwalenie Stwórcy nie byłoby doskonałym bez nich, przecież klipot (skorupa) znajduje się przed płodem, czyli otaczają ze wszystkich stron płód, jak wiadomo.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac pierwszy, jesod
40/2) Pierwszy pałac z dołu, czyli niższy pałac, będący pałacem jesod, jest pierwszym, jeżeli zaczynamy liczyć z dołu. I jest to miejsce ciemności, które nie świeci. I ono ustawione jest dla pałaców, w których zamieszkują duchy, i wszczynający spory, i silne huraganowe wiatry. I to – trzy rodzaje klipot, jedno silniejsze od drugiego, i one są pierwszymi z czterech klipot – "huraganowy wiatr". Te klipot nie są widoczne i nie ma w nich żadnego światła, ani ciemności, ani żadnej formy w ogóle.
I tam, w tym miejscu, oni nie otrzymują żadnej wiedzy, ponieważ w nim nie jest zapieczętowana żadna forma. I chociaż w tym pałacu znajdują się trzy klipot, lecz one dla nikogo nie są widoczne, i niemożliwym jest uchwycić w nich ani światła, ani ciemności, ani żadnej formy w ogóle. Jednak obowiązkowo powinno być w nich jakieś odpieczętowanie. Lecz w tym miejscu nie ma w odpieczętowaniu żadnej formy, wystarczającej dla przyjmowania. Dlatego o nich w ogóle nic nie wiedzą.
Rzecz w tym, że ten pierwszy obszar odpowiada pustce, z cytatu: "A ziemia była pusta" – czyli miejscu, w którym nie ma żadnego koloru ani żadnej formy, i ono w ogóle nie włącza się w formę. Teraz ono ma formę, lecz kiedy patrzą na niego, nie ma ono formy. I powiedziano w Zohar, że "pustka" jest to miejsce, w którym nie ma żadnego koloru ani żadnej formy. I dlatego powiedziano tu, że również w tym pierwszym pałacu, który odpowiada pustce, nie ma tego, kto wie o obecności klipot w nim. I wydaje się, że są tam klipot, ale kiedy zbliżają się, żeby popatrzeć na nie, nie widzą tam żadnej formy w ogóle.
41) I nad tym miejscem jest jeden anioł, który ustawiony nad nimi, i imię jego Taariel, i razem z tym aniołem Taarielem jest siedemdziesięciu panujących, którzy wzlatują i rozpuszczają się pod oddziaływaniem iskier płomienia, które znajdują się nad nimi. I są pośród nich również tacy, którzy nie wcielają się, są tacy, którzy wcielają się, ale nie są widoczni, są tacy, którzy widoczni, lecz kiedy zbliża się, żeby zobaczyć ich, oni nie znajdują się, a przy nadejściu poranka wszyscy oni ponownie objawiają się.
"I nie wcielają się", dlatego że kiedy oni przychodzą w to miejsce, oni znikają. "I nie znajdują się", dlatego że wchodzą w jeden z odcinków otchłani. "I nie są widoczni", dlatego że w czasie, kiedy następuje ciemność nocy, oni rozpuszczają się pod oddziaływaniem płomieni, aż nie nastąpi poranek.
Wyjaśnienie. Z powiedzianego "i królestwo (malchut) Jego nad wszystkim panuje" zostało wyjaśnione, że malchut świata Acilut świeci klipot cienkim świeceniem, dlatego żeby ożywić ich. Dlatego ukorzeniło się ich miejsce w tym pałacu, ostatnim pałacu zewnętrznej części malchut, i nie ma tam miejsca bardziej niskiego niż to. Jednak naznaczony nad nimi anioł strony świętości, który nazywa się Taariel (dosł. oczyszczenie Stwórcy), zgodnie z wykonywanym przez niego działaniem. Dlatego że działanie jego polega na podporządkowaniu klipot i ustawieniu ich tak, żeby one nie czyniły zbyt wielkiej krzywdy świętości i służyły świętości jak należy, gdyż klipa (skorupa) poprzedza płód. W ten sposób, on niszczy i wykorzenia w końcu nieczystość z tych klipot i niesie oczyszczenie światom. Dlatego nazywa się ten anioł Taariel, i są to litery słów "taara (oczyszczenie) szel El (Stwórcy)".
U niego jest siedemdziesięciu panujących, rola których – przyciągać siły życia i podtrzymywać klipot, które znajdują się w tym pałacu. I ci panujący nie mogą istnieć, lecz powstają i zostają spaleni. Przecież, ponieważ oni są przewodnikami, którzy niosą istnienie klipot, więc powinni również być takimi samymi krótkoterminowymi, żeby nie było w nich udziału w wieczności. Dlatego, kiedy zbliżają się oni do malchut, pragnąc otrzymać napełnienie dla klipot, oni zostają spaleni. Dlatego, kiedy oni wznoszą się, żeby otrzymać napełnienie, oni rozpuszczają się pod oddziaływaniem iskier i wybuchów płomienia, który znajduje się nad nimi, czyli od rzeki Dinur (ognistej), znajdującej się powyżej nich, w trzecim pałacu.
I oni są podzieleni na trzy trzecie, rosz-toch-sof, przedstawiające sobą KaHa'B HaGa'T NeH'I. I o właściwości w nich mówi się "i nie wcielają się", ponieważ, kiedy oni sięgają tego miejsca, oni w całości znikają – przecież główne sądy znajdują się we właściwości NeH'I klipot. I dlatego ci przewodzący ich, powinni w całości zniknąć, żeby tamci nic nie mogli otrzymać od nich. O ich właściwości HaGa'T powiedziano: "I nie znajdują się, dlatego że wchodzą w jedną z części otchłani" – czyli oni są widoczni, lecz kiedy zbliżają się, żeby zobaczyć ich, oni nie znajdują się, "dlatego że wchodzą w jeden z obszarów otchłani", czyli nukwę pustki, której nie da się zobaczyć, gdyż właściwość zahar nazywa się pustką, a właściwość nukwy nazywa się otchłanią.
O ich właściwości HaBa'D powiedziano: "I niewidoczni, dlatego że w tym czasie, kiedy następuje ciemność nocy, oni rozpuszczają się pod oddziaływaniem języków płomienia" – czyli oni znajdują się, lecz niewidoczni, ponieważ rozpuszczają się pod oddziaływaniem wybuchów płomienia, płonącego nad nimi.
"A przy nadejściu poranka, wszyscy oni ponownie odnawiają się" – wszystkie trzy właściwości, NeH'I HaBa'D HaGa'T. I kiedy oni zbliżają się, życząc sobie otrzymać napełnienie, wtedy ponownie powracają do nich trzy rodzaje sądu, czyli NeH'I natychmiast znikają, HaGa'T chowają się w otchłani, a HaBa'D rozpuszczają się i nie są widoczne. I tak to objawia się każdego dnia, w ten sposób bardzo skraca się siła klipot w tym obszarze, i oni stają się przydatni dla swojej roli – służyć świętości, gdyż klipa (skorupa) poprzedza płód.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac drugi, hod
42) Drugi pałac – to miejsce, w którym świecenie jest silniejsze, jednak on jest nadal ciemny, lecz nie tak, jak pierwszy pałac. Ten pałac ustawiony jako miejsce zamieszkania dla wyższych aniołów, w którym nie ma klipot, i one ustawione nad sprawami tych ludzi, żeby pomagać im, jeżeli oni dokonują dobrych uczynków. I również odwrotnie, żeby kusić ich iść niepoprawną drogą, na której oni się znajdują. Lecz bez względu na to, one są wyższymi aniołami, a nie klipot, jak już było wyjaśnione w cytacie: "prawa ręka Twoja wyciągnięta, aby przyjąć powracającego". I to miejsce było lepsze niż poprzednie miejsce w pierwszym pałacu, ponieważ pierwszy pałac jest właściwością "pustka", a ten obszar – właściwością "chaos", który objawiony jest bardziej.
Te anioły są bliskie ludziom. Wyjaśnienie. Te anioły, pokazują się ludziom w postaci ludzi, lecz są inne anioły, które rzeczywiście pokazują się wyłącznie obłóczonymi w ducha, zgodnie z pojmowaniem ludzkiego rozumu. I dlatego tu mówi się, że anioły, znajdujące się w tym obszarze, bliskie do ludzi, czyli pokazują się ludziom w ich postaci. I ponieważ one mają odniesienie do właściwości od haze i niżej tych pałaców, a również ludzie mają odniesienie do właściwości od haze i niżej, to one bliskie i podobne do nich.
Jednak anioły, które mają odniesienie do właściwości od haze i wyżej tych pałaców, czyli znajdujące się w czwartym pałacu, nie pokazują się ludziom w sposób inny, jak tylko w widzeniu lub w głębokim spostrzeganiu. Ponieważ one nie są bliskie do ludzi, gdyż znajdują się od haze i wyżej. A te anioły otrzymują pokarm od aromatów, które wznoszą się do góry od ludzi, żeby otrzymywane poprzez nich było bardziej efektywne i one mogły świecić mocniej. Innymi słowy, dzięki Ma'N, który wznoszą ludzie na skutek dobrych uczynków, otrzymanie w stosunku do aromatów u tych aniołów jest bardziej efektywne i one świecą silniej.
43) I nad tymi aniołami jest panujący Kdumiel, imię którego oznacza – "znajduje się przede mną Stwórca (kdumi El)", gdyż ten panujący powinien strzec aniołów, znajdujących się w jego obszarze, od sił sądu trzeciego pałacu, żeby tamci nie zapanowali w nich. I ponieważ trzeci pałac powyżej niego, a u każdego wyższego jest władza nad znajdującym się poniżej niego, dlatego ten panujący otrzymuje siły ochronić od niego za pomocą imienia El. Przecież, ponieważ to imię jest imieniem hesed, który poprzedza gwurę, lewej linii, panującej w trzecim pałacu, on ma możliwość zlikwidować siły sądu, znajdujące się w wyższym w stosunku do niego, w necach. I za pomocą tej poprzedzającej siły, która jest w imieniu El, on chroni się od niego.
Dlatego on nazywa się Kdumiel. To imię wskazuje na to, że cała jego siła wychodzi od tego, że imię El poprzedza gwurę i tym samym likwiduje sądy, działające w pałacu powyżej niego, żeby one nie panowały nad nim. Te anioły, nad którymi naznaczony Taariel, zaczynają wychwalanie (wznoszenie pieśni), lecz milkną i odchodzą ku sobie, dlatego że pieśni wychodzą od lewej linii, i dlatego wznoszenie pieśni wzmacnia siłę lewej linii, i na skutek tego budzą się nad nim siły sądu trzeciego pałacu. I dlatego anioł Taariel, zmuszając ich zamilknąć podczas wznoszenia pieśni, nie pozwala im zakończyć jej.
Po tym, jak one zaprzestały swoich pieśni i odeszły, one w ogóle nie pokazują się, dopóki Izrael z dołu, w tym świecie, nie zaczyna wypowiadać pieśni. Wtedy te anioły powracają na swoje miejsce, do swojego wznoszenia pieśni, jak i na początku, i pokazując się, one świecą jeszcze bardziej.
Trzy razy dziennie one wznoszą błogosławienie oświęcenia (kdusza). Wyjaśnienie. Izrael przylepiają się do ciała (guf) Króla, czyli do środkowej linii, która nazywa się guf, która łączy dwie ręce, jedna z drugą, dwie linie, prawą i lewą. W ten sposób wznoszenie pieśni Izraela pochodzi od lewej linii, lecz tylko po tym, jak ona jest naprawiona i w porozumieniu z prawą, za pomocą miłosierdzia, które znajduje się w środkowej linii. A po tym, jak lewa linia naprawiona i włączyła się w prawą, wyższe anioły mogą powrócić do swojego wznoszenia pieśni. Przecież teraz nie ma lęku przed obudzeniem sił lewej linii trzeciego pałacu, i anioł Taariel więcej nie przerywa im. I wtedy one trzy razy dziennie wznoszą błogosławieństwo oświęcenia (kdusza), czyli przyciągają świętość (kdusza) za pomocą trzech linii, prawej-lewej-środkowej, co oznaczają słowa "trzy razy dziennie".
A kiedy Izrael zajmuje się Torą, wznoszą się wszystkie anioły tego pałacu i stają się świadkami z góry, i wtedy Stwórca objawia do nich miłosierdzie. Wyjaśnienie. Za pośrednictwem Ma'N, który Izrael wznosi podczas zajmowania się Torą, oni dają siłę aniołom tego obszaru, żeby tamci mogli wznieść się do góry, do wyższej jedności. I to błago, które oni osiągnęli za pośrednictwem uczenia się Tory, uważa się za świadczenie ich od strony ogromnej świętości w zajęciach Torą, i dzięki jedności, która wyniknęła na skutek wzniesienia Ma'N, Stwórca objawia miłosierdzie do Izraela, czyli napełnia ich mochin środkowej linii, które nazywa się miłosierdziem.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac trzeci, necach
44) Trzeci z siedmiu pałaców wyższej ziemi, jest to miejsce płomieni i kłębów dymu, i stąd zaczyna się rzeka Dinur i wycieka. Innymi słowy, tam źródło rzeki Dinur, będące miejscem spalenia dusz grzeszników, i stąd opuszcza się ogień na głowę grzeszników.
Ten obszar zrzuca ogień na głowę grzeszników przebywających z dołu w otchłani, i ponieważ z tego pałacu ogień wychodzi i opuszcza się aż do piekła, on nazywa się miejscem spalenia. I tam znajdują się anioły-niszczyciele, którzy niszczą ich w otchłani (piekle).
45) I tam znajdują się czasami mówiący oszczerstwa na Izrael, żeby skusić ich z dobrej drogi, szczególnie, kiedy Izrael wykorzystują wszelkiego rodzaju środki, aby pozbyć się ich. I wtedy oni nie mogą im uczynić żadnej krzywdy. Nad nimi jest panujący od lewej strony. Wszystkie anioły, znajdujące się tam, wychodzą od strony ciemności, i o tym pałacu powiedziano: "I ciemność nad otchłanią". Dlatego że pierwszy pałac – "pustka", drugi pałac – "chaos", a trzeci pałac – "ciemność nad otchłanią". I złodziej Samael znajduje się w tym pałacu.
W ten sposób widzimy, że w trzecim pałacu, który nazywa się necach, nie ma żadnej iskry naprawionego świecenia, lecz cały on – ogień i dym, rzeka Dinur (ognista), miejsce spalenia grzeszników, anioły-niszczyciele i złodziej Samael. A w niższym pałacu, drugim pałacu, hod, znajdują się wyższe anioły, po tym, jak Izrael zaczyna wznosić pieśni, przychodzi do nich silne świecenie, i oni również wznoszą pieśni i trzy błogosławieństwa oczyszczenia.
I należy to zrozumieć, przecież zawsze każdy, kto większy od innego, jest ważniejszy od niego, a tu – odwrotnie, wyższy pałac okazuje się gorszy niż pałac, który poniżej niego. Rzecz w tym, że różnica pomiędzy necach i hod jest taka sama, jak różnica pomiędzy Ga'R i Wa'K. I wiadomo, że jednym z początkowych naprawień, ustawionych w świecie naprawienia, jest to ukrycie wewnętrznych Aw'I, oznaczające ukrycie świecenia Ga'R parcufa A'B, żeby oni nie świecili do końca naprawienia.
I te pałace przedstawiają sobą Wa'K sfiry malchut dziesięciu zewnętrznych sfirot parcufa malchut świata Acilut, będącego właściwością lewej linii. Jednak za pomocą Izraela, wznoszących Ma'N na skutek zajmowania się Torą i dobrych uczynków, oni otrzymują swoje naprawienie od Z'A świata Acilut. I wtedy przyciągane do nich mochin parcufa A'B, naprawiające również i lewą linię, dlatego że lewa linia nie może otrzymać naprawienia od poziomu niższego niż oni (te mochin). Lecz ponieważ Ga'R parcufa A'B nie są przyciągane w ciągu wszystkich sześciu tysięcy lat, to wychodzi, że wszystkie mochin, które przyciągane za pomocą Ma'N Izraela, świecą i przyjmowane są wyłącznie w tym obszarze hod, gdzie odbywa się przyjmowanie Wa'K, lecz zupełnie nie w obszarze necach, w którym odbywa się przyjęcie Ga'R.
Dlatego pałac necach pozostaje bez żadnego przyjęcia mochin. I oprócz tego, tam znajdują się korzenie całej kary, gdyż korzeniem wszystkich naruszeń jest grzech Drzewa Poznania, i ten grzech polega na tym, że Samael, który zasiada na wężu, skusił Adama i Hawę do przyciągnięcia mochin Ga'R de-A'B w obszarze necach. I powiedziano o nim, że cały on – ogień i dym, i złodziej Samael znajduje się w tym obszarze i jest korzeniem całego zła, gdyż wprowadził Adama i Hawę w pokusę spróbować z Drzewa Poznania.
Jednak niższa w stosunku do niego sala, druga sala, hod, otrzymuje całkowite naprawienie dzięki Ma'N Izraela, gdyż otrzymuje tylko Wa'K parcufa A'B, będącego jego własną właściwością. Dlatego powiedziano, że "oni trzy razy dziennie wznoszą błogosławieństwo oświęcenia", czyli otrzymują mochin według trzech linii prawej-lewej-środkowej, przedstawiające sobą te trzy błogosławieństwa i przyciągające tylko mochin Wa'K parcufa A'B, całkowicie wystarczające dla właściwości hod.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac czwarty, tiferet
46) Czwarty pałac jest to miejsce, które świeci. I tam światło przychodzi do wyższych aniołów, znajdujących się w prawej stronie. I oni zaczynają wznosić pieśń i kończą ją. I oni nie znikają, po tym jak wznoszą pieśń, jak poprzednie anioły, znajdujące się w pierwszym pałacu, które zaczynają wznosić pieśń i są spalane, przechodząc przez płonący ogień, a z rana ponownie odnawiają się, jak i na początku. Jednak anioły, znajdujące się tu, pozostają na swoim miejscu i nie znikają, gdyż są to anioły miłosierdzia, które są niezmienne przez wieki.
Innymi słowy, one nie są spalane jak pierwsze, gdyż wychodzą od światła miłosierdzia, poziomu hasadim, znajdującego się powyżej haze, które otrzymane tam od biny, i ta właściwość – "ponieważ pragnie miłości (hafec hesed) On", będąca prawą linią. I one nigdy nie zmieniają się, życząc sobie otrzymać od właściwości świateł lewej linii, dlatego żaden sąd w świecie nie panuje nad nimi. I dzięki temu mogą one ukończyć swoje pieśni i nie są spalane.
47) I o tych aniołach powiedziano: "Czyni On wiatry wysłannikami Swoimi", i one wypełniają swoją misję w świecie bez tego, aby pokazywać się ludziom, i pokazują się tylko w wizjach lub w innej postaci, w głębokim spostrzeganiu (medytacji). Dlatego że te anioły, znajdujące się od haze i niżej, podczas wykonania swojej misji w świecie, przyjmują oblicze tego świata i wydają się jak ludzie. Czyli te anioły – wysłannicy Stwórcy, kiedy opuszczają się w ten świat, ukrywają się pod osłoną i obłaczają się w ciało, które jest podobne do ciała z tego świata. I one są bliskie do ludzi.
Jednak anioły czwartego pałacu, tiferet, który jest umieszczony od haze i wyżej, nie obłaczają się w odzienie tego świata, gdyż są jak duchy, umieszczone od haze i wyżej, a ten świat znajduje się od haze i niżej. I dlatego one nie ukazują się ludziom, dlatego że nie mają bliskości z nimi. I je poznają poprzez wizje lub w inny sposób, za pomocą głębokiego spostrzegania.
I mówi się w Zohar wyżej, że one mają odniesienie do właściwości: "I ptak będzie latał nad ziemią". "I ptak będzie latał" – są to wyżsi wysłannicy, anioły ukazujące się ludziom w postaci ludzi. I to widać ze słów: "Będzie latał nad ziemią", wskazujących na to, że te anioły podobne do zamieszkujących ziemię, dlatego że są inne anioły, które rzeczywiście ukazują się wyłącznie obłóczone w ducha, zgodnie z pojmowaniem ludzkiego rozumu.
I jeden anioł postawiony nad nimi, i imię jego Padael, składający się ze słów "pada (wykupić) El (Stwórca)". Dlatego że ci, którzy stali się godni wznieść Ma'N do tego pałacu dzięki swoim dobrym uczynkom, otrzymują światła hasadim poprzez tego anioła. I tak samo, jeżeli oni zobowiązani umrzeć, oni zostają wykupieni i nie umierają. Dlatego ten anioł nazywa się "pada (wykupić) El (Stwórca)", czyli wykupujący u Stwórcy, jak powiedziano: "I wykupił naród Jonatana, i nie umarł on".
W tym pałacu dostępne są klucze do miłosierdzia dla tych, którzy dokonują powrotu do Pana swego. I oni otwierają nimi wrota, żeby sprawdzić poprzez nie swoje modlitwy i prośby, dlatego że wrota modlitwy otwierają się wyłącznie za pośrednictwem przyciągnięcia Ga'R do Szhiny, i ci dokonujący powrotu, którzy dzięki powrotowi swojemu przyciągnęli Ga'R do Szhiny, osiągają klucze miłosierdzia, żeby otworzyć wrota modlitwy, i otrzymują nasłodzenie w odpowiedzi na wszystko to, o co prosili u Stwórcy, zwracając się do Niego w modlitwie.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac piąty, gwura
48) Piąty pałac – światło jego jest jaśniejsze od wszystkich poprzednich. I są w nim anioły, część z nich – są to anioły ognia, które mają odniesienie do właściwości sądu, a część – anioły wody, które mają odniesienie do właściwości miłosierdzia. Czasami one przebywają w miłosierdziu, kiedy władza znajduje się u aniołów wody, a czasami we właściwości sądu, kiedy władza znajduje się u aniołów ognia. Jedne z nich znajdują się w prawej stronie, a inne – w lewej. Anioły ognia – w lewej, a anioły wody – w prawej.
Czasami one świecą, a czasami przebywają w ciemności. I te, i inne, jak anioły miłosierdzia, tak i anioły sądu, powołane, by wznosić pieśń Panu swojemu, jedne – o północy, a drugie – z nadejściem poranka. Dlatego że anioły tego pałacu znajdują się w należącej do nich doskonałości, jak anioły miłosierdzia, tak i anioły sądu. Dlatego i te, i tamte, wznoszą pieśń. Anioły sądu – o północy, a anioły miłosierdzia – z nadejściem poranka. I jeden jest panujący nad nimi, i imię jego Kadsziel, który składa się ze słów "kadszi (oświęć mnie) El (Stwórca)". Dlatego że jego naznaczenie jest w przyciągnięciu świętości stąd – do niższych.
49) Kiedy noc dzieli się o północy, i wznosi się północny wiatr, Stwórca nasładza się ze sprawiedliwymi w Ogrodzie edeńskim [bo schodzi światło hochma]. Wtedy północny wiatr bije i sięga tych, którzy naznaczeni śpiewać o północy, i wszyscy oni śpiewają i wypowiadają pieśni dla niższych, żeby oni również mogli wypowiadać tę pieśń.
Wyjaśnienie powiedzianego. Noc jest to malchut, nukwa de-Z'A. W niej jest podsłodzenie od biny, ponieważ nie ma w malchut budowy wcześniej, niż ona zostaje podsłodzona od biny. Dlatego w malchut są rozróżniane dwa stany:
Jest to jej własna właściwość – sąd, pierwsza połowa nocy.
Jej włączenie w binę, miara miłosierdzia, druga połowa nocy.
Dlatego o północy budzi się północny wiatr (ruach), ruach od biny, który nazywa się północnym. Dlatego że południe-północ jest to hochma i bina, i ten ruach podsładza malchut, i malchut otrzymuje na początku stan kantut biny. A północny wiatr, bina, budzi się i bije w malchut, która nazywa się "noc". Dlatego że świecenie katnut nazywa się "uderzeniem". A następnie sięga tych, kto jest naznaczony śpiewać o północy, podczas przyjścia stanu gadlut od biny do malchut, i do aniołów, którzy przychodzą od niej.
Dzięki mochin, które przychodzą do nich, one wznoszą pieśń, a przed nadejściem poranka, przed świtem, przy podwójnej ciemności, która powstaje w końcu nocy, przed nadejściem poranka, ona czyni ziwug ze światłem poranka, i wtedy reszta aniołów, anioły wody z prawej strony, wznoszą pieśń. A reszta aniołów, czyli wszystkie anioły ognia po lewej stronie, pomagają im, dlatego że pieśń ma odniesienie do właściwości lewej strony.
Dlatego aniołom prawej strony potrzebna pomoc od aniołów lewej strony, żeby ci mogli wznieść pieśń. Jak powiedziano: "Przy ogólnym uradowaniu się porannych gwiazd i wykrzykach przywitania aniołów Wszechmogącego", to wskazuje na wszystkie anioły bez wyjątku, jak na anioły wody, tak i na anioły ognia, dlatego że wszystkie one wznoszą pieśń razem, do tej pory, dopóki Izrael z dołu nie zaczyna wznosić pieśni i wychwalenia razem z nimi.
Te anioły ważniejsze od Izraela, gdyż umieszczone w miejscu od haze i wyżej tych sal, dlatego Izrael otrzymuje siłę od nich, żeby wznieść pieśń. Jednak anioły umieszczone od haze i niżej tych pałaców – odwrotnie. Dlatego one nie mogą kontynuować swojej pieśni do tej pory, dopóki Izrael z dołu, w tym świecie, nie zaczyna swojej pieśni. Dlatego że te anioły, przebywające w miejscu od haze i niżej, również jak Izrael, znajdują się na poziomie mniejszym niż Izrael, i powinny otrzymać siłę od Izraela, żeby kontynuować wzniesienie swoich pieśni.
Wyjaśnienie. Są dwie siły w człowieku pobudzające go do wznoszenia modlitwy, pieśni – on sam, kiedy za pomocą siebie rozpoczyna, i wtedy wszystkie siły niższego podchwytują to i razem z nim zaczynają wznosić pieśń, i druga – jest to pobudzenie z góry, kiedy na początku siły są pobudzone, a później budzi się sam człowiek. Można to zauważyć w sobie. Zdarza się czasami tak, że natchnienie przychodzi znikąd. Było tak ciężko, przychodzi natchnienie i wszystkie siły zostają pobudzone. A zdarza się również inaczej – nie ma żadnego natchnienia i najpierw człowiek musi rozkręcić tą machinę, pobudzić modlitwą, słowem, krok po kroku, i wtedy anioły, które zarządzają niższą warstwą, również zaczynają wchodzić w wyższe poziomy i wznosić pieśni. Pamiętajmy, jeżeli będziemy szukać tylko wewnątrz siebie, nigdy nie zabłądzimy.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac szósty, hesed
50) Szósty pałac bliski do niebiańskiej malchut, wewnętrznej malchut, nazywanej "niebiańskie królestwo". I w nim są statki, rzeki i strumienie, które dzielą się i wychodzą z wody. Malchut nazywa się "morze". "Statki" oznaczają – mochin Ga'R, "rzeki" – HaGa'T, "strumienie" – NeH'I. Trzy rodzaje świecenia wychodzi od malchut, nazywanej morzem, do tego szóstego pałacu, bliskiego do niej – HaBa'D, HaGa'T, NeH'I. I chociaż wszystkie te pałace są tylko właściwością Wa'K, jednak dzielone są one na trzy właściwości, dlatego że u Wa'K również jest właściwość Ga'R, która ma odniesienie do nich.
I wiele ryb, czyli aniołów, odchodzących od tych trzech właściwości, pływają w tych rzekach i strumieniach, w czterech stronach świata. I nad nimi są naznaczeni panujący. Jeden z panujących, Uriel, naznaczony nad wszystkimi niższymi aniołami tego obszaru, gdyż on naznaczony nad tymi aniołami, które znajdują się po stronie zachodniej, będącej ostatnią z czterech stron. Dlatego że cztery strony, jest to Hu'B Tu'M (hesed-gwura-tiferet-malchut). I zachodnia strona jest to malchut. Dlatego anioły, znajdujące się w tej stronie, poniżej godnością niż anioły pozostałych stron – południowej, północnej i wschodniej, czyli hesed-gwura-tiferet.
51) We wszystkie te godziny i mgnięcia, kiedy statki poruszają się, poruszają się wszystkie anioły razem, w jedną lub w drugą stronę, czyli w tą stronę, w którą płyną statki. Kiedy statki poruszają się na południe, panujący, stojący nad nimi w tej stronie, jest to Michael, wychodzący od prawej strony, czyli hesed. A kiedy statki poruszają się na północ, panujący, stojący nad nimi w tej stronie, jest to Gabriel, znajdujący się od lewej strony, czyli gwury. Dlatego że cztery strony: południe, północ, wschód i zachód – to Hu'B Tu'M (hochma-bina-tiferet-malchut). A we właściwości Wa'K one nazywane Hu'G Tu'M (hesed-gwura-tiferet-malchut). I dlatego Michael – po stronie południowej, a Gabriel – po północnej.
Kiedy statki poruszają się na wschód, panujący, stojący nad nimi w tej stronie, jest to Rafael, i on – po prawej stronie, czyli skłania do właściwości hasadim. A kiedy statki poruszają się na zachód, panujący, stojący nad nimi w tej stronie, jest to Uriel, i on – ostatni, jak powiedziano: "Ostatnim będzie występować". Dlatego że zachodnia strona – ostatnia z czterech.
Siedem obszarów (pałaców) wyższej ziemi Pałac siódmy, bina
52) Siódmy pałac jest najwyższym ze wszystkich pałaców, i tam znajdują się tylko dusze sprawiedliwych. Tam dusze nasładzają się tylko wyższym świeceniem i radują się tam wyższym błagiem, i dobrem. "Wyższe świecenie" jest to Ga'R, "wyższe błago i dobro" – światło hasadim.
I tam znajdują się wyłącznie sami sprawiedliwi, czyli nie ma tam aniołów, a tylko dusze sprawiedliwych, i tam są skarbnice światła, błogosławieństwa i ofiary [miejsce, do którego trafiają wszystkie ofiary]. I wszystko tam, podobnie jak w wyższej właściwości, binie. Wyjaśnienie. Siódmy pałac ma odniesienie do właściwości biny i dlatego on otrzymuje od właściwości, która odpowiada jemu, czyli od wyższej biny.
53) Tak jest ułożone wszystko w siedmiu pałacach niższej ziemi, i wszystkie one znajdują się w podobieństwie do siedmiu wyższych pałaców. Czyli siedem pałaców w niższej ziemi, w świecie Asia, równe według swojej właściwości siedmiu pałacom wyższej ziemi, czyli zewnętrznej części malchut świata Acilut. I we wszystkich siedmiu pałacach niższej ziemi jest wiele aniołów, podobnych do ludzi, którzy mogą obłaczać się w obłóczenia tego świata, jak i ludzie. I tym różni się siedem pałaców niższej ziemi, od siedmiu obszarów wyższej ziemi.
Dlatego że w wyższej ziemi tylko w drugim pałacu, umieszczonym w miejscu od haze tych pałaców i niżej, anioły znajdujące się tam, bliskie do ludzi. A zaczynając od czwartego obszaru i wyżej, one już nie zbliżają się do ludzi, lecz wyłącznie istnieją w wizjach i przy głębokim spostrzeganiu. Wówczas jak we wszystkich siedmiu pałacach niższej ziemi, są anioły podobne do ludzi, nawet w miejscu haze i wyżej. Dlatego że cała niższa ziemia (świat Asia) w całości znajduje się w miejscu od haze wyższej ziemi i niżej. I nawet cztery wyższe jej pałace, również uważane umieszczonymi poniżej haze.
I wszyscy oni dziękuję i wychwalają Stwórcę. Lecz we wszystkich tych pałacach nie ma tego, kto by poznał wielkość Jego, jak ci, którzy znajdują się w wyższym pałacu. I oni osiągają wielkość Jego jak należy, żeby służyć Jemu i wychwalać Go, i poznawać wielkość Jego.
54) Ten świat, nazywany Tewel (ziemski świat), istnieje wyłącznie ze względu na podtrzymanie sprawiedliwych, nazywanych świętymi ciałami, znajdujących się w tym świecie, ze względu na których on stworzony, i ze względu na których on istnieje. Tak samo, jak z góry, w wyższych pałacach ziemi, siódmy pałac istnieje wyłącznie ze względu na dusze sprawiedliwych, tak i w pałacach niższej ziemi, siódmy pałac, Tewel, ustawiony wyłącznie ze względu na sprawiedliwych.
Ze względu na nich istnieje ten świat i ze względu na nich stworzony, żeby oni stali się równymi jak jedna całość, jeden podobny do drugiego, inaczej mówiąc, siedem pałaców niższej ziemi umieszczone i wychodzą od siedmiu obszarów wyższej ziemi, każda właściwość od właściwości odpowiadającej jej z góry. I dlatego odniesienie w każdym z pałaców niższej ziemi powinno być takie samo, jak odpowiadające jemu w ziemi wyższej.
I ponieważ w siódmym pałacu wyższej ziemi są tylko dusze ludzi, tak samo i w siódmym obszarze niższej ziemi, ustawionej wyłącznie ze względu na ciała ludzi – sprawiedliwych. I chociaż jest tu reszta rodzaju żywych istot, jak również ciała grzeszników, lecz nie ze względu na nich był stworzony świat, i oni znajdują się wyłącznie dlatego, żeby przysługiwać ciałom sprawiedliwych. Jak powiedziano: "Stworzeni oni wyłącznie dlatego, żeby służyć mi, a ja – żeby służyć mojemu Stworzycielowi". I ponieważ u reszty stworzeń samych w sobie nie ma żadnej wartości, oni uważani tak jakby nie znajdujący się tu (nieistniejący).
Siedem sal wyższej ziemi
55/1) W siedmiu pałacach, czyli pałacach wyższej ziemi, jest siedem sal, odnoszących się do tajemnic wiary, czyli malchut świata Acilut, nazywanej wiara. I one odpowiadają siedmiu wyższym nieboskłonom. Wyjaśnienie. Nieboskłon jest to Z'A, i jest u niego siedem nieboskłonów, czyli właściwość bina i HaGa'T NeH'I jego. I sala jest to malchut. A siedem sal, będących właściwościami bina i HaGa'T NeH'I jej, odpowiadają siedmiu nieboskłonom Z'A, czyli każda sala otrzymuje wszystko, co jest w nim, od właściwości odpowiadającej jemu w nieboskłonach Z'A.
Pałace – to właściwość Wa'K, a sale są właściwością Ga'R. I siedem sal obłacza się w sześć pałaców, dlatego że każdy, kto powyżej drugiego, uważa się bardziej wewnętrzną właściwością niż on. Dlatego każdy wyższy obłacza się w niższego, jak również każdy parcuf HaBa'D obłacza się w parcuf Wa'K. Tak samo i sale, będące właściwością HaBa'D, obłaczają się w pałace, będące właściwością Wa'K. Każda sala znajduje się w pałacu, odpowiadającego jej właściwości. I w każdej z siedmiu sal są wyższe duchy, i są to anioły, naznaczone nad tymi salami.
Siedem sal wyższej ziemi Pierwsza sala, jesod
55/2) Pierwsza sala, z dołu do góry, jest to sala jesod. Tu znajduje się duch naznaczony nad duszami przybyszy, którzy przyjęli wiarę, i imię jego Rachmiel, składający się ze słów "rachmaei (רחמֵי miłosierdzie) El (אל Stwórca)", ponieważ on przyciąga miłosierdzie do dusz, które przyjęły wiarę. I ten anioł przyjmuje dusze, które przyjęły wiarę, i one nasładzają się dzięki niemu, świeceniem wyższej wielkości.
Siedem sal wyższej ziemi Druga sala, hod
56) Druga sala jest to hod. I w niej jest jeden duch, o imieniu Aaniel, i on ustawiony nad wszystkimi duszami niemowląt, które nie stały się przy życiu swoim w tym świecie godne uczyć się Tory, i on postawiony nad nimi, żeby uczyć ich Tory.
Wewnętrzny sens powiedzianego. Człowiek nie staje się doskonały, zanim nie pozna pięciu właściwości duszy, która nazywa się NaRaNHa'J (nefesz-ruach-neszama-haja-jechida). Lecz nie każdemu człowiekowi udaje się zrobić to w trakcie jednej reinkarnacji. Najtrudniejszym jest następujące: wówczas, kiedy człowiek przychodzi od Wa'K do Ga'R i nie może oczyścić się w całości, jak to należy dla poziomu Ga'R, czyli do poziomu neszama-haja-jechida, wtedy on powinien umrzeć i przejść po raz drugi reinkarnację w tym świecie, i ci, którzy umierają po poznaniu Wa'K, nazywają się duszami niemowląt, które nie stały się godne w tym świecie uczyć się Tory. Dlatego że właściwość Wa'K nazywa się imieniem "niemowlę", a oni nie stali się w tym świecie godni uczyć się Tory i skorzystać z właściwości Ga'R.
I oni od strony własnej właściwości byli godni wejść w trzecią salę necach, gdyż stali się godni poziomu nefesz-ruach, czyli Wa'K. Lecz ponieważ sala necach świeci wyłącznie z góry w dół, oni nie mogą otrzymać tam błaga, i dlatego wchodzą w salę hod. I chociaż uważa się to obniżeniem według znaczenia, jednak dla nich jest to błago, żeby oni mogli otrzymać doskonałe światło z góry w dół. Dlatego nazwa się ten anioł naznaczony uczyć ich, według imienia Aaniel (אהינאל), składający się ze słów "aani (אהני nasładzaj mnie) El (אל Stwórca)", w znaczeniu "niosącego błago" i "dobro". Dlatego że te dusze osiągają za jego pomocą wielką wygodę i błago.
Siedem sal wyższej ziemi Trzecia sala, necach
57) Trzecia sala – sala necach. W niej jest jeden duch o imieniu Adarinel, i on ustawiony nad duszami tych, którzy dokonali i nie dokonali powrotu, czyli mieli zamiar dokonać powrotu, lecz nie zdążyli, a umarli. I dlatego nazywa się ich anioł według imienia Adarinel (אדרהינאל), składający się ze słów "adarina (הֵדרינא uczyń mnie godnym) El (אל Stwórca), co oznacza "skruchę" i "powrót", ponieważ on ustawiony nad duszami dokonującymi powrót. Ich karzą w piekle (otchłani), a następnie wyprowadzają do tego ducha, i on przyjmuje ich, i oni pragną nasłodzić się świeceniem wielkości Pana swego i nie mogą nasłodzić się.
Wyjaśnienie. Już wyjaśnialiśmy, w drugiej sali w stosunku do dusz niemowląt, po tym, jak one stały się godne Ga'R, one wznoszą się do drugiej sali dla otrzymania naprawienia. Jednak ci umarli, nie zasmakowali grzechu. Lecz są tacy, którzy dalej żyją, czyli zaczęli być godnymi Ga'R i nie umarli w młodych latach, a dokonali grzechu, i chociaż zebrali się, by natychmiast dokonać powrotu, jednak nie zdążyli zakończyć tego i zmarli. Takie dusze na początku są karane, a następnie wznoszą się w necach i osiągają tam silne życzenie nasłodzić się od połączenia się ze Stwórcą. Jednak one mogą nasłodzić się tam wyłącznie z nadejściem soboty i nowego miesiąca.
Te dusze nazywane są porodzeniem ciała. I o nich powiedziano: "I będzie: w każdym nowiu i w każdą sobotę przychodzić będzie każde ciało, żeby oddać Mi pokłon." I nazywani oni "urodzeni przez ciało", dlatego że w dziesięciu sfirot jest wiele nazw: hesed, gwura, tiferet nazywane są "mózg (mocha)", "kości (acamot)", "żyły (gidin)", a necach i hod nazywane są "mięso (basar)" i "skóra (or)". Ponieważ te dusze mają odniesienie do poziomu necach, nazywane one "ciało lub mięso (basar)". Dlatego że basar jest to necach.
Siedem sal wyższej ziemi Czwarta sala, tiferet
58) Czwarta sala jest to tiferet. Tu ustawiony jeden duch o imieniu Gadriael. Anioł ten ustawiony nad wszystkimi duszami, zabitymi przez narody świata, żeby wprowadzić je, zapisując na obłóczeniu Króla, i one zapisują się na obłóczeniu do tego dnia, kiedy Stwórca zemści się za nie, jak powiedziano: "Sądzić będzie on narody, napełni się trupami ziemia". Dlatego nazywany jest ten sterujący imieniem Gadriael (גדריהאל), składający się ze słów "gadira ((גדריה ochroń ją) El (אל Stwórca)", oznaczających miejsce pozostawione jemu przez praojców, żeby ukryć się w nim, dlatego że Stwórca ukrywa się razem z duszami tych zabitych.
Siedem sal wyższej ziemi Piąta sala, gwura
59/1) Piąta sala jest to sala gwura. Tutaj ustawiony jeden duch Adiriel. I on ustawiony nad wszystkimi duszami, które otrzymały dopełnienie w lewej stronie. Imię Adiriel składające się ze słów "adiri (אדירי daj mi potęgę) El (אל Stwórca)". Czyli on potężny (gibur), dlatego że ustawiony nad salą gwura.
Siedem sal wyższej ziemi Szósta sala, hesed
59/2) Te dusze znajdują się powyżej wszystkich dusz, znajdujących się w tym, najwyższym pałacu. Panujący Michael, wyższy nad wszystkimi aniołami, ustawiony i panuje w tej sali hesed. I wiele tysięcy i dziesiątków tysięcy aniołów znajduje się pod jego władzą w stronie hesed. I tam dusze miłosiernych (chasydów) nasładzają się wyższym światłem, przychodzących tam od przyszłego świata – biny.
Siódma sala tu jest nieobecna, gdyż ona jest przeznaczona dla wyjaśnienia imion aniołów ustawionych nad wszystkimi salami, lecz w samej siódmej sali nie ma aniołów panujących.
Wprowadzenie w siedem sal
1) Niezbędnym jest należycie zrozumieć, co oznaczają te sale, co one przedstawiają sobą i dlaczego są ustawione. Te sale ustawione są dlatego, żeby wybudować w nich kolejność wychwalenia Stwórcy. I wszystkie te porządki, które są w salach, przedstawiają sobą jedyną wspólność, dlatego żeby włączyć niższe poziomy w wyższe. Wszystkie porządki tych sal są kolejnością włączenia niższych w wyższe, i celem tego włączenia jest zapanowanie Szhiny w świecie. Nam pozostaje tylko zrozumieć, co przedstawia sobą takie włączenie.
2) Źródło włączania i wzniesienia niższych w wyższe jest to wzajemne oddziaływanie miary miłosierdzia i sądu, czyli wzniesienie malchut i włączenie ją w binę podczas C'B. I na skutek tego wzniesienia nabyła malchut i wszyscy niżsi, odchodzący od niej, pieczęć i miejsce dla otrzymania wielkich mochin biny, co nazywa się zapanowaniem Szhiny w świecie.
3) W stosunku do tego ogólnego wzniesienia, malchut nazywa się salą, czyli salą Króla, co wskazuje na poznanie poprzez niższych podsłodzonej malchut, za pomocą której oni poznają mochin Ga'R, które nazywane są "światłem oczu" i "widzeniem". Dlatego że Król przebywa wyłączenie w swojej sali, i widzący lik Króla znajdują się tam.
Pierwsza sala – to miejsce, które ustawione z dołu, czyli w malchut, żeby być podobnym do wyższego, czyli do biny. Lecz nie tylko pierwsza sala, również i reszta sal są takie same. Przecież Zohar wyjaśnia właściwości sali malchut, która włączyła się w binę i stała się jak ona. I to – siedem sal, odpowiadających siedmiu sfirot tej malchut. W ten sposób wyjaśnia się, co przedstawia sobą te siedem sal.
4) Jednak budowa poziomów, które znajdują się w tych siedmiu salach, wychodzi od biny, gdyż po tym, jak malchut została podsłodzona w binie, ona otrzymuje od niej mochin i poziomy będące całą istotą, która zawarta w tych salach. I ogólnie mochin podzielone na mochin de-panim i mochin de-achoraim. I tak samo kelim, które otrzymują w siebie mochin, dzielą się na kelim de-panim i kelim de-achoraim. I źródłem tego podziału jest podział samej biny, od której wychodzą wszystkie te mochin i kelim, na dwie właściwości, panim i achoraim.
5) Podział biny na dwie właściwości odbył się od razu w początkowej binie, czyli w binie A'A. Ponieważ po tym, jak malchut wzniosła się w miejsce biny rosz A'A, i bina wyszła na skutek tego poza granice rosz A'A i skróciła się do stanu Wa'K bez rosz, to nie dotyczyło samej biny, czyli jej KaHa'B, a tylko jej włączenia w Z'A, czyli siedmiu jej niższych sfirot. Dlatego że istotą biny są światła hasadim bez hochmy, i przyciągnięcie świecenia hochma w hasadim już uważa się istotą Z'A.
Dlatego wyjście biny z rosz A'A, w miejsce guf, któremu brakuje świecenia hochma, zupełnie nie skraca biny. Przecież również podczas znajdowania się w rosz A'A ona nie otrzymuje tam hochmy. I dlatego uważa się, że ona tak jakby jeszcze znajdowała się w rosz A'A i obłacza jego ukrytą hochmę. I tylko Z'A, włączony w tą binę, potrzebuje świecenia hochma. I teraz, kiedy on znajduje się w miejscu guf A'A, jemu brakuje świecenia hochma, i on jest bardzo skrócony i uważa się, że tak jakby u niego brakuje rosz, czyli jest właściwością Wa'K bez Ga'R. I on uważa się właściwością Za'T biny. W ten sposób, na skutek wzniesienia malchut w rosz A'A, bina podzieliła się na dwie właściwości:
Jej własna właściwość, czyli KaHa'B. I chociaż ona jest właściwością hasadim bez hochmy, one określone jako ukończone Ga'R, ponieważ uważa się, że one jeszcze znajdują się w rosz A'A również i teraz. I ta właściwość została ustawiona w parcufie wyższych Aw'I, zawsze znajdujących się w stanie panim be panim, w ziwugu (połączenie), który nie zaprzestaje nigdy.
Właściwość Z'A, która jest w niej zawierającego HaGa'T NeHI'M, które potrzebują świecenia hochma, którego nie ma u niego. I on uważa się właściwością Wa'K bez rosz. I ta właściwość ustawiła się w parcufie ISZSu'T, obłaczającym A'A od haze i niżej i uważa się właściwością achoraim biny.
6) Jednak tak samo jest i podczas gadlut, kiedy bina powraca w rosz A'A i otrzymuje hochmę, ta hochma nie jest otrzymywana poprzez wyższe Aw'I, które są właściwością panim biny, a tylko poprzez parcuf ISZSu'T, będący właściwością achoraim biny.
I dlatego mochin Aw'I nazywane są "czyste powietrze (awira dachia)", co oznacza mochin właściwości hasadim, gdyż oni zawsze znajdują się w świetle hasadim i "jud" nigdy nie wychodzi z ich właściwości "awir (אויר powietrze)". I dlatego uważa się, że dla Z'A niezbędne jest otrzymać dwa rodzaje mochin: mochin de-panim od Aw'I i mochin de-achoraim od ISZSu'T. Dlatego że w tym czasie, kiedy ISZSu'T znajduje się poza granicami rosz A'A, u Zo'N i wszystkich niższych jest tylko Wa'K bez rosz, tak samo jak i u ISZSu'T. I dlatego początkiem naprawienia jest wzniesienie Ma'N i powrót ISZSu'T w rosz A'A, na skutek czego Z'A otrzymuje od niego świecenie hochma i dopełnia się właściwością rosz. Jednak on jeszcze nie znajduje się w doskonałości, gdyż jest to wyłącznie mochin Za'T biny, czyli mochin de-achoraim.
Dlatego należy ponownie wznieść Ma'N i wznieść ISZSu'T w wyższe Aw'I. I wtedy Z'A otrzymuje od niego mochin de-panim od wyższych Aw'I. I mochin de-achoraim obłaczają się w Z'A w kelim achoraim jego – w NeH'I, umieszczone od haze i niżej. A mochin de-panim obłaczają się w jego kelim de-panim – w HaGa'T, umieszczone od jego haze i wyżej.
I chociaż te mochin są światłem hasadim bez hochmy, jednak uważa się, że one tak jakby nigdy nie wychodziły z rosz A'A. I zawsze uważane tak jakby obłaczającym ukrytą hochmę, znajdującą się w rosz A'A, i świecenie tej ukrytej hochmy w wyższych Aw'I nazywa się leżakowanym winem, a świecenie mochin istoty Aw'I nazywa się jedzeniem.
7) Powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy! Pijcie do zaspokojenia pragnienia, ukochani!" O wyższych, czyli o Aw'I, mówi się jak o jedzeniu bez picia: "Jedzcie, moi drodzy!". Dlatego że ten, u kogo są bukłaki z winem, potrzebuje tylko pokarmu. I ponieważ odleżane wino znajduje się w Aw'I, powiedziano o nich tylko "jedzcie", a o niższych, którzy potrzebują picia, czyli o Zo'N, powiedziano "pijcie", czyli "pijcie do zaspokojenia pragnienia, ukochani". Wszystkie plantacje (nasadzenia), czyli Zo'N i niższe, potrzebują nawadniania od właściwości głębokiej rzeki, czyli od ISZSu'T. I dlatego o Aw'I powiedziano "jedzcie", a o Zo'N powiedziano "pijcie". "Moi drodzy" jest to Aw'I, "ukochani" jest to Zo'N.
8) Jedzenie oznacza mochin właściwości hasadim, właściwość "czyste powietrze (awira dachia)", czyli mochin Aw'I. Pijcie – jest to mochin świecenia hochma, właściwość "wino, radujące Stwórcę i ludzi". Dlatego "jedzcie, moi drodzy" – jest to Aw'I, u których są bukłaki z winem, czyli światło hochma, dlatego że oni tak jakby znajdują się cały czas w rosz A'A, i ukryta hochma A'A, nazywana "leżakowane wino", zawsze znajduje się w Aw'I. I dlatego oni potrzebują wyłącznie świecenia hasadim, które nazywa się "jedzenie", i nie otrzymują więcej żadnego świecenia hochmy.
Powiedziane: "Pijcie do upojenia, ukochani!" ma odniesienie do Zo'N. I cały ten czas, dopóki oni nie otrzymują świecenia hochma od ISZSu'T, które powróciły w rosz A'A, oni uważani za Wa'K bez rosz. I dlatego oni powinni na początku pić wino, weselące Stwórcę i ludzi, od mochin ISZSu'T. I na skutek tego, że ISZSu'T są właściwością Wa'K i achoraim wyższych Aw'I, uważane ich mochin jak mochin Wa'K i mochin achoraim. A następnie wznoszą się ISZSu'T i włączają się w Aw'I. I Zo'N otrzymują od nich mochin panim, które nazywane są "jedzeniem". I to wzniesienie ISZSu'T w Aw'I nazywa się włączeniem niższego w wyższego, bez czego mochin nie sięgają swojej doskonałości.
9) I stąd zrozum dwa rodzaje mochin, które przyciągamy w Z'A. I to NaRaNHa'J de-achoraim i NaRaNHa'J de-panim, nazywane ibur-jenika-mochin właściwości achoraim, i ibur-jenika-mochin właściwości panim. Dlatego że w stosunku do stałego otrzymywania, on znajduje się wyłącznie w stanie ibur-jenika właściwości achoraim, czyli nefesz-ruach bez neszama-haja-jechida, nazywanych Wa'K bez rosz. A resztę należy przyciągnąć za pośrednictwem wzniesienia Ma'N, za pomocą dobrych uczynków, działań i modlitwy.
Na początku przyciągane mochin właściwości achoraim, czyli Ga'R świecenia hochma od ISZSu'T, nazywanych "weselącym winem", jednak nie można pozostawić Z'A z tymi mochin właściwości achoraim, dlatego że one mają odniesienie ogólnie do lewej linii, i są w nich włączenie zewnętrzne właściwości. I dlatego powiedziano o Noachu: "I wypił on wina i stał się pijany, i obnażył się pośród swojego namiotu". Lecz należy od razu włączyć niższego w wyższego, czyli wznieść ISZSu'T we właściwość ich panim, czyli w wyższe Aw'I, będące ich wyższym parcufem. I wtedy ISZSu'T poznają mochin de-panim od Aw'I i przekazują Z'A ibur-jenika-mochin właściwości panim.
10) Razem z tym zrozum, że zakazano człowiekowi wchodzić w te sale, kiedy ma lęk, że on pociągnie się za nimi, podobnie do tego, jak uczynił Noach, jak powiedziano: "I wypił on wina… i stał się nagi". I należy zrozumieć, co jest tam w tych salach, czego należy się bać i "nie ciągnąć się do tego", co przynosi stan chmielu, to, z jakiego powodu stał się pijany Noach? Jest to świecenie mochin właściwości achoraim, świecące w tych salach wychodzących od ISZSu'T. I należy ostrzegać się, żeby nie pozostawiać Z'A z tymi mochin, a natychmiast włączyć się, niższego w wyższego, i przyciągnąć mochin właściwości panim.
Dlatego że znajdowanie się Z'A w stanie mochin de-achoraim, czyli przyciągnięcie przez niego większej ilości tych mochin, nazywanych "radujące wino", podobne do tego, kto pije wielkie ilości wina i staje się pijanym, tracąc świadomość i okazuje się we władzy zewnętrznych klipot.
I w tym jest przegrzeszenie Noacha, o którym powiedziano: "I wypił on wina i stał się pijany". I to jest właściwością sal nieczystości, znajdujących się naprzeciwko sal świętości, i taka jest droga nieczystości – wzmacniać władzę lewej linii nad prawą. I oni wprowadzają człowieka w błąd – nie włączać niższego w wyższego, a przyciągać mochin de-achoraim od ISZSu'T, kiedy oni znajdują się z dołu. I wszystkie ich siły skierowane są na to, żeby wprowadzić w nieczystość ludzi, ciągnących się za nimi.
Jednak sale świętości wybudowane w naprawieniach opartych na włączenie niższego w wyższego. I sprawiedliwi, ostro podtrzymujący ich, stają się godni otrzymać od budów sal świętości, i stają się godni przyjąć doskonałość mochin od Aw'I, które nazywane ibur-jenika-mochin właściwości panim, i oni stają się godni zapanowania Szhiny w świecie. W ten sposób zostało wyjaśnione, jak czynić wzniesienie Ma'N za pomocą modlitwy i dobrych uczynków, przyciągając mochin w odpowiedniej kolejności świętości i podnosząc niższego do wyższego.
11) Siedem sal podzielone ogólnie na panim i achoraim. Od haze i wyżej – są to cztery sale, bina i HaGa'T, które uważane za właściwość Ga'R i panim sal, a od haze ich i niżej – są to trzy sale NeH'I, które są uważane za właściwość Wa'K i achoraim sal. Dlatego należy wznieść trzy sale NeH'I i włączyć je w binę i HaGa'T sal.
A w indywidualnym należy rozróżniać to w każdej z sal, dlatego że każda sala składa się ze wszystkich ich. I dlatego w każdej z nich uważa się, że są u niej właściwości Ga'R i panim, i właściwość Wa'K i achoraim, i że należy wznieść właściwość Wa'K i achoraim w każdej z tych sal do właściwości Ga'R i panim. I tak samo w każdej indywidualnej właściwości sali.
I chociaż te sale włączają się jedna w drugą, i wszystko, co jest we wszystkich razem, jest w każdej z nich, jednak istnieje ogromna różnica pomiędzy każdą salą. Przecież w każdej sali należy rozpatrywać to, że jest w niej od jej własnej właściwości, i to, co jest w niej na skutek włączenia w innych, gdyż sterowanie należy do własnej właściwości, lecz tylko przy podtrzymaniu i dopełnieniu od strony innych właściwości, otrzymanych dzięki włączeniu w innych. I dlatego należy znać główną właściwość każdej sali.
12) Pierwsze naprawienie, które odbywa się w światach BE'A, jest to przyciągnięcie światła hasadim, bez którego żadne naprawienie nie jest możliwe. I to naprawienie jest główną właściwością sali jesod. Lecz ponieważ BE'A przedstawiają sobą właściwość siedmiu niższych sfirot (Za'T), które potrzebują świecenia hochmy, i bez niego światło hasadim w nich uważa się właściwością Wa'K bez rosz, dlatego oni obowiązkowo powinni przyciągnąć właściwość rosz – Ga'R świecenia hochmy. I to naprawienie przyciągnięcia Ga'R zostało ustawione w dwóch salach, necach i hod, dlatego że te Ga'R same podzielone na Ga'R i Wa'K, ich Wa'K ustawione w sali hod, a Ga'R – w sali necach.
I to odbywa się w następujący sposób. W sali jesod ustawiły się Wa'K bez rosz, które nazywane są ibur-jenika, czyli nefesz-ruach, gdyż ibur jest to światło nefesz, jenika – światło ruach. I póki co, im jeszcze brakuje Ga'R – trzech świateł neszama-haja-jechida, które razem nazywane są "mochin (rozum)". I te mochin również podzielone na Ga'R i Wa'K, i Wa'K ustawione w sali hod, a Ga'R – w sali necach.
I dopełniają się za pomocą tych trzech sal, trzy stany ibur-jenika-mochin, i jest to pięć świateł NaRaNHa'J (nefesz-ruach-neszama-haja-jechida). Lecz tylko światła achoraim (odwrotnej strony), dlatego że odchodzą od trzech sal NeH'I, umieszczonych od haze sal i niżej, i zawsze uważane są za światła właściwości achoraim (odwrotnej strony). W ten sposób dopełniły się tylko ibur-jenika-mochin właściwości achoraim (odwrotnej strony).
13) I podobnie do tego, jak zostają wyjaśnione stany ibur-jenika-mochin właściwości achoraim w trzech pierwszych salach poniżej haze, również wyjaśniane ibur-jenika-mochin właściwości panim (przedniej strony) w trzech salach od haze i wyżej. Czwarta sala jest to Wa'K, który nazywa się ibur-jenika właściwości panim i będąca światłem hasadim, tak samo jak i pierwsza sala. Piąta sala jest to Wa'K stanu mochin de-panim, tak samo jak i druga sala we właściwości achoraim. A szósta sala jest to Ga'R stanu mochin de-panim i miejsce wyjścia mochin, tak samo jak i w trzeciej sali właściwości achoraim. Zaś siódma sala jest to światło jechida.
W ten sposób każda z sal jest szczególna, i różni się od innej swoją własną właściwością. Jednak wszystkie te sale razem włączone jedna w drugą, i wszystko to, co jest w nich razem, jest i w każdej z nich, lecz razem z tym, własna właściwości różniąca jest dominująca w każdej z sal.
14) Są trzy główne rodzaje włączenia:
Ogólne włączenie – jest to włączenie malchut w binę.
Włączenie ibur-jenika-mochin właściwości achoraim w ibur-jenika-mochin właściwości panim.
Włączenie niższego w wyższego, przy którym niższy otrzymuje dopełnienie od wyższego, i również dopełnia sam sobą wyższego.
W ten sposób, wszystkie siedem sal potrzebują jedna drugiej, dlatego że dopełniają się jedna od drugiej. I dzięki temu, że wszystkie siedem sal włączone razem, i wszystko, co jest we wszystkich, jest w każdej, to można rozróżnić wszystkie trzy rodzaje włączenia w każdej z sal.
15) I obejrzyjmy teraz włączenie trzeciego rodzaju. Wyjaśniliśmy już, że hasadim w sali jesod uważane są za właściwość Wa'K bez rosz. I dlatego, żeby poznać właściwość rosz, sala jesod powinna wznieść się w drugą salę, czyli salę hod. Również zostało wyjaśnione, że chociaż mochin są przyjmowane tylko we właściwość sali hod, czyli Wa'K de-Ga'R, tak czy inaczej te mochin nie wychodzą w salę hod, lecz miejscem ich wyjścia jest trzecia sala – necach. I dlatego poprzez hod powinna wznieść się i włączyć się w salę necach, dlatego, żeby otrzymać od niej swoje mochin. Jak więc sala jesod może wznieść się w salę hod, a sala hod – w salę necach?
Tak samo jak niższy dopełnia się od wyższego za pomocą swojego wzniesienia do niego, tak samo i wyższy dopełnia się od niższego. Przecież początkiem i osnową mochin są światła hasadim, bez których żadne naprawienie nie jest możliwe. Dlatego sala jesod, w której jest światło hasadim, powinna wznieść się w salę hod. I wtedy dopełnią się sala hod właściwością hasadim sali jesod.
I tak samo, chociaż miejscem wyjścia mochin jest sala necach, gdyż ona przedstawia sobą właściwość Ga'R de-Ga'R tych mochin, tak czy inaczej, jeżeliby nie sala hod, która wzniosła się do niej, ona nie mogłaby otworzyć żadnych mochin, ponieważ własne właściwości sali necach, mochin Ga'R de-Ga'R natychmiast znikają, i pozostają tylko mochin przyjmowane w sali hod, przedstawiające sobą Wa'K de-Ga'R. I dlatego sali necach niezbędne jest wzniesienie w salę hod, bez którego ona w ogóle nie mogłaby otworzyć żadnych mochin.
I zostało wyjaśnione, w jaki sposób wyżsi również potrzebują włączenia niższych. Przecież sala hod potrzebuje światła hasadim, które znajduje się w pierwszej sali. A trzeciej sali potrzebna właściwość Wa'K drugiej sali.
16) I podobnie, jak odbywa się ibur-jenika-mochin we właściwości achoraim, tak samo i w trzech wyższych salach, będących stanem ibur-jenika-mochin właściwości panim, dlatego że czwarta sala jest właściwością światła hasadim, czyli ibur-jenika de-panim, i jej potrzebne mochin. Dlatego ona wznosi się w piątą salę, gdzie znajdują się mochin Wa'K de-Ga'R właściwości panim, które otrzymywane w światach.
Jednak miejsce wyjścia tych mochin znajduje się w szóstej sali. I dlatego piąta sala powinna wznieść się w szóstą. I tak samo wyższy potrzebuje niższych, jak szóstej sali potrzebna piąta sala w postaci właściwości Wa'K, jak to było wyjaśnione w stosunku do sali drugiej i trzeciej. A piątej sali potrzebna czwarta, by otrzymać od niej hasadim. I jest to ten słup, który przechodzi poprzez wszystkie wyższe ograniczenia wszystkich sal dlatego, żeby wszystkie duchy połączyły się stały się jako jeden duch (ruach) dla wszystkich.
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria
60) Kto podobnie do Mosze mógł wznieść modlitwę Panu swojemu, w czasie, kiedy on powinien wznosić modlitwę, składającą się z ciągu kolejności zwrócenia się. Lecz w czasie, kiedy modlitwa powinna być krótką, on umiał również ją skrócić. Wyjaśnienie. W czasie, kiedy było potrzebne długie wybudowanie modlitwy, powiedziano: "I modliłem się ja do Stwórcy, jak i wcześniej, czterdzieści dni i czterdzieści nocy". A w czasie, kiedy jego modlitwa powinna być krótka, powiedziano: "Stwórco, proszę, ulecz ją."
Dlatego że za pomocą modlitwy przyciągane są mochin w nukwę, która nazywa się "modlitwa". I przyciągnięcie świecenia hochmy odbywa się za pośrednictwem długiej modlitwy, gdyż właściwość długości zawsze wskazuje na świecenie hochma, a przyciągnięcie światła hasadim odbywa się za pomocą krótkiej modlitwy, gdyż właściwość skrócenia powiązana jest z pojęciem "szerokość", wskazującym na światło hasadim.
Powiedział rabi Szymon: "Znalazłem w księgach poprzedników kolejność połączenia poziomów, przedstawiających sobą tajemnicę tajemnic, jedną więzią." Czyli rabi Szymon wyjaśnia tu siedem sal. Powiązać – jest to jedność dwóch lub więcej poziomów jeden z drugim, żeby oni razem świecili niższym we wspólnym świeceniu. Czasami należy wybudować modlitwę w należyty sposób i stworzyć połączenie, żeby jak należy obniżyć wysokość świecenia i uzyskać przyjazne ustawienie Pana jego, rozcinając nieboskłony i otwierając wrota oraz wyjścia, i żeby nie było tego, kto mógłby przeciwstawić się jemu – czyli żeby winowajcy nie mogli wystąpić przeciwko niemu.
"Nieboskłony" – jest to ukończenie drugiego skrócenia, które dzielą poziomy i pozostawiają ich we właściwości Wa'K bez Ga'R. I trzy światy BE'A wychodzą poza granicę świata Acilut i stają się światami podziału. Jest to prawdą w stosunku do stałego stanu, za wyjątkiem tego czasu, kiedy sprawiedliwi wznoszą Ma'N dzięki swojej pracy i dobrym uczynkom, i przyciągają świecenie pierwszego skrócenia z miejsca nad taburem A'K, i wtedy to świecenie ponownie opuszcza ten nieboskłon z miejsca biny na miejsce malchut, jak to było przy pierwszym skróceniu. I wtedy powracają bina i Tu'M (tiferet i malchut) właściwości kelim na swój poziom i dopełniają dziesięć sfirot kelim i Ga'R świateł. Tak samo trzy światy BE'A powracają i stają się światem Acilut.
W ten sposób sprawiedliwi za pomocą swojej pracy likwidują granicę stanu katnut, która nazywana jest "nieboskłony", i przyciągają mochin stanu gadlut. I to działanie określa się jako rozcięcie poprzez nich nieboskłonu. Czyli oni rozrywają i likwidują granicę katnuta, która wyprowadza trzy światy BE'A w stanie podziału w stosunku do świata Acilut, i zawracają te światy w świat Acilut. I to również uważa się otwarciem wrót i wyjściem tych sal. Dlatego że w stałym swoim stanie światy BE'A znajdują się w podziale z powodu nieboskłonów stojących w miejscu biny każdego poziomu. I dlatego sprawiedliwi nie mogą otrzymać swojego napełnienia od tych sal, i ich wrota i wyjścia uważane są za zamknięte, i ochrona stoi wokół tych wrót, żeby nie otworzyły się.
Lecz kiedy sprawiedliwi wznoszą Ma'N i rozcinają, i likwidują te nieboskłony, wznosząc światy BE'A w świat Acilut, uważa się, że te wrota i wyjścia otwierają się i sprawiedliwi wchodzą w nie, i otrzymują tam napełnienie Ejn Sof od świata Acilut. I ci panujący nie będą mogli przeciwstawić się im, bądź pohamować ich. Dlatego powiedziano: "I żeby nie było tego, kto mógłby przeciwstawić się jemu".
Szczęśliwi sprawiedliwi, którzy umieją znaleźć uznanie Pana swego i odprowadzić karę, i wywołać w świecie świecenie Szhiny i zejście błogosławieństwa, i zlikwidować nosicieli sądu, żeby nie panowali oni w świecie. Czyli sprawiedliwi za pomocą swojej pracy przyciągają świecenie C'A, które odbywa się powyżej tabura A'K, i likwidują Ga'R i właściwość panim tych sal. A od ich haze i niżej oni likwidują nieboskłony, które doprowadzają do katnuta, z których wychodzą wszystkie kary i sądy.
W ten sposób oni wiedzą, jak otrzymać względy Pana swego i zlikwidować kary, i dzięki temu oni przyciągają światła Ga'R do poziomu i wznoszą światy BE'A w Acilut. I to doprowadza do świecenia Szhiny w świecie, zejścia błogosławieństwa i zlikwidowania nosicieli sądu.
61) Wstał rabi Szymon i powiedział: "Kto otworzy tobie prawdę, przekazaną przez Awraama, prawą rękę Stwórcy, który otworzył tajemnicę tajemnic i ustawił początek modlitwy w świecie, ustawiając poranną modlitwę, i otworzyły się tobie sale wyższego Króla".
62) Jest to siedem świętych sal, w których wrota znajdują się w określonym stanie, czyli zlikwidowani z nich nosiciele sądu, i one otwierają się wszystkim godnym, żeby wejść w te sale, i w każdą salę wchodzą modlitwy jedności. Jeżeli człowiek umie uzyskać uznanie i ułagodzić Pana swego i przychodzi do doskonałej jedności, i wie, jak wchodzić we wszystkie sale i ustawiać więź: jednych sal z drugimi, duchów z duchami, każdy niższy duch z wyższym w stosunku do niego, to o tych więziach i jedności powiedziano: "Stwórco! W biedzie sobie przypomnieli oni o Tobie, wypowiadali szeptem Twoje wskazówki dla nich". "W biedzie wspominali o Tobie" – jest to więź ducha (ruach) malchut z wyższym duchem, czyli jesod. I wtedy nazywa się malchut "wspomnieniem", dlatego że jesod wspomina o niej. "Wypowiadali szeptem" – jest to wzniesienie jesod i malchut w tiferet, i wtedy malchut łączy się z tiferet i nazywa się malchut "modlitwa szeptem", o czym powiedziano: "A głosu jej nie było słychać" – lecz słyszalny był tylko głos biny.
"Wypowiadali szeptem". "Wypowiadali", ma się na uwadze modlitwę. "Szeptem" – jest to modlitwa szeptem. "Twoje nastawienie do nich" – jest to wzniesienie malchut, jesod i tiferet, żeby połączyć się w Aw'I, gdzie tiferet i malchut łączą się w ziwugu połączenia głosu i mowy. I ta modlitwa przyjmowana jest w całkowitym błogosławieństwie. A mochin wyższych Aw'I nazywane są "nastawieniem (musar, etyka)", jak powiedziano: "Słuchaj, synu mój nastawienia ojca twego i nie wyrzekaj się nauki matki twojej". "Syn" – jest to właściwość tiferet, któremu Aw'I (dosł. ojciec i matka) przekazują nastawienie i naukę, jak powiedziano: "Twoje nastawienie do nich". "Twoje nastawienie" są to mochin Aw'I. "Do nich" – tiferet i malchut. W ten sposób w tym cytacie wskazane są wszystkie wzniesienia i więzi niezbędne dla ziwuga tiferet i malchut, aż do mochin Aw'I, będącymi mochin de-Ga'R.
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala pierwsza bieli szafiru, jesod
63) Pierwsza sala, sala jesod i malchut, jest pierwszą z dołu do góry. I o niej powiedziano: "A pod nogami jego – podobnie do bieli szafiru". I to tajemnica tajemnic, gdyż jest tu duch (ruach), który nazywa się Sapfir, i on świeci jak drogocenny kamień, nazywający się szafir, lśni w dwóch stronach, w hesed i gwurze. I są to dwa oddzielne światła. Pierwsze światło, światło hesed w nim, wznosi się w or hozer i opuszcza się w or jaszar. I jest to białe światło, które iskrzy się w każdej ze stron – z góry, z dołu i w czterech stronach świata, czyli w Wa'K (w sześciu końcach). Jego światło zależne – czasami ukrywa się, czasami otwiera się. Innymi słowy, ono zależy od centrum, nie odnosząc się do jakiejkolwiek strony, ponieważ można nazwać go ukrytym światłem, a można nazwać światłem otwartym.
64) Od tego światła hesed oddzielają się cztery światła w czterech stronach. I jest to drugie światło, czyli światło gwury, które jest u ducha Sapfira. I sens tego, że pierwsze światło świeci w Wa'K (w sześciu końcach), a to światło świeci tylko w czterech stronach, polega na następującym: Te dwa światła przedstawiają sobą strony zahar i nekewa ducha Sapfira. I zahar uważa się za właściwość HaBa'D HaGa'T (hochma, bina, daat, hesed, gwura, tiferet) w nim, i dlatego świeci w Wa'K (w sześciu końcach), a nekewa uważa się właściwością NeHI'M w nim (necach, hod, jesod, malchut) w nim, i dlatego świeci w czterech stronach. I wszystkie te cztery światła przedstawiają sobą jedno światło, podobne do światła płonącej świecy, która płonie przed wzrokiem ludzi. I światła tej świecy wznoszą się i opuszczają się, zmniejszają się i powiększają się, w zależności od światła wychodzącego od ognia płonącej świecy, lecz wszystkie one przedstawiają sobą jedno światło.
I tak samo te cztery światła, świecące w czterech stronach i przedstawiające sobą jedno światło, kołyszące się w różne strony, podobnie do światła świecy. I wszystkie te światła lśnią podobnie do błyszczącej miedzi, czerwonym kolorem. Jak powiedziano: "Świecą się podobnie do błyszczącej miedzi" – po prawej stronie. I chociaż świecenie czerwonego światła gwury ducha Sapfira znajduje się po lewej stronie, jednak sam on znajduje się po prawej stronie sali.
65) Po lewej stronie tej sali jest duch (ruach), który nazywa się Lewana (dosł. biel), który włączony w pierwszego ducha, nazywanego Sapfir. I one wchodzą jeden w drugiego. Światło tego ducha – jest to czerwony i biały, jak jedno całe, ponieważ on wychodzi i schodzi od pierwszych dwóch świateł, które są w duchu Sapfira, czyli białe i czerwone światła. I dlatego również i on zawiera te dwa światła, lecz one w nim w ziwugu (połączeniu) – jak jedno całe.
Kiedy pojawiają się te dwa światła ducha Lewana i sięgają pierwszych świateł ducha Sapfira, i włączają się w nie, stając się jednym całym, one wyglądają wtedy tylko jako pierwsze światła same w sobie, a inne światła, czyli światła ducha Lewana, nie otwierają się, i nie widać, że one weszły w nie. Jak powiedziano: "Nie było zauważalnym, że one weszły wewnątrz nich". I to – włączenie jednego ducha w drugiego, kiedy stają się one jednym, i włączenie świateł jedno w drugie, kiedy one stają się jednym.
Zohar rozpatruje tu kolejność włączenia niższego w wyższego i mówi o tym, że ibur-jenika-mochin, właściwości ahoraim, znajdujący się w trzech salach NeH'I od haze i niżej, należy włączyć w ibur-jenika-mochin właściwości panim, znajdującej się w salach od haze i wyżej. I to – ogólnie. A indywidualnie znajdują się te dwa rodzaje mochin w każdej z sal. I je zawsze należy włączać jedno w drugie.
W ten sposób, zrozum te dwa duchy, Sapfira i Lewana, dlatego że one włączają te dwa rodzaje mochin. Duch Lewana przedstawia sobą ibur-jenika-mochin właściwości achoraim tej sali, a duch Sapfira – ibur-jenika-mochin właściwości panim tej sali.
"Pojawiają się światła ducha Lewana i sięgają pierwszych świateł ducha Sapfira i włączone są w nie" – gdyż duch Lewana, przedstawiający sobą ibur-jenika-mochin właściwości ahoraim, powinien włączyć się w ducha, który nazywa się Sapfir, który przedstawia sobą ibur-jenika-mochin właściwości panim. "I stają się oni jednym" – gdyż on powinien w całości zlikwidować siebie, do tego stopnia, że zupełnie nie będzie rozróżnialny w postaci ducha Lewana i jego świateł. Ibur-jenika-mochin de-panim – jest to właściwość Ga'R, a ibur-jenika-mochin de-achorim, jest to właściwość Wa'K. W ten sposób duch (ruach) Sapfir – jest to Ga'R, a duch (ruach) Lewana – jest to Wa'K, dlatego że miejsce od haze i wyżej zawsze jest właściwością Ga'R, a od haze i niżej – Wa'K.
Duch Sapfir świeci się z dwóch stron. Są to dwa oddzielne światła, jedno z nich, białe światło, świeci po prawej stronie, i jest to światło hasadim (miłosierdzie). A drugie, czerwone światło, podobnie do lśniącej miedzi, świeci po lewej stronie, i to – światło gwurot (pokonania). I to wskazuje na to, że one nie znajdują się w ziwugu (połączeniu) jedno z drugim, lecz są podzielone. Jednak o duchu Lewana (bieli) powiedziano, że światło tego ducha, czerwone i białe, świeci jak jedno całe, dlatego że u hasadim, białego światła, odbywa się ziwug (połączenie) z gwurot, czerwonym światłem. Dlatego mówi się, że one świecą jak jedno.
Sens w tym, że Ga'R każdego poziomu znajduje się we właściwości "niepoznawalne", czyli że nie ma w nich ziwuga na "gwurot", gdyż mają odniesienie do masachu właściwości "manula (zamek)". I dlatego oni są właściwością ukrytych hasadim. I tylko Za'T każdego poziomu znajduje się we właściwości "poznawalne", gdyż w nich odbywa się ziwug gwurot, ponieważ oni mają odniesienie do masachu właściwości "miftecha", i dlatego oni przyciągają światło hochma. W ten sposób, w duchu Sapfir, będącego właściwością Ga'R, nie ma ziwuga na gwurot, i dlatego światło hasadim w nim oddzielone od gwurot. Wtedy jak w duchu Lewana, przedstawiającego sobą Za'T, naprawienie masachem właściwości "miftecha", odbywa się ziwug pomiędzy hasadim i gwurot. I dlatego powiedziano, że światło tego ducha, białe i czerwone, świeci jako jedno, czyli one znajdują się w ziwugu (połączeniu).
Zostało wyjaśnione również, że ibur-jenika-mochin właściwości panim wychodzi od wyższych Aw'I i nazywane są mochin jedzenia, czyli ukryte hasadim, jak powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy!" I światło ducha Sapfira zależne – czasami ukrywa się, czasami otwiera się. Przecież ponieważ on ma odniesienie do właściwości panim, które wychodzi od Aw'I, światło jego jest zależne, czyli można powiedzieć, że ono ukryte, gdyż światła Aw'I są ukrytymi hasadim, jak powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy!" Lecz można powiedzieć również, że one są otwarte, gdyż one obłaczają ukrytą hochmę A'A, dlatego że "ten, u kogo są bukłaki z winem, potrzebuje wyłącznie jedzenia". I dlatego one w rzeczywistości uważane są za hochmę, chociaż przedstawiają sobą hasadim. W ten sposób, to światło zależne i nie ma odniesienia ani do otwarcia, ani do ukrycia.
W tej sali świecą dwa najniższe nieboskłony ze wszystkich, które nazywane są "niebiosa niebios". Tiferet nazywa się niebiosami, a bina, dająca napełnienie tiferet, nazywa się "niebiosa niebios". I ponieważ te siedem sal wychodzi od Aw'I świata Bria, czyli od właściwości biny, dlatego one otrzymują napełnienie od siedmiu nieboskłonów właściwości "niebiosa niebios", czyli od biny. Gdyż każda właściwość otrzymuje od właściwości odpowiadającej w wyższym w stosunku do niego.
I ponieważ ta sala jest najniższą z siedmiu sal, salą jesod, to świecą w niej dwa duchy: duch Sapfira – jesod i duch Lewana – malchut, i to właściwość "atara (wieniec) jesod". I dlatego oni otrzymują od dwóch niższych nieboskłonów właściwości "niebiosa niebios", czyli jesod i malchut siedmiu nieboskłonów biny. I tak wyjaśniliśmy tu dwie rzeczy:
Mówi się o siedmiu salach Aw'I, i na to wskazuje to, że oni otrzymują od właściwości "niebiosa niebios".
Chociaż jest to tylko sala jesod, jednak jest w niej również i malchut. I dlatego powiedziano, że oni otrzymują od dwóch niższych nieboskłonów – jesod i malchut.
66) Iskrzeniem tych dwóch duchów były stworzone anioły-ofanim, prawa których są takie same, jak prawa stworzeń, jak powiedziano: "Kiedy te szły – szły i tamte, i kiedy te stały – stały i tamte, i kiedy te wznosiły się nad ziemią – wznosiły się i ofanim". I o tych ofanim powiedziano: "Widok ich stworzeń podobny do płonących ognistych węgli, podobnie do pochodni, on przechodzi pomiędzy tymi stworzeniami". I chociaż cytat nazywa ich stworzeniami, jednak są to ofanim, a ponieważ prawo u nich takie same jak u stworzeń, nazywają się one również stworzeniami.
I kim jest "wędrujący pomiędzy tymi stworzeniami"? Duch święty, Lewana – to miejsce, z którego oni wyszli. I on świeci nim. Jak powiedziano: "A blask od ognia, i błyskawica wychodzi z ognia" – czyli duch święty, Lewana, jest to malchut, nazywany "noga (świecenie)". I o niej powiedziano w cytacie: "I świecenie (noga) u ognia". I dlatego powiedziano, że ona "wędruje pomiędzy tymi stworzeniami", i dlatego one podobne do "płonących ognistych węgli", gdyż to właściwość "noga", od której pochodzą ognie i błyskawice.
67) W tym czasie, kiedy jeden duch włącza się w drugiego, duch Lewana w ducha Sapfira, odchodzi od nich światło jednego stworzenia, które wznosi się na czterech ofanim.
Wyjaśnienie powiedzianego. Duch Sapfir – jest to właściwość ibur-jenika-mochin de-panim, otrzymujące ukryte hasadim od wyższych Aw'I, i o nich powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy!" A duch Lewana – jest to właściwość ibur-jenika-mochin de-achoraim, otrzymujące mochin świecenia hochma od ISZSu'T, i o nich powiedziano: "Pijcie do zaspokojenia pragnienia, ukochani!" I dlatego, żeby wyprowadzić porodzenia tych dwóch rodzajów mochin, odbywają się dwa rodzaje ziwugim (połączeń) pomiędzy tymi duchami:
Pierwszy ziwug – zanim te dwa duchy włączyły się jeden w drugiego, jednak obydwa one świecą, i wtedy jest możliwość u ducha Lewana uczynić porodzenie, które wychodzi w nim, czyli od właściwości mochin świecenia hochma, które otrzymane od ISZSu'T, o których powiedziano: "Pijcie do zaspokojenia pragnienia, ukochani!" I one nazywane są "ofanim". I to oznacza powiedziane: "Iskrzeniem dwóch tych duchów były stworzone anioły-ofanim".
Drugi ziwug – po tym, jak te dwa duchy włączyły się jeden w drugiego i stały się jako jeden duch i jedno światło. O tym powiedziano: "I niepostrzeżenie było, że one wyszły wewnątrz nich" – czyli duch Lewana ze swoimi światłami w całości włączył się w ducha Sapfira i jego światła. I od tego ziwuga (połączenia) obowiązkowo wychodzą porodzenia we właściwości mochin ducha Sapfira, czyli ukryte hasadim, o których powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy!", gdyż duch Lewana i światła jego zaniknęły, i włączyły się w Sapfira i światła jego. I te porodzenia nazywane są "stworzenia".
W tym czasie, kiedy włącza się duch Lewana w ducha Sapfira, odchodzi od nich światło jednego stworzenia w ten sposób, że stworzenia mają odniesienie głównie do ducha Sapfira i u nich jest mochin de-panim, o których powiedziano: "Jedzcie, moi drodzy!", a ofanim mają odniesienie do ducha Lewana, i u nich jest mochin de-achoraim, o których powiedziano: "Pijcie do zaspokojenia pragnienia, ukochani!"
I zakazane jest pozostawiać Z'A z mochin de-achoraim, żeby nie dać możliwości sądom utrzymać się w nim. Lecz należy natychmiast włączyć mochin właściwości achoraim w mochin właściwości panim. Jak również ofanim, będące właściwości mochin de-achoraim, należy włączyć w stworzenia będące właściwości mochin de-panim. I dlatego powiedziano: "Wychodzi od nich światło jednego stworzenia, które wynika na czterech ofanim" – gdyż one włączyły się w to stworzenie i stały się jako jedno całe.
Powiedziano o tych ofanim: "Widok ich podobny do płonących ognistych węgli", przecież, ponieważ one są właściwością mochin de-achoraim, "widok ich podobny do płonących ognistych węgli", i duch Lewana, duch świętości, "wędruje pomiędzy stworzeniami". Lewana – jest to miejsce, z którego oni wychodzą i które świeci im. I tak jak ofanim mają odniesienie tylko do ducha Lewana, którym jest mochin de-achoraim, oni świecą jak ogień i błyskawica, i należy włączyć ich w stworzenia, żeby zlikwidować siłę sądu, która znajduje się w nich (stworzeniach).
Dlatego powiedziano: "Ofanim, prawa których takie same, jak prawa stworzeń", gdyż one włączyły się w stworzenia i stały się z nimi jako jedno całe, do tego stopnia, że "nie było zauważalne to, że oni weszli wewnątrz nich", tak jakby poradzające włączyły się jedno w drugiego. I dlatego powiedziano w cytacie: "Kiedy te szły – szły i tamte, i kiedy te stały – stały i tamte, i kiedy te wznosiły się nad ziemią – wznosiły się i ofanim, ponieważ duch tego stworzenia był w ofanim". Dlatego że duch i światło, które jest w ofanim, włączyły się, likwidując siebie, w ducha tego stworzenia, które wznosiły się na nich, i jest w nich wyłącznie jeden duch i jedno światło – tylko duch tego stworzenia.
I obraz tego stworzenia przypomina lwa, czyli podobny do właściwości hesed. Przecież ponieważ ono odchodzi od ducha Sapfira, będącego białym światłem, a biało jest to hesed, dlatego lik jego przypomina lwa. I to stworzenie panuje nad trzynastoma setkami dziesiątek tysięcy (13.000.000) innych ofanim. Skrzydła tego stworzenia podobne do skrzydła orła, i ono panuje nad trzynastoma setkami dziesiątek tysięcy ofanim.
Liczba "trzynaście setek dziesiątek tysięcy" oznacza, że w czterech kołach poruszają się każdy z czterech ofanim, i każde koło ma trzy osnowy, razem dwanaście osnów w czterech kołach. Duch Sapfira panuje nad wszystkim, ponieważ od niego oni wychodzą, i on daje życie im wszystkim, kołom i osnowom, i od niego oni karmią się, i dlatego on łączy się do nich jako trzynasty.
I to oznacza powiedziane, że "to stworzenie panuje nad trzynastoma setkami dziesiątek tysięcy ofanim" – czyli dwanaście osnów w czterech kołach każdego ofana, razem z duchem Sapfira, przyłączonym do nich, tworzą liczbę trzynaście. "Trzynaście setek dziesiątek tysięcy" oznacza następujące: Liczba trzynaście to świecenie hochmy, wychodzące od parcufa ISZSu'T świata Acilut, czyli biny, która otrzymuje od A'A. I ponieważ oni wychodzą od biny, sfirot które są obliczane w setkach, ich jest trzynaście setek. Lecz ponieważ oni od A'A, sfirot którego liczone w dziesiątkach tysięcy, ich jest trzynaście setek dziesiątek tysięcy.
Wyjaśnienie powiedzianego. W stałym stanie u tego stworzenia są tylko cztery ofana Hu'B Tu'M. Jednak, kiedy ono otrzymuje z góry świecenie hochmy, korzeniem którego jest trzynaście właściwości miłosierdzia A'A, to rozprzestrzenia się każdy z czterech ofanów w pełny parcuf tak, że cztery właściwości hochma-bina-tiferet-malchut od haze i wyżej, nazywane są czterema kołami, a trzy właściwości hochma-bina-tiferet od haze i niżej, nazywane są trzeba osnowami. I od haze i niżej brakuje ostatniej właściwości, dlatego nie ma tu czterech osnów, a tylko trzy.
Jednak trzy te osnowy wznoszą się i włączają się w każde z kół od haze i wyżej, żeby otrzymać od nich ostatnią właściwość, malchut. Dlatego uważa się, że w każdym kole są trzy osnowy. I razem jest to dwanaście osnów u każdego ofana. A razem z duchem Sapfirem, święcącym w nich, ich jest trzynaście. I uzupełnia się, że liczba trzynaście ma odniesienie tylko do samych osnów, gdyż świecenie hochmy może otwierać się tylko od haze i niżej, gdzie znajdują się osnowy. I dlatego liczba trzynaście wskazująca na świecenie hochmy, znajduje się tylko nad tymi osnowami.
68) U każdego z tych czerech ofanim są cztery liki. I wszystkie te cztery liki spostrzegają w cztery strony tego stworzenia, znajdującego się nad nimi. Spostrzeganie oznacza otrzymanie napełnienia. Cztery liki – jest to lik lwa, lik byka, lik orła i lik człowieka, przedstawiające sobą cztery właściwości hochma-bina-tiferet-malchut. I tak samo cztery strony tego stworzenia są czterema właściwościami hochma-bina-tiferet-malchut w nim. I dlatego wszystkie te liki w ofanie spostrzegają i otrzymują napełnienie od właściwości, odpowiadającej im, w czterech stronach tego stworzenia.
Kiedy te cztery ofany przemieszczają się pod tym stworzeniem, oni przenikają jeden w drugiego i trzymają się jeden za drugiego, czyli włączają się jeden w drugiego i otrzymują podtrzymanie jeden od drugiego, jak powiedziano: "Podobne pętle jedna do drugiej" – żeby włączyli się oni jeden w drugiego i weszli jeden w drugiego.
Kiedy te koła poruszają się, słyszalny jest przyjemny głos we wszystkich niższych wojskach według ich rodzaju, czyli przyjemne ich napełnienie odbywa się do wszystkich wojsk z dołu.
69) Pod tą salą wydzielają się siły, wychodzące poza granicę tej sali, żeby przekazać im wiele stron w niższych nieboskłonach, od których zmieniają się działania sterowania niższymi, dopóki oni nie sięgają planety Saturn, która jest umieszczona w drugim nieboskłonie świata Asia. Dlatego że siedem planet znajduje się tam, nazywane Saturn, Jupiter, Mars, Wenus, Merkury, Luna. Od nich odchodzą wszystkie zmiany i zróżnicowania w świecie. Pierwsza planeta – Saturn, otrzymuje swoje napełnienie od niższego z siedmiu sal świata Bria. A reszta planet – od reszty sal.
Na pierwsze spojrzenie wydaje się, że kolejność jest przeciwna, przecież Saturn, który jest wyższą z siedmiu planet, powinien otrzymać od wyższego z siedmiu sal, a nie od niższego z nich? I luna jest najniższą z siedmiu planet, powinna była otrzymać od tej niższej sali, a nie od siódmej sali. Lecz rzecz w tym, że jest przeciwna zależność pomiędzy światłami i kelim. Gdyż w kelim na początku rosną wyższe, a w światłach odwrotnie – niższe wychodzą na początku.
Dlatego, kiedy świeci tylko niższa sala, nazywana jesod, światło obłacza się w wyższe kli tych planet – Saturn. A następnie, kiedy świeci również i druga sala, hod, światło przychodzi również do Jupitera. A następnie, kiedy świeci sala necach, światło sięga planety Mars, i tak dalej, dopóki nie zaczyna świecić siódma sala, i wtedy światło sięga najniższej planety – Luny.
Wszystkie niższe sale spostrzegają tą salę, żeby otrzymać swoje napełnienie. Dlatego że niższa właściwość przekazuje wszystkiemu istniejącemu poniżej niego, i stąd karmią się wszyscy znajdujący się w tej sali. I wszyscy oni spostrzegają ją, żeby otrzymać napełnienie i siłę od ducha Sapfira. I ta sala, która nazywa się "biel Sapfira", dlatego że dwa duchy są w niej. Jeden z nich nazywa się Sapfir, a drugi Lewana (biel).
70) Duch Sapfir zawiera w sobie ducha Lewana, i światło jego wznosi się i opuszcza się nie zaprzestając nigdy, jak światło słońca w wodzie. Wyjaśnienie. Duch Sapfir włącza w siebie ducha Lewany, swojej nukwy, i on znajduje się w niezaprzestającym nigdy ziwugu (połączeniu), i opuszczające się proste światło i wznoszące się or hozer w nich jak jedno światło. "Światło jego wznosi się i opuszcza się" – czyli or jaszar i or hozer. "Nie zaprzestaje nigdy" – or jaszar i or hozer połączone razem, jak światło słońca, oświetlające i nagrzewające wodę, i słoneczne ciepło miesza się i łączy się ze wszystkimi częściami wody.
Nikt nie jest zdolny poznać tego ducha, oprócz człowieka sprawiedliwego, który siłą swojego życzenia wznosi modlitwę, wchodzącą do tej sali. I to modlitwa wznosi się, żeby ustawić więź, stworzyć jedność, żeby duch ten zapanował w należytej doskonałości. Wtedy otula się ten duch światłem, i on raduje się z tej modlitwy i wznosi się razem z nią do drugiej sali, żeby ustawić więź jego z tym, żeby ruach, który jest tu, czyli włączony w niego duch Lewany, połączył się tam, w drugiej sali, z tym duchem, który znajduje się nad nim.
Kiedy duch, znajdujący się tu, w którego włączony drugi duch, wchodzi w drugą salę, to w jego wzniesienie włączone również stworzenie i anioły-ofanim, i koła, które tu. I one włączone w niego tak samo, jak włączone ogień w wodę i woda w ogień. I tak samo, jak włączone cztery strony jedna w drugą, południowa w północą, a północna w południową, i tak dalej, tak samo włączone jedno w drugie i łączą się jedno z drugim stworzenia, ofanim, koła i dwa duchy – z duchem drugiej sali.
71) Duch, który znajduje się tu, wznosi się, żeby powiązać się z duchem drugiej sali, i stworzenie, włączone w tego ducha, patrzy do góry, spostrzegając drugą salę, żeby otrzymać jej napełnienie. I oni patrzą jedno na drugiego, czyli również i druga sala, i wszyscy, którzy są w niej, patrzą na wszystkie właściwości niższej sali, które wniosły się do niej, żeby otrzymać od nich doskonałość.
72) W centrum tej sali jest ustawiony i wywyższa się jeden słup, poziom którego wychodzi do centrum innej sali, znajdującego się nad nim. Ten słup przenika przez ograniczenia (zasłony) wszystkich siedmiu sal, wchodząc w nie z dołu do góry, i za pomocą jego duchy zlewają się jeden z drugim, jak również wznoszą się powyżej wszystkich tych sal, żeby wszystkie te duchy połączyły się i stały się jako jeden duch, jak powiedziano: "I duch jeden u wszystkich".
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala druga, hod
73) O drugiej sali powiedziano: "Jako istota niebios w czystości swojej". Tu znajduje się duch (ruach), który nazywa się Zohar (lśnienie). On zawsze przebywa w białym kolorze, czyli znajduje się w świetle hasadim, które nazywa się "biały", który nigdy nie miesza się z innym kolorem, oprócz białego. I on nazywa się istotą i nie zmienia się nigdy.
Wyjaśnienie. Są cztery kolory tego ducha – biały, czerwony, zielony i czarny, czyli cztery właściwości hochma-bina-tiferet-malchut (Hu'B Tu'M), a w stanie Wa'K one nazywane są hesed-gwura-tiferet-malchut (Hu'G Tu'M). Lecz wszystkie te kolory ukryte i nie świecą, oprócz białego koloru w nim. I reszta kolorów w nim włączone w biały kolor i wymieszane z nim. I on zawsze przebywa w białym kolorze, dlatego że rozróżnialne w im tylko białe światło. Jednak czasami świecą w nim wszystkie cztery kolory, czyli drogą obrotu. To oznacza, że on nie zatrzymuje się i nie przebywa w żadnej z tych czterech właściwości, lecz on, tak jak okrągły obiekt, obraca się nie hamując, dopóki nie przychodzi do białego światła w nim i tam przebywa.
On nie miesza się z innym kolorem, oprócz białego. Nawet podczas tego wirowania, kiedy ten duch obraca się i przechodzi nad wszystkimi czterema kolorami, kolory jego nie mieszają się z żadnym z kolorów, żeby włączyć się i przebywać tam, a wyłącznie z białym kolorem w nim. Ten duch nazywa się istotą, i on nie zmienia się nigdy, nawet w tym czasie, kiedy on świeci we wszystkich swoich właściwościach podczas obracania się, on świeci w ten sposób tylko dla niższego.
Ten duch nie znajduje się w takim otwarciu, żeby świecić innym. I trudno jest otworzyć go, dlatego że wszystkie jego kolory wymieszane i włączone w nim w biały kolor. Tak jak ukryta cześć oka, która ma czarny kolor, w którym zawarta jest siła wzroku – kiedy ona obraca się, to świeci i iskrzy się podczas obracania się. Czyli w każdym miejscu, gdzie on pragnie zobaczyć, on obraca cztery kolory oka w tym samym miejscu i nie ma możliwości widzieć w sposób inny. I tak samo – ten duch, który świeci się i lśni tylko drogą obracania się, w tym czasie, kiedy otwiera świecenie czterech swoich właściwości. I on nie zatrzymuje się i nie hamuje na świeceniu jakiejkolwiek właściwości w nim, a tylko obraca się w nich, i one iskrzą się do tej pory, dopóki on nie dochodzi do koloru białego w nim, w którym przebywa i istnieje.
Lecz tymczasem otwierają się wszystkie cztery jego właściwości, ponieważ podczas pierwszego ducha Lewany (bieli) Sapfira on wznosi się do ducha, który znajduje się tu, żeby otrzymać jego świecenie, on obraca go i otwiera świecenie jego swoim obrotem. I wtedy on otrzymuje od niego, od wszystkich jego czterech właściwości, jednak tworzy z nim więź białego koloru w oku. Innymi słowy, po tym, jak on otrzymał od wszystkich tych czterech kolorów, on pozostaje powiązany tylko z białym kolorem w nim, z kolorem bardziej cienkim, niż on, który przebywa w tym duchu – czyli w świeceniu ducha trzeciej sali, necach, świecącego białym kolorem w duchu drugiej sali. I to światło na tyle subtelne, że jest nierozróżnialne w żadnym kolorze.
Wyjaśnienie: Niższy aspekt naszej fizyczności, całkowicie odbija naszą duchową strukturę i wszystkie rzeczy są ze sobą połączone. Jeżeli poprawnie je uruchamiać, one zaczynają wchodzić w synchronizację. A to wszystko po to, aby człowiek mógł żyć i przede wszystkim nauczyć się samego siebie, kim on jest i czym on jest w realności. Nie tylko według instynktów, które wyrażają się w nim, ale w całości, w swojej głębi.
74) Ten duch obraca się dzięki niższemu duchowi, Lewanie (bieli) Sapfira, który wznosi się do niego, dlatego że niższe światło wywołuje obracanie się światła tego ducha, i wtedy on świeci. I duch ten nie może świecić do tej pory, dopóki nie włączył się w niego niższy duch i nie podwiąże się z nim. I wtedy on świeci i łączy się ze światłem niższego ducha, którego włącza w siebie. Innymi słowy, całe jego świecenie włącza się w niższego ducha, i zupełnie nie jest wykorzystane ze względu na siebie. A w stosunku do siebie on w ogóle jest niezmienny, ponieważ pozostaje w białym kolorze, i otwiera się w swoim obracaniu się tylko ze względu na niższego.
75) I kiedy to światło dokonuje obrotu, inne światło przemieszcza się w lewą stronę i obraca się, obracając się razem z nim. Dlatego że ten duch składa się z zahar i nekewa, tak samo jak duch Lewany i Sapfira, i dlatego są w nim dwa światła – światło zahar w prawej stronie i światło nekewa w lewej stronie. Dlatego powiedziano: "Okrągłości bioder twoich" – gdyż necach i hod nazywane są biodra. I ponieważ trudno otworzyć te światła i one zawsze są ukryte, oprócz czasu wzniesienia niższego ducha, którego on obraca, i nazywane one wówczas "okrągłości bioder twoich", gdyż one zgięte i ukryte. Szczęśliwy człowiek, który umie otwierać te światła, czyli umie wznieść tam ducha niższe sali, obracającej się i otwierającej światła, znajdujące się tu.
76) Inny duch włącza się w niego i obraca się i świeci wokół niego, i nabywając niebieski i biały odcień. Wyjaśnienie. Tak samo jak są dwa duchy, zahar i nekewa, w pierwszej sali, gdzie zahar nazywa się Sapfir, a nekawa Lewana, tak samo i w drugiej sali są dwa duchy, zahar i nekewa, gdzie zahar nazywa się Zohar (świecenie) i nazywa się istota, a nekewa – jest to duch, który nazywa się tu "niebiosa". Białe światło, zawarte w duchu "niebiosa", łączy się z białym światłem, zawartym w duchu, który nazywa się "istota". A niebieskie światło zawarte w duchu "niebiosa", wiąże się z czerwonym światłem, zawartym w duchu Lewana, znajdującym się po lewej stronie pierwszej sali.
Wyjaśnienie. Niebieski kolor jest to właściwość ostrego sądu, czyli niszczącego wszystko. A czerwony kolor jest to właściwość miękkiego sądu, dlatego że gwurot (pokonanie) są właściwościami biny i nazywane są "czerwony kolor". I ponieważ druga sala, hod, jest to lewa linia, gwurot w niej niebieskiego koloru. Jednak on otrzymuje podsłodzenie od właściwości gwurot ducha sali jesod, który wznosi się do niego, gdyż on jest właściwością środkowej linii, i dlatego gwurot w nim czerwonego koloru.
I te dwa duchy włączają się jeden w drugi i stają się jednym i nazywane razem istotą niebios. I wszystko, co znajduje się poniżej tej sali, w BE'A, razem z tym, co znajduje się w niższej sali, jesod – wszystko to włącza się tu w tą salę hod. I ponieważ wszyscy oni włączają się w tą salę, on nazywa się "istota niebios", co wskazuje na istotę tych niebios włączającą całą tą rzeczywistość.
77) Dzięki włączeniu tych świateł, czyli ich ziwugowi (połączeniu) rodzą się anioły- serafiny, u każdego z których jest sześć skrzydeł. Jak powiedziano: "Nad nimi wywyższają się serafiny, sześć skrzydeł u każdego z nich". Wszyscy oni z sześcioma skrzydłami, gdyż mają odniesienie do sali "istoty niebios". Wyjaśnienie. Ta sala w stosunku do niższej sali uważa się Ga'R, czyli sfirot HaBa'D HaGa'T do haze, dlatego że HaGa'T ma odniesienie do Ga'R właściwości guf, i dlatego u tych serafinów jest sześć skrzydeł, odpowiadających sześciu sfirot HaBa'D HaGa'T (hochma-bina-daat-hesed-gwura-tiferet). Jednak niższa sala uważa się tylko właściwością NeHI'M w stosunku do sali "istoty niebios", i dlatego u stworzenia, które jest tam, są tylko cztery skrzydła, odpowiadających czterem sfirot NeHI'M (necach-hod-jesod-malchut).
Te serafim (serafim שרפים) spalają (sorfim שורפים) wszystkich tych, kto nie obawia się wielkości Pana swego, czyli zajmują się właściwością Ga'R. "Ponieważ każdy, kto korzysta z keteru, jest wykorzeniany ze świata i zniknie" – dlatego że serafiny spalają go.
Każdy czytający i uczący się sześciu rozdziałów Miszny umie ustawić więź jedności Pana swego jak należy. To ci, którzy stale błogosławią święte imię Pana swego każdego dnia. Wyjaśnienie. Ten, kto umie wyuczyć sześć rozdziałów Miszny, otwierając tajemny sens ukryty tam, on umie otworzyć więzi jedności tej sali i może przyciągać świecenie Ga'R tak, żeby nie być spalonym poprzez serafinów, którzy znajdują się tam. I on może uświęcać imię Jego wielkie stale, z dnia w dzień.
78) Kiedy światła obracają się po kręgu, to pojawia się urodzone od nich światło jednego stworzenia, które ustawia się, wywyższając się na czterech stworzeniach. I one panują nad pierwszymi, nad serafinami, dlatego że zawierają je w sobie. Innymi słowy, ponieważ one pochodzą od tego obracającego się światła, one są najbardziej naprawione, i panują nad serafinami minimalizując siłę sądu i ognia w nich. Kiedy te stworzenia poruszają się na skutek otwarcia nad nimi obracającego się światła, stają się pokorne i nie mogą uczynić krzywdy niższym serafinom, czyli te węże, które powołane do życia i urodzone poprzez węża trującego, czyli tego, który przyciągnął śmierć na wszystkich mieszkańców świata – wąż pierworodny.
79) Te stworzenia mają odniesienie się do liku orła, i dla otrzymania swojego napełnienia one spostrzegają stworzenie, które znajduje się nad nimi i nazywa się wyższym orłem, jak powiedziano: "Droga orła przebiega w niebiosach". I to wskazuje na stworzenia znajdujące się w sali "istota niebios", która nazywają się "orzeł". Powiedziano: "Droga orła przebiega w niebiosach", a nie "w istocie niebios", dlatego że duch niebios panuje nad wszystkim podczas obracania się świateł. A jeżeliby panował duch istoty podczas obracania się świateł, to likiem tego stworzenia były lik lwa, tak samo jak u stworzenia pierwszej sali, dlatego że duch istoty zawsze przebywa w białym kolorze, będącym światłem hasadim i likiem lwa.
Lecz ponieważ duch "niebios" panuje nad wszystkim, i ten duch zawiera w sobie dwa kolory, biały i niebieski, czyli hesed i gwura, to od światła tego obracającego się rodzi się stworzenie z likiem orła, które składa się z połączenia hesed i gwury. Dlatego że "lik orła" jest to hesed, a "lik byka" jest to gwura, "lik orła" składa się z połączenia hesed i gwury razem. I jest to stworzenie, które wywyższa się nad wszystkimi czterema stworzeniami, spostrzega z góry ducha, który nazywa się niebiosa, i wszystkie te cztery stworzenia spostrzegają to stworzenie i otrzymują swoje napełnienie od niego.
80) Podczas ich poruszania się, kiedy świeci im obracające się światło, wzdrygają wiele wojsk. Część z nich świeci dzięki nim, a część z nich upada, tracąc swój status – świecenie tych stworzeń spala ich w ogniu, lecz następnie one ponownie rodzą się, powracają do swojego poprzedniego wyglądu. Dwa światła schodzą do niższych podczas ich poruszania się:
Do wszystkich wojsk godnych otrzymać od nich.
Do tych wojsk, które nie są godne otrzymać od nich i spalane są poprzez nich. I to są te pierwsze anioły z pierwszego przedziału, które zaczynają wznosić pieśń i są spalane, przechodząc poprzez gorący ogień, a z rana ponownie odradzają się, jak i na początku.
Wszystkie wojska z dołu wchodzą pod to stworzenie i ukrywają się pod jego skrzydłami, żeby włączyć się w niego z góry.
81) Te cztery stworzenia wznoszą się, kiedy duch istoty niebiańskiej świeci w wyższym stworzeniu, znajdującym się powyżej nich. Cztery koła są u każdego z tych czterech stworzeń. Jedno koło obrócone na wschodnią stronę. Trzy osnowy niosą go i one obrócone do stworzenia, znajdującego się pomiędzy czterema kołami pośrodku. Jeszcze jedno koło – patrzy na zachód, jedno – na południe i jeszcze jedno – na północ.
Wyjaśnienie. Wówczas, kiedy te cztery stworzenia wznoszą się do wyższego stworzenia, każde stworzenie staje się pełnym parcufem, kiedy od haze i niżej są u niego cztery liki lew-byk-orzeł-człowiek, czyli hochma-bina-tiferet-malchut, obrócone do czterech stron świata, wschód-zachód-południe-północ, i one nazywane są cztery koła. A od haze i niżej, są u niego tylko trzy liki lew-byk-orzeł, gdyż tam brakuje liku człowieka.
Jednak oni otrzymują lik człowieka dzięki włączeniu w ziwug imion SZNAN, który jest dokonany od haze i wyżej, i one włączone we wszystkie cztery liki, które znajdują się tam, i nawet lik człowieka. I chociaż uważa się, że oni otrzymują tylko dziewięć pierwszych sfirot, czyli właściwości lew-byk-orzeł od każdego liku – czyli lew-byk-orzeł w liku lwa, i również lew-byk-orzeł liku byka, lew-byk-orzeł w liku orła, i lew-byk-orzeł w liku człowieka – tak że z jednej strony one zawierają wszystkie cztery liki, przecież jest u nich właściwość lew-byk-orzeł, będące dziewięcioma pierwszymi sfirot, i nawet w liku człowieka, lecz z innej strony im wszędzie brakuje właściwości malchut, która nazywa się likiem człowieka, gdyż u nich jest wyłącznie dziewięć sfirot od wszystkich.
I dlatego uważa się, że u każdego z czterech kół, czyli u każdego z czterech lików lew-byk-orzeł-człowiek od haze i wyżej, są trzy osnowy lew-byk-orzeł tak, że każde stworzenie umieszczone w miejscu czterech kół od haze i wyżej, i dwunastu osnów od haze i niżej. I u każdego koła jest szczególny lik, który łączy liki lew-byk-orzeł-człowiek, i szczególna strona, łącząca w sobie strony wschodnią-zachodnią-południową-północną.
Jednak osnowy, ponieważ one pochodzą od włączenia w ziwug za pośrednictwem wzniesienia w miejsce od haze i wyżej, otrzymują dzięki temu od wszystkich czterech lików, które zawarte są w czterech kołach jednocześnie. I dlatego one obrócone do centrum, czyli do stworzenia, zawierającego wszystkie, lecz nie do jednej z czterech stron tych kół.
I wszystkie dwanaście osnów przemieszczają się dzięki stworzeniu, zawierającemu wszystkie i znajdującemu się w centrum, i nie przyjmującemu żadnej z tych stron tych kół. Stworzenie pośrodku zamyka i otwiera, czyli ono panuje nad wszystkim, gdyż zamyka światła i otwiera je. I dźwięk każdego koła podczas jego poruszania się słyszalny jest na wszystkich nieboskłonach.
82) Wszystkie te cztery stworzenia włączone jedno w drugie, a ofanim z dołu, odnoszą się do pierwszej sali, włączają się w te stworzenia, które na górze, tak, że w drugiej sali jedne włączone w drugie. Duch, znajdujący się tu i włączający się w niższe duchy pierwszej sali, zapala się (płomienieje) i wchodzi do włączenia do góry, w trzecią salę, żeby połączyć się z pragnieniem człowieka sprawiedliwego w modlitwie, którą ten wznosi.
Kiedy ta modlitwa wznosi się i wchodzi do drugiej sali, ona bierze ich wszystkich ze sobą, i wszyscy oni wznoszą się razem z nią – czyli wszystko, co znajduje się w pierwszej i drugiej sali. I wszyscy oni włączają się jeden w drugiego do tej pory, dopóki wszyscy oni nie włączą się w ducha, znajdującego się tu, i ten duch, włączając w siebie ich wszystkich, porusza się dzięki sile życzenia, które otrzymuje w związku z jednością modlitwy, która łączy wszystkich, dopóki wszyscy oni nie sięgają czwartej sali i nie włączają się jeden w drugiego, tak samo jak i pierwsze.
Innymi słowy, oni łączą się tak samo, jak pierwsze właściwości pierwszej sali, które włączyły się jedna w drugą podczas swojego wzniesienia do sali drugiej, gdzie były włączone ogień w wodę i woda w ogień, powietrze w ziemię i ziemia w powietrze, wschód w zachód i zachód we wschód. I tak samo wszyscy ci, którzy znajdują się tu, łączą się jedne z drugimi i znajdują się jedne w drugich, i przeplatają się jedne w drugich.
Tak samo wiele wojsk i stanów opuszcza się stąd do dołu, i mieszają się, czyli świecą niższym aniołom, aż nie osiągają za pomocą swojego świecenia planety, która nazywa się Jupiter, gdzie znajduje się wiele panujących świata, otrzymujących to świecenie i przekazujących je światu.
83) I kiedy ten duch, włączający w siebie wszystkich niższych, i wszyscy oni znajdują się w nim, wznosi się, włącza się i wchodzi wewnątrz trzeciej sali, aż do włączenia w ducha trzeciej sali, w słup, który wywyższa się w centrum tej sali, to wszystko aż do tego poziomu napełnia się doskonałością jak należy.
Przecież wszystkie te trzy sale, NeH'I (necach-hod-jesod), umieszczone od ogólnego haze i niżej, przedstawiają sobą jedyną doskonałość, która nazywa się ibur-jenika-mochin właściwości achoraim. I wszyscy oni stali się jedynym duchem, składającym się ze wszystkich i napełniającym doskonałością ich wszystkich. Jak powiedziano: "Jeden duch u wszystkich" – tu znajduje się tajemnica porozumienia, które doprowadza do połączenia z Panem jego, która wyjaśnia się w czwartej sali.
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala trzecia, necach
84) Trzecia sala należy do ducha, który nazywa się Noga. Ten duch czysty, najbardziej jasny w stosunku do innych duchów, znajdujących się poniżej niego. W nim nie są widoczne żadne kolory – ani biały, ani zielony, ani czarny, ani czerwony. Dlatego on nazywa się czystym, ponieważ on jest najczystszy i najbardziej jasny ze wszystkich znajdujących się poniżej niego. I chociaż on jest bardzo czysty, jego świecenie nie objawia się do tej pory, dopóki niżsi, którzy mają odniesienie do drugiej sali, nie przejdą obrotu w świetle tego obrotu i nie włączą się w ducha, który znajduje się tu, wchodząc w niego. Po tym, jak niżsi wchodzą w niego, on zaczyna objawiać swoje światło i nie ma w nim żadnego odcienia od wszystkich niższych, którzy weszli w niego.
85) Kiedy ten duch dopełnia się od wszystkich niższych, którzy wznieśli się do niego, on wyprowadza z siebie jedno światło, które zawiera w sobie światła wszystkich trzech sal necach-hod-jesod. Dwa niższe światła, które mają odniesienie do dwóch sal hod i jesod, wznoszą się i opuszczają się, i zaczynają się iskrzyć. Jednak wyższe światło, które ma odniesienie do sali necach, wznosi się, lecz nie opuszcza się w dół.
Podczas tego iskrzenia się objawiają się dwadzieścia dwa światła, które różnią się jedno od drugiego, i wszystkie one stają się jednym światłem. I te dwadzieścia dwa światła, po tym, jak stają się jednym, wznoszą się i wchodzą w jedno wyższe światło sali necach, i to światło włącza je w siebie.
86) Duch, znajdujący się tu, świeci tylko w tym czasie, kiedy światła niższych, które mają odniesienie do dwóch niższych sal, wznoszą się do niego, i życzenie sprawiedliwych, którzy włączeni w modlitwę, wznosi ich wszystkich. Wtedy wychodzi i rodzi się to światło z ducha, znajdującego się tu, czyli światło, które zawiera w sobie trzy światła, i to światło świeci rodząc dwa zakrzywione światła. I te dwa światła wznoszą się i opuszczają się, i te światła objawiają się zgodnie z liczbą dwudziestu dwóch liter Tory. A następnie one ponownie łączą się jak jedna całość w świetle, które ich urodziło.
87) Wszystkie niższe światła razem włączone w te dwadzieścia dwa światła, i wszystkie one razem znajdują się w świetle, które urodziło te dwadzieścia dwa światła. I to światło włącza włączone w tego ducha, który urodził je. I ten duch znajduje się w trzeciej sali, i on nie zamierza nigdzie się osiedlać, lecz wyłącznie w sali czwartej, tiferet, gdyż całe jego pragnienie jest do tego.
88) I te światła, które wychodzą z ducha, znajdującego się tu, czyli światła włączone w trzy, i dwa niższe światła, wznoszące się i opuszczające, i dwadzieścia dwa światła, wówczas, kiedy one iskrzą się, łączą się jak jedno całe, wszystkie iskrzące się światła. Innymi słowy, chociaż one przedstawiają sobą wiele różnych właściwości, jednak podczas iskrzenia się one łączą się w jedno świecenie.
Wówczas, kiedy dwa niższe światła, które mają odniesienie do sali hod i jesod, wychodzą z jednego światła sali necach, uciskając na masach podczas ziwug de-akaa, z tym, żeby uczynić iskrzenie się, czyli wznieść or hozer i obłóczyć or jaszar, które opuszcza się z góry w dół, rodzi się i wychodzi z nich jedno ogromne stworzenie, i obraz tego stworzenia jak obraz reszty stworzeń pierwszej i drugiej sali, skąd przyszły dwa światła, które urodziły to stworzenie, czyli lik lwa pierwszej sali i lik orła drugiej sali, i one połączone razem i tworzą z siebie w nim jedną formę.
Innymi słowy, dwa te obrazy, lwa i orła, łączą się w tym stworzeniu w jednym obrazie. I w tym stworzeniu nie jest widoczny żaden z obrazów sali necach dlatego, że w duchu, który jest tu, nie objawia się żadne ze świateł, i dlatego od niego nie wychodzi żaden obraz. I oprócz tego, dlatego, że światło necach nie opuszcza się w dół z tymi dwoma światłami, żeby świecić w dół.
89) Pod tym stworzeniem znajdują się cztery wyższe anioły-ofanim, upominające chryzolit, które w łączności swojej składają się ze wszystkich czterech odcieni biały-czerwony-zielony-czarny. Wyjaśnienie. Te cztery anioły-ofanim są właściwością od haze i niżej tego stworzenia, dlatego że w każdym miejscu, gdzie mówi się "pod", mówi się o miejscu od haze tego poziomu i niżej. One cztery, ponieważ one są rozprzestrzenieniem czterech sfirot hochma-bina-tiferet-malchut tego stworzenia, jednak każdy ofan składa się ze wszystkich czterech. Dlatego każdy z nich składa się ze wszystkich tych czterech kolorów – hochma-bina-tiferet-malchut.
Wszystkie sześćset tysięcy dziesiątków tysięcy (6.000.000.000) świateł znajdują się wewnątrz nich, w odróżnieniu od czterech aniołów-ofanim sali jesod, u których jest trzynaście setek dziesiątków tysięcy (13.000.000) świateł, co wskazuje na świecenie hochmy, które otrzymywane od trzynastu właściwości A'A, znajdujących się w tych ofanim od haze i niżej.
Jednak ofanim tu, chociaż one znajdują się od haze i niżej, jednak nie świecą w ilości trzynastu setek dziesiątków tysięcy, czyli w świeceniu hochmy, a tylko w ilości sześćset tysięcy dziesiątków tysięcy, co wskazuje na świecenie wyższych Aw'I we właściwości ukrytych hasadim, świecące w sześciu sfirot hochma-bina-daat-hesed-gwura-tiferet od haze i wyżej, czyli w stworzeniu, które znajduje się nad nimi, i ich jest sześćset, gdyż one są właściwością biny, sfirot której są liczone w setkach, ponieważ wszystkie te sale są właściwością biny. I jest ich sześćset tysięcy, ponieważ one otrzymywane od Aw'I, sfirot których liczone są w tysiącach, i jest ich sześćset tysięcy dziesiątek tysięcy, ponieważ w nich jest obecne świecenie ukrytej hochmy A'A.
I oni nie świecą w liczbie trzynastu, dlatego że cała sala necach ma odniesienie do właściwości Ga'R, i nawet ofanim uważane właściwością od haze i wyżej. Jednak, dzięki światłu, które obraca się od niższych sal, rozprzestrzeniają się również i ofanim, w tym czasie, w liczbie trzynaście. I u każdego z ofanim jest dwanaście osnów, i jeden, zawierających ich. I to odbywa się wyłącznie dzięki świeceniu tego obrotu, jednak stale one świecą tylko w liczbie sześćset tysięcy dziesiątków tysięcy.
Te cztery anioły-ofanim – wszystkie z ośmioma skrzydłami. I wszystkie te właściwości, które są w ofanim, wszystkie te wojska, wychodzą ze światła stworzenia przebywającego i panującego nad nimi w tym czasie, kiedy światło tego stworzenia czyni iskrzenie, kiedy świecenie tego obrotu świeci w nich.
90) I te cztery anioły-ofanim, znajdujące się pod stworzeniem, stoją w czterech stronach światła wschód-zachód-północ-południe. W każdym z nich są cztery liki. Poprzez dwa liki one spostrzegają stworzenie nad nimi, a dwa liki ukryte pod ich skrzydłami, dlatego że światła tworzą nad nimi takie iskrzenie, że oni nie mogą spostrzegać ich.
Wyjaśnienie. Trzy sale necach-hod-jesod świecą właściwościami ibur-jenika-mochin de-achoraim. Sala jesod świeci właściwościami ibur-jenika, czyli Wa'K, którym brakuje mochin de-Ga'R, a dwie sale necach i hod świecą właściwościami mochin de-Ga'R. Sala hod świeci właściwością Wa'K de-Ga'R, a necach właściwością Ga'R de-Ga'R. Ga'R de-Ga'R w ogóle nie świecą, lecz tylko Wa'K de-Ga'R. Lecz razem z tym nie jest możliwym, żeby wyszły Wa'K de-Ga'R bez Ga'R de-Ga'R. W ten sposób, miejsce wyjścia mochin znajduje się wyłącznie w sali necach. Dlatego wychodzą Ga'R i Wa'K de-Ga'R razem, w doskonałości, w tej sali necach. Jednak wyłącznie Wa'K de-Ga'R przyjmują się i objawiają się w sali hod, a Ga'R de-Ga'R zostają ukryte.
"Wszystkie cztery ofanim, znajdujące się pod tym stworzeniem, poprzez dwa swoje liki spostrzegają stworzone nad nimi" – gdyż lik (panim) jest właściwością Ga'R, i jest w nich hochma-bina-tiferet-malchut, które nazywane cztery liki, gdzie hochma i bina jest to Ga'R de-Ga'R, a tiferet i malchut – Wa'K de-Ga'R. Dwa liki spostrzegają stworzenie nad nimi i otrzymują od niego, czyli tiferet i malchut w nich, będące właściwością Wa'K de-Ga'R, które są przyjmowalne. "A dwa liki ukryte pod ich skrzydłami" – czyli hochma i bina w nich, będące właściwością Ga'R de-Ga'R, które nie są przyjmowalne. "Dlatego że światła tworzą nad nimi takie iskrzenie" – światła Ga'R de-Ga'R, "że one nie mogą spostrzegać ich" – i otrzymać ich, dlatego one ukrywają swoimi skrzydłami dwa liki, hochmę i binę w nich, żeby nic nie otrzymywać stąd.
I dlatego powiedziano: "Te cztery anioły-ofanim – wszystkie z ośmioma skrzydłami". Ponieważ u serafinów sali hod jest sześć skrzydeł: dwoma z nich każdy przykrywa twarz, dwoma przykrywa nogi, a za pomocą dwóch lata. I nie ma u nich czterech skrzydeł dla przykrywania twarzy, a tylko dwa skrzydła, gdyż będąc właściwością hod, one powinny przykryć wszystkie swoje cztery liki, lecz nie ma u nich dwóch otwartych lików, jak u ofanim sali necach. Jednak u aniołów tu, znajdujących się w miejscu wyjścia mochin i potrzebujących otrzymywania Wa'K de-Ga'R dla przekazania serafinom sali hod, obowiązkowo powinny być dwa otwarte liki, czyli tiferet i malchut, i dlatego jest u nich osiem skrzydeł – czyli dwa dodatkowe skrzydła otwarte podczas iskrzenia się, żeby otrzymać Wa'K de-Ga'R dla sali hod. Lecz nie odbywa się iskrzenie, one również są ukryte.
91) Za każdym razem te anioły-ofanim poruszają się za pomocą czterech kół i dwunastu osnów u każdego z ofanim, jak u pierwszych, znajdujących się w sali jesod, czyli w tym czasie, kiedy światło obrotu świeci w nich, powstaje wtedy od nich pocenie się, na skutek tego wiele wojsk i stanów, i wszyscy oni wznoszą się wychwaleniem i wzniesieniem pieśni, i nigdy nie zaprzestają swojej pieśni. I tym wojskom nie ma liczby.
Wyjaśnienie powiedzianego. Pieśń i opiewanie – jest to wydłużenie mochin, i mierze świecenia mochin odpowiada miara wznoszącego opiewania. Wiadomo, że mochin schodzą za pośrednictwem trzech linii. Prawa linia przedstawia sobą właściwość wody i hasadim. Lewa linia – właściwość hochmy bez hasadim, i niżsi nie mogą otrzymać jej, dlatego że ona dla nich jest popielącym ogniem. Te dwie linie znajdują się w poróżnieniu jedna z drugą do tej pory, dopóki nie przeciąga się trzecia linia, łącząca obydwie je dzięki temu, że obłacza jedną w drugą.
I ten pot, który wydzielają te stworzenia wówczas, kiedy przychodzi do nich światło obrotu i oni poruszają się za pomocą czterech kół i dwunastu osnów. Ponieważ wtedy oni powinni być bardzo ostrożni, żeby otrzymać mochin za pomocą środkowej linii, i jeżeli oni odchylą się chociaż na małą część w lewą stronę, natychmiast schodzi do nich stąd popielący ogień na skutek tego uchylenia się. I ponieważ oni nie mogą uczynić skrócenia w wystarczającej mierze, to wychodzi, że czasami oni odchylają się za mocno w lewą stronę, przyciągając tym samym wybuch popielącego ognia, i wtedy natychmiast siłą pochylają siebie do prawej strony, żeby doprowadzić siebie stąd do środkowej linii. I przyciągają dzięki temu odchyleniu światło hasadim.
I tak oni zawsze odchylają się od kierunku swojego ruchu, czasami w prawą stronę, czasami w lewą, dlatego że ciężko im skrócić siebie w środkowej linii jak należy. I te odchylenia, odchodzące od lewej strony, są to krople potu tych stworzeń, z których skrapla się i wycieka rzeka Dinur. A od odchylenia w prawą stronę powstają wszystkie te wojska i stany aniołów, które wznoszą wychwalenia i opiewania, nie zaprzestając swojej pieśni nigdy, ponieważ na skutek tego, że oni wychodzą od odchylenia w prawą stronę, czyli w stronę hesed, żadna siła nie może pozostawić ich pieśni. "I tym wojskom nie ma liczby" – gdyż mochin hasadim uważane, że nie ma im liczby.
92) Cztery wejścia są w tej sali na cztery strony świata, dziesięć panujących u każdego wejścia, i kiedy wszyscy znajdujący się w niższych salach jesod i hod, i same sale wznoszą się w tą salę, dzięki sile życzenia czystej modlitwy, ci panujący otwierają przed nimi wejścia do tej sali, aż nie połączą się jedne z drugimi i włączą się jedne w drugie, przenikając jedne w drugie – jedni panujący w drugich, jedne stany w inne, jedne w ofanim – w stworzenia, stworzenia – w ofanim. I w tych ofanim jedne światła włączone w inne, czyli liki, które widoczne, w te liki, które niewidoczne, i duch w duch, do tej pory, dopóki nie wejdą wszystkie w tą czystą salę
93) W tej sali jest jedno miejsce, widokiem swoim przypominające świecące złoto, i tam – miejsce zebrania łagodnych gwurot, które nazywane są złotem. A świecenie jego or hozer nazywa się iskrzeniem. I tam ukrywa się wiele wojsk i stanów aniołów, które nie wznoszą się i nie ozdabiają się wieńcami z góry – czyli ci, którzy nie wznoszą się w wyższe sale, żeby otrzymać Ga'R, nazywane "wieńce". I oni zawsze pozostają na swoim miejscu w tej sali.
Jednak w czasie, kiedy wszystkie poziomy ustawiają więzi, czyli włączają się jedne w drugie i łączą się, i sala necach dokonuje ruchu, żeby zostać ukoronowaną poprzez Ga'R, wówczas wszystkie anioły, które ukrywają się w tym miejscu, wychodzą z miejsca swojego ukrycia, przepełnione odczuciem osądzenia w stosunku do winowajców Izraela. I wtedy Izrael mogą otrzymać napełnienie Ga'R bez strachu przed włączeniem zewnętrznych sił.
I oni nazywani są posiadający tarczę, gdyż oni chronią Izrael. I oni są wysłannikami w świecie ciężkich stron czwartej sali. Ponieważ tam zasiadają i wynoszą postanowienie dla działań niższych – na kielich winy lub na kielich zasług. I po tym, jak Izrael zostaje wybroniony przez sąd, który jest tam, to zostaje przekazane dla tych wysłanników, którzy przysłani chronić ich.
W tym miejscu wiszą w każdej z czterech stron sześćset tysięcy dziesiątków tysięcy złotych tarcz. Jak również są pod nimi rządy, które otoczone złotymi tarczami, wszystkich sześćdziesiąt, którym świecą dwa rodzaje Wa'K:
Wa'K de-ISZSu'T, które wzniosły się razem z Aw'I w rosz A'A, i w stosunku do swojej właściwości one są liczbą sześćset tysięcy dziesiątek tysięcy. Sześćset – jest to Wa'K parcufa ISZSu'T, sfirot którego są liczone w setkach. Tysiące – od strony parcufa Aw'I, sfirot którego liczone w tysiącach. Dziesiątki tysięcy – od strony A'A, sfirot którego liczone w dziesiątkach tysięcy.
Wa'K de-Z'A, które otrzymują od ISZSu'T, i właściwość jego jest liczbą sześćdziesiąt, gdyż sfirot Z'A liczone w dziesiątkach.
94) Wszyscy ci obrońcy prowadzą wojnę poza tą salą mieczami i dzidami przeciwko wysłannikom sądu w świecie, i unicestwiają ich, dopóki świecenie tych poziomów nie sięga poziomów znajdujących się z dołu, i oni sięgają planety Mars, od której przychodzą działania w ten świat.
I wtedy ta sala wznosi się w czwartą salę i obłacza się w ducha, i we wszystkie wojska, które są tam. A to miejsce, gdzie znajdują się posiadających tarczę i złote tarcze, pozostaje na swoim miejscu i nie wznosi się do góry razem z tą salą. I to miejsce nazywa się "komnatą szybkochodzących", ponieważ wysłannicy znajdujących się w niej, śpieszą się dokonać sądu i wynieść karę namiestnikom Izraela we wszystkich stronach świata.
Wyjaśnienie. Ci wysłannicy ukrywają się w tym miejscu, ponieważ czas ich działania w obronie Izraela nastąpi wyłącznie w czasie wzniesienia tej sali w sale znajdujące się wyżej od niej, gdyż następnie oni ponownie ukrywają się. Dlatego oni śpieszą się wykonać swoją misję, żeby zdążyć skończyć ze wszystkimi obwiniającymi do momentu wzniesienia tej sali. I dlatego nazywa się to miejsce "komnatą szybkochodzących".
95) Razem ze wzniesieniem modlitwy przemieszczają się wszystkie te światła i stany, ustawiając więź i włączając się razem, jak jedno całe, dopóki nie łączą ducha niższej sali z duchem tej sali, stając się jednym całym. I wchodzą wszyscy w jeden słup znajdujący się w centrum sali, i wznoszą się za jego pomocą, żeby włączyć się w ducha czwartej sali, znajdującej się nad nim. Szczęśliwy udział tego, kto zna tajemnice Pana swego, wznosząc flagę jego w należytym miejscu.
96) Wszystkie poziomy bez wyjątku potrzebują jeden drugiego, żeby dopełnić jeden drugiego i świecić jeden w drugim, dopóki wszystkie one nie wznoszą się w miejsce, które potrzebuje doskonałości. Na początku oni wznoszą się z dołu, żeby dopełnić wyższe miejsce, a następnie opuszczają się z góry w dół, żeby dopełnić niższych. I wtedy zostaje ustawiona doskonałość ze wszystkich stron, i wszyscy oni dopełniają się jak należy.
97) Ten, kto zna te tajemnice, ustawia doskonałość i z góry i z dołu, przylepia się do Pana swego i likwiduje wszystkie ostre wyroki, i on ozdabia Pana swego, czyli przyciąga Ga'R do Z'A, sprowadzając błogosławieństwo w świat. I to człowiek, który nazywa się "sprawiedliwy – sługa świata". Innymi słowy, świat stoi i istnieje dzięki niemu. I modlitwa jego nigdy nie powraca na próżno – czyli on otrzymuje odpowiedź na wszystkie swoje modlitwy. I udział jego – w przyszłym świecie, i on – w liczbie posiadających wiarę. Innymi słowy, on wchodzi w liczbę posiadających wiarę, znajdujących się w świecie.
98) Wszystkie sale, stworzenia, wojska, światła, duchy potrzebują jeden drugiego dlatego, żeby wyższe napełniły się doskonałością dzięki wzniesieniu Ma'N z dołu. A następnie napełniają się doskonałością i niższe dzięki zejściu Ma'D z góry, i te sale łączą się jedna z drugą.
99) I wszyscy oni łączą się jeden z drugim, podobnie do tego, jak łącza się kolory w oku. Wszystko, co jest w nich, podobne jest do objawiającego się w ukrytej części oka w tym czasie, kiedy oko obraca się, i wtedy pojawia się świecenie, które powoduje iskrzenie się. A kolor, który nie jest widoczny w tym obrocie, jest to duch panujący nad wszystkim w tej sali. I dlatego wszyscy oni ustawiają, poziomy za poziomami, czyli jeden zależy od drugiego, dopóki wszystko nie ozdabia się, jak należy.
100) Jeżeliby nie wszystkie te kolory w oku, które są widoczne, kiedy oko jest zamknięte i dokonuje obrotu (ruchu kołowego), nie byłyby widoczne wszystkie te kolory, które świecą. I jeżeliby nie wszystkie te kolory, które świecą, nie byłaby odczuwalna poprzez wzrok ta ukryta część w oku, która panuje nad wszystkim. W ten sposób wszyscy oni zależą jedno od drugiego i ustawiają więź jedno z drugim.
101) Kiedy wszyscy oni łączą się jak jedno całe w trzeciej sali, życzenie modlitwy wznosi się, żeby ozdobić w czwartej sali, i wtedy wszyscy oni stają się jednym całym, jednym życzeniem i jedną więzią. I ten stan ukłonu w imię spełnienia życzenia Pana swego.
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala czwarta, gwura
102) Czwarta sala różni się od innych sal, dlatego że są w niej cztery sale, jedna wewnątrz drugiej, i wszystkie one przedstawiają sobą jedną salę. Te cztery sale są czterema komnatami sądu. Wewnętrzna – dla osądzenia dusz, a trzy otaczające komnaty sądu przeznaczone dla reszty rodzajów sądu. I ta sala jest właściwością gwury, a nie tiferet. Tu przebywa duch, który nazywa się Zasługa, dlatego że w tym miejscu przegrzeszenia wszystkich ludzi świata są obracane w zasługi, i ten duch przejmuje wszystko to. Innymi słowy, ten, kto staje się godny jego, staje się godny skłonić siebie i cały świat na kielich zasług.
103) Od ducha Zasługa wychodzi siedemdziesiąt świateł. Wszystkie one czynią iskrzenie jednocześnie, i wszystkie one świecą się we właściwości kręgów (igulim), gdyż nie rozprzestrzeniają się w świeceniu z góry w dół, jak inne światła. Te światła łączą się jedno z drugim, świecą jedno w drugim i utrzymują się jedno w drugim.
"Łączą się" – wskazuje na to, że jest pomiędzy nimi podobieństwo właściwości, dlatego że duchowe połączenie jest niczym innym, jak podobieństwem właściwości. "Świecą jedno w drugim" – wskazuje na to, że światła mieszają się jedno z drugim, żeby świecić razem jak jedno. "Utrzymują się jedno w drugim" – wskazuje na to, że potrzebują jedno drugiego, gdyż nie mogą świecić jedno bez drugiego. Jeżeliby brakowało jednego z nich, to nie mogłyby świecić. Wszystkie zasługi świata znajdują się przed tymi światłami. Innymi słowy, w ich świetle widać, jak wszystkie grzechy świata obracają się na kielich zasług.
Wyjaśnienie powiedzianego. Wszystkie stworzenia świata znajdują się w pełnej doskonałości w tej mierze, co było podobne do radości u Stwórcy – jak w tym dniu, kiedy były stworzone niebo i ziemia. Jednak człowiek może podzielić z Nim tą radość, lecz dopiero po tym, jak dokona pełnego powrotu z miłości. Lecz do tego czasu on nie może radować się ani sam, ani stworzeniami świata, a odwrotnie, odczuwa przed sobą świat pełny cierpienia i bólu, do tego stopnia, że mówi: "Ziemia została oddana w ręce nieczystych" – jak cielesne bóle, tak i duchowe, czyli absolutne przegrzeszenia.
I wszystko to spadło na niego dlatego, że idzie on przeciwko przyrodzie, czyli naturze stworzenia, dlatego że świat stworzony wyłącznie ze względu na oddawanie, czyli dla zajmowania się Torą i dobrymi uczynkami, żeby dostarczać radość Stworzycielowi jego, a nie nasładzać siebie. Jak powiedziano: "Wszystko stworzył Stwórca w imię Jego" – dlatego, żeby stworzenia czyniły dla Niego radość. Jednak na początku, jak powiedziano: "Dzikim osłem rodzi się człowiek" – czyli całe jego zmartwienie wyłącznie w tym, by zadowolić siebie, i nie ma w nim w ogóle życzenia oddawać, i stwierdza on: "Wszystko stworzone poprzez Stwórcę – w moje imię i ze względu na moje nasłodzenie" – przecież on chce pochłonąć cały świat i jego napełnienie, ze względu na swoje nasłodzenie i błago.
Dlatego uczynił Stwórca cierpienie ciężkie i bolesne, które odczuwalne jest w życzeniu otrzymywać dla siebie, które założone w człowieku od momentu jego urodzenia – zarówno cielesne bóle, jak również duchowe. I w ten sposób, jeżeli on będzie zajmować się Torą i przykazaniami nawet ze względu na nasłodzenie, jednak dzięki światłu w niej, on odczuje niezmienność i stabilność, która przerośnie go, która jest w życzeniu otrzymywać dla siebie. I wtedy ułoży na serce swoje – oddzielić siebie od tej natury otrzymywania i w całości poświęcić siebie tylko pracy dostarczenia zadowolenia swojemu Stworzycielowi, jak powiedziano: "Wszystko stworzył Stwórca w imię Jego".
I wtedy otworzy Stwórca oczy jego i zobaczy on przed sobą świat, napełniony absolutną doskonałością, w którym nie ma żadnego braku. I wtedy może on podzielić radość, która była podczas stworzenia świata. Przecież powiedziano: "Stał się godny – nakłonił siebie i cały świat na kielich zasług", dlatego że gdzie nie skieruje swojego wzroku, on widzi tylko dobro i doskonałość. I nie widzi w działaniach Stwórcy w ogóle żadnych braków – a tylko same zasługi.
A w stosunku do materialnych i duchowych cierpień, które odczuwał do dokonania powrotu, są u nich dwie drogi:
Wszystko, co czyni Stwórca – wszystko czyni się na błago, ponieważ człowiek widzi, że bez tych ciężkich cierpień, które on odczuwał z tego powodu, że był pogrążony w naturę otrzymywania dla siebie, on nigdy nie stałby się godny powrotu. I dlatego on błogosławi za to zło, tak jakby błogosławił za dobro, gdyż bez tego zła on nie stałby się godny dobra. Z tego wychodzi, że wszystkie one są na błago.
Zrozumienie tego, że jest to również błago, czyli nie tylko te cierpienia stały się przyczyną dobra, lecz same krzywdy i cierpienia obróciły się, i stały się dobrem dzięki bardzo wielkim światłom, którymi Stwórca świeci we wszystkich tych biedach i cierpieniach, do tego stopnia, że one przeobrażają się i obracają się jako dobro, jak cielesne cierpienia, tak i duchowe, czyli przegrzeszenia. W ten sposób przegrzeszenia przeobrażają się i przybierają formę zasług. A te światła – które przeobrażają przegrzeszenia w zasługi, jest to siedemdziesiąt świateł sali, które my rozpatrywaliśmy. I dzięki nim sala nazywa się Zasługa.
I z łączności wszystkich siedemdziesięciu świateł wychodzą dwa światła, określane jako jedno, które zawsze znajdują się przed nami, gdyż te siedemdziesiąt świateł obraca przegrzeszenia ludzi w zasługi. I wtedy uważane przegrzeszenia i zasługi jako dwa różne światła, które są zrównoważone pomiędzy sobą. Innymi słowy, ważność (wysokość) przegrzeszenia jest taka sama, jak i ważność zasługi, i jedno jest tu nie mniej ważne od drugiego. I one zostają ustawione i świecą zawsze przed siedemdziesięcioma światłami, i zawsze są świadectwem dla nich.
104) Tym siedemdziesięciu światłom przeciwstawia się siedemdziesięciu naznaczonych sterujących, od których wychodzą wszystkie sądy w świecie, ustanawiające się na zewnątrz i otaczające wszystkie te cztery sale na zewnątrz. Jednak siedemdziesiąt świateł i dwa światła, które ustawiają się przed nimi, są wewnętrznymi i najbardziej tajemnymi. Jak powiedziano: "Brzuch twój – stóg pszenicznych kłosów, ozdobiony liliami". "Brzuch twój" – wewnętrzna istota, tak samo jak i wewnętrzne organy, znajdujące się wewnątrz ciała. "Kłosy pszenicy (hitim)" – wskazują na grzechy (hataim), czyli na przegrzeszenia, które obróciły się w zasługi dzięki siedemdziesięciu dwóm światłom, które są najbardziej wewnętrznym w czterech tych salach. I dlatego powiedziano o nich: "Brzuch twój – stóg pszenicznych kłosów".
Jednak "ozdobiony na zewnątrz liliami", które wskazują na sądy. I jest to siedemdziesiąt naznaczonych panujących, którzy czynią wszystkie sądy w świecie. Siedemdziesiąt panujących odpowiada siedemdziesięciu światłom, i chociaż wszystkie przegrzeszenia i kara wychodzi od siedemdziesięciu panujących, jednak oni nie znajdują się w swojej własnej władzy, a służą siedemdziesięciu światłom, gdyż ich naznaczenie – przygotować niższych stać się godnymi otrzymania wielkiego pokajania tych siedemdziesięciu świateł. I dlatego uważa się, że siedemdziesiąt naznaczonych panujących otacza na zewnątrz te sale i siedemdziesiąt świateł.
105) Przed tymi siedemdziesięcioma światłami przechodzą wszystkie zasługi i wszystkie działania żyjących w świecie dla rozpatrywania w sądzie. Innymi słowy, te siedemdziesiąt świateł są wyższym sądem, i one sądzą mieszkańców świata. Dwa światła, które są ustawione przed nimi, świadczą o działaniu mieszkańców świata, dlatego że jest siedem oczu Stwórcy, które śledzą za całym światem.
Oczy oznaczają nadzór. I jest siedem miar w nadzorze Stwórcy, czyli hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut (HaGa'T NeHI'M), które nazywane "siedem oczu Stwórcy". Innymi słowy, siedem rodzajów sterowania, które szykują mieszkańców świata do otrzymania wyższego nasłodzenia i dobra. Wszystko, co jest dokonane w świecie, jak dobro, tak i zło, zapisane w swoim rodzaju właśnie w tym działaniu, właśnie w tej zasłudze, i tak one wcielają się i zostają odpieczętowane na wieki. Innymi słowy, nic nie znika w świecie, jak złe uczynki, tak i dobre, lecz każde działanie zapisane w rodzaju swoim za pomocą siedmiu oczu Stwórcy, i daje im tym samym wieczne istnienie.
I te dwa światła widzą i rozpatrują każde działanie, i świadczą przed siedemdziesięcioma światłami, będącymi wyższym sądem. I po tym, jak siedemdziesiąt świateł wysłuchuje ich świadectwa, te siedemdziesiąt świateł ogłaszają wyrok i wykonują sądy jak na dobro, tak i na zło, zgodnie ze świadczeniem tych dwóch świateł.
Wyjaśnienie. W stanie doskonałości dwa te światła, światło przegrzeszenia i światło zasług, są równe jakościowo, gdyż złe uczynki stają się u niego zasługami. I wtedy siedemdziesiąt świateł, czyli siedemdziesięciu członków wyższego Sinedrionu, sądzą zgodnie z ich świadectwem o dobrym zamiarze wszystkich działań ku dobru. Lecz jeżeli te dwa światła nie są zrównoważone, i światło zasługi większe, niż światło przegrzeszenia, to w tej mierze jest zauważalny brak w złych uczynkach, za które człowiek, uczyniwszy je, powinien dokonać powrotu z miłości.
To określa się jako świadczenie od strony tych dwóch świateł ze złym zamiarem w czynach, które dokonane przez tego człowieka. I wtedy wszystkie siedemdziesiąt świateł ogłasza wyrok jako zło, dopóki ten człowiek nie dokona powrotu z miłości, i one obrócą się jako końcowe zasługi, i wtedy będą te dwa światła równe jakościowo. W ten sposób siedemdziesiąt świateł dokona sądu nad człowiekiem, zgodnie ze świadczeniem tych dwóch świateł, bądź one zrównoważone lub nie, i sądzą zgodnie z miarą braku do tej pory, dopóki nie zostaną zrównoważone.
Tu, w tej sali, znajduje się miejsce zasługi. Innymi słowy, to, co powiedziano podczas odbywania się sądu, jak w dobro, tak i w zło, otwiera się tu wyłącznie za pośrednictwem napełnienia, które przekazywane od siedemdziesięciu świateł i przychodzącego w dół. Tam poznawalne zło, lecz tu ono jest wyłącznie zasługą.
106) W duchu tej sali, która nazywa się Zasługa, od którego wychodzi siedemdziesiąt świateł, zapisane są trzy litery "jud-hej-waw". Wyjaśnienie. Dziesięć sfirot jest to "jud-hej-waw-hej". "Jud-hej" – hochma i bina. "Waw" – tiferet, zawierający hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I). Niższa "hej" – malchut. Duch, od którego wychodzi siedemdziesiąt świateł, jest to "jud-hej-waw", tylko dziewięć pierwszych sfirot, właściwość zahar, nie zawierająca niższej "hej", czyli właściwości nukwy.
Kiedy litery "jud-hej-waw" łączą się z malchut, która nazywa się miejscem, czyli niższą "hej", litery "jud-hej-waw" zapisane w tym duchu i nie odchodzą stąd. Wyjaśnienie. Każdy poziom wychodzi za pośrednictwem ziwug de-akaa wyższego światła, przedstawiającego sobą dziewięć pierwszych sfirot i właściwość zahar z masachem, który jest w malchut, we właściwości nukwy. I wtedy wznosi się or hozer od malchut i obłacza wyższe światło, czyli dziewięć pierwszych sfirot, z dołu do góry. I dzięki temu obłóczeniu ustawione jest te dziewięć pierwszych sfirot i powiązane z tym poziomem.
Dlatego powiedziano: "Kiedy litery jud-hej-waw" – wyższe światło i właściwość zahar, "łączą się z niższą hej, z malchut" – czyli w ziwug de-akaa od strony wyższego światła, od strony zahar, do malchut, do nukwy. Wtedy stworzy się duch, zawierający siedemdziesiąt świateł, i wtedy zapisane w tym duchu litery "jud-hej-waw", dziewięć pierwszych sfirot, i nie odchodzą stąd, dlatego że or hozer obłacza je i one powiązane za jego pomocą, dzięki sile tego obłóczenia.
Następnie wychodzi jedno światło, świecące w cztery strony, i to światło rodzi trzy inne światła. Ponieważ te dziesięć sfirot, które wyszły z dołu do góry, uważane za dziesięć sfirot de-rosz, i jest to duch, włączający siedemdziesiąt świateł i duch świadków. I wiadomo, że po tym, jak był dokonany ziwug de-akaa i uczynił dziesięć sfirot rosz, rozprzestrzenia się malchut de-rosz z góry w dół i rodzi tam dwie właściwości guf: HaGa'T do haze – Ga'R de-guf, i NeH'I od haze i niżej – do ukończenia reglaim. I wiadomo, że HaGa'T od haze i wyżej są doskonałe w czterech właściwościach hochma-bina-tiferet-malchut, które symbolizują cztery stworzenia lew-byk-orzeł-człowiek. Jednak w NeH'I, które umieszczone od haze i niżej, są tylko trzy właściwości hochma-bina-tiferet, i brakuje liku człowieka, malchut.
Po tym, jak wyszły "jud-hej-waw" de-rosz w ziwug de-akaa, wychodzi jedno światło, świecące w cztery strony, czyli światło malchut de-rosz rozprzestrzenia się i emanuje światło z góry w dół, właściwości HaGa'T od haze i wyżej, gdzie są cztery strony hochma-bina-tiferet-malchut. I to światło rodzi trzy inne światła, czyli od HaGa'T wychodzą i rozprzestrzeniają się NeH'I, umieszczone od haze i niżej, i są tylko trzy strony hochma-bina-tiferet, jednak lik człowieka jest nieobecny tam.
Trzy te światła hochma-bina-tiferet są trzema komnatami sądu, które czynią inne działania sądu, który objawia się w świecie, nie będącymi sądami dusz, czyli dotyczące bogactwa, biedności, chorób, poprawy zdrowia i reszty spraw, za które są sądzone światy. I ten duch, zawierający siedemdziesiąt świateł i dwóch świadków, jest właściwością "jud-hej-waw" w rosz, świecących z dołu do góry. I te siedemdziesiąt świateł, odchodzących od niego, symbolizuje siedemdziesięciu członków Sinedrionu, którzy czynią sądy dusz.
A światła, umieszczone od haze i niżej, które wychodzą od niższej "hej" w rosz, przedstawiające sobą trzy strony, są to trzy komnaty sądu, połączone wszystkie trzy razem, które prowadzą inne sądy, nie będące sądami dusz. I każda z tych trzech stron składa się ze wszystkich trzech, i dlatego one są trzema komnatami sądu.
I one nie uważane komnatami sądu w czterech stronach od haze i wyżej, dlatego że tam znajdują się ukryte hasadim, w których nie ma otwarcia świecenia hochma, i żadne sądy nie mogą utrzymać się tam, dlatego że sądy panują tylko w tym miejscu, gdzie jest świecenie hochmy. I przyczyna tego jest w tym, że w ogóle nie było skrócenia na światło hasadim.
Jest to jedna sala dla siedemdziesięciu pierwszych świateł, będąca wewnętrzną z sal. A trzy zewnętrzne w stosunku do niej sale – dla trzech innych komnat sądu. Innymi słowy, jest to sala składająca się z czterech sal, umieszczonych jedna wewnątrz drugiej. I siedemdziesiąt świateł, symbolizujących siedemdziesięciu członków Synedrionu i dwóch świadków znajdujących się w sali, najbardziej wewnętrznej ze wszystkich. A trzy inne komnaty sądu znajdują się w trzech salach otaczających wewnętrzną salę.
107) Ten duch wznosi się, włączając w siebie wszystkie światła, znajdujące się z dołu, czyli cztery światła od haze i wyżej, i trzy światła od haze i niżej, i rodzi jedno święte stworzenie, emanujące ogień. Oczy tego stworzenia podobne do oczu ludzkich, dlatego żeby obserwować tysiące tysięcy i dziesięć tysięcy dziesiątek tysięcy wojsk, które sprawiają sąd. Wszyscy ci dokonujący sądu biorą wyroki, które wydał sąd, i otwierają lub zamykają potoki napełnienia świata, i dokonują sądu, doprowadzając go do wykonania.
Wyjaśnienie. Duch, włączający w siebie siedemdziesiąt świateł, jest właściwością Ga'R i rosz, i oznacza się literami "jud-hej-waw". A to stworzenie wychodzi głównie od ducha i od siedemdziesięciu świateł w nim. Jednak dlatego, żeby stworzyć go z rosz i guf (dosł. z głowy i ciała), ten duch powinien włączyć w siebie właściwość guf, czyli cztery światła i jeszcze trzy, mające odniesienie do właściwości guf. Dlatego to stworzenie może dokończyć i doprowadzić do wykonania wyrok sądu, który jest przyjęty przez siedemdziesiąt świateł, gdyż one są jego korzeniem.
Słowa "oczy tego stworzenia podobne do ludzkich" wskazują na to, że oczy tego stworzenia mają odniesienie do właściwości Ga'R, której należy siedemdziesiąt świateł i właściwość "lik człowieka". "Oczy" oznaczają obserwację, dlatego powiedziano: "Dlatego żeby obserwować za tysiącami tysięcy i dziesiątkami tysięcy dziesiątków tysięcy wojsk, dokonujących sądu", ponieważ oni mają odniesienie do właściwości rosz, oni wchodzą do właściwości odpowiadającej im w świecie Acilut, czyli do parcufa Atik, będącego właściwością rosz świata Acilut. Sfirot Atika mają liczbowe znaczenie "sto tysięcy", a dziesięć jego sfirot – jest to "tysiąc tysięcy". I powiedziano o Atiku u proroka Daniela: "Tysiąc tysięcy służy mu".
Oprócz tego w Atiku jeszcze odbywa się ukryty ziwug, wychodzący do malchut, która ukryta w RADLA, i w tej właściwości każda sfira w nim ma liczbowe znaczenie "dziesięć tysięcy tysięcy", a dziesięć sfirot – "dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy". I o nich mówi się u Daniela: "I dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy stoją przed nim". Ponieważ ci, którzy dokonują wyroku sądu, który jest wyniesiony poprzez siedemdziesiąt świateł, odnoszących się do właściwości rosz i otrzymujących od Atika, będącego odpowiednim ich właściwościom, mają również te dwie liczby, które są w Atiku – "tysiąc tysięcy" od otwartego ziwuga i "dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy" od ukrytego ziwuga.
108) Pod tym stworzeniem są cztery serafiny, i wszystkie one emanują ogniem, i wznoszą się iskry ognia. Wyjaśnienie. Cztery serafiny są to cztery właściwości hochma-bina-tiferet-malchut tego stworzenia, które świecą w czterech stronach. Płonięcie ognia i iskry ognia – jest to pot stworzony przez pocących się podczas poruszania się w czterech stronach.
Ponieważ w każdej stronie, kiedy oni poruszają się, oni obracają lik swój do środkowej linii, bardzo uważnie śledząc to, żeby nie odchylić się ani w prawo, ani w lewo. I ponieważ oni nie mogą skrócić siebie tak, żeby znajdować się pośrodku, tak jak tego chcą, to wychodzi, że dokonują czasami bardzo wielkie odchylenie w lewą stronę, natychmiast przyciągając przy tym iskry palącego ognia, a czasami oni dokonują bardzo odchylenie w prawą stronę, przyciągając tym samym światło hasadim. Dlatego że cierpiący utrzymujący się pośrodku, zazwyczaj odchyla się na początek w prawo, a następnie w lewo, żeby określić dla siebie dokładnie środek.
Zbyt duże odchylenie w prawą stronę nazywa się "kaftor (pączek)", dlatego że zamiast otrzymania światła nazywa się "kaf (kielich)", a poziom schodzącego światła nazywa się "tor (czas)", jak mówi się: "Złote czasy".
Zbyt wielkie odchylenie w lewą stronę nazywa się kwiatem i iskrami ognia. Kwiatem nazywa się dzięki kwitnięciu światła hasadim, gdyż światło hochma odchodzące od lewej linii, wychodzi bez światłą hasadim, dlatego uważa się, że światło hasadim zaczyna wyrastać stąd. I również nazywa się iskrzeniem ognia, ponieważ to światło znajduje się bez hasadim, spala niższych.
Niżsi powstają od właściwości Za'T, osnową których jest światło hasadim, i dlatego oni zostają zlikwidowani pod oddziaływaniem światła bez hasadim. Lecz ponieważ te cztery serafiny mają odniesienie do właściwości Ga'R, oni nie są spopieleni z powodu braku hasadim, gdyż Ga'R mogą otrzymywać światło hochma bez hasadim. I dlatego oni nazywani są serafiny, gdyż wskazuje to na schodzące od nich do niższych świecenie, spalające ich.
Siedemdziesiąt dwa płonące ogniem koła są u każdego z tych czterech serafinów, wszystkich ich cztery razy siedemdziesiąt dwa, i oni tworzą w gematrii słowo "proch", wskazujące na to, że światło hasadim wznosi się stąd, gdyż te koła zbierały się wszystkie razem i wzniosły się do nich z powodu iskier ognia, i dlatego one płoną.
Kiedy oni poruszają się, powstaje od nich jedna ognista rzeka, dlatego że podczas poruszania się, zawsze ma miejsce odchylenie w lewą stronę. Ponieważ za każdym razem, kiedy oni starają się ze wszystkich sił obrócić liki swoje do środkowej linii, oni, bezwzględnie, pocą się, czyli odchylają się to w prawo, to w lewo, żeby najbardziej dokładnie ustawić środek. I przy każdym odchyleniu w lewą stronę, oni wychodzą i przyciągają iskry ognia do tej pory, dopóki nie zbiorą się wszystkie razem, tworząc ognistą rzekę, która nazywa się rzeka Dinur.
Tysiąc tysięcy aniołów służą temu ogniowi. Wyjaśnienie. Mochin, które serafiny otrzymują podczas swojego poruszania się, wychodzą od parcufa Atik świata Acilut, od strony otwartego ziwuga on przedstawia sobą liczbę "tysiąc tysięcy", a od strony ukrytego ziwuga – "dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy". I dlatego uważa się, że ognista rzeka powstała za pomocą świecenia "tysiąc tysięcy", wychodzącego od Atika. I od tych "tysięcy tysięcy" wychodzi i rodzi się wiele wojsk.
Kiedy te koła poruszają się, rodzą się i wznosi się od nich wiele dziesiątków tysięcy dziesiątków tysięcy wewnątrz tego ognia, które wychodzą od wewnętrznego ziwuga Atika, przedstawiającego sobą "dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy". W ten sposób, służący, którzy tworzą rzekę Dinur, mają odniesienie do właściwości, o której powiedziano: "Tysiąc tysięcy służy jemu", a rodzący się i wychodzący z samej rzeki Dinur – do właściwości, o której powiedziano: "I dziesięć tysięcy dziesiątków tysięcy stoi przed nim".
Pod drugą salą wychodzą anioły, wznoszące pieśń i mające zamiar zbliżyć się tu, lecz wszystkie one są spalone, gdyż mają odniesienie do Wa'K, i osnową ich są światła hasadim, dlatego światło hochma bez hasadim, które jest tu, staje się dla nich palącym ogniem, i one są spalone i znikają z tego powodu.
109) Wszyscy ci panujący, którzy są naznaczeni panować w świecie, stąd wychodzi ich naznaczenie i władza. Ich naznaczenie wychodzi od ducha Zasługi, przebywającego tu, który zapisany poprzez trzy litery "jud-hej-waw", i stąd likwidują ich ze świata, i oni są karani przez ten ogień, który wychodzi i schodzi w rzekę Dinur. Wszystko przekazywane do tej sali, dlatego że ona jest zapisana poprzez trzy litery "jud-hej-waw", w które włączony jest duch, przebywający tu. I wtedy to stworzenie rodzi wojska i stany aniołów, którym nie ma liczby.
Wyjaśnienie. Władza panów świętości w świecie potrzebna jest dla podporządkowania sitra achra. I ponieważ "jedno naprzeciwko drugiego stworzył Stwóra", oni nie mogą panować nad nimi i podporządkować ich do tej pory, dopóki nie otrzymają mochin de-Ga'R od ducha Zasługi, przebywającego tu, i wyłącznie wtedy oni mogą podporządkować sitra achra i panować w świecie.
I stąd likwidują ich ze świata, ponieważ dokładnie tak samo, jak wielkie mochin, które otrzymywane tu, tak samo, jeżeli oni nie ostrzegają się otrzymać we właściwości trzech liter "jud-hej-waw", którymi zapisany przebywający tu duch, gdzie "waw" oznacza tiferet, środkową linię, łączącą "jud-hej", czyli hochmę i binę, prawą i lewą linię, lecz odchyla się w stronę lewej linii, to likwidują ich ze świata, i oni karani są ogniem, wychodzącym i schodzącym w ognistą rzekę. W ten sposób, wszystko jest przekazane dla tej sali, jak wielkie mochin, tak i całkowicie zlikwidowane ze świata.
110) Wszystkie rodzaje sądu w świecie wychodzą od tej sali, jak ku dobremu, tak i ku złemu, oprócz trzech: synów, życia i pokarmu, czyli nie ma prawa dokonywać ich w tym miejscu, lecz one zależą od tej wyższej rzeki, która nazywa się "dikna (broda)" de-A'A, lub wyższy "mazal (powodzenie)". I wszystkie światła, które mają odniesienie do synów, życia i pokarmu, wychodzą od niej, i tylko od niej zależy wszystko to. I rzecz w tym, że w sali Zasługi główna władza należy do właściwości miłości, przecież nawet złe uczynki obracają się w zasługi dzięki miłości. Jak już było mówione, że na skutek powrotu z miłości złe uczynki obracają się w zasługi.
Jednak u właściwości wyższej "mazal (powodzenie)", która nazywana "searot dikna (dosł. włosy brody)" de-A'A, główną władzą jest strach, i dlatego ona nazywa się "searot (שערות włosy)", od słowa "searot (סערות burza). I synowie i życie, i pokarm wychodzą tylko dzięki sile strachu. I dlatego oni nie mogą wychodzić od sali Zasługa, a tylko od poziomu "searot dikna" de-A'A, w którym jest właściwość strachu.
Lecz przecież siedemdziesiąt świateł wielkiego Sinedrionu czynią sądy dusz, i w takim wypadku postanowienie sądu o synach, życiu i pokarmie również powinny być w sali Zasług? Jednak po tym, jak w sali Zasług jest postanowienie darować jemu życie, to życie przychodzi od właściwości "mazal (powodzenie)" Arich Anpina, i jest dawane mu życie od niego.
Pośrodku tej sali jest naprawione miejsce dla otrzymywania wewnątrz tego ducha wyższego ducha, który przebywa w piątej sali, i to miejsce wznosi się za pomocą nich. Innymi słowy, to miejsce, czyli ten sam słup, który wywyższał się w centrum każdej sali, włącza się w te dwa duchy, i dlatego on wznosi ducha, przebywającego tu, do wyższego ducha, znajdującego się w piątej sali.
111) Dwanaście wejść ma ta sala. Na każdym wejściu znajdują się strażnicy i panujący, którzy wypowiadają, mówiąc niższym o wszystkich sądach, które powinny opuścić się do nich. Wyjaśnienie. Istota tej sali ma odniesienie do właściwości od haze i wyżej, a niżsi, korzeń których we właściwości od haze i niżej, zdolni otrzymać tylko właściwości poniżej haze, gdyż każda właściwość otrzymuje tylko od właściwości, odpowiadającej jej.
A wejścia tej sali mają odniesienie do właściwości od haze i niżej, i niżsi mogą otrzymać swoje naprawienie od nich. I dlatego nazywają się wejściami, dlatego że nie można otrzymać czegokolwiek z sali w sposób inny, jak nie przechodząc przez to miejsce, będące właściwością od haze i niżej, jak i oni sami, podobnie do ziemskiej sali, w którą nie jest możliwe trafić w sposób inny, jak tylko przez wejście. I dlatego stoją na tych wejściach wszyscy panujący, przekazujący stąd niższym wyrok sądu, który powstaje w pałacach sądu tych sal, i są wezwania, które przyjmują się i objawiają się w całym świecie.
W tej sali jest dwanaście wejść dlatego, że w niej samej są cztery sale, odpowiadające jej właściwościom hochma-bina-tiferet-malchut, a w każdej sali ich trzy, dlatego razem dwanaście wejść. I w każdej z sal nie ma czterech wejść dlatego, że one mają odniesienie do właściwości od haze i niżej, gdzie brakuje liku człowieka, i są tylko trzy właściwości hochma-bina-tiferet. Podobnie do tego, jak u każdego stworzenia są cztery koła, znajdujące się od haze i wyżej, i u każdego koła są trzy osnowy, znajdujące się od haze i niżej. I tak samo tu w tej sali włączone cztery sale, znajdujące się od haze i wyżej, lecz w każdej sali tylko trzy wejścia, które są właściwością od haze i niżej.
112) Te wezwania od strażników i panujących, stojących na wejściach tych sal, otrzymują wszyscy posiadający skrzydła, aż nie wypowiedzą o powiedzianym na nieboskłonie Słońca, drugim nieboskłonie świata Asia, gdzie Słońce znajduje się pośród siedmiu planet. "Posiadający skrzydła" – to są anioły, o których powiedziano: "Ponieważ ptak niebiański doniesie twoją mowę i posiadający skrzydła przekaże słowo". I wszystkie te anioły, znajdujące się pod tymi salami w świecie Bria, jak również w Jecira i Asia, otrzymują wezwanie strażników i panujących, stojących na wejściach tej sali, i każdy wyższy anioł przekazuje niższemu, aż wezwanie nie sięgnie Słońca, czwartej z siedmiu planet.
Jednak, tu mówi się nie o siedmiu materialnych planetach, a siedem sfirot drugiego nieboskłonu duchowego świata Asia, w stosunku do których, siedem planet materialnego świata uważane są za gałęzie. Dlatego że jest przyjęte u mędrców, poprzez materialne gałęzie wyjaśniać duchowe korzenie.
I stąd, kiedy Słońce wschodzi nad ziemią, wychodzi wyzwanie od Słońca i rozchodzi się po całym świecie, dopóki powiedziane nie dochodzi do węża na tym nieboskłonie, w którym zastygły wszystkie gwiazdy nieboskłonu, i on znajduje się pośrodku nieboskłonu. I oni słyszą wypowiedziane, i przyjmują go strażnicy z dołu i panujący, którzy postawieni nad tym wężem, i stąd przekazują powiedziane w świat.
Pośród nieboskłonu przyciągnęła się jedna lśniąca droga, która powstała z powodu węża na tym nieboskłonie, i wszystkie słabe, trudno rozróżnialne gwiazdy powiązane w nim w ogromnej ilości. U astronomów one nazywane są "Mleczna Droga", dlatego że z powodu ogromnego skupienia gwiazd w nim, on wydaje się nam podobny do białej, jak mleko, drogi. A te słabe gwiazdy naznaczone panującymi nad ukrytymi czynami ludzi.
Właśnie dlatego tu mówi się: "Dopóki powiedziane nie dojdzie do węża na tym nieboskłonie" – do Mlecznej Drogi, "w której zastygły wszystkie te gwiazdy nieboskłonu" – czyli nie poruszają się ze swojego miejsca. Wyjaśnienie. Pod tymi gwiazdami wszystko ustawione według praw indywidualnego sterowania, o którym powiedziano: "Nie ma żadnej trawki z dołu, nad którą nie byłoby gwiazdy lub gwiazdozbioru z góry, zmuszającego ją i mówiącego: "Rośnij".
Wiadomo, że każdy poziom i napełnienie, schodzące od niej, podzielone są na dwie części – od haze i wyżej, i od haze i niżej. I dlatego również gwiazdy podzielone zgodnie z tym. I są gwiazdy, nie będące planetami, i one zastygły w Mlecznej Drodze, ponieważ są właściwością od haze i wyżej, gdzie są obecne ukryte hasadim, i od nich napełnienie nie przechodzi do niższych w postaci otwartej. Dlatego powiedziano: "A te słabe gwiazdy naznaczone panującymi na ukrytymi działaniami ludzi" – gdyż one naznaczone tylko nad działaniami, znajdującymi się w ukryciu. A są planety Saturn, Jupiter, Mars, Słońce, Wenus, Merkury, Księżyc, umieszczone od haze i niżej, w miejscu otwartych hasadim, i napełnienie do niższych przychodzi od nich otwarcie. I dlatego wszyscy oni bezwzględnie obracają się wokoło świata, każda z nich na swój sposób, żeby przekazać udział napełnienia, który ma odniesienie do niej. Dlatego powiedziano: "Wychodzi wezwanie od Słońca i rozchodzi się po całym świecie, dopóki powiedziane nie dochodzi do węża na tym nieboskłonie, w którym zastygły wszystkie gwiazdy nieboskłonu".
113) "I oni słyszą powiedziane" – dlatego że te gwiazdy nie otrzymują tego, co zostało powiedziane, żeby przekazać niższym, a tylko słyszą go. I tylko strażnicy, znajdujący się poniżej Mlecznej Drogi i mający odniesienie do właściwości od haze i niżej, otrzymują to, co zostało powiedziane, i od nich ono przekazywane niżej. Jak również ci panujący, którzy ustawieni nad wężem, czyli nad Mleczną Drogą, otrzymują powiedziane. Jednak same gwiazdy Mlecznej Drogi nie otrzymują, a tylko słyszą tak, żeby było to wystarczające dla strażników, znajdujących się z dołu, żeby otrzymać od nich.
A od strażników, znajdujących się z dołu, rozprzestrzenia się i wypełnia się to wezwanie w świecie, i nawet duchy i demony, i ptaki niebiańskie roznoszą, i mówią to wezwanie po całym świecie, czyli wszystkie stworzenia świata i nawet nieczyste duchy gotowe wykonać to wezwanie.
Ci panujący ponownie zamykają wejścia. Podczas wezwania sterowania na świat otwiera się dwanaście wejść, i wezwania po poziomach schodzą w świat. A po tym, jak wezwanie zostało dokonane w świecie, oni ponownie zamykają wejścia i otwierają je tylko podczas przekazywania.
I duch, który jest tu, nie podnosi się do wyższego ducha piątej sali do tej pory, dopóki wszystkie duchy niższych sal nie staną się jednym całym z duchem, przebywającym tu. I wszystkie duchy łączą się i włączają się jeden w drugiego, dopóki nie staną się jednym całym. I po tym połączeniu wznosi się duch, przebywający tu, razem z nimi w piątej sali, i łączy się z przebywającym tam duchem.
114) Kiedy człowiek leży w niedyspozycji na łożu choroby, jego osądzają tu na życie lub na śmierć. Życie przychodzi z góry, od wyższej rzeki, a nie stąd, z sali Zasług. Lecz jeżeli ogłoszono tu wyrok, czyli postanowienie dać mu w darze życie, to darowane mu życie z góry, od wyższej rzeki, która nazywa się mazal (powodzenie). Jednak, jeżeli nie, to nie jest mu darowane życie z góry. Szczęśliwy jest udział tego, kto przylepiając się do Pana swego, wszedł i wyszedł z tej sali według błogiej woli Jego.
Tutaj, w tej sali, odbywa się upadek na twarz, tak, żeby twarz dotykała ziemi, żeby zapanować nad sądem. W drugiej sali potrzebny tylko ukłon. W trzeciej potrzebny ukłon i pochylenie głowy. A tu potrzebny jest upadek na twarz, żeby twarz dotknęła ziemi. Dlatego że pokłony dokonywane przez sprawiedliwych, żeby uradować Pana, skierowane zgodnie z przyciągniętymi mochin.
Dlatego w sali hod, która jest właściwością Wa'K, potrzebne jest zgięcie kolan. A w trzeciej sali, która jest właściwością Ga'R w stosunku do drugiej sali, potrzebny jest ukłon, czyli pochylenie głowy, dopóki nie zobaczy isar (krawędzi swojego ubrania) na poziomie swojego serca. I nie trzeba upadać na twarz, dlatego że poziom ten nie należy jeszcze do właściwości Ga'R, gdyż znajduje się w miejscu od haze sal i niżej. Jednak w czwartej sali, która umieszczona jest od haze sal i wyżej, gdzie znajdują się Ga'R właściwości panim, niezbędny jest upadek na twarz, żeby twarz jego dotykała ziemi.
O tej sali powiedziano: "Stwórca wiary, i nie ma nieprawdy, sprawiedliwy i prawy On". To wskazuje na początek cytatu: "Ponieważ wszystkie drogi Jego są sprawiedliwe" – dlatego że w tej sali miejsce komnat sądu, gdzie otwiera się, że "wszystkie drogi Jego są sprawiedliwe". I dzięki temu poznają Go w postaci: "Stwórca wiary, i nie ma nieprawdy, sprawiedliwy i prawy On".
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala piąta, hesed
115) Piąta sala – to sala, w której świeci duch, nazywający się Błyskawica, który iskrzy się i świeci niższym. "Iskrzy się" – oznacza świecenie hochmy, które nazywa się "lśnienie (zohar)", a "świeci" – oznacza światło hasadim. Duch Błyskawica łączy, otwiera i zamyka, świeci i iskrzy się we wszystkie strony. W czasie, kiedy ten duch dokonuje swój ziwug, żeby dokonać świecenia, on łączy wszystkich niższych, którzy wznieśli się do niego w Ma'N. "Otwiera" – w stosunku do świecenia Wa'K de-Ga'R. "I zamyka" – w stosunku do świecenia Ga'R de-Ga'R. "Świeci" – oznacza w prostym świetle. "I iskrzy się" – oznacza w odbitym świetle. "We wszystkich stronach" – czyli z góry i z dołu, i w czterech stronach.
Od tego iskrzenia zaczyna świeci i wychodzić jedno światło, przypominające purpurę, włączające wszystkie świecące odcienie, czyli białe światło i czarne, czerwone i zielone – właściwości hochma-bina-tiferet-malchut. Jedne włączają się w drugie, i biały przelewa się z czerwonym, czarny z zielonym, następnie biały z czarnym. I z nich powstaje jedno stworzenie, łączące w sobie wszystkie odcienie, i włączone w niego głównie zielony i czerwony. I lik jego podobny do liku człowieka, który zawiera w sobie wszystkie obrazy.
116) Od tego zwierzęcia wychodzą cztery osnowy, przedstawiające sobą stworzenia, które są większe od tych, co z dołu. Innymi słowy, chociaż te osnowy znajdują się od haze każdego stworzenia i niżej, i na skutek tego w niższych salach są wyłącznie trzy osnowy, jednak tu, ta sala jest w całości właściwością Ga'R, i dlatego osnowy również znajdują się od haze i wyżej, i nazywane są wielkie stworzenia.
Tylko jedna malchut nazywa się "ofan", i ich dwoje, dlatego że kiedy objawia się jeden, drugi świeci wewnątrz niego, i ich dwoje. Wyjaśnienie. Każda właściwość od haze i niżej tego stworzenia jest właściwością malchut, i dlatego one nazywane "ofanim", dlatego że "ofan" – jest to imię malchut. Jednak po tym, jak malchut wzniosła się i otrzymała podsłodzenie w binie, ją zawsze uważa się jako dwa ofanim. I kiedy objawia się malchut, to świeci wewnątrz niej bina. Dlatego one uważane jako dwa ofanim, jeden ofan wewnątrz drugiego. I stają się zlanymi bina i malchut jedna z drugą, i wchodzą jedna w drugą, malchut w binę, i tworzą dwa ofanim, prawe i lewe, w miejscu biny.
A następnie inna weszła w pierwszą, bina weszła i włączyła się w malchut, i ustawiły się dwie ofanim, prawa i lewa, również i w miejscu malchut. I objawiły się teraz cztery rosz (głowy) z czterech stron świata, dlatego że prawa i lewa linia w miejscu biny, uważane jako południowa i północna strona, a prawa i lewa linia w miejscu malchut, uważana za wschodnią i zachodnią stronę. Jednak wszystkie cztery są jednym guf (ciałem), malchut, dlatego że wszystkie one powstały dzięki temu włączeniu malchut w binę. I o nich powiedziano: "Tak jakby jeden ofan wewnątrz drugiego".
I wszystkie te cztery strony powiązane jedna z drugą, tak samo jak stworzenia, wyższe w stosunku do tego stworzenia, które nigdy nie dzielą się, ponieważ cztery kolory, przelewające się w tym stworzeniu, czyli jego hochma-bina-tiferet-malchut od haze i wyżej, nazywane wyższymi stworzeniami, włączone jedno w drugie i rozprzestrzeniają się w te cztery strony, znajdujące się poniżej haze tego stworzenia. I za pomocą tego, powiązane cztery strony jedna z drugą i nigdy nie dzielą się. Stąd staje się zrozumiałe, że podczas poruszania się tego stworzenia, ono przemieszcza się w dwóch stronach, i są to osnowy czterech stron bina i malchut, o których powiedziano: "Tak jakby jeden ofan wewnątrz drugiego".
117) Ten duch Błyskawica włącza się w dwa duchy, kiedy duch Błyskawica rodzi się, jest to właśnie to wyżej wspomniane stworzenie i wszystkie te wyżej wspomniane światła. I z niego wychodzi inny duch, i on świeci i nazywa się płomiennym duchem.
118) Od tego płomiennego ducha wychodzą dwa światła, przedstawiające sobą właściwość czterech wyżej wspominanych stron, i te światła zmieniają swój wygląd i nazywane są "płomienie obracającego się miecza". Są to te światła, które zmieniają się i stają się płomieniem miecza. I te światła znajdują się nad światłami sali, znajdującej się niżej, która nazywa się salą Zasług, dlatego że płomień tego miecza znajduje się nad siedemdziesięcioma światłami komnaty sądu, znajdującymi się w sali Zasług.
Wyjaśnienie powiedzianego. Trzy sale – sala Zasług, sala Błyskawicy i sala Życzenia, są stanem ibur-jenika-mochin właściwości panim. Sala Zasług – jest to Wa'K właściwości panim, nazywanym ibur-jenika. Sala Błyskawica – jest to Wa'K de-Ga'R właściwości panim. A sala Życzenia – jest to Ga'R de-Ga'R właściwości panim. Awraam wziął dla siebie salę Błyskawicy. Icchak wziął dla siebie salę Zasług. I ponieważ tu właściwość mochin de-panim, to nawet Wa'K de-Ga'R, które powinny świecić w sali Błyskawica, odchodzące od właściwości biny, która powróciła w hochmę, właściwość Icchaka nie może stale świecić w tej sali, lecz tylko dzięki wzajemnemu oddziaływaniu tych duchów, czyli tylko podczas włączenia.
A poza włączeniem, świeci tu wyłącznie właściwość Awraama, przedstawiającego sobą prawą linię, hesed. Lecz właściwość Icchaka, przedstawiającego sobą binę, która powróciła w hochmę, świeci tylko w sali Zasług i tylko we właściwości Wa'K bez Ga'R. Dlatego jest tam siedemdziesiąt świateł, które odpowiadają siedmiu niższym sfirot, każda z których składa się z dziesięciu, i wszystkich ich siedemdziesiąt. Jednak Ga'R nie mogą świecić w sali Zasług. I wtedy tu, w sali Błyskawica, oni pozostają we właściwości gwurot i sądów, bez światła, które odnosi się do nich, dlatego że ich światło ma odniesienie do właściwości Icchak, i on nie otwiera się tu, a wyłącznie w sali Zasług.
Dwa duchy tej sali są stanem ibur-jenika-mochin właściwości panim i ibur-jenika-mochin właściwości achoraim, włączonymi w każdą z sal, gdzie wyższy duch – jest to stan ibur-jenika-mochin właściwości panim tej sali, a niższy duch – stan ibur-jenika-mochin właściwości achoraim tej sali.
W ten sposób, wyższy duch, będący stanem ibur-jenika-mochin właściwości panim, które otrzymane od wyższych Aw'I, w całości podsłodzony właściwością Awraam, czyli światłem hesed, które panuje w tej sali, gdyż mochin właściwości panim w całości są światłem hasadim i nazywane są "czyste powietrze (awira dachia)", w odróżnieniu od niższego ducha, będącego stanem ibur-jenika-mochin właściwości achoraim, przedstawiającego sobą mochin, otrzymywane od ISZSu'T, w których "jud י" wychodzi z właściwości "awir (אויר powietrze)" i bina ponownie staje się hochmą. U tego ducha, który uważany tu za lewą linię i właściwością Icchak, nie ma żadnego podsłodzenia od Awraama, w całości będącego prawą linią i nie mającego nic od lewej. I dlatego on pozostaje w stanie sądu. Dlatego ten duch nazywa się płomiennym, gdyż on zawsze przebywa w płomieniu sądów, i dlatego nazywa się on "płomieniem obracającego się miecza".
I dlatego powiedziano, że światła, które znajdują się w tym płonącym duchu, są właściwością Ga'R Icchaka, i one mogą wejść w salę Zasług, i pozostają w sali Błyskawicy w stanie sądu. I dlatego uważa się, że one znajdują się nad salą Zasług, czyli są właściwością ich Ga'R. Dlatego powiedziano, że płomienie tego miecza znajdują się nad siedemdziesięcioma światłami komnaty sądu, które znajdują się w sali Zasług – gdyż siedemdziesiąt świateł sali Zasług przedstawiają sobą siedem niższych sfirot, każda z których składa się z dziesięciu. A światła płomienia miecza są ich właściwością Ga'R, wypełniającym ich do dziesięciu.
Stąd widać, że z góry, nad głowami wszystkich sędziów, którzy dokonują sądu, wisi ten miecz. Wyjaśnienie. Te siedemdziesiąt świateł wystrzegają się przyciągać nawet najmniejszą część ich świateł, znajdujących się tu, w tym płonącym duchu, ponieważ znajdują się one we właściwości "płomienia miecza", czyli pełne są sądów. I dlatego płomienie tego miecza stoją na straży nad nimi, żeby oni dokonywali sądu sprawiedliwego i nie brali więcej tego od swojego poziomu.
119) Płomienie miecza – są to światła lewej strony, które urodziły inne stworzenia, które stoją na czterech ofanim, które nie mogą zostać ustawione w swoim istnieniu, czyli nie mogą kontynuować świecenia, lecz zaczynają świecić i gasną. I to dlatego, że dwoje z nich znajduje się w prawej stronie, a dwoje w lewej, czyli czasami panuje w nich tylko prawa strona, a czasami tylko lewa. I dlatego podczas władzy lewej strony oni gasną, gdyż tą salę wziął sobie Awraam, będący właściwością prawej linii, i ponieważ oni pochylają się w lewą stronę, oni nie mają od kogo otrzymać swojego świecenia, i oni gasną.
Kiedy duch tego stworzenia wchodzi w te cztery (ofanim), które nie mogą zostać ustawione w swoim istnieniu, innymi słowy, wówczas, kiedy to stworzenie przemieszcza się na czterech ich ofanim, wychodzą od nich dwie płonące iskry, wychodzące poza granicę tej sali, które zawsze przeobrażają się. Te płonące iskry czasami są właściwością nekudot, czasami zaharim, czasami właściwością duchów, a czasami – świętych kelim.
120) To odbywa się dlatego, że wówczas, kiedy to stworzenie łączy się z pierwszym stworzeniem, które urodzone światłami ducha Błyskawica, dzięki sile włączenia ich jedno w drugie, wychodzi z nich jedna iskra, która płonie zawsze i nigdy nie gaśnie. I ta iskra skierowana do przodu za dwoma iskrami, które już wyszły. I teraz one są właściwością zaharim. I one wykonują swoją misję w świecie, świecąc niższym, jednak przed tym, zanim one nadążają wykonać swoją misję, one gasną.
Wyjaśnienie powiedzianego. Z tego powodu, że korzeniami tych dwóch iskier są te cztery, które nie mogą kontynuować swojego istnienia, czyli nie przedłużają swojego świecenia, ponieważ schodzą od płomienia obracającego się miecza, ich świecenie podzieliło się tak, że dwie z nich znajdują się w prawej stronie, a dwie w lewej. I kiedy one świecą od strony dwóch, znajdujących się w prawej stronie, one mogą istnieć. Jednak kiedy one zaczynają świecić od strony dwóch, znajdujących się w lewej stronie, one gasną. Dlatego również i dwie te iskry, które wyszły z nich, również odchylają się w prawo i w lewo, i nie mogą istnieć.
W tym celu, żeby je naprawić, stworzenie, które ma odniesienie do właściwości "płomienia miecza", dokonało ziwug i połączyło się z wyższym pierwszym stworzeniem, które urodzone poprzez ducha Błyskawica. I wtedy cztery ofanim niższego stworzenia, które nie mogą kontynuować swojego istnienia, łączą się i stają się jako jedno całe z czterema ofanim wyższego stworzenia, będącymi tak jakby wyższymi stworzeniami w stosunku do stworzonego tu, które nie dzielą się nigdy. Od nich rodzi się jedna iskra, składająca się również z tych dwóch, i wszystkich ich cztery, tak samo, jak i cztery ofanim wyższego stworzenia. I ona nigdy nie zgaśnie, tak samo i te cztery, które mają odniesienie do wyższego stworzenia, i nie dzielące się nigdy. Jednak ona jeszcze uważana za płonącą iskrę, ponieważ zawiera w sobie również i właściwości czterech ofanim niższego stworzenia.
I już zostało wyjaśnione, że te cztery ofanim przedstawiają sobą cztery siły malchut po tym, jak ona włączyła się w binę: malchut i bina w binie, i malchut i bina w malchut, będącymi właściwością zaharim i nekewot. Gdyż dwie siły w binie – jest to zaharim, ponieważ bina kończy się właściwością zahar, a dwie siły w malchut – jest to nekewot. I świecenie prawej linii nazywa się duchami, a świecenie lewej – sądami.
"I ta iskra kieruje się razem za dwiema iskrami, które już wyszły", gdyż ona jest iskrą, naprawioną tak, że nie gaśnie nigdy. I dlatego ona wpływa na te dwie iskry i naprawia je, lecz ten sposób, że one zawsze są zmienione.
121) "I teraz one są właściwością zaharim" – czyli w tym czasie, kiedy ta iskra przekazuje im świecenie biny, uważane światłem zahar. "I one wypełniają swoją misję w świecie, świecąc niższym, jednak zanim zdążą wykonać swoją misję, one gasną" – czyli dopóki świecą we właściwości prawej strony, one wykonują swoją misję w świecie, i uważane wtedy za duchy, lecz kiedy odchylają się w lewą stronę, one gasną i nie mogą kontynuować swojej misji, i uważane wtedy jako sądy.
Ta iskra uderza oraz świeci i po tym, jak one zgasły, wtedy one odradzają się, jak i wcześniej. I one są właściwością nekudot, czyli ta iskra przekazuje im teraz świecenie malchut, które uważane właściwością nekudot, i one kontynuują swój ruch. I zanim zakończyły swoją misję w świecie, one gasną. Czyli cały ten czas, kiedy świecą w prawej stronie, one nazywane są duchami i kontynuują swój ruch. A kiedy one odchylają się w lewą stronę, nazywane są sądami i gasną. I ta iskra ponownie uderza i świeci im po tym, jak one zgasły, i one odradzają się, jak i wcześniej. I tak zawsze.
Ponieważ za każdym razem, kiedy one gasną, odradza ich ta iskra, jeden raz – w prawej i lewej stronie biny, czyli we właściwościach duchy i sądy zaharim. A innym razem – w prawej i lewej stronie malchut, czyli we właściwościach duchy i sądy nekewot. I one zawsze przeobrażają się nad tymi czterema właściwościami, dlatego że ta iskra włącza wszystkie je i składa się z czterech kolorów. Dlatego dwie iskry, które otrzymują od niej, przeobrażają się we wszystkie wspomniane tu odcienie, czyli zaharim, nekewot, duchy i sądy.
122) Niższy duch włącza się w innego, wyższego ducha, i oba one objawiają się jak jedno całe, a nie jak inne, poprzedzające ich, które podczas wzajemnego włączenia objawiają się jak jedno całe. Jednak tu one objawiają się jak dwa, znajdujące się w miłości i włączające w siebie wszystkie niższe sale. I chociaż objawiają się jak dwa duchy, one są jak jeden, kiedy rozprzestrzenia się jeden duch w drugiego, i one objawiają się w miłości, łącząc w sobie wszystkich niższych. Dlatego powiedziano: "Dwie piersi twoje, jak dwa jelonki, jak bliźnięta gazeli, co pasie się pośród lilii".
123) I kiedy dwa te duchy rozprzestrzeniają się jeden w drugim, ta sala ponownie staje się salą miłości. Sala miłości stoi i istnieje zawsze, i ona ukryta w tajemnicy tajemnic, oprócz tych, dla których ona jest niezbędna, żeby zlać się w niej. I o niej napisano: "Ja podaruję tobie miłość swoją".
Wyjaśnienie powiedzianego. Dwa te duchy są stanem ibur-jenika-mochin właściwości ahor i ibur-jenika-mochin właściwości panim. I należy ich włączyć jeden w drugiego. Są trzy rodzaje włączenia:
Duch mochin właściwości achoraim włącza się w całości w ducha mochin właściwości panim do tego stopnia, że jest nierozróżnialne włączenie jednego w drugiego. W ten sposób, jest tu tylko mochin hasadim, dlatego że świecenie hochma przyciągane w mochin właściwości achoraim, i oni włączają się w mochin właściwości panim i są nierozróżnialne.
Duch mochin właściwości achoraim włącza się w ducha mochin właściwości panim i nie zostaje w nim zlikwidowany, lecz tam objawia się jego istnienie. I tam widoczne dwa te rodzaje mochin, jednak świecą tylko mochin właściwości panim. A mochin de-achoraim, chociaż znajdują się tam, nie mogą świecić. Jednak tu oba są widoczne i znajdują się one w miłości. I chociaż widoczne obydwa duchy, one są jednym. Czyli bez względu na to, że tu obecny duch z mochin właściwości achoraim, jednak w stosunku do świecenia one są jednym, gdyż świeci tylko wyższy duch.
Kiedy te dwa duchy włączone jeden w drugiego w ten sposób, że wyższy duch włączony i świeci również w mochin właściwości achoraim niższego ducha, a niższy duch włączony i świeci również w mochin właściwości panim, wychodzące od wyższego ducha, ponieważ teraz jest świecenie hochmy i hasadim jak w wyższym, tak i w niższym duchu.
I o tym mówi się w cytacie: "Dwie piersi twoje jak dwa jelonki (ofarim), jak bliźniaki gazeli, co pasie się pośród lilii", gdzie opisane włączenie drugiego rodzaju. Gdyż właściwość malchut w stanach ibur-jenika-mochin de-panim nazywa się "manula (zamek)" i nazywa się "jelonek (ofer)". A właściwość malchut w stanie ibur-jenika-mochin właściwości achoraim nazywa się "miftecha (klucz)" i nazywa się "gazela". Dlatego powiedziano: "Dwie piersi twoje" – czyli dwa te duchy, duch Błyskawicy, będący właściwością ibur-jenika-mochin de-panim i płonący duch, będący właściwością ibur-jenika-mochin de-achoraim. Ponieważ obydwa one – "jak dwa jelonki (ofarim)". Czyli z powodu włączenia wyższego ducha w nim nazywana malchut imieniem "jelonek (ofer)" w niższym duchu, i dlatego również niższy duch uważa się właściwością "jelonek (ofer)", i obydwa one – "jak dwa jelonki (ofarim)".
I również nazywane obydwa właściwością "bliźniaki gazeli", z powodu rozprzestrzenienia niższego ducha, w którym malchut nazywa się "gazela", w wyższego ducha. I dlatego również wyższy duch nazywa się "gazela", a razem one – "bliźniaki gazeli". W ten sposób pierwszeństwo tych dwóch duchów objawia się z nich za każdym razem dzięki rozprzestrzenieniu ich jeden w drugiego, lecz razem z tym obydwa one świecą jak jeden duch, czyli jak właściwość wyższego ducha – mochin de-panim. I dlatego kończy się cytat słowami "co pasą się pośród lilii", dlatego że budowa malchut we właściwości mochin de-panim nazywa się "lilia". W odróżnieniu od tego, kiedy one nie świecą, we właściwości mochin de-achoraim niższego ducha, malchut nazywa się "narcyz", a nie "lilia".
124) Kiedy te dwa duchy świecą jak jeden, co nazywa się wzajemnym włączeniem drugiego rodzaju, to rodzi się poprzez nich wiele wojsk na wiele stron, w tysiącach i dziesiątkach tysięcy, którym nie ma liczby. Cześć z nich nazywa się "mandragory", jak powiedziano: "Mandragory dadzą aromat", część z nich nazywa się "winogrona", jak powiedziano: "Czy zakwitły winogrona?", a część z nich nazywane "granaty", jak powiedziano: "Czy zakwitły granaty?".
Wyjaśnienie. O tej sali powiedziano: "Ja dam ci w prezencie moją miłość". Zohar wyjaśnia cytat: "Poranek spotkamy w winorośli, popatrzymy, czy zakwitły winogrona, czy objawiły się jagody, czy zakwitły granaty? Tam ja obdarzę cię swoją miłością. Mandragory dadzą aromat…" Te trzy właściwości wychodzą z właściwości hesed-gwura-tiferet (HaGa'T) przedstawiające sobą mochin de-panim. "Mandragory" – jest to właściwość hesed. "Granaty" – właściwość gwura. "Winogrona" – tiferet. Dopóki nie sięga wiele wojsk miejsca poza granicami sali – gwiazdy noga, od której przekazywane jest napełnienie niższym.
Po tym, jak te dwa duchy włączyły się jeden w drugiego, wszyscy oni znajdują się w miłości, i nigdy nie dzielą się. O tym powiedziano: "Jeżeli odda człowiek całe dobro domu swojego w zamian za miłość, to oznakują go pogardą". Tu dokonane jest pokłonienie głowy i rozprzestrzenienie rąk dlatego, żeby zlać się w miłości z Panem swoim. W sali necach jest potrzebny tylko pokłon, czyli pokłonienie głowy, dopóki nie zobaczy isar (części swojego ubrania) na poziomie swojego serca. A w czwartej sali jest potrzebny upadek na twarz, dopóki nie dotknie twarz ziemi, kiedy mówi się o całym ciele (guf), i wtedy nie jest potrzebne rozprzestrzenienie rąk, dlatego że tam – właściwość Wa'K de-panim, a ręce mają odniesienie do właściwości Ga'R. I tylko tu w piątej sali, będącej właściwością Wa'K de-Ga'R, jest potrzebne rozprzestrzenienie rąk.
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala szósta, tiferet
125) Szósta sala. Tutaj obecny jest duch, który nazywa się "czerwona nić", jak powiedziano: "Jak nić czerwona – wargi twoje". Ten duch tu jest tym życzeniem, za którym biegną wszystkie niższe duchy, pragnąc osiągnąć go, żeby zlać się z nim w pocałunku miłości.
126) Ten duch włączony w sześć i ustawiony w sześciu, gdyż on włącza w siebie sześć sal, znajdujących się poniżej niego, i ustawia się w sześciu wyższych. Czyli wyższy włącza w siebie wszystkich niższych w stosunku do siebie, i dlatego w nim samym jest sześć sal na skutek tego włączenia, które nazywane w nim wyższa sala. I oprócz tego, do niego wznoszą się wszystkie niższe sale za pomocą słupów, znajdujących się pośrodku wszystkich sal, i dlatego w nim jest sześć sal w stosunku do tego, że on otrzymuje w siebie niższe sale i utrzymuje je, i one uważane w nim jako sześć niższych sal.
Dlatego ten duch uczynił dwanaście świateł, i każde z nich włączone jak z dołu, tak i z góry. Wszystkie te dwanaście świateł są gotowe wznieść się do góry, i tak samo wszystkie one gotowe włączyć wszystkich tych, którzy znajdują się z dołu. Wyjaśnienie. Bez względu na to, że jest to sześć sal, jednak one uważane za dziesięć sfirot, gdyż niższa sala zawiera dwie, jesod i malchut, a wyższa sala zawiera trzy keter-hochma-bina (KaHa'B), i dlatego jest ich dziesięć. Siódma sama przedstawia sobą dziesięć sfirot i nazywa się "święta świętych".
Dlatego powiedziano, że "ona włącza w siebie sześć sal, znajdujących się poniżej niej, i zostaje ustawiona w sześciu wyższych". Ale przecież poniżej znajduje się tylko pięć sal, a nie sześć? Lecz mówi się, że ona sama włącza trzy pierwsze sfiry (Ga'R), keter-hochma-bina (KaHa'B), a sale pod nią uważane są jako sześć sfirot hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I). I słowa cytatu "jak nić czerwona – wargi twoje" wskazują na to, że duch tu ma odniesienie do właściwości rosz, gdyż wargi należą do rosz (głowy). I nazywa się "nić (szani) czerwona", co oznacza "podwojenie (miszna)", dlatego że malchut właściwości rosz, która nazywa się "wargi", naprawiona podwójnie, czyli w dwóch właściwościach malchut, które nazywane "manula (zamek)" i "miftecha (klucz)", jak to odbywa się w Ga'R.
Jednak w Wa'K otwarta wyłącznie jedna malchut, która nazywa się "miftecha", a "manula" ukryta i znika tam. Dlatego ziwug tu dokonywany dla przyciągnięcie właściwości "czyste powietrze (awira dachia)" w postaci zlania się ducha z duchem, tworzących cztery duchy miłości, i jest to światło ruach wyższych Ga'R, czyli Wa'K de-Ga'R, gdyż Ga'R de-Ga'R nie otwierają się w światach.
Pocałunki szóstej sali służą dla ziwuga zlania się ducha z duchem, jak powiedziano: "Niech on całuje mnie pocałunkami ust swoich!". I każdy pocałunek ma odniesienie do właściwości Jakow, gdyż on przedstawia sobą właściwość ruach, oznaczającą Wa'K, czyli światło hasadim. Jednak to – wyższe Wa'K, które mają odniesienie do wyższych Ga'R i całe są właściwością Ga'R, które świecą w światach.
Dlatego zanim niższi dopełnili mochin świecenia hochmy, od właściwości mochin de-achoraim, jak również od piątej sali, oni nie będą mogli otrzymać tu od ziwuga (zlania się) de-neszekin (pocałunku). Przecież chociaż oni są światłem hasadim, jednak jest to właściwość Wa'K wyższych Ga'R, która ma odniesienie do samych Ga'R. I wcześniej, zanim niższi otrzymają świecenie hochmy, oni przedstawiają sobą Wa'K bez rosz. W ten sposób szósta sala jest oddzielną właściwością – Wa'K de-Ga'R od strony hasadim. I, odpowiednio jej, niższe sale są oddzielną właściwością – Wa'K de-Ga'R od strony mochin świecenia hochmy.
I powiedziano, że "ten duch włącza się w sześć i ustawia się w sześciu" – czyli w sześciu sfirot hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I), właściwości Wa'K de-Ga'R, dzięki niższym salom, które wzniosły się do niego. I on ustawia się również i sam w sześciu sfirot hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I, właściwości Wa'K de-Ga'R. Lecz różnica pomiędzy nimi bardzo wielka, ponieważ jego własne HaGa'T NeH'I są właściwością hasadim, które nazywane są "czyste powietrze (awira dachia)", jednak HaGa'T NeH'I niższych otwierają się w świeceniu hochmy.
Dlatego "każdy z nich znajduje się z góry i z dołu" – czyli wszystkie dwanaście świateł włączyło się jedno w drugie, jak z góry, tak i z dołu. Wyższe HaGa'T NeH'I, nazywane "czyste powietrze (awira dachia)", włączyły w siebie niższe HaGa'T NeH'I, otwierające się w świeceniu hochmy. Jak również niższe HaGa'T NeH'I, będące świeceniem hochmy, włączyły w siebie wyższe HaGa'T NeH'I, które nazywane są "czyste powietrze (awira dachia)", właściwość hasadim.
Dwanaście wyższych świateł, od wyższego włączenia w hasadim, raduje się ze wzniesienia do góry dzięki swojemu włączeniu w hasadim. I one zadowolone również od przyjęcia w siebie niższego włączenia – mochin świecenia hochmy.
127) Ta sala nazywa się salą Życzenia, ponieważ ona jest życzeniem wszystkiego. Ten, kto układa więzi, tworzy jedność i wznosi niższe sale do tej sali, staje się godny uzyskać objawienie boskiej woli od strony Stwórcy w miłości. W tej sali Mosze był przyłączony do narodu swego w miłości, we właściwości pocałunków miłości, jak powiedziano: "I umarł Mosze za słowem Stwórcy" – czyli w śmierci lekkiej, jak dotknięcie ust. I jest to sala Mosze.
Jak również sala Jakowa, odnosząca się do sal parcufa Z'A świata Bria. I tu mówi się o salach parcufa Aw'I świata Bria. Sale parcufa Aw'I uważane za wewnętrzne, a sale parcufa Z'A – zewnętrznymi w stosunku do nich. Wiadomo również, że Jakow i Mosze obydwaj są właściwością tiferet, i to – światło ruach. Jednak Jakow – jest to zewnętrzna tiferet, a Mosze – wewnętrzna tiferet. I dlatego tu, w salach Aw'I, szósta sala należy do Mosze, wewnętrznej właściwości tiferet, która nazywa się daat, a tam, w salach Z'A, zewnętrznych w stosunku do Aw'I, szósta sala należy do Jakowa, zewnętrznej właściwości tiferet.
Ten duch jest duchem miłości, duchem jedności, przyciągającym miłość we wszystkie właściwości. I dwanaście świateł tego ducha wznosi się do góry i są otoczone płomieniem. Innymi słowy, od strony wyższego włączenia, które ma odniesienie do właściwości "czyste powietrze (awira dachia)", oni wznoszą się. A od strony niższego włączenia, które ma odniesienie do świecenia hochma, pochodzącego od lewej linii, one otoczone płomieniem.
128) Od ich iskrzenia wychodzą cztery święte stworzenia, napełnione miłością. One nazywane są wielkimi stworzeniami, które powinny połączyć się z małymi, i włączają się w nich, jak powiedziano: "Stworzenia małe razem z dużymi". Te dwanaście świateł ma odniesienie do "ducha, włączonego w sześć niższych i ustawionego w sześciu wyższych", i jest to jego własne HaGa'T NeH'I, gdzie wyższy zawiera wszystkich niższych, HaGa'T NeH'I wszystkich niższych sal, wznoszących się do niego. I oni czynią takie samo działanie w stworzeniach, czyli stworzenia, które mają odniesienie do jego własnej właściwości, i stworzenia sal, które wznoszą się do niego. I ponieważ ten duch włącza wszystkich niższych, będąc powyżej ich wszystkich, są w nim samym cztery stworzenia, i one nazywane są wielkimi stworzeniami.
I on różni się od niższych sal, ponieważ w każdej z sal jest tylko jedno stworzenie. Jak również jest u niego dwanaście (świateł) od strony niższych sal, wznoszących się do niego, tak, że sześć jego własnych świateł urodziło cztery wielkie stworzenia, a sześć świateł niższych urodziło dwanaście małych stworzeń, i połączyły się wielkie stworzenia z dwunastoma małymi, które włączone w nie.
129) Te wielkie stworzenia włączają się jedno w drugie w czterech stronach, podobnie do orzecha, w którym cztery części połączone w jeden płód, i każda z czterech włącza w siebie wszystkie cztery. I to dlatego, że on ma odniesienie do właściwości od haze i wyżej. I tam jest lik człowieka i znajduje się miejsce ziwuga, jednak we właściwości od haze i niżej, gdzie są tylko trzy strony hochma-bina-tiferet i jest nieobecny lik człowieka, nie ma miejsca ziwuga, i dlatego nazywa się ta sala "ogród orzechów". Z powodu czterech stron, które są w każdym stworzeniu, jak w orzechu, co wskazuje na miejsce ziwuga. Jak powiedziano: "W orzechowy ogród opuściłem się ja". Mówi się – "ze względu na orzechowy ogród opuściłem się ja", dlatego że – sala miłości dla dokonania ziwuga Z'A i malchut. Lecz przecież w każdej z niższych sal są cztery strony w miejscu od haze i wyżej tego stworzenia, które znajduje się tam – dlaczego właśnie tu znajduje się miejsce ziwuga, a nie w niższych salach? Rzecz w tym, że wszystkie sale składają się jedna z drugiej, i dlatego są cztery strony w każdej sali, jednak nie odnoszące się do ich własnych właściwości, a do włączenia tej sali w nich. I dlatego miejsce ziwuga znajduje się tylko w tej sali, jak cztery strony tu – są to jej własne strony.
130) "Te cztery wielkie stworzenia dzielą się na dwanaście, po trzy na każdą z czterech stron. Wszystkie niższe sale włączone w nie" – ponieważ z dwunastu świateł sześć ma odniesienie do samej sali, a sześć powstaje na skutek wzniesienia niższych sal, one czynią takie samo działanie i w stworzeniach: sześć świateł samej sali stworzyło cztery wielkie stworzenia, czyli swojej właściwości hochma-bina-tiferet-malchut (Hu'B Tu'M), każde z których składa się z czterech stron, wszystkich szesnaście. A sześć świateł niższych sal uczyniło dwanaście małych stworzeń, znajdujących się w miejscu od haze i niżej, czyli każda z czterech właściwości składa tylko z trzech stron. I te dwanaście powstaje od włączenia niższych sal, które wzniosły się do tej sali.
I miejsce otwarcia świecenia hochma nie znajduje się w tych czterech stronach, każda z których włącza w siebie cztery, w miejscu od haze i wyżej, lecz w tych czterech stronach, każda z których włącza w siebie trzy, w miejscu od haze i niżej. I w tych dwunastu małych stworzeniach ustawione jedne duchy wewnątrz drugich, jedne światła wewnątrz drugich. I wszystkie one ustawione jedne w drugich, dopóki nie stają się jednym całym. Dlatego że te dwanaście świateł powstaje od sześciu świateł niższych sal, które wzniosły się do tej sali. Dlatego ustawione tam wszystkie duchy i wszystkie światła niższych sal, i za pomocą nich wszystkie one łączą się jedna z drugą, dopóki nie stają się jednym całym.
I wtedy, po tym, jak wszystkie niższe stają się jednym całym, to ten duch, który składa się z nich wszystkich, tak jak oni składają się z dwunastu świateł – te dwanaście świateł włączają cztery wielkie stworzenia i dwanaście małych, a dwanaście małych włącza wszystkie niższe – ten duch wznosi się razem ze wszystkimi nimi, żeby obłóczyć się w wyższego ducha (ruach), który nazywany jest "niebiosa", czyli Z'A świata Acilut, dlatego że Z'A jest właściwością ruach świata Acilut i nazywa się "niebiosa". I on proponuje mu połączyć się z nim.
Po tym, jak połączyły się w nim wszystkie te, co znajdują się z dołu, on wypowiada: "Niech on całuje mnie pocałunkami ust swoich!". Wyjaśnienie. Na skutek wielkiego ziwuga (zlania się) de-neszekin (pocałunku) wychodzi "czyste powietrze (awira dachia)", będące światłem hasadim, nieprzydatne póki co jeszcze dla niższych, potrzebujących świecenia hochma, dlatego światła niższych sal, w których jest świecenie hochmy, powinno włączyć się w ten ziwug de-neszekin, i wtedy one dopełnione są jak hasadim, tak i świeceniem hochmy.
Dlatego powiedziano: "Po tym, jak połączyły się w nim wszystkie te, co znajdują się z dołu", dzięki czemu włączył w siebie ducha, znajdującego się tu, również i świecenie hochmy, wypowiada ten duch: "Niech on całuje mnie pocałunkami ust swoich, ponieważ łaski twoje lepsze od wina!" Innymi słowy, po tym, jak już "łaski twoje lepsze od wina", czyli mochin świecenia hochmy, które nazywane są "wino, radujące Stwórcę i ludzi" i otrzymujące od wszystkich niższych, przychodzi czas ziwuga de-neszekin.
I on wypowiada: "Niech on całuje mnie pocałunkami ust swoich!" – ponieważ teraz ziwug będzie doskonały jak od strony hasadim, tak i od strony hochmy. I wtedy on raduje się dokonaniem ziwuga (zlania się) ducha z duchem, czyli ducha (ruach) Życzenia, włączającego w siebie wszystkich niższych, z duchem (ruach) świata Acilut, czyli Z'A, który nazywa się "niebiosa". I jest to ziwug de-neszekin, w którym odbywa się przyciągnięcie hasadim "czystego powietrza (awira dachia)" i dopełnienie jeden drugiego świeceniem hochma, czyli od strony niższych sal, włączonych w ducha, który jest tu, co oznacza "ponieważ łaski twoje lepsze od wina!". I wtedy on staje się doskonałym, dzięki jedynemu połączeniu ich wszystkich, czyli dzięki temu, że połączyły się w nim wszystkie niższe sale. I dlatego on napełnia się doskonałością jak hasadim, tak i hochmy.
131) Po tym, jak przebywający tu duch połączył się z duchem świata Acilut, który nazywa się "niebiosa", dopełnia się jeden od drugiego świeceniem hochmy, i oni otrzymują jeden od drugiego świecenie "czystego powietrza (awira dachia)", hasadim, w całej doskonałości. I wszystko to odbywa się dzięki sile życzenia człowieka sprawiedliwego, który wzniósł modlitwę i wzniósł wszystkie sale świata Bria do miejsca w świecie Acilut, w którym kończy się ziwug de-neszekin, żeby połączyć ich w miłości jedna z drugą. I wtedy wszystkie te duchy i sale, które włączyły się w ducha, który nazywa się Życzenie, i każdy z tych duchów i sal, wchodzący w łączność parcufa Z'A świata Acilut, nazywanego "niebiosa" – wówczas każdy z nich bierze tą salę i tego ducha, który odpowiada mu, żeby połączyć się z nimi i dopełnić się od niego jak należy.
Wyjaśnienie. Wszystkim duchom i światłom, dokładnie rozpatrywanym w sześciu salach parcufa Aw'I świata Bria, odpowiadają również duchy i światła w sześciu salach Z'A świata Acilut. I każda właściwość Z'A świata Acilut łączy się i odpowiada jemu właściwością sześciu sal świata Bria, które wzniosły się do niego. I wtedy oni dopełniają się jedno od drugiego, dlatego że duch, przebywający tu i nazywający się Życzenie, wzniósł się dzięki tej jedności i wzniósł wszystkie duchy, i światła sal świata Bria do duchów, i świateł Z'A świata Acilut.
132) I tak samo każda właściwość Z'A łączy się z właściwością, odpowiadającą jemu w salach, godnych dopełnienia od niego: "niebiosa", Z'A, czyli najwyższy w nim duch świętości, bierze tą najwyższą salę i wyższy duch, który nazywa się Życzenie, żeby one zlały się jedno z drugim w pocałunkach i połączyły się jedno z drugim, i dopełniły się jedno w drugim. Jak powiedziano: "I pocałował Jakow" – czyli Z'A, "Rachel" – jego nukwę, zawierającą wszystkie sześć sal, które wzniosły się w Acilut. I tak samo Awraam, prawa strona z góry, w Z'A, czyli sfira hesed de-Z'A, bierze salę, która nazywa się salą miłości, piątą salę, jak powiedziano wyżej: "I kiedy dwa te duchy rozprzestrzeniają się jeden w drugim, ta sala ponownie staje się salą miłości". I w ten sam sposób – reszta sfirot Z'A. Jego gwura bierze czwartą salę. Jego necach i hod biorą trzecią i drugą salę. A jesod bierze pierwszą salę.
Wyjaśnienie. Kiedy te sześć sal wznosi się w Acilut, one włączają się w nukwę de-Z'A, i wtedy Z'A łączy się z nimi, i każdej ich właściwości przekazuje tylko jedną swoją właściwość, dopełniając je. I są trzy ziwugim w Zo'N ogólnie, które nazywane są neszekin (pocałunki), hibuk (objęcie) i ziwug jesodot (osnów):
Ziwug Ga'R de-Zo'N nazywa się neszekin. Od tego ziwuga otrzymuje wyższa sala, włączona w Ga'R nukwy i nazywająca się Życzenie.
Ziwug hesed-gwura-tiferet (HaGa'T) do haze Zo'N nazywa się "hibuk (objęcie)", jak powiedziano: "Lewa ręka jego u mnie pod głową, a prawa obejmuje mnie". Od tego ziwuga otrzymuje piąta sala, która nazywa się salą miłości, i on otrzymuje od hesed de-Z'A, który nazywa się Awraam. A czwarta sala, która nazywa się Zasługa, otrzymuje od gwury de-Z'A, która nazywa się Icchak.
Ziwug necach-hod-jesod (NeH'I) od haze Zo'N i niżej, nazywa się ziwug jesodot, i od nich otrzymują trzy niższe sale, umieszczone od haze i niżej.
133) Na to wskazuje cytat: "I wiem ja, że jesteś kobietą piękną z wyglądu". I piękno kobiety podkreśla się poprzez jej piersi, czyli właściwość, która odnosi się do piątej sali. I stąd obrócił się Z'A w swojej właściwości hesed, czyli Awraam, do nukwy: "I wiem ja, że jesteś kobietą piękną z wyglądu" – co wskazuje na właściwość "piersi".
134) Icchak, lewa strona Z'A, jego gwura, wziął salę Sądu, czwartą salę, z której powstają wszystkie sądy, czyli duch, który nazywa się Zasługa, żeby oni połączyli się jeden z drugim, i dopełnili się jedno od drugiego, żeby wszystko stało się jednym całym, jak należy.
Reszta proroków, oprócz Mosze, czyli necach i hod de-Z'A, wzięli sobie dwie sale, w których dwa duchy – Noga (świecenie) i Zohar (lśnienie), o których powiedziano: "Zaokrąglenia bioder twoich", dlatego że dwie te sale włączone w necach i hod nukwy, które nazywane są "biodra (erachaim)", żeby połączyć jedno z drugim i stać się jednym całym.
135) Sprawiedliwy Josef, nazywany słup świata, czyli jesod de-Z'A, wziął salę Sapfir i duch Liwnat (biel) Sapfira, i jest to pierwsza sala. I chociaż słowa "a pod stopami jego – podobnie bieli Sapfira" wskazują na to, że "biel sapfira" znajduje się pod nim, poza jego stopami, a nie na poziomie jesod de-Z'A, jednak z powodu wielkości Króla powiedziano: "Pod stopami jego", i to na pewno jesod de-Z'A, który bierze salę Liwnat Sapfir. A następnie ten słup, jesod de-Z'A, bierze jeszcze więcej, tak jak bierze on w miejscu siódmej sali, w ziwugu (zlania się) siódmego z siódmym.
Do tej pory łączą się poziomy Z'A z poziomami tych sal, czyli oni łączą się jedno z drugim w celu dopełnienia jeden od drugiego i by wszyscy stali się jednym całym, żeby wszystko było, jak należy. I wtedy Stwórca (AWA'Ja) staje się Wszechmogącym (Elokim), czyli Z'A, który nazywa się AWA'Ja, staje się jednym całym z nukwą, która nazywa się Elokim, tak, że "Stwórca – On Wszechmogący". W tym świecie i w świecie przyszłym szczęśliwy udział człowieka, który umie połączyć ich i przylepić się do Pana swego.
136) W sali Życzenia odbywa się pokłonienie, ukłon, pochylenie głowy, rozprzestrzenienie rąk i upadek na twarz. Czyli wszystko, odbywające się w niższych salach, i na dodatek upadek na twarz, który odbywa się tylko w tej sali, ponieważ wszystkie niższe sale włączone tu w dwanaście świateł.
Niezbędnym dlatego, żeby przyciągnąć życzenie wyższego ducha (ruach), czyli Ga'R de-Z'A, włączającego właściwość neszakin (pocałunki). I to – dusza (neszama) wszystkich dusz, która powiązana z góry z wyższym Aw'I, i wychodzi do przyciągania z Nieskończoności za pomocą ziwuga de-neszekin. Dlatego że stąd, z Nieskończoności, wychodzą światła i błogosławieństwa, żeby dopełnić wszystko z góry, jak należy. I to światło hasadim, wychodzące od sześciu wyższych sfirot Aw'I, żeby wszystko nabrało doskonałość jak z dołu, dzięki świeceniu hochmy, tak i z góry, dzięki świeceniu hasadim. I wtedy wszystkie liki, czyli wszystkie właściwości Ga'R, świecą jak należy – jak Ga'R de-hasadim, tak i Ga'R świecenia hochma.
Wtedy zostają zlikwidowane wszystkie wyroki sądu, dlatego że Ga'R świecenia hochma likwiduje wszystkie sądy, i wszystkie życzenia dopełniają się jak z góry, tak i z dołu, czyli za pomocą Ga'R światła hasadim. I o tym powiedziano w cytacie: "I powiedział mi: "Niewolnik ty Mój, Israel, w którym Ja wywyższę się". I również powiedziano: "Szczęśliwy naród, któremu jest dane to, szczęśliwy naród, czyj Stwórca (AWA'Ja) – Wszechmogący (Elokim)".
Siedem sal parcufa Aba we Ima świata Bria Sala siódma, święta świętych
137) Siódma sala. U niej nie ma obrazu, wszystko u niej ukryte w tajemnicy tajemnic za pomocą przyciągniętej zasłony. I tam stoją wszystkie sale, żeby nie były widoczne dwa cherubiny, czyli Zo'N. Innymi słowy, wszystkie sale, znajdujące się z dołu, wzniosły się i włączyły się w tą zasłonę dlatego, żeby ukryć Zo'N podczas ziwuga, i dlatego sale mają siły, by wejść tam. I ta zasłona dzieli pomiędzy sześcioma salami, będącymi świętością, i siódmą salą, będącą święta świętych.
Wewnątrz, za zasłoną, znajduje się ukrycie, będące obrazem święta świętych, ponieważ tam jest miejsce dokonania ziwuga, i dlatego nazywa się ta sala "święta świętych". "Święta świętych" – to miejsce ustawione dla otrzymania wyższej duszy, będącej łącznością wszystkiego, przyszłym światem wyższych.
Wyjaśnienie. W sali święta świętych, która jest salą biny, przyjmuje się wyższa dusza, włączająca wszystko i nazywa się "jechida".
Dlatego że trzy pierwsze sale przeznaczone dla świateł NaRaNHa'J de-neszama, drugie trzy sale – dla świateł NaRaNHa'J de-haja, a siódma sala – dla światła jechida. I mówi się, że ta sala jest przyszłym światem dla wyższych, dlatego że te siedem sal jest siedmioma salami Aw'I, które nazywane są wyższe. I dlatego siódma sala – to nie po prostu bina, a bina de-Aw'I, bina wyższych.
138) Przecież w czasie, kiedy łączą się wszystkie duchy sal jeden z drugim i dopełniają się jeden od drugiego jak należy, budzi się wyższy duch, dusza wszystkiego, pragnąc do wyższego, najbardziej ukrytego ze wszystkich, czyli A'A, żeby on uczynił działanie oddawania nad wszystkim, żeby świecić im z góry w dół świeceniem prawej linii, i napełnić ich doskonałością – zapalić świecę świeceniem lewej linii.
139) Kiedy wszystko przebywa w doskonałości światła, świecącego wszystkim, i opuszcza się wyższe światło, to siódma sala, ukryta w tym, co zostało ustawione nad wszystkimi ukryciami, przyjmuje święta świętych, wyższe opuszczające się światło, i napełnia się stąd podobnie do tego, jak nekewa zachodzi w ciążę od zahar i napełnia się od niego. I sam on napełnia się wyłącznie dzięki sali, ukrytej w ustawionym nad wszystkimi ukryciami, żeby otrzymać to wyższe światło. Innymi słowy, jeżeliby nie zostało ustawione tam ukrycie, nie mógłby otrzymać tego wyższego światła.
I ta siódma sala jest miejscem połączenia ziwuga, żeby połączyły się siódmy z siódmym, żeby wszystko znajdowało się w całkowitej doskonałości, jak należy. Wyjaśnienie. Szósta sala jest szóstym ziwugiem sal z szóstą właściwością Z'A i nazywa się ziwug de-neszekin. A siódma sala jest siódmym ziwugiem sal z siódmą właściwością Z'A. A podczas wzniesienia sal w Acilut, każda z właściwości Z'A czyni ziwug z odpowiednią właściwością w salach.
140) Szczęśliwy udział tego, kto umie ustawić tę jedność. Jest on ukochany i z góry, i z dołu. Stwórca postanawia, a on zaprzecza. Czyżby mogło tak być, żeby sprawiedliwy wystąpił przeciwko życzeniom Pana Jego, przecież on likwiduje wolę Stwórcy? Jednak, kiedy sprawiedliwy układa więź i umie ustawić jedność, i świecą wszystkie liki i otwiera się cała doskonałość, i wszystko zostaje błogosławione, jak należy – przecież wtedy wszystkie sądy zostają zlikwidowane, i nie ma żadnych sądów w świecie. I szczęśliwy udział jego w tym świecie i świecie przyszłym. I "Stwórca postanawia, a sprawiedliwy odmienia" oznacza, że za pomocą wielu świateł, które przyciąga sprawiedliwy, dzięki ustawionej w nim jedności, zostają odmienione ustawienia i sądy w świecie.
Wszystko powiedziane tu o sprawiedliwym dotyczy wyłącznie jego działań z dołu, w tym świecie. I dlatego mówi się o nim: "Sprawiedliwy – osnowa (jesod) świata". Dlatego że sprawiedliwy podtrzymuje istnienie świata.
141) Podobnie do tego, to, co odbywa się dzięki modlitwie sprawiedliwego, odbywa się i dzięki ofierze. Dym (hasadim) od przynoszonej ofiary wznosi się i napełnia każdą salę wszystkim niezbędnym, jak należy mu się. Podobnie do tego, jak przy wzniesieniu modlitwy sprawiedliwego w ustawionej poprzez niego jedności. Dzięki życzeniu koenów dostarczyć zadowolenie z góry i przyjemnemu śpiewaniu lewitów, które wznoszone jest podczas przyniesienia ofiary, jedno łączy się z drugim, czyli lewici z koenami, a koeni z lewitami, gdyż koeni przyciągają właściwość prawej linii, a lewici – właściwość lewej. I jedno bez drugiego nie nazywa się doskonałością.
I wchodzi sala w salę, duch w ducha, dopóki nie połączą się wszyscy oni na swoich miejscach, jak powinni, jedna część z drugą, czyli oni wznoszą się w świat Acilut, w Zo'N, i każda z właściwości Z'A łączy się z odpowiednią jej właściwością w salach. I dopełniają się jedne od drugich, dzięki ziwugowi jesodot, i łączą się jedne z drugimi, dopóki nie stają się jednym całym, dzięki ziwugowi de-neszekin i świecą jedno w drugim, dzięki ziwugowi hibuk (objęcie).
142) Wtedy schodzi z góry najbardziej wysoka dusza i świeci nad nimi, zapalając wszystkie świece, czyli sfirot, tą doskonałością, jak należy, dopóki nie przybędzie to wyższe światło i nie wejdą wszystkie sale w święta świętych, w siódmą salę, dzięki ziwugowi siódmego z siódmym. I wtedy siódma sala błogosławi się i napełnia się, podobnie do studni z wodą, która przybywa i nie wysycha. I wszystkie sale są błogosławione z góry i z dołu.
143) Tutaj zawarta jest tajemnica tajemnic – światło, które nie jest poznane i nie wychodzi w obliczenia dziesięciu sfirot, nigdy nie było pochwycone życzeniem, światło jechida. Dlatego że dziesięć sfirot zaczyna się od hochmy, hochma-bina-daat-hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut (HaBa'D HaGa'T NeHI'M). A światło jechida podsładza się wewnątrz nich, w najbardziej wewnętrznej ich istocie. I to życzenie nie jest poznawalne i nie można go pochwycić nigdy, nawet myślą, żeby poznać go. I wtedy wszystkie poziomy łączą się i stają się jednością, jednym życzeniem – do Nieskończoności.
Wyjaśnienie. W czasie, kiedy światło jechida podsładza się i obłacza się w najbardziej świętą istotę tych poziomów, włączają się dzięki jego świeceniu wszystkie te trzy poziomy, i stają się jednym życzeniem, osiągając nieskończoną jedność. I wszystkie one nabywają jedność i z dołu, i z góry, i od wewnątrz wszystkiego, dopóki nie stają się jednym całym.
Poziomy oddzielają się jeden od drugiego z dwóch powodów. Według zasady "wyższy i niższy", kiedy lepszy uważa się wyższym, a ten, kto gorszy od niego – niższym. Lub według zasady "wewnętrzny i zewnętrzny", kiedy każdy, kto lepszy od innego, uważa się bardziej wewnętrznym. A dzięki obłóczeniu światła jechida, wszyscy oni stają się jednym całym – i ci, którzy dzielą się według zasady "wyższy i niższy", i ci, którzy dzielą się według zasady "wewnętrzny i zewnętrzny".
144) To życzenie, światło jechida, nie obłacza się wewnątrz tych poziomów, chociaż pozostaje w nich niepoznanym, dopóki wszyscy oni od samego początku nie dopełnią się i nie świecą we wszystkich tych właściwościach – jak we właściwości świecenia hochmy, tak samo i we właściwości świecenia hasadim. Wtedy podsładza się to życzenie, które jest ulotne, i obłacza się w najbardziej ukryte, drogą ukrycia. I wtedy szczęśliwy udział tego, kto zlewa się w tym czasie z Panem swoim, on staje się doskonałym z góry i staje się doskonałym z dołu, o nim powiedziano: "Uraduje się ojciec i matka twoja, i uraduje się rodzicielka twoja".
145) Po tym, jak wszystko dopełniło się jedno od drugiego i połączyło się jedno z drugim w jednej więzi, i wyższa dusza, bina, świeci im z góry, i wszystkie źródła światła łączą się w jednej świecy w doskonałości, wtedy jedyne życzenie myśli rejestruje światło, które jest ulotne i niepoznawalne. "Jedyne życzenie myśli" – jest to światło haja. "Światło ulotne" – jest to światło jechida. I oni obłaczają się jedno w drugie.
Wyjaśnienie. Po tym, jak dopełniły się wszystkie te sale i wyższa dusza (neszama), bina, świeci w nich, obłacza się światło haja, które nazywa się jedynym życzeniem myśli, w światło neszama, a światło jechida – w światło haja. I to światło haja powiększa wewnątrz siebie światło, które jest ulotne, czyli światło jechida. Jednak, chociaż światło jechida obłacza się w światło haja, ono jeszcze jednak świeci w nim drogą ukrytą (w ukryciu).
I bez względu na to, że życzenie myśli, czyli światło haja, obłacza światło jechida, ono rejestruje i nie wie, co pochwytuje (nie wie, jakie światło zostało zarejestrowane), ponieważ to świeci w nim drogą ukrycia. Jednak życzenie myśli świeci dzięki niemu i podsładza się od niego, na skutek tego, że ono obłacza je. I wszyscy oni napełniają się światłem jego, i wszyscy oni dopełniają się i świecą dzięki niemu i podsładzają się, jak należy. I o tym powiedziano: "Szczęśliwy naród, któremu jest to dane".
146) Ten, kto został ustawiony w ten sposób, zlał się z Panem swoim, naśladuje wszystkie światy. Kochany jest on z góry i kochany z dołu, modlitwa jego nie powraca jako pusta. On jest kochany przez Pana swojego podobnie do tego, jak dziecko kochane przez ojca swego, i ojciec czyni wszystko niezbędne, żeby spełnić życzenie jego. Wszystkie stworzenia czują strach przed nim. On postanawia, a Stwórca wykonuje. O nim napisano: "To, co postanowisz dokonać, zostanie zrealizowane u ciebie, i na drodze twojej zaświeci się światło".
Niech będzie światło!
147) "I powiedział Stwórca: "Niech będzie światło!" Stąd wynika, że Stwórca zabrał te sadzonki z jednego miejsca i posadził je w innym miejscu. To wynika z powiedzianego: "Niech będzie". Wyjaśnienie. Zo'N nazywane są sadzonkami Drzewa życia. I cały ten czas, dopóki byli oni na swoim miejscu, czyli do wzniesienia malchut w binę, Zo'N nie byli godni otrzymać jakiegokolwiek światła. I dlatego zabrał ich Stwórca z ich miejsca, wzniósł i posadził w miejscu biny, i tam stali się oni zdolni otrzymywać wyższe światło.
I to wynika ze słów "Niech będzie światło (eji or יהי אור)", gdzie litery "jud-hej יה" słów "Niech będzie (jud-hej-jud יהי)" – to Aw'I, a ostatnia "jud י" słów "Niech będzie (jud-hej-jud יהי)" wskazuje na wejście "jud י" w światło (or אור) Aw'I, i obraca we właściwość "powietrze (awir אויר)". I dzięki temu połączeniu Zo'N z Aw'I, są zdolne otrzymać od nich światło. Światło, które już było, gdyż powiedziano: "I stało się światło". Przecież nie powiedziano: "I było światło", а powiedziano: "I stało (pojawiło) się światło", z tego wynika, że światło już było.
Kiedy zobaczył Stwórca, że pokolenia grzeszników nie są godne otrzymać światła, On ukrył je dla sprawiedliwych, jak powiedziano: "Światło zasiane dla sprawiedliwego", czyli to światło było ukryte i zasiane tak, żeby otrzymali je tylko sprawiedliwi, a nie grzesznicy. Dlatego mówi się: "I powiedział Stwórca: "Niech będzie światło!", gdzie słowa "niech będzie" wskazują na ukrycie światła. Dlatego że litery "jud-hej יה" słów "niech będzie (jud-hej-jud יהי)" – jest to światło Aw'I, i ostatnia "jud י" słów "niech będzie (jud-hej-jud יהי)" wskazuje na wejście "jud י" w "światło (or אור)", i ono staje się "powietrzem (awir אויר)". I to określa się jako ukrycie i zasianie światła dla sprawiedliwych, jak powiedziano: "Kto obudził ze wschodu sprawiedliwość, nazwał ją swoim przyjacielem?"
Wyjaśnienie. Na skutek wejścia "jud י" w "światło (or אור)" Aw'I opuszczają litery ELE imienia ELOKIM z Aw'I w Zo'N, i w Aw'I pozostają tylko litery MI imienia ELOKIM, i dzięki temu Zo'N stają się zdolne otrzymać światło Aw'I. Wychodzi, że dwie litery MI Aw'I są korzeniem wszystkich mochin Zo'N. Jak powiedziano: "Kto (MI) obudził od wschodu?" "Od wschodu" – wskazuje na Z'A, "sprawiedliwość" – jest to malchut. Czyli dwie litery MI obudziły mochin dla Z'A, na które wskazują słowa "od wschodu", dla malchut – sprawiedliwości. Obudzili – oznacza początek obudzenia mochin, dlatego że tylko początkowe mochin przychodzą za pomocą MI.
148) "I zobaczył Stwórca światło, że dobre" – czyli Stwórca widział działania grzeszników i ukrył je. Czyli nie widział samych działań grzeszników, a widział wielkość samego światła, że dobrze ukryć je, i wtedy ono nie będzie otwarte światu. "I zobaczył Stwórca światło" – czyli zobaczył, że ono świeci od krawędzi świata do krawędzi, i dobrze ukryć je, żeby nie nasładzali się od niego grzesznicy świata. Przecież jeżeli grzesznicy świata będą nasładzać się od tego wielkiego światła, oni więcej nie przyjdą do powrotu (nie wrócą). Podobnie do tego, jak powiedziano: "Jakby on nie rozprzestrzeniał ręki swojej i nie wziął od Drzewa życia, i nie spróbował, i nie zaczął żyć wiecznie". Mówi się, żeby nie powstałoby u niego dodatkowe życzenie i pobudzenie dokonania powrotu, i wtedy pozostaje nienaprawiona wada, którą on uczynił Drzewu poznania. Dlatego wygnał go Stwórca z Ogrodu edeńskiego.
149) "I zobaczył Stwórca światło, że dobre" – zobaczył, że nie będą przebywać w nim gniew i sądy. Powiedziano tu: "że dobre", a o Bilamie powiedziano: "I zobaczył Bilam, że dobrze w oczach Stwórcy błogosławić Israel". I tak samo, jak i tam oznacza – żeby nie przebywało przekleństwo nad Israelem, tak samo i tu, znaczenie powiedzianego – żeby nie przebywały więcej żaden gniew i sądy. I to potwierdza koniec cytatu: "I oddzielił Stwórca światło od ciemności", oznaczający, że On ustawił poróżnienie pomiędzy prawą i lewą linią tak, żeby wszystko przebywało w doskonałości. I również początek tego cytatu wskazuje na zlikwidowanie złości i gniewu.
I chociaż połączył Stwórca światło i ciemność, czyli prawą i lewą linię, jak jedno całe, za pomocą środkowej linii, jednak zniknęły gniew i sądy. I dlatego powiedziano: "I zobaczył Stwórca światło, że dobre", i nie ma w nim żadnej złości i gniewu.
150) Wyższe świecenie, bina, potrzebne dlatego, żeby świeciło to światło, i od tego światła schodzi radość do wszystkich. I jest to prawa linia, która obłacza się w odpieczętowanie pozostawione od lewej. Wyjaśnienie. W tym czasie, kiedy lewa świeciła bez wzajemnego oddziaływania z prawą, ona świeciła w złości i gniewie, i powstała od niej otchłań. I to oznacza, że powstały odpieczętowania z powodu świecenia lewej linii. I na skutek tego prawa linia otrzymała siły przyłączyć do siebie lewą linię, za pomocą linii środkowej. I wtedy prawa linia ukoronowała się świeceniem hochmy, które otwiera się w lewej linii.
Powiedziano: "Jak wielkie błago Twoje, które chronisz Ty dla lękających się Ciebie". "Wielkie błago Twoje" – wskazuje na pierwsze światło, które ukrył Stwórca dla "lękających się Ciebie" – dla sprawiedliwych, którzy boją się grzechu, żeby tylko oni nasładzali się od światła, a nie grzesznicy.
I był wieczór i był poranek
151) "I był wieczór i był poranek – dzień jeden". "I był wieczór" – wychodzący od strony ciemności, czyli nukwy. "I był poranek" – wychodzący od strony światła, Z'A. I ponieważ Z'A i nukwa razem uczestniczą w ziwugu, powiedziano o nich: "Dzień jeden", żeby pokazać, że "wieczór" i "poranek" – jak jedna istota, i oboje tworzą dzień. Innymi słowy, światło dnia przychodzi dzięki łącznemu ziwugowi Z'A i nukwy.
O każdym dniu powiedziano: "I był wieczór i był poranek", gdyż wskazuje to na ziwug Zo'N, przecież od nich obojga powstaje światło dnia. Lecz po tym, jak Pismo mówi o tym w pierwszym dniu, jaki sens mówić w każdym z dni: "I był wieczór i był poranek"? Dlatego, żeby wiedzieć, że nie ma dnia bez nocy, i nie ma nocy bez dnia, i oni nieoddzielni jedno od drugiego. I dlatego mówi nam Pismo o tym każdego dnia od początku, żeby pokazać, że światło dnia nigdy nie może objawić się, jeżeli nie poprzedza go ciemna noc, i również nie nastąpi ciemność nocy, która nie przyniesie za sobą światła dnia, gdyż nigdy nie rozdzielają się jedno z drugim.
152) Ten dzień, w którym wyszło pierwsze światło, rozprzestrzenia się na wszystkie dni początku stworzenia, przecież o nich wszystkich powiedziano "dzień". Nazwa "dzień" wskazuje na rozprzestrzenienie pierwszego światła, które wyszło w pierwszym dniu, czyli sfirę hesed, jednak na skutek tego, że ten dzień rozprzestrzenił się na wszystkie dni początku stworzenia, czyli w każdą z siedmiu sfirot, wszystkie one nazywane są "dzień", tak samo jak i pierwszy dzień.
Oprócz tego, rozprzestrzenienie światła pierwszego dnia na wszystkie dni wynika z tego, że w każdym dniu przypomina się słowo "poranek", gdyż to słowo ma odniesienie tylko do właściwości pierwszego światła. Innymi słowy, słowo "poranek" wskazuje na początek zejścia światła, i jest to wskazówka na pojawienie się pierwszego światła w całej realności. I ponieważ słowo "poranek" powiedziano w każdym dniu, rozprzestrzenienie pierwszego dnia obywa się każdego dnia.
Co więcej, pierwszy dzień idzie razem ze wszystkimi dniami, i wszystkie dni przychodzą razem z pierwszym dniem. To pokazuje nam, że nie ma między nimi podziału, i wszystkie one są jednym całym. Innymi słowy, siedem sfirot hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut (HaGa'T NeHI'M) składa się jedna z drugiej, dlatego w każdej z nich jest hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut (HaGa'T NeHI'M). W ten sposób, sfira hesed, czyli pierwszy dzień, jest w każdej sfirze. I tak samo w samym pierwszym dniu, w sfirze hesed, są wszystkie hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut. I my widzimy, że pierwszy dzień jest we wszystkich dniach i wszystkie dni są w nim. Dlatego one są jednym całym bez jakiegokolwiek podziału pomiędzy nimi.
Niech będzie światło!
153) "I powiedział Stwórca: "Niech będzie światło!" – oznacza, że zejdzie rozprzestrzenienie tego światła w dół. I u tych aniołów, które były stworzone w pierwszym dniu, jest miejsce dla istnienia w prawej stronie. Dlatego że pierwszy dzień, hesed, uważa się jako prawa strona. Dlatego również i anioły, pochodzące od niego, są właściwością prawej strony.
Wyjaśnienie. "Niech będzie" wskazuje na to, że "jud י" w końcu słów "Niech będzie (jud-hej-jud יהי)" weszła w "jud-hej יה" tych słów, i światło "jud-hej יה" stało się według swojej przyczyny właściwością "powietrza". I z tego powodu zostały skrócone wszystkie poziomy do stanu, kiedy tiferet-necach-hod-jesod-malchut (TaNHI'M) parcufa Zo'N spadły w światy BE'A. I na skutek rozprzestrzenienia światła Zo'N w światy BE'A, były stworzone anioły, będące światłem oddzielnym od Acilut.
W ten sposób, anioły właściwości hesed były stworzone na skutek skrócenia pierwszego dnia, hesed de-Z'A. Anioły właściwości gwura – na skutek skrócenia drugiego dnia, gwura de-Z'A. Anioły miłosierdzia – na skutek skrócenia trzeciego dnia, tiferet de-Z'A. I wszystkie one rozprzestrzeniły się tą samą drogą na skutek skrócenia, które odbyło się w słowach: "Niech będzie". Część rozprzestrzeniła się od hesed w dół, w światy BE'A podziału. "I u tych aniołów, które były stworzone w pierwszym dniu" – czyli te, które były stworzone na skutek skrócenia światła sfiry hesed, pierwszego dnia, jest u nich miejsce dla istnienia w prawej stronie, czyli one są aniołami prawej linii od strony hesed.
"I zobaczył Stwórca (et) światło, że jest dobre". Słowo "et" jest niezbędne, żeby wziąć pod uwagę i połączyć lustro, które nie świeci, nukwę, z lustrem, które świeci, Z'A, o którym powiedziano: "że dobre". Innymi słowy słowo "et" potrzebne dlatego, żeby wziąć pod uwagę, że również i nukwa włączona w powiedziane "że dobre" razem z Z'A.
Oprócz tego, słowo "et" wskazuje na włączenie i wzięcie pod uwagę wszystkich aniołów, wychodzących od strony światła hesed, że one również włączone w powiedziane "że dobre". I wszystkie one świecą jak pierwsze światło podczas swego ustawienia, tak one włączone w cytat "że dobre", który mówi o pierwszym świetle.
Niech będzie nieboskłon
154) "Niech będzie nieboskłon pośród wód". Na skutek powiedzianego "Niech będzie nieboskłon", wyższe wody oddzieliły się od niższych. "Nieboskłon" oznacza rozprzestrzenienie wód, i dlatego powiedziano: "I będzie on oddzielać wody od wód" – wyższe wody od niższych wód. Jak powiedziano: "Niech będzie nieboskłon" – czyli odbędzie się rozprzestrzenienie jednych od drugich.
155) "I stworzył Stwórca nieboskłon". "I stworzył" wskazuje, że uczynił w nim działanie za pomocą wyższej wielkości, czyli rozprzestrzenił w niego mochin stanu gadlut od biny. Dlatego że dzięki słowom "Niech będzie nieboskłon" było uczynione przygotowanie dla otrzymania wyższych mochin biny w Zo'N. A słowo "stworzył", wskazuje na dokonanie niezbędnego, czyli co już rozprzestrzeniło się w Zo'N, wszystkie wyższe mochin od biny. Po słowach "Niech będzie nieboskłon" nie powiedziano "i zjawił się nieboskłon", a powiedziano "i stworzył Stwórca nieboskłon". To wskazuje na to, że on nadał mu wielką wielkość.
156) W drugim dniu był stworzony gehinom dla grzeszników świata. W drugim dniu wyniknęło poróżnienie (spór). W drugim dniu nie była ukończona praca, a tylko w trzecim dniu. Dlatego nie powiedziano w drugim dniu "że dobrze", dopóki nie nastąpi dzień trzeci, i ukończy się w nim praca. I dlatego powiedziano o trzecim dniu dwa razy, "że dobry". Jeden raz – za ukończenie pracy drugiego dnia, i jeszcze raz za ukończenie jego własnej pracy. W trzecim dniu był naprawiony dzień drugi, w trzecim dniu było osiągnięte porozumienie pozwalające ustawić świecenie obu, i w tym samym dniu zostało dokonane miłosierdzie do grzeszników w gehinom, żeby uwolnić ich stąd.
W trzecim dniu zostają uspokojone języki ognia otchłani, innymi słowy, dzięki świeceniu trzeciego dnia one stygną i przestają palić. Dlatego włączony w niego dzień drugi i naprawia się w nim.
157) Lecz przecież światło wychodzi pierwszego dnia, a ciemność – drugiego dnia. I podział wód i spór wynika w nim. Dlaczego nie dopełniło się to wszystko za pomocą świecenia pierwszego dnia, przecież prawa strona włącza w siebie lewą? Innymi słowy, ponieważ światło prawej strony wyszło w pierwszym dniu, on jest korzeniem drugiego dnia. A każdy korzeń włącza również w siebie i gałąź swoją, i panuje nad nią. W takim wypadku pierwszy dzień może naprawić go, dlaczego więc dzień drugi potrzebował trzeciego dnia dla swojego naprawienia? Jednak różnica pomiędzy nimi jest ogromna, przecież dzięki naprawieniu trzeciego dnia zmniejszyło się świecenie drugiego dnia, i on nie może świecić z góry w dół, a tylko z dołu do góry, co uważane za właściwość Wa'K de-Ga'R. A jeżeliby drugi dzień był naprawiony za pomocą pierwszego dnia, on by pozostał w swojej właściwości i w żaden sposób nie skróciłby się.
Jednak poróżnienie powstało na skutek tego, że w rzeczywistości dalej pierwszy dzień życzy sobie naprawić go jak korzeń, który naprawia swoją gałąź. W drugim dniu nie życzy sobie przyjmować na siebie władzy pierwszego dnia i wchodzi w spór z nim do tego stopnia, że trzeci dzień powinien sam wyjść pomiędzy pierwszym i drugim dniem, żeby dokonać porozumienia i wzmocnić pokój pomiędzy nimi.
Niech ziemia zrodzi
158) "I zazieleni się ziemia zielenią, i da trawę, i drzewo, które daje płód, według jego rodzaju". To wskazuje na połączenie wyższych wód i niższych wód po to, aby dawać płody. Wyższe wody dają płody, a niższe wody wzywają do niższych, żeby otrzymać od nich płody i przekazać je światu. Podobnie do relacji nukwy do zahar, która zachodzi w ciążę od niego i daje porodzenie światu. Dlatego że wyższe wody jest to zaharim, a niższe wody – nekewot.
Wyjaśnienie. Mochin stanu gadlut, które nazywane są płody, nie mogą otworzyć się w nukwie od haze de-Z'A i wyżej, i dlatego ona nazywa się "sucha powierzchnia", nie zdolna dawać płody. Jednak po tym, jak odbywa się ziwug z nukwą, umieszczona od haze Z'A i niżej, ta nukwa, która była suchą powierzchnią powyżej haze, staje się ziemią dającą płody i porodzenia poniżej haze Z'A.
Miejsce od haze Z'A i wyżej nazywa się "wyższe wody", a od haze i niżej – "niższe wody", gdyż nieboskłon, oddzielający wyższe wody od niższych, znajduje się w miejscu haze. W ten sposób, chociaż mochin wychodzą w nukwę, umieszczoną powyżej haze Z'A, jak powiedziano: "I zbiorą się wody pod niebiosami w jedno miejsce, i ukaże się sucha powierzchnia", czyli tam, gdzie znajdują się wyższe wody, jednak one nie będą mogły otworzyć się tam, i one znajdują się tam we właściwości "suchej powierzchni". I otwarcie odbywa się tylko w miejscu od haze i niżej, gdzie znajdują się niższe wody.
I powiedziano, że połączenie wyższych wód i niższych wód niezbędne jest dlatego, żeby powstały płody. Dlatego że mochin, które nazywane są płodami, powstają dzięki wyższemu ziwugowi, który dokonany nad haze Z'A, jak powiedziano: "I zbiorą się wody w jedno miejsce", lecz one nie mogą otworzyć się stąd, ponieważ tam one są właściwością "suchej powierzchni". "I dlatego niższe wody wołają do wyższych, żeby otrzymać od nich płody. Podobnie do relacji nukwy i zahar, która zachodzi w ciążę od niego i daje porodzenie światu".
Tak samo jak u nasienia zahar (męskiej właściwości) nie ma siły objawić się w nim samym, a tylko w nukwie, w której odbywa się ciąża i urodzenie, tak samo i mochin wyższych wód nie mogą otworzyć się w ich własnej właściwości, a tylko we właściwości od haze i niżej, która nazywana jest "niższe wody", i dlatego oni wołają do wyższych wód, żeby przekazały im mochin i by one otworzyły się za ich pomocą w świecie.
159) Wszystko to odbywa się jak powyżej haze Z'A, tak i poniżej jego haze. Czyli pojęcie wyższe i niższe wody ma miejsce jak od haze i wyżej, tak i od haze i niżej. Ponieważ jak powyżej haze jest zahar i nukwa, które nazywane Z'A i Lea, gdzie zahar jest to wyższe wody, a nukwa – niższe, tak i poniżej haze jest zahar i nukwa, które nazywane Jakow i Rachel, gdzie Jakow – właściwość "wyższe wody", a Rachel – "niższe wody". I cytat: "I wyhoduje ziemia zieleń", wskazuje na połączenie wyższych i niższych wód, znajdujących się od haze Z'A i niżej. I nie można wytłumaczyć tego cytatu, że on wskazuje na wyższe i niższe wody od haze Z'A i wyżej, dlatego że tam jest miejsce "suchej powierzchni", która nie daje trawy i płodów.
W tym wypadku, co przedstawia sobą imię Elokim w cytacie: "I powiedział Wszechmogący (Elokim): "I wyhoduje ziemia zieleń"? Przecież to Tworzący życie (Elokim haim), wyższa bina, dlatego że wszystkie trzydzieści dwa imiona Elokim w działaniu początku stworzenia – jest to bina. Jeżeli wyjaśnić, że w cytacie mówi się o znajdującym się z dołu, o wyższych i niższych wodach poniżej haze, to w imię Elokim w cytacie będzie oznaczać po prostu Elokim, czyli nukwa Lea, która umieszczona nad haze i nazywa się po prostu Elokim, a nie Tworzący życie (Elokim haim), czyli bina. I jest to przeciwne przyjętemu wyjaśnieniu, że wszystkie trzydzieści dwa imiona Elokim działania początku stworzenia są imionami biny, i to – Tworzący życie (Elokim haim).
Wyjaśnienie. "I powiedział Wszechmogący (Elokim): "I wyhoduje ziemia zieleń" – to rzecz jasna poziom, który jest przed wyższymi wodami, na które wskazują słowa: "I wyhoduje ziemia zieleń". Dlatego że każdy poziom powstaje jako bliższy do wyższego poziomu. I jeżeli cytat "i wyhoduje ziemia zieleń" wskazuje na uruchomienie wyższych wód, znajdujących się powyżej haze, które połączyły się z niższymi wodami, które są tam, to imię Elokim, które czyni ich – jest to bina, która nazywa się Tworzący życie (Elokim haim).
Jednak jeżeli "i wyhoduje ziemia zieleń" wskazuje na uruchomienia działania wyższych wód znajdujących się poniżej haze, to cytat "I powiedział Wszechmogący (Elokim)", wskazuje na wyższy najbliższy poziom, czyli nukwę, umieszczoną powyżej haze, która nazywa się po prostu Elokim, a nie Elokim haim, jak bina. I jest to przeciwne przyjętemu wyjaśnieniu, że wszystkie imiona Elokim w działaniu początku stworzenia są imionami biny.
Jednak poniżej haze znajduje się miejsce, z którego wychodzą porodzenia, jak powiedziano: "To porodzenia nieba i ziemi przy stworzeniu ich (be-ibaram בהבראם)". Mówi się "za pomocą litery "hej ה" stworzył ich (be-hej baram בה' בראם)" – czyli nukwa, umieszczona od haze i niżej, która nazywa się Rachel, i oznacza się ostatnią literą "hej ה" imienia AWA'Ja (יהוה). I wszystkie porodzenia powstają od niej, a nie od nukwy od haze i wyżej. Czyli (poziomy), które umieszczone powyżej haze, są praojcami wszystkich poziomów – czyli trzy sfiry HaGa'T, uważane praojcami i korzeniami światów. Dlatego że wszystko, co jest przyjmowane w światach, przychodzi od nich, i nukwę ich uważa się ukończonym stworzeniem wszystkich elementów porodzenia, lecz nie realnym wyjściem tych porodzeń w światy.
Inaczej mówiąc, mochin w istocie swojej i cała ich praca, kończą się zaharim i nukwą, znajdującymi się powyżej haze, gdzie zahar jest to właściwość HaGa'T, którzy nazywani są "praojcowie", a nukwa – Lea. Jednak te mochin jeszcze nie otwierają się i nie wychodzą od nich w światy, żeby objawić się w postaci porodzenia, ponieważ ta nukwa jest właściwością "sucha powierzchnia". I tylko w nukwie znajdującej się poniżej haze, która nazywa się "hej ה", jak powiedziano: "za pomocą litery "hej ה" stworzył ich (be-hej baram בה' בראם)", rzeczywiście wychodzą z niej porodzenia. I zgodnie z tym zostaje wyjaśnione, że "wyhoduje ziemia" oznacza – za pomocą wyższych wód, umieszczonych powyżej haze, lecz nie realne porodzenia, tylko dla ukończenia pracy, ponieważ nukwa, znajdująca się powyżej haze, jeszcze nie czyni mochin w postaci realnych porodzeń. I tym samym zostało wyjaśnione, że imię Elokim w tym cytacie, w rzeczywistości wskazuje na binę, która nazywa się Tworzący życie (Elokim haim), czyli najbliższy wyższy poziom.
I dlatego ziemia czyni porodzenia, ponieważ ona zachodzi w ciążę, jak nekewa od zahar. I ponieważ wyższa nukwa ukończyła pracę mochin, niższa nukwa, znajdująca się poniżej haze i nazywająca się "ziemia", może dawać płody, gdyż ona przyjmuje je podobnie do nukwy, która zachodzi w ciążę od zahar i czyni od niego porodzenia do otwarcia. Zgodnie z tym zostaje wyjaśniony cytat "i wyhoduje ziemia zieleń", jako ziwug wyższych i niższych wód, znajdujących się powyżej haze, który czyniony dla ukończenia pracy mohin, a cytat "i wyhoduje ziemia zieleń" – jak ziwug wyższych i niższych wód poniżej haze dla otwarcia porodzenia, czyli tam otwierają się porodzenia tego, co ona otrzymała od wyższego poziomu.
160) Wszystkie siły kończyły się na ziemi, malchut, i ona nie pobierała tych sił, czyli swoje porodzenia. Innymi słowy, ona nie wcielała tych sił w rzeczywistość aż do szóstego dnia, w którym powiedziano: "I wyda ziemia duszę żywą" – czyli ona realnie wydobyła siły, które były w niej, i one stały się "żywą duszą". Lecz przecież cytat: "I wyhoduje ziemia zieleń" oznacza, że one wyszyły i otworzyły się już w samym działaniu, jednak mówi się, że ona uczyniła naprawienie sił w celu włączenia ich w siebie i ukończenia jak należy, w ten sposób, żeby ona mogła wyciągnąć je w szóstym dniu.
I wszystko było ukryte w niej, i one nie otwierały się do tej pory, dopóki nie były zmuszone otworzyć się w szóstym dniu, przecież na początku o nich powiedziano: "I ziemia była pusta i chaotyczna", czyli ona była zupełnie sucha. A następnie, w trzecim dniu, była naprawiona ziemia i ustawiona, i otrzymała nasienie i zieleń, i trawę, i drzewa. I następnie wyhodowała ich w świecie w szóstym dniu. I w wyższych światłach również ich światła nie działały w świecie, dopóki nie było niezbędności. Czyli światło, stworzone w pierwszym dniu, jednak nie otwierało się światu do czwartego dnia, w którym były umieszczone wyższe światła (księżyc i słońce), by świecić ziemi.
Niepełne światła
161) Cytat: "i będą światła", włącza węża zła, który przyniósł nieczystość i stworzył podział, żeby Słońce nie uczyniło świecenia (ziwug) z Luną. Dlatego że na wszystkich poziomach, które idą przed nukwą, "niech będzie (jud-hej-jud)" wskazuje na skrócenie i upadek trzech kelim bina-tiferet-malchut na niższy poziom. Jednak te kelim nie spadły poza granicę Acilut, w odróżnieniu od nukwy, będącej niższym poziomem ze wszystkich poziomów Acilut. W takim wypadku, po wypowiedzi "niech będzie (jej jud-hej-jud)" i upadku jej kelim, one spadły poniżej parsy Acilut, w światy BE'A podziału, i dlatego powstały z powodu tego upadku klipot i wąż zła.
I dlatego "meorot (מארת wielkie światła)", napisane bez litery "waw", oznaczają przekleństwo, gdyż wąż wezwał przekleństwo na ziemię, jak powiedziano: "Przeklęta ziemia z twojego powodu". Czyli wąż przyprowadził do grzechu Drzewa poznania, i z jego powodu była przeklęta ziemia. I dlatego słowo "meorot (מארת wielkie światła)" napisano bez litery "waw", co wskazuje na przekleństwo, którym była przeklęta ziemia z powodu tego węża, który urodzony skróceniem NeH'I. I dlatego słowo "meorot (מארת wielkie światła)" w Torze, napisane bez litery "waw", oznacza przekleństwo.
162) "I będą one światłami na nieboskłonie, żeby świecić nad ziemią". "I będą one światłami", napisane bez "waw", oznacza jedno światło – Lunę. A drugie światło, o którym powiedziano "nieboskłon" – to Słońce. I obydwa one tworzą jedno całe, ponieważ powiedziano: "I będą one światłami na nieboskłonie, żeby świecić nad ziemią" – co wskazuje na dokonanie ziwuga (zlania się) pomiędzy Słońcem i Luną, żeby świecić światom powyżej haze Z'A i poniżej haze Z'A. Powiedziano "świecić nad ziemią", a nie "na ziemi", co znaczyłoby znaczenie z góry i z dołu, lecz tu to oznacza, że wszystkie one brane pod uwagę w Lunie.
"I będą oni światłami na nieboskłonie" – wskazuje na ziwug Słońca i Luny, przedstawiających sobą Zo'N (zahar i nekewa) powyżej haze Z'A i poniżej jego haze. I w takim wypadku należałoby powiedzieć: "Świecić na ziemi", tak samo jak powiedziano: "Na nieboskłonie", co oznacza dokonanie ziwuga również i poniżej haze Z'A, gdzie umieszczona nukwa, która nazywa się "ziemia". Dlaczego powiedziano "nad ziemią"? Przecież to oznacza, że ziwug odbywa się tylko z góry, na nieboskłonie, czyli w miejscu parsy, umieszczonej akurat od haze Z'A i wyżej, która nazywa się nieboskłon, i stąd odbywa się świecenie ziemi, czyli poniżej haze, jednak na samej ziemi nie odbywa się ziwug.
To wskazuje, że liczba ich wszystkich odbywa się według Luny. Wyjaśnienie. Mochin liczby i liczby wszystkich poziomów wychodzą na skutek ziwuga Słońca i Luny, ponieważ są mochin będące światłem hasadim, które nazywane "bez liczby", a są mochin świecenia hochma, które nazywane "liczba i obliczenie". I tak samo u Z'A są dwie nukwy, jedna powyżej haze, która nazywa się Luna, jak również "królestwo (malchut) Dawida", a druga poniżej haze, która nazywa się Ziemia, jak również Rachel.
I ten ziwug, który czyni świecenie mochin, obliczenie, odbywa się tylko w Lunie, czyli ziwugu Zo'N od haze i wyżej, gdzie nukwa nazywa się Luna, a nie w nukwie od haze i niżej, która nazywa się Ziemią. I powiedziane, że Słońce i Luna czynią ziwug, żeby świecić światom powyżej haze Z'A i poniżej haze Z'A oznacza, że dwie nukwy: wyższa – Luna, i niższa – Ziemia, włączają się jedna w drugą, i sięga wtedy to świecenie miejsca i z góry, i z dołu, jednak główny ziwug odbywa się tylko z Luną, czyli z Nukwą umieszczoną powyżej haze.
163) Gematria i obliczenie czasów oraz roku przestępnego, które oznaczają mochin obliczenia i liczby, wszystkie one czynione według Luny, powyżej której nie odbywa się ziwug dla świecenia mochin obliczenia i liczby.
Więc w jaki sposób obliczenie ich wszystkich odbywa się według Luny? I czyżby nie było mochin obliczenia i liczby na poziomach znajdujących się powyżej Luny? Jednak mówi się, że ziwug mochin obliczenia odbywa się na poziomie Luny, a nie na innym poziomie, jednak stąd człowiek wychodzi do poznania mochin liczby również na poziomie znajdującym się powyżej Luny.
Wyjaśnienie. Chociaż mochin świecenia hochma, które nazywane są mochin liczby, wychodzą w binie po tym, jak ona powróciła w rosz A'A i stała się w nim hochmą, jednak te mochin nie otwierają się w binie, gdyż ona zawsze przebywa tylko w świetle hasadim, i nawet Za'T biny w istocie tylko światło hasadim, i nie ma tam miejsca dla otwarcia mochin świecenia hochma, jednak bina przekazuje te mochin Z'A. Lecz i sam Z'A w całości naprawiony dzięki mochin wyższych Aw'I, przedstawiających sobą ukryte hasadim, i nie ma w nim miejsca dla otwarcia tych mochin, i wyłącznie wtedy, kiedy Z'A przekazuje je swojej nukwie, w niej one otwierają się.
I dlatego nukwa nazywa się niższą hochmą, gdyż mochin świecenia hochmy nie otwierają się na żadnym poziomie, a tylko w niej tak, że na początku te mochin wychodzą w Za'T biny, a następnie Z'A otrzymuje je od niej i przekazuje je nukwie. I to – nukwa umieszczona poniżej haze, wówczas kiedy ona w całości włączona w nukwę powyżej haze, która nazywa się Luna. I wtedy obie one nazywane są Luną.
Dlatego miejsce otwarcia mochin liczby znajduje się tylko na poziomie Luny, a nie na poziomach poprzedzających ją. Jednak po tym, jak te mochin wychodzą i otwierają się na poziomie Luny, one świecą obowiązkowo i na wszystkich poziomach poprzedzających ją, ponieważ od nich otrzymała Luna te mochin. Jednak zanim otworzyły się w Lunie, one były zupełnie niepoznawalne, chociaż już wyszły na poprzednich poziomach, gdyż nie ma w nich miejsca dla otwarcia tych mochin. Jednak po tym, jak otworzyły się z dołu, na poziomie Luny, wszystkie one dopełniają się z powodu tego otwarcia w niej, dlatego że po tym, jak otworzyły się na poziomie Luny, je można poznać również i na wyższych poziomach.
Lecz przecież powiedziano: "I będą one dla znamion i dla czasów" – w liczbie mnogiej. Czyżby nie wynikało stąd, że w nich obydwu otwierają się mochin liczby – czyli również i w Z'A, który nazywa się Słońce? Jednak "dla znamion (le-otot לאֹתֹת)" napisano bez litery "waw", co oznacza liczbę pojedynczą, wskazującą tylko na Lunę, a nie na Słońce, gdyż w nim mochin nie otwierają się. "I będą" – powiedziane w liczbie mnogiej, nie wskazuje na Słońce i Lunę, a tylko na otwarcie mochin, gdyż wszystkie otwarcia odbywają się tylko na poziomie Luny, która jest podobna do statku napełnionego wszystkimi dobrami.
164) Jest jedna kropka, i stąd zaczynają się mochin obliczenia i liczby, i to A'A, nazywający się dlatego "początek". A to, co znajduje się wewnątrz tej kropki, czyli powyżej A'A, zupełnie nie jest osiągalne. I jest kropka z góry, która ukryta i w ogóle nie otwiera się, bina de-A'A, od strony jej istoty, obłóczonych w wyższe Aw'I, u których "jud" nie wychodzi z właściwości "powietrza (awir אויר)". Jednak stąd – początek obliczenia i otwarcia wszystkiego otwartego i głębokiego, czyli Za'T biny de-A'A, obłóczenie w ISZSu'T, kiedy oni wznoszą się w rosz de-A'A i przekazują świecenie hochma, które nazywa się mochin obliczenia i liczby.
Jednak oni jeszcze nie otwierają się tu, w ISZSu'T, gdyż są właściwością biny, cała osnowa której – światło hasadim. I jest również kropka z dołu, która otwiera się, czyli nukwa Z'A, i stąd początek otwarcia wszystkich mochin liczby i jakiegokolwiek obliczenia. Czyli powyżej Luny nie ma żadnego otwarcia mochin liczby, dlatego tu – miejsce świecenia wszystkich mochin czasów i gematrii, przestępnych lat, czasów, świąt i szabatów. I Israel, który zlany ze Stwórcą, czyni obliczenie, czyli przyciąga mochin liczby do Luny, jak powiedziano: "Israel obliczany według Luny, a narody świata według Słońca". I oni wznoszą ją do góry, żeby obłóczyć wyższą binę, jak powiedziano: "A wy, którzy oddani swojemu Stwórcy Najwyższemu, wszyscy żywi jesteście dzisiaj".
I zaroją się wody
165) "I zaroją się wody rojeniem istot żywych". Niższe wody zaroiły się i urodziły, podobnie do wyższych wód. Niższe wody urodziły to, co przyjęły od wyższych wód.
Powiedziano: "I ptak będzie latać nad ziemią". Należałoby powiedzieć: "I ptak poleci", dlaczego powiedziano: "Będzie latać"?
166) Rzecz w tym, że cytat: "I ptak będzie latać nad ziemią po nieboskłonie", wskazuje na stworzenie aniołów. "Ptak" – jest to Michael, o którym mówi się, że on lata, jak powiedziano: "I podleciał do mnie jeden z serafinów" – czyli Michael. "Będzie latać" – jest to Gabriel, o którym powiedziano: "Podleciał w locie", czyli działanie wskazano podwójnie, jak powiedziano: "Mąż Gabriel, którego widziałem ja w widzeniu, odleciał w locie".
"Nad ziemią" – jest to Elijau, zawsze znajdujący się na ziemi. Nukwa Z'A nazywa się ziemią. I Elijau pochodzi od nukwy Z'A i znajduje się z nią zawsze. Elijau nie znajduje się na stronie Aw'I, gdyż on oblatuje (świat) w ciągu czterech przelotów. Wyjaśnienie. Anioły od strony Aw'I dokonują swego lotu oblatując świat w ciągu sześciu lotów, ponieważ Aw'I są sześcioma sfirot hochma-bina-daat-hesed-gwura-tiferet (HaBa'D HaGa'T) do haze de-A'A, co odpowiada tym sześciu lotom. Jednak Eliau oblatuje (świat) nie w ciągu sześciu lotów, a w ciągu czterech, co wskazuje na jego przynależność do właściwości nukwy, umieszczonej od haze i niżej, gdzie są tylko cztery sfiry necach-hod-jesod-malchut (NeHI'M), którym odpowiadają tylko cztery przeloty.
Powiedziano o Elijau: "I duch Stwórcy poniesie ciebie tak, że nie będzie wiadomo mi (gdzie)". "I duch Stwórcy" – wskazuje na jeden przelot. "Poniesie ciebie" – drugi przelot. "Tak, że" – trzeci. "Nie będzie wiadomo mi (gdzie)" – czwarty przelot. W ten sposób, on dokonuje przelotu w ciągu czterech zachodów.
167) Cytat "po nieboskłonie" wskazuje na stworzenie anioła śmierci, na co wskazuje słowo "po (al-pnej)", ponieważ on zaćmiewa twarze (pnej) świata. I również dlatego, co powiedziano o nim: "I ciemność nad (al-pnej) otchłanią". A słowa "nieboskłon" – to, jak powiedziano w Zoharze, że: "Wznosi się anioł śmierci w niebiosa i obwinia. I jest to Satan, jest to zły początek, jest to anioł śmierci". I nazywa się on Satan dlatego, że wznosi się w niebiosa i obwinia (mastin). I nazywa się aniołem śmierci dlatego, że zabiera duszę jego, i dlatego w cytacie "po (al-pnej) nieboskłonie" wskazuje na anioła śmierci, który obwinia w niebiosach.
Lecz przecież anioł śmierci był stworzony drugiego dnia. Jak więc mówi się, że cytat "po nieboskłonie", powiedziany w piątym dniu, wskazuje na stworzenie anioła śmierci? Jednak słowa "nad ziemią" w tym cytacie wskazują na stworzenie anioła Rafaela, który odpowiada za uleczenie ziemi, dzięki któremu uleczyła się ziemia i człowiek może znajdować się na niej, i on uleczy każdą siłę ziemi. I tak, uleczenie ziemi pochodzi od niego, a na jego stworzenie wskazują słowa "nad ziemią". A cytat "po (al-pnej) nieboskłonie" wskazuje na stworzenie anioła Uriela.
Wyjaśnienie. Anioł Rafael jest nosicielem masachu nukwy, która nazywa się "ziemia". I na ten masach wychodzi każdy poziom światła niezbędny dla ziemi, dlatego żeby człowiek mógł otrzymać od niej mochin. W ten sposób, za pomocą Rafaela, czyli jego masachu, uleczy się ziemia, wychodząc od strony, w której ona "była pusta i chaotyczna", gdyż ona ponownie osiąga dzięki niemu mochin.
Anioł Uriel – jest to właściwość tiferet, czyli Z'A. Gdyż Michael – jest to hesed, Gabriel – gwura, Uriel – tiferet. I dlatego na stworzenie Rafaela wskazują słowa "nad ziemią", dlatego że ten masach jest właściwością nukwy, która nazywa się "ziemia". A na Uriela wskazują słowa cytatu "po nieboskłonie", gdyż on jest właściwością Z'A, który nazywa się "nieboskłon". Już było mówione, że "nieboskłon" – jest to Słońce, czyli Z'A, który nazywa się Słońce.
I wszyscy oni, czyli wszystkie cztery anioły, które niosą rydwan (merkawa), wskazane w tym cytacie. Na Michaela wskazuje słowo "ptak". Na Gabriela – "będzie latać". Na Rafaela wskazują słowa "nad ziemią". A na Uriela – słowa "po nieboskłonie". Jednak według pierwszego zdania, w tym cytacie były wskazane tylko dwa anioły rydwanu (merkawa) – Michael i Gabriel.
168) Dlatego powiedziano: "I stworzył Wszechmogący (Elokim) wielkie potwory i każdą duszę stworzenia pełzającego". "Wielkie potwory" wskazują na wyższych panujących, czyli siedemdziesięciu sterujących, władców siedemdziesięciu narodów. I dlatego wszyscy oni byli stworzeni, żeby panować nad ziemią, i dlatego o nich powiedziano "wielkie", a nie "pełzające", które stworzone panować na ziemi.
169) "I każdą duszę stworzenia pełzającego" – wskazuje na stworzenie duszy Israela, którzy rzecz jasna są duszą tego stworzenia, czyli nukwy de-Z'A, i ona nazywa się stworzeniem (haja), gdyż cały świat Acilut uważa się za światło haja, a pięć parcufim świata Acilut uważa się za światła NaRaNHa'J światła haja: A'A jest to jechida światła haja, Aw'I – haja światła haja, ISZSu'T – neszama światła haja, Z'A – ruach światła haja, nukwa – nefesz światła haja. I ponieważ Israel wychodzi od nukwy de-Z'A, ich dusza (nefesz) również uważa się nefesz światła haja, i dlatego oni nazywani są narodem jedynym na ziemi.
A powiedziane: "Jakimi zaroiły się wody, według rodzaju ich" – wskazuje na zajmujących się Torą, dlatego że tylko Tora nazywa się właściwością "wody". I dzięki zajęciu się Torą oni stają się godni nefesz haja (dosł. duszy żywej). Jeżeli człowiek nie zajmuje się Torą, to nie ma on świętej duszy, a jeżeli zajmuje się, staje się godny tej duszy żywej (nefesz haja). Słowa "i każdego ptaka skrzydlatego według rodzaju ich", wskazują na tych sprawiedliwych, którzy znajdują się pośród zajmujących się Torą, i ponieważ oni są sprawiedliwi, to stają się godni żywej duszy (nefesz haja).
170) "Żywa dusza" powiedziano o Israelu, ponieważ oni – synowie Stwórcy, od którego wychodzą ich święte dusze. A z jakiego miejsca dusze reszty narodów, które kłaniają się idolom? Dusze ich pochodzą od sił lewej linii, które czynią ich nieczystymi, dlatego wszyscy oni są nieczyści, i czynią nieczystego każdego, kto zbliża się do nich.
171) "I powiedział Stwórca: "I wyda ziemia istoty żywe według rodzaju jego: bydło, i pełzające, i zwierzęta ziemne według rodzaju ich". I napisano o reszcie stworzeń, oprócz Israela, każde z których otrzymuje według rodzaju jego. I na to wskazuje koniec cytatu: "Bydło, i pełzający, i zwierzęta ziemne według rodzaju jego". Stąd wynika, że "istota żywa (nefesz haja)" – powiedziano o Israelu, w którym jest wyższa święta dusza. A "bydło, i pełzające, i zwierzęta ziemi" powiedziano o reszcie narodów – bałwochwalcach, którzy nie są duszą żywą, a wychodzą od sił lewej strony, które czynią ich nieczystymi.
Stworzymy człowieka
172) Cytat "stworzymy człowieka według obrazu Naszego i według podobieństwa Naszego" wskazuje na to, że człowiek składa się z sześciu końców, włączających wszystko – jak hochmę, tak i hasadim, według wyższego podobieństwa, czyli według podobieństwa Z'A świata Acilut. I dlatego powiedziano: "Według obrazu Naszego i podobieństwa Naszego", gdzie "obraz (CeLeM צלם)" wskazuje na sfirot hochma-bina-daat (HaBa'D), które mają odniesienie do mochin de-Z'A, a "podobieństwo" – na mochin nukwy.
W częściach ciała, naprawionych za pomocą hochmy jak należy, wszystko znajduje się w wyższym naprawieniu, podobnym do naprawienia Zo'N świata Acilut za pośrednictwem kelim necach-hod-jesod (NeH'I) parcufa Aw'I, za pomocą których on otrzymuje mochin hochmy od Aw'I. I tak samo naprawia się Adam za pośrednictwem kelim necach-hod-jesod (NeH'I) parcufa Zo'N świata Acilut, za pomocą których on otrzymuje mochin hochmy od Zo'N. Te kelim NeH'I nazywane są częściami ciała, naprawionymi za pomocą hochmy jak należy, i to bina, tiferet i malchut wyższego, które spadły podczas katnuta w miejsce niższego i nie pozostawiają niższego nawet po tym, jak powracają do wyższego, gdyż nie ma zniknięcia w duchowym. I dzięki temu, każdy niższy staje się zdolnym otrzymywać mochin wyższego, dlatego że są u niego kelim wyższego, i one nazywane są necach-hod-jesod (NeH'I) wyższego, obłaczające się w niższego.
Cytat "stworzymy człowieka" wskazuje na właściwość zahar i nekewa, czyli imię Adam (człowiek) wskazuje na zahar i nekewa, i wszystko przebywa w wyższej świętej mądrości, czyli wszystko stworzone dlatego, żeby on był godny otrzymać wyższą świętą mądrość, gdyż hochma przyciąga się tylko za pomocą nukwy. I dlatego stworzony Adam we właściwości zahar i nukwa. I dlatego powiedziano: "Według obrazu Naszego i według podobieństwa Naszego", gdzie "obraz (CeLeM צלם)" wskazuje na mochin zahar, a "podobieństwo" – na mochin nukwy, kiedy zahar i nekewa dopełniły się jedno w drugim.
Dlatego że hasadim mają odniesienie do właściwości zahar, a świecenie hochmy – do nekewa. I zahar dopełnia się świeceniem hochmy dzięki nukwie, a nekewa dopełnia się właściwością hasadim, dzięki zahar. I wtedy człowiek staje się jedynym w świecie i panujący we wszystkim, tak samo jak i wyższe Zo'N. Gdyż żadna władza w świecie nie jest zdolna podporządkować wszystkich klipot w sposób inny, jak tylko za pomocą mochin, napełnionych doskonałością hochmy i hasadim.
I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył
173) "I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył, i to bardzo dobrze!" – tutaj naprawione to, o czym nie powiedziano "że dobrze" drugiego dnia, dlatego że w tym dniu była stworzona śmierć, a tu powiedziano, że "dobrze bardzo". I wyjaśnili przyjaciele cytat "I to dobrze bardzo", że w nim mówi się o śmierci. I w takim wypadku, drugi dzień również oznacza godność, jak powiedziano o nim "że dobrze", chociaż stworzona w tym dniu śmierć, tak jak tu, w szóstym dniu, otworzyło się, że śmierć – to "dobrze bardzo".
174) "I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył" – czyżby On nie widział wcześniej, co tworzy? Przecież cytat "I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył" oznacza, że On zobaczył tylko po tym, jak stworzył. Jednak Stwórca widzi wszystko – i wszystko, co czyni, i wszystko, co wcześniej było uczynione, ale cytat wskazuje na to, że On widział wszystkie przyszłe pokolenia i wszystko, co powstanie w światach w każdym pokoleniu, jeszcze do ich pojawienia się w świecie. I słowa "co On stworzył", włączają w siebie wszystkie działania początku stworzenia, ponieważ w działaniu początku stworzenia była stworzona osnowa i korzeń wszystkiego tego, co pojawia się w światach. I dlatego zobaczył Stwórca jeszcze do tego, jak wszystko było, i włączył wszystko w działanie początku stworzenia.
Wyjaśnienie. Na skutek tego, że działanie początku stworzenia jest osnową i korzeniem wszystkiego, co powinno się odbyć, dlatego włączył w nich to Stwórca, żeby widzieć wszystko, co będzie odbywać się w świecie we wszystkich pokoleniach. I na to wskazuje słowo "wszystko" w cytacie. Cytat "i powiedzieć Syjonowi: "Ty Mój naród (ami)", tłumaczy się tak – "ze Mną (imi) wy jesteście partnerami, Ja rozpocząłem światy, a wy powinniście je ukończyć". Czyli Stwórca naprawił całą rzeczywistość w ten sposób, żeby ludzie mogli ukończyć to naprawienie. I ponieważ ukończenie naprawienia oddane jest ludziom, oni są partnerami tego stworzenia. I dlatego są dwie właściwości nieba i ziemi:
Te, które już naprawił Stwórca, i nazywa się to działaniem początku stworzenia.
Nowe niebo i ziemia, które otwierają się po ukończeniu naprawienia, jak powiedziano: "Nowe niebo i ziemia, które stworzę Ja".
I o tym jest pytanie w Zoharze. Czyżby cytat "I zobaczył Wszechmogący wszystko, co On stworzył" włącza tylko to, co On stworzył w działaniu początku stworzenia, a nie przyszłe niebo i ziemię, naprawione dzięki dobrym działaniom ludzi, które oni będą dokonywać w każdym pokoleniu? Czyżby nie widział On do początku stworzenia również i tego, co powinno być naprawione we wszystkich pokoleniach, dzięki dobrym uczynkom, aż do ukończenia naprawienia?
I wyjaśnia się, że słowo "wszystko" w cytacie, oznacza wszystkie dobre działania, które będą dokonane w przyszłości, w każdym pokoleniu poprzez sprawiedliwych. "Co stworzył" – czyli działanie początku stworzenia, które już uczynił, dlatego że stadium naprawienia rzeczywistości, która jest objawiona poprzez Stwórcę w działaniu początku stworzenia, jest osnową i korzeniem dla naprawienia odnoszącego się do działania ludzi. I wychodzi w ten sposób, że działania ludzi włączone w działania początku stworzenia. I dlatego widzenie przyszłości znajduje się razem z widzeniem działania początku stworzenia, które już uczynione – czyli słowo "wszystko", wskazujące na widzenie przyszłości, poprzedza się słowami "co stworzył", wskazujące na działanie początku stworzenia.
175) "I był wieczór, i był poranek – dzień szósty" – czym różni się on od reszty dni początku stworzenia, w których nie jest używana litera "hej", jak tu w słowach "dzień szósty (jom a-sziszin יום השישי)"? Przecież przy wspomnieniu pierwszego i drugiego dnia nie jest używana określająca "hej". Jednak tu, kiedy już został stworzony świat, który nazywa się Zo'N, gdyż już ukończyło się działanie początku stworzenia, czyli budowa Zo'N, i połączyła się nukwa z zahar w pełnej jedności, czyli "hej" z "sziszin (שישי szósty)", żeby być doskonałością jedną. "I ukończone były niebo i ziemia" – są to Zo'N, które były dokonane jak jedno całe, czyli Zo'N były ukończone na skutek całego działania początku stworzenia i otrzymali wszyscy swoje napełnienie.
I ukończone były niebiosa
176) Stwórca stworzył człowieka w świecie i naprawił go, żeby doszedł do doskonałości w pracy swojej i naprawił drogi swoje, żeby stać się godnym wyższego światła, które Stwórca ukrył dla sprawiedliwych. "Oko, które nie widziało innych bogów, oprócz Ciebie" – czyli ukryte światło, "uczyni on dla oczekującego dla Niego" – czyli dla sprawiedliwych.
177) I za pomocą czego stanie się człowiek godny tego ukrytego światła? On stanie się godny jego za pomocą Tory. Ponieważ każdy zajmujący się Torą każdego dnia, staje się godny tego, jaki będzie u niego udział w przyszłym świecie, i będzie to zaliczone jemu, tak jakby on sam zbudował światy. Dlatego że z pomocą Tory był ustawiony świat i ukończony. I powiedziano: "Stwórca mądrością ustawił ziemię, stwierdził niebiosa poprzez rozum" – czyli mądrością i rozumem Tory. I również powiedziano: "I była u Niego jak jego dziecko" – czyli Tora była jego rzemiosłem przy stworzeniu świata.
Poprzez ducha Stwórcy był stworzony świat i dzięki temu duchowi istnieje – czyli dzięki temu duchowi, wychodzącemu z ust tych, kto uczy się Tory, i tym bardziej dzięki duchowi wychodzącemu z ust dzieci, które uczą się Tory, na których trzyma się i istnieje świat.
178) "Jak wielkie błago Twoje, które Ty utrzymujesz dla lękających się Ciebie, dajesz polegającym na Tobie przed synami ludzkimi". "Jak wielkie błago Twoje" wskazuje na to dobro, które było ukryte – na ukryte światło. "Dla lękających się Ciebie" – czyli ono było ukryte dla lękających się grzechu, zajmujących się Torą. "Czynisz" – wskazuje na działania początku stworzenia, stworzonego i istniejącego ze względu na uczących się Tory, którzy przyciągają to ukryte światło dzięki swoim zajęciom w Torze.
"Czynisz" – wskazuje na Ogród edeński, dlatego że dzięki sztuce Swojej stworzył Stwórca niższy Ogród edeński, istniejący na ziemi, równy godnością wyższemu Ogrodowi edeńskiemu, żeby wzmocnić w nim sprawiedliwych. I dlatego powiedziano: "Czynisz dla polegających na Tobie przed synami ludzkimi" – dlatego że niższy Ogród edeński odpowiada synom ludzkim, a wyższy Ogród edeński – dla wyższych sprawiedliwych, a nie dla synów ludzkich.
Słowo "czynisz" wskazuje na wyższy Ogród edeński, i również on uważa się odpowiadający synom ludzkim, ponieważ zbierają się tam sprawiedliwi, wykonujący życzenie ich Pana. Innymi słowy, chociaż wyższy Ogród edeński nie jest przeznaczony dla synów ludzkich, jednak sprawiedliwi niższego Ogrodu edeńskiego wznoszą się w powietrze w wyższy Ogród edeński. I oni wzlatują stąd w powietrze, wznoszą się do wyższego zebrania, w tym wyższym Ogrodzie edeńskim, i omywają się rosą potoku czystego Afarsemona, a opuszczając się, przebywają z dołu, w niższym Ogrodzie edeńskim. I ponieważ ci sprawiedliwi wznoszą się i zbierają się tam, chociaż oni i zobowiązani znowu powrócić na swoje miejsce, jednak oni uważani są na skutek tego jako odpowiadający synom ludzkim.
179) "I ukończone były niebo i ziemia i wszystkie ich wojska". "I ukończone" oznacza, że ukończyły się i wyższe działania i niższe. Ponieważ "niebo i ziemia" oznaczają – z góry i z dołu. "Niebo" – oznacza z góry, w wyższych światach, a "ziemia" – z dołu, w niższych światach.
"Niebo" – wskazuje, że były ukończone działania i praca pisemnej Tory, czyli budowa Z'A. "I ziemia" – wskazuje, że były ukończone działania i praca mówionej Tory, które ma odniesienie do budowy nukwy. "Działania" oznaczają Wa'K, a "praca" oznacza Ga'R. "I wszystkie wojska ich" oznaczają składowe Tory, czyli siedemdziesiąt lików Tory, będące składowymi budowy Z'A, który nazywa się Tora.
"I ukończone były niebo i ziemia" wskazuje, że obydwoje, Z'A i nukwa, którzy nazywają się "niebo i ziemia", mogli istnieć i dopełnić jeden drugiego. "Niebo i ziemia" – jest to indywidualne i wspólne, czyli Zo'N. Z'A, który na odniesienie do właściwości "indywidualne", gdyż mochin wychodzą w nim, w indywidualnym w kolejności, jedne za drugimi, i on przekazuje je nukwie, w ogólnej postaci, czyli wszystkie naraz. I oni potrzebują jeden drugiego, dopełniają się jeden od drugiego – indywidualne potrzebuje wspólnego, a wspólne potrzebuje indywidualnego. "I wszystkie wojska ich" – czyli wojska Tory. Wszystkie rodzaje oczyszczenia wskazane są w Torze i wszystkie rodzaje nieczystości wskazane w Torze, czyli prawa dotyczące czystości i nieczystości, które zapisane w Torze. Gdyż "wojsko (צבא cawa)" – są to litery słów "ce (צא wyjść)", "wa (בא wejdź)", gdzie "c" wskazuje na nieczystość, a "wa" – na czystość.
I ukończył Wszechmogący w dniu siódmym
180) "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu swoją pracę, którą uczynił". "Siódmy dzień" – jest to Tora mówiona, malchut, gdyż Z'A włącza sześć dni hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I), a nukwa – jest to malchut, siódmy dzień. I w tym dniu był ukończony świat, gdyż on jest budową wszystkiego. Powiedziano: "Pracę, którą czynił", lecz nie powiedziano: "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu całą swoją pracę, którą czynił", dlatego że Z'A, który nazywa się pisana Tora, wyprowadził i ukończył wszystko dzięki sile pisma – czyli mochin, które wychodzą i rozprzestrzeniają się z hochmy, i od wyższych Aw'I. W ten sposób, jeszcze nie była ukończona cała praca poprzez dzień siódmy, czyli malchut, a tylko poprzez Z'A. I dlatego powiedziano o nim tylko "swoją pracę, którą czynił", a nie "całą swoją pracę".
181) Trzy razy powiedziano o siódmym dniu: "i ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu", "i odpoczął siódmego dnia", "i błogosławił Wszechmogący (Elokim) siódmy dzień". "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu" – to mówiona Tora, czyli malchut, nukwa de-Z'A i siódma właściwość w stosunku do hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I) Z'A, dlatego że w tym dniu był ukończony świat.
Wyjaśnienie powiedzianego. "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu swoją pracę, którą czynił" – jest to osnowa i korzeń ukończenia naprawienia, które powinno nastąpić po sześciu tysiącach lat. I pojęcie końca naprawienia ma odniesienie tylko do malchut de-malchut, która istotą malchut, u której nie ma naprawienia w ciągu sześciu tysięcy lat. I w ten sposób, ta malchut de-malchut jest tym celem, ze względu na otwarcie którego było stworzone całe działanie początku stworzenia, które odbyło się w ciągu sześciu tysięcy lat.
I dlatego Z'A i nukwa jego – jest to indywidualne i wspólne, gdyż Z'A, będący jako sześć dni początku stworzenia, jak również właściwość sześciu tysięcy lat, przedstawia sobą "indywidualne", czyli w nim wychodzą wszystkie te detale rzeczywistości, bez jakiegokolwiek braku. I one otwierają się w ciągu sześciu tysięcy lat jedna za drugą. A nukwa, będąca siódmym dniem, malchut, otrzymuje od niego właściwość "wspólne", czyli wszystkie te detale, które były poznawane w ciągu sześciu tysięcy lat, otwierają jej doskonałość przy ukończeniu naprawienia, czyli w siódmym tysiącleciu. A w stosunku do osnowy i korzenia osnowy, będącego siódmym dniem, jest właściwością końcowego naprawienia, które ona otrzymuje od wszystkich detali sześciu dni początku stworzenia.
Dlatego mówi się w błogosławieństwie: "Ty uświęciłeś dzień siódmy ze względu na imię Twoje, ukończenie stworzenia nieba i ziemi" – czyli ze względu na malchut, która nazywa się "imię". "Ukończenie stworzenia nieba i ziemi" – jest to cel, przyjmując od wszystkich detali stworzenia, które są w niebie i na ziemi, które otworzyły się w ciągu sześciu dni początku stworzenia. A kończy się błogosławieństwo słowami: "I Ty błogosławiłeś go bardziej od wszystkich dni i oświęciłeś go bardziej niż wszystkie czasy". W ten sposób, te sześć dni są "indywidualnym", a siódmy dzień – "wspólnym", czyli ukończenie sześciu tych dni. I w stosunku do tego powiedziano: "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu swoją pracę, którą uczynił", dlatego że siódmy dzień jest otrzymaniem ukończenia nieba i ziemi. Ponieważ w tym siódmym dniu dopełnia się i kończy się świat, który otrzymał ukończenie, i one były ukończone.
I oprócz ukończenia, na które wskazuje słowo "wszystko", mają miejsce również mochin w siódmym dniu, które powstają zawsze według trzech linii, które otwierają się z trzech kropek holam-szuruk-hirik, o których powiedziano: "i odpoczął", "i błogosławił", "i uświęcił". "I odpoczął" – lewa linia. "I błogosławił" – prawa linia. "I uświęcił" – środkowa linia. I dlatego "siódmy dzień" powiedziano trzy razy – "i ukończył", "i odpoczął", "i błogosławił".
"I ukończył" – jest to światło ukończenia. "I odpoczął" – światło mochin w lewej linii. "I błogosławił" – prawa linia tych samych mochin. I wszystkie trzy nazywane "siódmy", gdyż one są właściwością Ga'R. Jednak świecenie środkowej linii mochin, na które wskazują słowa "i oświęcił go", nie nazywa się siódmym, ponieważ łączy się za pomocą masachu kropki hirik. I dlatego nie powiedziano: "I uświęcił siódmy dzień", a "uświęcił go", i to jest znakiem sojuszu.
182) "I odpoczywał w dniu siódmym od całej pracy swojej, którą uczynił" – jest to osnowa świata. "I odpoczywał" – wskazuje na rok jubileuszowy (jowel), czyli świecenie lewej linii biny, wychodzącej z kropki szuruk. Dlatego powiedziano tu "od całej pracy swojej", ponieważ wszystko wychodzi od Niego. Wyjaśnienie. Powiedziano: "I ukończył Wszechmogący (Elokim) w siódmym dniu swoją pracę, którą czynił", a nie "całą swoją pracę", dlatego że Z'A nazywa się "Torą pisaną", wyprowadził i ukończył wszystko dzięki sile pisma – czyli mochin, które wychodzą i rozprzestrzeniają się z hochmy, od wyższych Aw'I.
Dlatego że razem z powiedzianym "i ukończył", wskazującym na ukończenie nieba i ziemi, On nie mógł powiedzieć: "Całą pracę swoją", przecież on dopiero ukończył tylko w jego osnowie i korzeniu. I tylko Z'A, który nazywa się "pisana Tora", wyprowadza i kończy całą pracę dzięki sile mochin pisma, wychodzącego od hochmy, czyli za pomocą świecenia hochma, wychodzącego dzięki sile gwurot lewej linii biny, która ponownie stała się hochmą. Jednak razem z wypowiedzią "i odpoczął", wskazującą na świecenie lewej linii, wychodzącej od biny, która nazywa się "jowel", wychodzą wszystkie mochin, przynoszące ukończenie naprawienia. I dlatego powiedziano tu: "Od całej pracy, którą uczynił", gdyż odtąd kończy się cała praca.
Lecz jednak "i odpoczął" wskazuje na jesod, a nie na "jowel", dlatego że odpoczynek jest bardziej ważny, niż wszystko, czyli pokój, który jest w świeceniu jesod, otwarty więcej, niż pokój od świecenia "jowela". Innymi słowy, "i odpoczął" wskazuje na pokój od świecenia "jowela", lewej linii biny, tak i na jesod, świecący malchut tym świeceniem "jowela". Gdyż świecenie lewej linii uzupełnia się tylko w jesod, w którym jest pełny odpoczynek i pokój.
183) Wypowiedź "i błogosławił Wszechmogący siódmy dzień" wskazuje na głównego koena, który błogosławi wszystko. I koen bierze swoją cześć na początku wszystkich zebrań. I błogosławieństwa przebywają z nim, żeby błogosławić wszystkich, i on nazywa się siódmym.
Wyjaśnienie. "I błogosławił" – to świecenie prawej linii, schodzące w dół od wyższych Aw'I, nazywające się głównym koenem, czyli hasadim, wychodzące w nieprzerwalnym ziwugu. Dlatego powiedziano: "I błogosławieństwa przebywają z nim". I on jest właściwością rosz. I wskazówka na to jest w słowach: "I koen bierze swoją część na początku". Wyższy Aba i wyższa Ima są również właściwością tfilin na głowę, i dlatego powiedziano: "I koen bierze swoją część na początku". W ten sposób zostały wyjaśnione dwie linie, świecące we właściwości siódmego dnia: prawa linia, na którą wskazują słowa "i błogosławił", i lewa linia, na którą wskazują słowa "i odpoczął".
"I ukończył" – wskazuje na osnowę (jesod) świata. "I błogosławił" – wskazuje na centralny słup, tiferet. Wyjaśnienie. "I ukończył" wskazuje na świecenie jesod, od słowa wszystko (kol), dlatego że jesod nazywa się "kol (wszystko)". "I błogosławił" wskazuje na centralny słup, na świecenie środkowej linii, które łączy pomiędzy prawą i lewą linią. W ten sposób trzy razy powiedziane słowo "siódmy" jest wyjaśnione poprzez trzy linie. "I ukończył" – świecenie jesod, wskazuje na prawą linię. "I odpoczął" – na lewą linię. "I błogosławił" – na środkową linię.
184) Słowa "i uświęcił go" wskazują również na jesod. Przecież powiedziano "i uświęcił go", ale nie wskazano kogo, w odróżnieniu od powiedzianego "i ukończył", "i odpoczął", "i błogosławił". I to wskazuje na to miejsce, w którym przebywa znak sojuszu, czyli na jesod, dlatego że słowo "jego (oto)" wskazuje na znak od sojuszu. Jak powiedziano: "I da mi widzieć jego (oto) i zamieszkanie jego". "Jego" – wskazuje na jesod, "i zamieszkanie jego" – na malchut. I również tu słowo "jego" wskazuje na jesod. Wyjaśnienie. U jesod są dwie właściwości:
Świecenie pokoju, które otrzymywane przez niego od roku jubileuszowego (jowel). Dlatego "i odpoczął" – wskazuje na jesod.
On jest nosicielem masachu od kropki "hirik", za pomocą której tiferet łączy dwie linie, prawą i lewą. I dlatego mówi się tu, że "i oświęcił go" również oznacza jesod, gdyż on łączy pomiędzy dwoma liniami, na które wskazują słowa "i odpoczywał", "i błogosławił".
W jesod przebywają wszystkie wyższe świątynie, i stąd one wychodzą w Kneset Israel, nukwę, żeby dać jej nasłodzenie i chleb nasłodzenia. Jak powiedziano: "Od Aszera – tłusty chleb jego, i on dostarcza jedzenie króla". "Od Aszera" – jest to doskonały sojusz, czyli jesod. "Tłusty chleb jego" wskazuje na to, co było do naprawienia w jesod we właściwości "chleb biedności", teraz staje się ponownie "chlebem nasłodzenia". O jakim "królu" mówi się w tym cytacie? Jest to Kneset Israel, nukwa de-Z'A, której jesod daje wszystkie pokarmy świata. I wszystkie świątynie, wychodzące z góry, wychodzą od jesod. Dlatego powiedziano: "I oświęcił jego (oto)", co wskazuje na znak (od) sojuszu, czyli jesod.
Którą stworzył Wszechmogący dla wypełnienia
185) "Ponieważ w tym dniu odpoczywał od całej pracy Swojej, którą stworzył Wszechmogący (Elokim) dla wykonania". Dlatego że "w tym dniu", czyli w jesod, przebywa pokój dla wszystkich, dla wyższych i niższych, i w tym dniu sobota jest dla pokoju. Wyjaśnienie. Są w jesod dwie właściwości:
Pokój, który otrzymywany jest od "jowela".
On jest nosicielem masachu kropki "hirik", za pomocą której on czyni i doprowadza do porozumienia i ustawienia pokoju jak w dwóch wyższych liniach, prawej i lewej w ISZSu'T, tak i w dwóch niższych liniach, prawej i lewej w Z'A. I dlatego właściwość "odpoczynek", która otrzymywana przez niego od "jowela", znajduje się u niego w pokoju. Dlatego powiedziano: "I w tym dniu sobota dla pokoju" – gdyż świecenie "odpoczynku", które on otrzymuje, znajduje się u niego w stanie pokoju.
"Którą stworzył Wszechmogący (Elokim)" – wskazuje, że z łączności "pamiętaj" wyszło "chroń", dlatego żeby naprawić pracę stworzenia świata. Wyjaśnienie. "Stworzył" wskazuje na stan katnut. "Stworzył (bara)" – jest to ukryte słowo, i dlatego ma odniesienie do wskazówki "chroń". Imię Elokim tu wskazuje na stan gadlut biny, w którym ona nazywa się Elokim, i ono ma odniesienie do pokazanego wyżej "pamiętaj". I z łączności gadluta wychodzi katnut dlatego, żeby naprawić pracę stworzenia świata – malchut. Innymi słowy, na skutek tego, że nukwa, która nazywa się świat, przyjmuje ten stan katnut biny, ona tym samym staje się zdolną przyjść do otrzymania również i gadlut biny, czyli do właściwości świętego imienia Elokim biny. Dlatego że imię Elokim, które czyni działanie początku stworzenia – jest to bina. W ten sposób, otrzymanie stanu katnut, na który wskazuje słowo "stworzył", niezbędne dla naprawienia świata.
"Dla wypełnienia" – jest to stworzenie świata, czyli mochin stanu gadlut, nazywane stworzeniem. Gdyż "dla wypełnienia" wskazuje na doskonałą pracę. "Dla wypełnienia" – jest to praca, która uzupełnia wszystko.
186) Powiedziano: "Chronisz Ty sojusz i miłość". "Chronisz Ty" – jest to Kneset Israel, malchut. "Sojusz" – osnowa (jesod) świata, czyli jesod de-Z'A. "Miłość (hesed)" – jest to Awraam, hesed de-Z'A. Kneset Israel, malchut, chroni "sojusz i miłość", czyli jesod i hesed de-Z'A. I dlatego malchut nazywa się "stróż Israela". Gdyż Z'A nazywa się Israel, a malchut, ponieważ ona chroni jego sfirot, nazywa się "stróż Israela". I ona chroni wejście do wszystkich sfirot Z'A, dlatego że jesod jest jego niższą sfirą, a hesed – wyższą. I ponieważ ona chroni ich, wychodzi, że ona chroni wszystkie jego sfirot, od jesod do hesed.
Od malchut zależą wszystkie działania w świecie. Innymi słowy, oprócz tego, że ona chroni wszystkie sfirot Z'A, żeby nie przylepiły się do nich zewnętrzne właściwości, które mają odniesienie do zakazujących przykazań, zależą od niej również i wszystkie naprawienia, i działania w świecie, mające odniesienie do wykonania przykazań.
W ten sposób, wypowiedź "którą stworzył Wszechmogący (Elokim) dla wykonania" oznacza – żeby usłyszeć i naprawić wszystko, każdy dzień, czyli każdy dzień sześciu dni początku stworzenia, będący sześcioma sfirot Z'A – hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod (HaGa'T NeH'I). Jak również – żeby rodzić duchy i dusze świętości. Jak również duchy i demony, które mają odniesienie do łącznych właściwości, które "stworzył Wszechmogący (Elokim) dla wykonania". "Dla wykonania" oznacza "polepszenie i dokonanie". Czyli wszystko, co "stworzył Wszechmogący (Elokim)" w sześć dni początku stworzenia, potrzebuje jeszcze polepszenia i naprawienia, i dlatego powiedziano: "Stworzył Wszechmogący (Elokim) dla wykonania" – żeby polepszyć i naprawić go.
187) I nawet duchy i demony stworzone dla naprawienia świata, czyli dlatego żeby karać za ich pomocą grzeszników świata i zmuszać ich iść drogą prostą. A ten, kto uchyla się w lewą stronę, łączy siebie z demonami i duchami, czyli lewą stroną, i zostaje ukarany poprzez nich. Dlatego demony i duchy również potrzebne dla naprawienia świata, żeby powrócić grzeszników na drogę dobra. I powiedziano u Szlomo: "I ukażę Ja jego pałką po ludzku, karą ludzką". "Karą ludzką" – są to szkodniki, duchy i demony. Przecież one stworzone, aby karać dokonujących naruszenia, i ludzie boją się i wystrzegają się od grzechu.
188) W czasie, kiedy były stworzone duchy i demony, On oświęcił dzień, nie zaprzestając stwarzać dla nich ciała, i pozostały duchy bezcielesne, i są to te stworzenia, które nie były ukończone, i one wychodzą od lewej strony i nazywane są "odpadami złota". Wyjaśnienie. Podczas rozbicia kelim, które mają odniesienie do Za'T, hesed-gwura-tiferet-necach-hod-jesod-malchut (HaGa'T NeHI'M), klipa wymieszała się ze świętością, a w świecie naprawienia świętość ponownie była wyjawiona z klipy. I od tych właściwości powstają wszystkie parcufim czystych światów ABE'A.
Jednak reszta odpadów, nieprzydatne są dla wykonania z nich żadnej świętości do ukończenia naprawienia. I z tych odpadów powstaje sitra achra i klipot. I w tym rozróżnia się prawą i lewą stronę. Odpady prawej strony nazywane są odpadami srebra, czyli odpady, które pozostają po topieniu srebra. A odpady lewej strony nazywane są odpadami złota, czyli odpadami, które pozostają po topieniu złota. Ponieważ prawa strona nazywa się srebrem, a lewa – złotem. I ponieważ oni mają odniesienie do lewej strony, to nazywają się odpadami złota.
I ponieważ oni nieukończeni i wadliwi, nie przebywa w nich święte imię, i oni nie przylepiają się do świętego imienia. I oni odczuwają lęk przed świętym imieniem, drżą przed nim i boją się go. I dlatego oni nie mogą przylepić się do niego, i święte imię również nie przebywa w wadliwym miejscu, i dlatego nie przebywa w nich.
189) Człowiek, który stał się wadliwy, dlatego że nie pozostawił za sobą synów w tym świecie, kiedy porzuca ten świat, nie może przylepić się do świętego imienia. I nie wprowadzają go w wewnętrzne pokoje Stwórcy, ponieważ on wadliwy i nie dopełnił się. I to drzewo, które jest wyrwane z korzeniem, czyli człowiek, który umarł, nie pozostawiając po sobie synów, należy usadzić go po raz drugi, czyli powinien przejść powtórny obrót urodzenia w tym świecie, ponieważ święte imię doskonałe ze wszystkich stron. I dlatego nie może wadliwy przylepić się do niego, dlatego zlaniem się w duchowym nazywane jest podobieństwo obrazu. A wadliwy daleki od doskonałego, podobnie jak wschód od zachodu.
190) I te stworzenia, duchy i demony, wadliwe i z góry, i z dołu, dlatego że one nie przylepiają się do przychodzącego z góry i z dołu. Z góry oznacza – od strony biny, a z dołu oznacza – od strony malchut. I o nich powiedziano: "Którą stworzył Wszechmogący (Elokim) dla wykonania" – czyli On stworzył istoty, które należy stworzyć i dopełnić, gdyż one niedopełnione ani z góry, ani z dołu – ani od strony biny, ani od strony malchut.
Lecz przecież duchy bezcielesne, dlaczego one nie wypełniły się od strony biny? Przecież całe utrzymanie sitra achra – tylko w ciałach, czyli we właściwości kelim, a nie w duchach, które mają właściwość świateł. I jeżeli w nich nie ma nic od malchut, dlaczego nie dopełniają się od strony biny? Lecz ponieważ duchy nie dopełnione z dołu, na ziemi, one niedoskonałe również i z góry, w właściwości świateł. Innymi słowy, w rzeczywistości one wychodzą od malchut, dlatego potrzebują ciał, żeby obłóczyć się w nie. I ponieważ nie ma u nich ciał, to jest wadą również u duchów, i one nie mogą otrzymać naprawienia z góry, w binie.
I wszystkie one wychodzą od lewej strony i ukryte od ludzkiego oka, i powstają przeciwko ludziom, żeby czynić im krzywdę. Trzy właściwości u nich takie same, jak u aniołów służących, a trzy – jak u ludzi. Dlatego że są u nich skrzydła i one przelatują od krawędzi świata do krawędzi, i wiedzą o przyszłości – dlatego żeby być jak anioły-służące. "A trzy – jak u ludzi", czyli oni jedzą i piją, płodzą się i rozmnażają, i umierają.
191) Po tym, jak były stworzone duchy, te duchy pozostały "za kamieniem młyńskim" otwory wielkiej otchłani. Klipa, która stoi naprzeciwko biny, nazywa się wielką otchłanią. Klipa, która stoi naprzeciwko malchut, nazywa się małą otchłanią. I w każdej z nich jest zahar i nekewa, zahar nazywa się rydwan, a nekewa nazywa się kamienie młyńskie. I po tym, jak były stworzone duchy i demony, natychmiast oświęcił On dzień, ponieważ nie zdążył stworzyć dla nich ciała. A w sobotę likwidowane wszystkie sądy, i wtedy malchut wznosi się do biny i staje się jak ona.
I dlatego siła sterowania wychodzi od biny, gdyż On wprowadził te wadliwe duchy w miejsce nukwy biny, klipy, "za kamieniem młyńskim" otwory wielkiej otchłani, i ta klipa w całości podporządkowuje się malchut świętości, i dlatego cały ten czas, dopóki one znajdują się tam, znika cała wada, która jest w duchach.
Po tym, jak odchodzi świętość dnia przy końcu soboty, i te duchy nie dopełniają się, one wychodzą w świat i rozlatują się we wszystkich kierunkach, i mieszkańcy świata powinni wystrzegać się ich. Przecież w tym czasie budzi się cała lewa strona, a w piekle rozpalają się ogniste płomienie. I wszyscy ci, którzy znajdują się z lewej strony, idą podróżować po świecie, życząc sobie obłóczyć się w ciało, lecz nie mogą. I wtedy należy wystrzegać się ich. Mędrcy wskazali wypowiedzieć wiersz chroniący od krzywdy: "Żyjący pod osłoną Najwyższego", za każdym razem, kiedy lęk przed nimi panuje w świecie.
Namiot świata
192) W tym czasie, kiedy oświęcił dzień w noc soboty, pojawia się namiot świata i otwiera się nad całym światem. Namiot świata – to sobota, dlatego że wszystkie duchy, huraganowy wiatr, i demony, i cała strona nieczystości, wszyscy ukrywają się i wchodzą w centrum młyńskiego kamienia wielkiej otchłani. Przecież po tym, jak świętość obudziła się, żeby panować w świecie, duch nieczystości nie budzi się razem z nią, ponieważ jedno ucieka od drugiego. Czyli świętość ucieka od nieczystości, a nieczystość ucieka od świętości.
193) I wtedy w sobotę, świat znajduje się pod wyższą ochroną, i nie należy modlić się o ochronę, na przykład, nie należy mówić: "Chroniony naród Izraela na wieki. Amen". Ponieważ to błogosławieństwo, które ustawione tylko dla dni powszednich, kiedy światu jest niezbędna ochrona. Jednak w sobotę otwiera się namiot świata w świecie, który chroniony ze wszystkich stron. I nawet są chronieni grzesznicy w otchłani, i wszyscy przebywają w świecie, wyższe i niższe. I dlatego w błogosławieństwie świętości dnia, zamiast "błogosławiący naród Izraela", błogosławią "otwierający się namiot świata nad nami i nad całym Izraelem, narodem Swoim, i nad Jerozolimą".
194) I dlaczego mówią: "I nad Jerozolimą"? Jednak Jerozolima jest przestrzenią tego namiotu, i tam jest ustawiony namiot świata. Wyjaśnienie. "Namiot świata" – jest to bina, i nazywa się tak dlatego, że ona ukrywa synów swoich, Zo'N, chroni ich od zewnętrznych.
Stan soboty, kiedy malchut staje się jednym całym z namiotu świata, i uważa się, że granica namiotu znajduje się wewnątrz Jerozolimy, malchut. Dlatego mówi się: "I nad Jerozolimą". I należy modlić się i prosić u tego namiotu świata, żeby otworzył się nad nami i przebywał z nami, i znajdował się nad nami podobnie do tego, jak matka ukrywa swoje pisklęta. I dlatego w sobotę nie mają lęku przed żadną stroną w świecie. Dlatego mówią wtedy: "Otwierający się namiot świata". I należy wypowiadać: "Chroniący naród Izraela na wieki".
195) W czasie, kiedy Izrael błogosławią i zapraszają do namiotu świata świętego gościa, dlatego że on przychodzi tylko w sobotę, jak gość, który nie jest zawsze, i wypowiada: "Otwierający się namiot świata", wtedy wyższa świętość schodzi, rozprzestrzeniając swoje skrzydła nad Izraelem i ukrywa Izrael, jak matka ukrywa swoje pisklęta. I wszystkie rodzaje zła odchodzą ze świata. A Izrael przebywa pod świętością Pana swego. Wtedy ten namiot świata daje nowe dusze Izraelowi, gdyż w nim przebywają dusze, ponieważ on jest właściwością biny. I te dusze znajdują się w binie i z niej wychodzą. I po tym, jak namiot świata przybywa i rozprzestrzenia skrzydła nad synami swoimi, on daje nowe dusze każdemu.
196) Sobota jest podobieństwem wyższego świata. I dlatego szmita (siódmy rok) i jowel (pięćdziesiąty rok) są równe, jak również sobota i przyszły świat. Dlatego że sobota, malchut, podobna do szmity, siódmego roku, a przyszły świat, bina, podobna do pięćdziesiątego roku. I ponieważ uczyliśmy się, że sobota i przyszły świat są podobne, to wychodzi, że szmita i jowel również są podobne jeden do drugiego. Dlatego że sobota – to stan, kiedy malchut wznosi się binę i stają się jak jedno całe. I różnica pomiędzy sobotą i przyszłym światem, i między szmitą i jowelem polega na tym, że bina nazywa się jowelem w stanie panowania lewej linii, i kiedy malchut w tym stanie włącza się w nią, malchut nazywa się szmita. Jednak kiedy malchut składa się ze wszystkich trzech linii biny, to nazywa się malchut sobotą lub namiotem świata, a bina – przyszłym światem.
Dodatkowa dusza – którą namiot świata daje synom swoim, pochodzi od strony "pamiętaj", czyli Z'A, do namiotu świata, schodzącego od świata przyszłego. A dodatkową duszę, którą namiot świata otrzymuje od Z'A, on przekazuje świętemu narodowi. I oni radują z tej dodatkowej duszy, i zapominane przez nich wszystkie sprawy codzienności, wszystkie cierpienia i całe zło. Jak powiedziano: "W tym dniu, kiedy Stwórca dał tobie pokój od mąk twoich i gniewu twego, i od ciężkiej pracy twojej" – czyli w czasie osiągnięcia dodatkowej świętej duszy od namiotu świata.
197) W noc soboty powinien człowiek zasmakować wszystko, co jest na stole, symbolizując tym, że namiot świata składa się ze wszystkich trzech linii biny. Lecz oprócz tego, nie powinno być braku na żadnym z obiadów, które są obowiązkowe w dniu soboty – czyli z tego powodu, że on zasmakował w noc soboty wszystkie jedzenia, nie powinno być najmniejszego braku przy obiedzie dnia soboty, gdyż wielkość dnia przewyższa wielkość nocy.
Lecz są tacy, którzy uważają, że w skrajności, nie powinno być braku w reszcie dwóch posiłków dnia soboty. I dobrze jest trzymać się tego. Nie mówiąc już o tym, że najlepiej, kiedy jest ustawione w dzień soboty więcej, niż dwa obiady i człowiek może zasmakować z każdego z nich. Lecz w skrajnym wypadku wystarczająco, jeżeli będzie chociażby dwa dania na dzień soboty.
198) I świecę soboty powinna zapalić kobieta świętego narodu. Rzecz w tym, że Hawa zgasiła świecę świata, i doprowadziła w świat śmierć tym, że dała skosztować Adamowi Riszonowi z Drzewa poznania, i świat został okryty mrokiem. Dlatego kobieta powinna wykonać przykazanie zapalenia świecy, żeby naprawić to, co uczyniła Hawa, pierwsza z kobiet. Lecz ukryty sens jest w tym, że namiot świata, który świeci w sobotę, symbolizuje tą, która była pierwszą rodzicielką w świecie, i dusze, które nazywane "świece świata", znajdują się w niej.
I dlatego matka, żona, powinna zapalać świece, gdyż ona powstaje zamiast wyższej "matki synów", czyli namiotu świata, i wykonuje to działanie. I tym działaniem ona doprowadza do tego, że "matka synów" z góry daje święte dusze synom swoim – wyższe duchowe świece.
199) I z powyższych powodów kobieta powinna z radością w sercu i z poprawnymi myślami zapalić świecę soboty, przecież tym jest okazana jej wyższa chwała, najwyższy szacunek, i wielką zasługa dla niej jest stać się godną, dzięki wykonaniu przykazania, zapalania świecy sprawiedliwych synów, żeby stali się oni świecą świata, zagłębiając się w Torze i przebywając na obiedzie. I powiększyli pokój w świecie. A mężowi jej dają długie życie, i dlatego ona pilnuje, żeby przykazanie zapalenia świecy było mocnym zamiarem.
200) Noc i dzień soboty – to "pamiętaj" i "chroń" jak jedno całe. I dlatego napisano na pierwszych tablicach: "Pamiętaj dzień soboty, żeby oświęcać go", a na ostatnich tablicach: "Chroń dzień soboty", dlatego że "pamiętaj" i "chroń" – jak jedno całe. "Pamiętaj" ma odniesienie do zahar, Z'A, a "chroń" – do nukwy de-Z'A. I wszystko to – jedno całe. Szczęśliwy Izrael, będący częścią Stwórcy, udziałem Jego i spadkiem Jego. O nich powiedziano: "Szczęśliwy naród, któremu jest to dane, szczęśliwy naród, czyj Stwórca (AWA'Ja) – Wszechmogący (Elokim).
I zbudował Stwórca Wszechmogący tą stronę
201) "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogi jej, i On zna miejsce jej". Jak powiedziano: "I zbudował Stwórca Wszechmogący tą stronę, którą wziął od człowieka". "Strona" – jest to mówiona Tora, malchut, w której jest droga, jak powiedziano: "Dający w morze drogę". Morze – jest to malchut, i w niej On daje drogę, dlatego powiedziano: "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogę jej".
Wyjaśnienie. Są dwa rodzaje masachim: pierwszy nazywa się "manula (zamek)", drugi – "miftecha (klucz)". I we właściwości Ga'R, w miejscu od haze i wyżej, ustawiła się "manula", a we właściwości Wa'K, od haze i niżej – "miftecha". I powiedziano: "W morze droga Twoja, i droga Twoja w wodach wielkich" – w miejscu od haze de-Z'A i wyżej, które nazywane są wielkie Zo'N, został ustawiony on we właściwości "manula (zamek)", która nazywa się "droga", i dlatego znajduje się we właściwości "niepoznawalny", i hasadim nie otwierają się w nim. A w miejscu od haze i niżej on ustawiony we właściwości "miftecha (klucz)", nazywana "droga", i dlatego ona poznawalna, i hasadim pośrednictwem świecenia hochmy.
I dlatego "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogę jej" oznacza "i zbudował Stwórca Wszechmogący tą stronę", czyli Torę mówioną, w której jest droga – nukwa de-Z'A, znajdująca się miejscu od jego haze i niżej. I powiedziano o niej: "i zbudował Stwórca Wszechmogący". Innymi słowy, zbudował ją za pomocą mochin de-Ga'R, dlatego że ustawione we właściwości "miftecha", i dlatego powiedziano: "W morze droga Twoja". I dlatego "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogę jej". "Wszechmogący (Elokim)" – jest to bina, która ponownie stała się hochmą. "Rozumie" – jest to oddziaływanie biny. "Drogę jej" – jest to "miftecha", za pomocą której ona staje się zdolna otrzymywać Ga'R.
W powiedzianym "i On zna miejsce jej", co przedstawia sobą "miejsce jej"? Jest to Tora pisana, Z'A, czyli wielkie Zo'N, umieszczone w miejscu powyżej haze, w którym jest daat (wiedza). Wyjaśnienie. Z'A nie jest ustawiony we właściwości "droga", a tylko we właściwości "ścieżka", czyli we właściwości "manula". I dlatego on jest prawą linią, która nazywana jest daat, łączącą pomiędzy hochmą i biną, dzięki wielkiej ilości jego hasadim.
202) AWA'Ja Elokim jest pełnym imieniem, niezbędnym dla naprawienia nukwy we wszystkim. I dlatego nazywa się mochin nukwy hochmą i biną, i tak jak ona zbudowana tym pełnym imieniem we wszystkim, dzięki doskonałości tych dwóch imion, gdzie AWA'Ja – jest to hochma, a Elokim – bina, i za pomocą nich ona była naprawiona we wszystkim w doskonałości, jak w świeceniu hochmy, wychodzącym od imieniu Elokim, tak i w świeceniu hasadim, odchodzącym od imienia AWA'Ja. I to oznacza – "dzięki doskonałości tych dwóch imion".
I to znaczenie powiedzianego: "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogę jej" – czyli świecenie hochmy, odchodzące od biny, które nazywa się Elokim. "I On zna miejsce jej" – jest to świecenie hasadim, odchodzące od Aba dzięki Z'A, który nazywany jest daat (wiedza), będącego imieniem AWA'Ja.
203) "Tą stronę" – to świeca, które nie świeci, malchut. Jak powiedziano: "I z biedy mojej uradowali się". "Strona (cela)" – oznacza nadłamanie i biedę, gdyż strona (cela) tu symbolizuje świecę, która nie świeci i potrzebuje naprawienia. Jak powiedziano: "Stronę, którą wziął On u człowieka, żeby być żoną" – czyli On wziął malchut z pisanej Tory, Z'A, gdyż ona pochodzi od malchut pisanej Tory, "żeby być żoną". Słowa "żeby być żoną" wskazują na więź jej z płomieniem lewej strony. Dlatego że Tora, Z'A, jest dana od strony gwury, i ta gwura powiązana z nukwą. I dlatego "kobieta (isza אִשה)" składa z liter "ogień Stwórcy (jesz a-Szem אש ה')". I to wskazuje, że ogień gwury będzie powiązany z imieniem a-Szem, nukwą.
204) "I przyprowadził ją do człowieka" – ponieważ nukwa nie może być sama, lecz jej potrzebne wzajemne włączenie i połączenie z pisaną Torą, Z'A. Po tym jak nukwa połączy się z Z'A, on nakarmi ją, naprawi i daje wszystko, co niezbędne. Powiedziano: "I (we-et ואת) ziemię", gdzie "waw ו" w słowie "we-et ואת" wskazuje na Z'A, dającego jej napełnienie, które nazywa się pokarm.
205) Stąd, kiedy on wydaje za mąż córkę swoją, cały ten czas, dopóki ona jeszcze nie weszła do męża swego, ojciec z matką naprawiają ją i dają jej wszystko, co niezbędne. A po tym, jak ona połączyła się mężem swoim, on karmi ją i daje jej to, co niezbędne dla niej. Na początku powiedziano: "I zbudował Stwórca Wszechmogący" – czyli Aw'I naprawili ją. A następnie napisano: "I przyprowadził do człowieka", i wtedy oni związali się jedno z drugim i połączyli się jedno z drugim. I mąż da to, co jej niezbędne.
206) "Wszechmogący (Elokim) rozumie drogi jej". Kiedy córka znajduje się w domu matki, matka dba każdego dnia o wszystko, co niezbędne dla córki. I Elokim, czyli Ima, "rozumie drogi jej", czyli nukwy. Po tym, jak mąż bierze ją za żonę, on daje wszystko, co ona zechce, i naprawia wszystkie potrzeby jej. "I On" – czyli mąż, "zna miejsce jej" – czyli śledzi za nią po tym, jak ona staje się żoną jego.
207) "I stworzył Stwórca Wszechmogący człowieka". "I stworzył (wa-icer וייצר), napisano z dwoma literami "jud י". To wskazuje, że człowiek otrzymał ukończenie w prawej i lewej linii, dlatego że od momentu swojego stworzenia on zawiera w sobie dobry początek, a nie zły początek. Jednak w powiedzianym "i stworzył" on włącza w siebie również i zły początek, na co wskazują dwie litery "jud" w słowach "i stworzył (wa-icer וייצר)", z których pierwsza wskazuje na dobry początek, a druga na zły początek. Dlaczego więc dane jemu dwa początki? Dobry początek dany mu dla siebie, a zły początek – żeby obudzić go w stosunku do nukwy.
Rzecz w tym, że środkowa strona, czyli lewa, zawsze budzi nukwę i powiązana z nią. I dlatego ona nazywa się imieniem "kobieta (isza אִשה)", składającym się ze słów "ogień Stwórcy (jesz a-Szem אש ה')". Dlatego że lewa strona, "ogień (jesz אש)", powiązana z imieniem "a-Szem ה'", nukwą. Dlatego że nukwa buduje się i wychodzi od lewej strony.
208) Dobry początek i zły początek dane są człowiekowi, dlatego że nukwa znajduje się pomiędzy nimi i połączona z nimi. I ona nie łączy się między nimi, zanim zły początek nie obudzi się u niej, i wtedy oni łączą się jeden z drugim. I po tym, jak oni połączyli się jedno z drugim, budzi się dobry początek, który nazywa się "radość", i przeprowadza nukwę do niego. Wyjaśnienie. Dobry początek – jest to prawa linia, zły początek – jest to lewa linia. Nukwa powinna połączyć się ze środkową linią, która wprowadza porozumienie pomiędzy nimi, jednak na początku budzi się lewa linia w stosunku do niej i ona łączy się z nią, gdyż jest właściwością lewej linii. A następnie ona otrzymuje hasadim od Z'A, właściwości prawej linii. I wtedy, po tym, jak już zawiera w sobie prawą i lewą linię, ona wiąże się ze środkową, znajdującą się pomiędzy prawą i lewą.
Baal i Aszera
209) Powiedziano: "I stworzył Stwórca Wszechmogący człowieka – proch od ziemi". "Człowieka" – zawiera zahar i nekewa razem, czyli podwójny parcuf, i oni nie rozstają się ze sobą, żeby osiągnąć stan "panim be panim (twarzą w twarz)". I powiedziano o nich: "Proch od ziemi". A teraz on powinien naprawić się – czyli im należy oddzielić się jedno od drugiego, żeby osiągnąć stan "panim be panim".
I dalej wyjaśnione naprawienie, na które wskazują słowa "proch od ziemi". Kiedy kobieta wychodzi za mąż, ona nazywa się według imienia męża swego, jak, na przykład: mąż – żona, sprawiedliwy – sprawiedliwość. On nazywa się jeleń, a ona – łania. Jak powiedziano: "Piękno (cwi) ona wszystkich ziem". Wyjaśnienie. Tak samo jak Stwórca nazywa się łanią lub jeleniem, dlatego że zanim Z'A podsłodzi się w binie, on nazywa się łanią, a po tym, jak podsłodził się w binie, on nazywa się jeleniem. Jak powiedziano: "Podobny ukochany do jelenia lub łani". I tak samo nukwa nazywa się tym samym imieniem.
I jest pokazane potwierdzenie z powiedziano "piękno ona wszystkich ziem", że ziemia, nukwa, nazywa się również "piękno", jak i mąż jej. I dlatego zanim nukwa podsłodziła się w binie, ona nazywana była łanią, jak i mąż, który nazywa się w tym czasie jeleniem. W ten sposób wyjaśniliśmy nazwę "proch (afar)" w powiedzianym "proch (afar) od ziemi".
210) "Nie zasadzaj sobie drzewa (aszery), żadnego drzewa w miejscu ofiarnika twojego Stwórcy Wszechmogącego". "W miejscu ofiarnika" oznacza – że tylko w miejscu ofiarnika zakazano zasadzać drzewo (aszera). Lecz czyżby w miejscu ofiarnika lub w innym miejscu ktoś zezwalał zasadzać takie drzewo (aszery)? Jednak Aszer – jest to imię męża jej, a żona nazywa się według jego imienia – Aszera. Aszer – jest to Z'A. Dlatego że w imionach "Ja będę (Eke) takim, jak (aszer) Ja będę (Eke)" dwa Eke – jest to hochma i bina, Aszer – jest to Z'A, czyli właściwość daat, która łączy pomiędzy hochmą i biną.
Aszera – nukwa de-Z'A. I dlatego powiedziano: "Dla Baala i dla Aszery", którzy przeciwne parcufowi Zo'N świętości. Baal – Z'A, Aszera – nukwie. I dlatego powiedziano: "Nie zasadzaj sobie żadnego drzewa (aszery), w miejscu ofiarnika". "W miejscu" – jest to to samo, co i "zamiast". Co znaczy "nie zasadzaj sobie żadnego drzewa (aszery) – czyli dla pokłonienia idolom, zamiast "ofiarnika Stwórcy Wszechmogącego twojego". Przecież ofiarnik Stwórcy jest ustawiony dlatego, żeby zlikwidować klipę aszery. I dlatego zamiast ofiarnika "nie zasadzaj sobie żadnego drzewa (aszery)" – czyli innego, które ma odniesienie do pokłonienia się idolom.
211) Wszyscy, którzy kłaniają się Słońcu nazywani kłaniającymi się Baalowi, a wszyscy ci, którzy kłaniają się Lunie, nazywają się kłaniającymi się Aszerze. I dlatego powiedziano: "Dla Baala i dla Aszery", gdzie Baal – to Słońce, zahar, a Aszera – Luna, nekewa. I Aszera nazywa się według męża, imię którego Aszer.
I jeżeli ona nazywa się według męża, Aszera, dlaczego u nukwy zabiera się to imię? Dlatego że nigdzie nie powiedziano, że nukwa świętości nazywa się Aszera. Lecz ona nazywa się Aszera w cytacie "na szczęście mi, ponieważ szczęśliwą uczyniły mnie kobiety" – dlatego że inne czynią ją szczęśliwą i wywyższają ją. Ponieważ o niej powiedziano: "Piękne wywyższenie, ucieczka dla całej ziemi". I nie uczyniła ją szczęśliwą reszta narodów, a ustawili zamiast niej inną "Aszerę", która ma odniesienie do bałwochwalstwa.
Co więcej, jeszcze zaniedbują ją. Jak powiedziano: "Wszyscy, którzy wywyższali ją, zaczęli odrzucać ją". I dlatego było zabrane od niej to imię, gdyż oni więcej nie czynili jej szczęśliwą. I żeby reszta narodów-bałwochwalców nie wzmacniała się, nazywają ją ofiarnikiem, uczynionym z ziemi.
Wyjaśnienie. Ofiarnik – jest to imię, które dane jest zamiast Aszery, i on jest uczyniony z ziemi (adama), czyli ma odniesienie do właściwości biny, która nazywa się "ziemia (adama)", od słów "ziemia Edom", wskazujących na binę. I dzięki temu podsłodzeniu od biny, ona otrzymuje mochin stanu panim be panim, które likwidują siły narodów-bałwochwalców. Jak powiedziano: "Ofiarnik z ziemi uczyń Mi". I dlatego powiedziano również o Adam Riszon: "I stworzył Stwórca Wszechmogący człowieka – proch (afar) z ziemi (adama)". Proch – jest to malchut, ziemia – jest to bina, i dzięki podsłodzeniu właściwości "proch" we właściwości "ziemia", stał się on godny otrzymać mochin życia (wyższe światło życia).
212) Po tym, jak proch podsłodził się w ziemi, powiedziano: "I tchnął w nozdrza jego oddech życia" – to oddech życia włączył się w proch, który otrzymał podsłodzenie, czyli w guf Adam Riszon, podobnie do nukwy, która zachodzi w ciążę od zahar. Innymi słowy, po tym, jak to ciało włączyło się we właściwość ziemia, czyli w binę, wzniósł się guf Adam Riszon w nukwę świata Acilut, obłaczającą binę i wznoszącą się w nią podczas ibur (zarodzenia). I tam on otrzymał oddech życia, przechodząc w stan ibur-jenika-mochin. I wtedy połączyły się neszama i guf.
Światło biny nazywa się neszama, i po tym, jak guf otrzymuje podsłodzenie i staje się kli biny, on staje się godnym otrzymać światło biny. I wtedy łączą się światło i kli, i napełnia się proch, guf, wszystkimi światłami, czyli właściwościami ruach i neszama. I wtedy powiedziano: "I stał się człowiek duszą żywą", ponieważ teraz naprawiony człowiek ciałem (guf) i duszą (neszama), i zbiera się naprawić i karmić "duszę żywą (nefesz haja)", czyli jego nukwę.
Pojednanie i otrzymanie pozwolenia
213) "I zbudował Stwórca (AWA'Ja) Wszechmogący (Elokim) tą stronę". W cytacie o budowie tej strony nazwane jest pełne imię, tak samo jak w cytacie "I stworzył Stwórca (AWA'Ja) Wszechmogący (Elokim) człowieka". AWA'Ja Elokim uważa się pełnym imieniem dlatego, że Aw'I ustawili ją w postaci budowy tej strony, zanim nukwa wchodzi do domu męża swego, Z'A. Dlatego napisano tu pełne imię, gdyż AWA'Ja – jest to Aba, a Elokim – Ima. "Tą stronę" – o której powiedziano: "Ciemna ja, lecz ładna", ponieważ zbudowana ona we właściwości "świeca, która nie świeci", jednak następnie Aw'I naprawili ją w ten sposób, żeby pogodził się z nią mąż jej, i wtedy powiedziano: "I przyprowadził ją do człowieka".
Wyjaśnienie powiedzianego. Dwa działania są w tym cytacie:
Zbudowanie strony, jak powiedziano: "I zbudował Stwórca Wszechmogący tą stronę".
Doprowadził ją do człowieka, jak powiedziano: "I doprowadził ją do człowieka".
I to dlatego, że na początku Aw'I budują nukwę we właściwości tylko lewej linii, i ona uważa się budową tej strony. I wtedy ona "czarna", gdyż w lewej linii znajduje się tylko hochma bez hasadim, a nukwa nie może otrzymać światła hochma bez obłóczenia w światło hasadim, i ona ciemna. I dlatego ona nazywa się świeca, która nie świeci. Lecz razem z tym powiedziano o niej, co ona mówi wtedy: "Ciemna jestem, lecz ładna", ponieważ chociaż ciemna ona, bez światła, jednak przydatna, gdyż znajduje się w sali Aw'I, i poziom jej równy Z'A.
Przecież uważa się, że Z'A w tym czasie obłacza prawą linię mochin Aw'I, przedstawiających sobą hochmę i hesed, a nukwa obłacza lewą linię mochin Aw'I, przedstawiających sobą binę i gwurę. I dlatego ona nie potrzebuje tego, żeby Z'A naprawił ją, gdyż ona jest doskonała, tak samo jak i on. I wtedy mówi się o nich, jak o dwóch wielkich światłach. I dlatego ona mówi w tym czasie: "Ciemna jestem, lecz ładna", chociaż ona jest właściwością "świecy, która nie świeci". Lecz kiedy nukwa znajduje się w stanie budowy tej strony, która ma odniesienie do lewej linii, ona znajduje się w braku porozumienia z Z'A, tak samo jak lewa linia znajduje się w braku porozumienia z prawą. I dlatego Aw'I powinni naprawić ją, żeby pogodzić ją z jej mężem.
I dlatego jest niezbędne drugie działanie – "i przyprowadził ją do człowieka (Adama)", czyli Aw'I naprawili ją, dając jej taki masach, żeby ona była godna otrzymać hasadim od Z'A. I ustawienie tego masachu określa się jako doprowadzenie jej do Z'A, męża jej. Przecież teraz Z'A może przekazywać jej hasadim i pogodzi się z nią mąż jej. Jednak na skutek naprawienia tego masachu, nukwa przechodzi w stan, kiedy nie ma u niej nic swego, gdyż teraz ona powinna otrzymać wszystko od Z'A, męża swego. I tak zostały wyjaśnione dwa działania Aw'I:
Budowa strony, kiedy nukwa staje się właściwością "świeca, która nie świeci".
Doprowadzenie jej do człowieka, kiedy u samej nukwy nie ma nic swego.
214) Stąd zrozumiałe, że Aw'I (ojciec i matka) panny młodej powinni wprowadzić ją w panowanie pana młodego, jak powiedziano: "Córkę moją oddaję ja temu człowiekowi jako żonę". Stąd i dalej mąż jej będzie wchodzić do niej dlatego, że jest to jej dom, a nie jego. I dlatego on powinien wchodzić do niej, jak powiedziano: "I wszedł on do niej", "i wszedł również do Rachel".
Świecenie hochmy nazywa się dom, jak powiedziano: "Mądrością ustawiony dom". I świecenie hochmy nie rozprzestrzenia się w żaden parcuf od Aw'I do nukwy, oprócz samej nukwy, przedstawiającej sobą pojęcie "bet reszit". I dlatego dom należy do niej, i Z'A nie może świecić świeceniem hochma w sposób inny, jak tylko podczas ziwuga z nukwą. I dlatego on powinien wejść do niej. Dlatego powiedziano: "I wszedł on do niej", "i wszedł również do Rachel". Na początku powiedziano: "I przyprowadził ją do człowieka (Adama)", dlatego że do tej pory Aw'I powinni byli naprawić ją, dając jej taki masach, żeby ona była godna otrzymać hasadim w swoim ziwugu z Z'A. A następnie Z'A wchodzi do niej i cały dom należy do nukwy.
215) I otrzymał zezwolenie u niej dla ziwuga, jak powiedziano: "I sięgnął on tego miejsca i zanocował tam". To oznacza, że na początku otrzymał zezwolenie. Stąd widać, że pragnący połączyć się z żoną, powinien otrzymać jej zezwolenie poprzez miękkie rozmowy. A jeżeli nie otrzymał, nie może zanocować u niej, gdyż jej życzenie powinno być jak jedno całe, bez żadnego przymusu.
Wyjaśnienie wewnętrznego sensu. Wszystko, co ma miejsce w kolejności budowy poziomu, obowiązkowo ma miejsce również w kolejności wcielenia tego poziomu. I dlatego te dwa działania w Aw'I dla budowy nukwy, mają miejsce również i w ziwugu nukwy z Z'A. Na początku należy przyciągnąć do niej świecenie lewej linii, podobnie do pierwszego działania Aw'I przy budowie tej strony. A następnie on czyni z nią ziwug i daje jej światło hasadim od swojej środkowej linii, podobnie do drugiego działania Aw'I, o którym powiedziano: "I przyprowadził ją do człowieka", co oznacza – naprawienie masachu, żeby była ona godna otrzymania światła hasadim.
Pierwsze działanie nazywa się otrzymaniem zezwolenia lub pogodzeniem się, dlatego że do tego ona znajduje się w poróżnieniu z Z'A, przecież pochodzi od lewej linii, a Z'A – od prawej. I dlatego istnieje pomiędzy nimi poróżnienie, które powstaje pomiędzy lewą i prawą linią. Dlatego Z'A powinien otrzymać jej zgodę na ziwug, jednak ona idzie na zgodę tylko na skutek przyciągnięcia świecenia lewej linii, która jest główną jej właściwością.
I ona nie idzie na więź pomiędzy nimi, zanim zły początek nie obudzi się u niej, i wtedy oni powiązani jeden z drugim. Dlatego że zły początek symbolizuje lewą linię, i tak, jak znajduje się w poróżnieniu z nim, ona nie łączy się z nim, zanim on nie przyciągnie do niej od świecenia lewej linii (napełni poprzez lewą linię, zaakceptuje jej życzenia, "wybryki"), czyli obudzenie tego złego początku. "A jeżeli nie otrzyma jej zgody, to nie może zanocować u niej, dlatego że ich życzenie powinno być jako jedno całe, bez żadnego przymusu" – przecież zanim przyciągnie do niej świecenie lewej linii, ona nie wyraża zgody, i to będzie uważać się jako gwałt.
Człowiek, który wznosi Ma'N o połączenie Z'A i nukwy, również powinien obudzić te dwie właściwości działania Aw'I. Pierwsze działanie – jest to świecenie lewej linii, na które wskazuje powiedziane o Jakowie: "I osiągnął on to miejsce", ponieważ nie da się osiągnąć w sposób inny, jak otrzymując zgodę, jak powiedziano: "I nie proś Mnie". "Zgoda" oznacza – przyciągnięcie świecenia lewej linii. A drugie działanie Aw'I – to naprawienie masachu, dającego jej zdolność otrzymać hasadim, na co wskazują słowa cytatu: "I wziął on kamienie tego miejsca i ułożył sobie pod głową", dlatego że masach nazywa się kamieniem. I dzięki tym dwóm działaniom powstaje wyższa jedność, o której powiedziano: "I to Stwórca stoi nad nim". I dlatego Zohar prowadzi tu potwierdzenie z powiedzianego: "I sięgnął on tego miejsca".
216) "I osiągnął on to miejsce, i zanocował tam, kiedy zaszło słońce" – wskazuje na to, że człowiekowi zakazano korzystać z łóżka w ciągu dnia. Wyjaśnienie. "I sięgnął on tego miejsca" – czyli przyciągnął świecenie lewej linii, co nazywa się zawarciem pokoju. I podczas przyciągnięcia lewej linii jest przyciemniona nukwa i staje się właściwością "świeca, która nie świeci", ponieważ z powodu braku hasadim ona nie może otrzymać światła hochma. Dlatego "zanocował on tam, kiedy zaszło słońce", dlatego razem z przyciągnięciem świecenia lewej, natychmiast odchodzi światło dnia.
I dlatego zakazano człowiekowi korzystać ze swojej pościeli w ciągu dnia. Dlatego że należy dokonać zawarcia pokoju przed połączeniem (ziwugiem), czyli przyciągnąć świecenie lewej linii, a świecenie lewej linii nie przychodzi w dzień, gdyż natychmiast z pojawieniem się świecenia lewej linii, odchodzi światło dnia, i następuje ciemna noc. Dlatego powiedziano: "Wstaje ona jeszcze w nocy". Dlatego pragnący bliskości w ciągu dnia, nie może zawrzeć pokoju, a bez pokoju zakazana jest bliskość (ziwug).
"I wziął on z kamieni tego miejsca". Nawet jeżeli u króla będzie złote łoże i piękne ubrania dla zanocowania, a królowa zaproponuje mu łóżko z kamieni, to swoje on powinien pozostawić i zanocować na tym, co ona przygotowała dla niego, jak powiedziano: "Położył się on w tym miejscu" – czyli na kamieniach. Wyjaśnienie. Chociaż są u Z'A doskonałe mochin, "w wieńcu, którym ozdobiła go matka (Ima)", składające się same w sobie z prawej i lewej linii, jednak dlatego, żeby dokonać ziwug z nukwą, on pozostawia swoje własne właściwości i dokonuje ziwug z nią w jej właściwościach, dlatego że jest to jej dom.
217) "I powiedział człowiek: "To tym razem kość z kości moich i ciało z ciała mego!" – są to słodkie słowa, skierowane na powstanie miłości z nią i przyciągnięcie jej do swojego życzenia, żeby rozpalić w niej miłość. Popatrzcie, jak przyjemne te mowy, jaką miłość budzą te słowa – "kość od kości moich i ciało z ciała mojego!", pokazujący jej, że oni jedno całe i nie ma pomiędzy nimi żadnego podziału.
Wyjaśnienie. Są cztery właściwości w mochin, które nazywane "kości, żyły, ciało (mięso) i skóra", i to – hochma, bina, tiferet i malchut, które podzielone na odnoszące się do prawej linii i do lewej linii. Hochma i tiferet – mają odniesienie do prawej linii, bina i malchut – do lewej. Do ziwuga u nukwy jest tylko lewa strona mochin, bina i malchut, czyli właściwości "żyły i skóra" tych mochin. A dzięki ziwugowi ona nabywa od Z'A prawą stronę, hochmę i tiferet. I dlatego powiedziano: "Ta tym razem" – czyli za pomocą uczynionego teraz ziwuga staje się Nukwa "kość z kości moich i ciało z ciała mego", czyli ona otrzymuje od niego również i prawą stronę, która nazywa się "kość i ciało", czyli hochmę i tiferet. I kiedy ona składa się z hochmy, biny, tiferet i malchut, jak i Z'A, to staje się z nim jednym całym, bez podziału.
218) Teraz on zaczyna wychwalać ją: "Ona będzie tobie żoną" – czyli nie ma podobnej do niej, dom jest wychwalony poprzez nią, wszystkie kobiety przed nią, jak małpa przed człowiekiem. Jednak słowa "ona będzie tobie żoną" są doskonałością wszystkiego. Ona, a nie inna. Wyjaśnienie. Słowo "kobieta (isza אִשה)" składa się ze słów "ogień Stwórcy (jesz a-szem אש ה')" i jest to doskonałość świecenia lewej linii, które nazywane jest "ogień", który powiązany z literą hej, czyli nukwą. Dlatego on wychwala ją: "Ona będzie tobie żoną" – przecież z powodu świecenia hochmy, świecącej w niej po tym, jak ona włączyła się we właściwości hasadim męża jej, jest żoną, i jest to świecenie hochmy, które nazywa się "ogień (jesz אש)", jak powiedziano: "I było światło Stwórcy ogniem".
"Nie ma podobnej do niej" – dlatego że świecenie hochmy nie otwiera się na żadnym poziomie, oprócz niej. I powiedziano, że słowa "ona będzie tobie żoną" są doskonałością wszystkiego. Ona, a nie inna. Inna nie nazywa się żoną, dlatego że w innej nie ma świecenia hochmy.
I wszystko to – słowa miłości, jak powiedziano: "Wiele kobiet miało powodzenie, lecz ty wywyższyłaś się nad wszystkimi". Wyjaśnienie. Nukwa Z'A jest ostatnim poziomem świata Acilut, lecz tak czy inaczej otwarcie hochmy nie przychodzi na żadnym poziomie, oprócz niej, chociaż one powyżej niej. I ten ostatni "pierścień" staje się "początkiem (reszit)", jak powiedziano: "Wiele kobiet miało powodzenie". I chociaż one powyżej niej, jednak "ty przewyższyłaś wszystkie" – dlatego że w niej otwiera się świecenie hochmy i ona staje się początkiem (reszit).
219) "Dlatego pozostawi człowiek ojca swego i matkę swoją, i przylepi się do żony swojej" – żeby żyć z nią w miłości i przylepić się do niej. Po tym, jak obudził się on do niej, zwracając się z całą tą mową, powiedziano: "Wąż był chytry". Dlatego że obudził się zły początek, żeby włączyć się w nią i przywiązać ją do cielesnego nasłodzenia, i rozpalić ją innymi rzeczami, którymi nasładza się zły początek.
220) "I zobaczyła żona, że dobre drzewo do jedzenia i miłe ono dla oczu" – czyli przyjęła zły początek z życzeniem i niecierpliwością. "I dała również mężowi swojemu razem ze sobą", dlatego że rozpaliła się wtedy pragnieniem do męża swego, żeby wznieść się do niego w życzeniu i w miłości. Działanie, o którym mówi się w tych cytatach, przedstawione ludziom w takiej postaci, w jakiej ono odbywa się z góry, w wyższych Zo'N. Innymi słowy, chociaż i te cytaty mówią o odbywającym się z dołu z Adamem i Hawą, jednak wskazują na odbywające się w góry, z wyższymi Zo'N, żeby patrząc na nie ludzie porównywali działania swoje.
221) Jeżeli w tych cytatach mówi się o wyższych Zo'N, w jaki sposób można wyjaśnić, że z góry w nukwę włączył się zły początek? Zły początek nie działa na wyższą nukwę, lecz w odbywającym się u wyższych mówi się to, co odbywa się z dołu – w ich gałęziach, dlatego że nie ma nic z dołu, co nie miałoby z góry swojego korzenia, od którego ono bierze swój początek i wzrost. Jak również dobry i zły początek wychodzi ze swoich wyższych korzeni: dobry początek wychodzi z wyższych prawej strony, a zły początek – z wyższych lewej. I wyższa lewa strona włącza się w guf, nukwę, żeby połączyć się z nią w jedno całe, jak powiedziano: "Lewa ręka jego – pod moją głową".
Dlatego pod opisywanym tu złym początkiem, określa się właściwość wyższej lewej linii, od której wychodzi zły początek. I dlatego w rozpatrywanych tu cytatach wyjaśnia się, jak odbywające się z góry, z Zo'N, tak i z dołu – z Adamem i Hawą. Stąd i dalej sens słów ukryty pod taką cienką warstwą smoły, że nie jest trudno domyśleć się o nim, w jakiej postaci wszystko to odbywa się z góry, i nawet małe dziecko uczące się Tory może wyjaśnić to.
Ten, kto wyruszył w drogę
222) Rabbi Szymon szedł do Twerii, i razem z nim byli rabbi Josi i rabbi Jehuda, i rabbi Hija. Pośród drogi zobaczył rabbi Pinchasa, kierującego się do nich. Kiedy połączyli się wszyscy razem, zeszli ze swoich osłów i siedli pod jednym z drzew, które rosło na tej górze. Powiedział rabbi Pinchas: "No i siedliśmy" – czyli jesteśmy gotowi słuchać mowy Tory, coś z tych pięknych rzeczy, które wypowiadasz ty każdego dnia, chcę ja usłyszeć.
223) Rozpoczął swoją mowę rabbi Szymon, mówiąc: "I wyszedł on w przejścia swoje od Negewa do Bejt-Ela". W cytacie "i wyszedł on w przejścia swoje" jest użyta liczba mnoga, należałoby powiedzieć w liczbie pojedynczej – "w przejściu swoim". Dlaczego powiedziano w liczbie mnogiej – "w przejścia swoje"? Jednak to dwa przejścia – własne przejście i poruszanie się Szhiny. Przecież każdy człowiek zawsze powinien znajdować się w dwóch właściwościach – zahar i nekewa, żeby wzmacniać wiarę. I wtedy Szhina nie opuszcza go nigdy.
224) A jeżeli ktoś wyruszył w drogę, nie znajdując się przy tym we właściwościach zahar i nekewa, czyżby Szhina odeszła od niego? Każdy, kto wyrusza w drogę, powinien wznieść swoją modlitwę do Stwórcy, zanim wyruszy w drogę, żeby jeszcze w domu przyciągnąć do siebie Szhinę, dopóki on znajduje się we właściwości zahar i nekewa. Po tym, kiedy wzniósł modlitwę i wychwalenie jego, i Szhina przebywa nad nim, on może wyjść w drogę swoją, dlatego że Szhina połączyła się z nim, żeby był on zahar i nekewa w mieście, czyli w domu swoim, i zahar i nekewa w polu, kiedy wyrusza w drogę. Przecież Szhina połączyła się z nim. I o tym powiedziano: "Sprawiedliwość idzie przed nim" – czyli Szhina, która nazywa się sprawiedliwość, i wtedy "kieruje w drodze stopy jego".
225) Za każdym razem, kiedy człowiek odpoczywa w drodze, on powinien wystrzegać się, żeby nie zgrzeszyć w działaniach swoich, żeby nie odszedł od niego wyższy ziwug, czyli Szhina, i wtedy on jest pozbawiony doskonałości, przestając być zahar i nekewa. Nawet w mieście on powinien być ostrożny w działaniach swoich, kiedy nukwa jego znajduje się z nim, i tym bardziej w drodze, kiedy Szhina, która nazywa się wyższy ziwug, połączona z nim. I oprócz tego wszystkiego, wyższy ziwug, czyli Szhina, chroni go w drodze, i nie pozostawia go do powrotu do domu. I dlatego on, rzecz jasna, powinien być ostrożny w działaniach swoich, żeby nie doprowadzić do odepchnięcia się od niego Szhiny.
226) I kiedy przychodzi do domu, on powinien uradować żonę swoją, dlatego że ona wywołała ten wyższy ziwug (świecenie). Przecież dzięki podróżnej modlitwie, którą wypowiadał jeszcze w domu, kiedy przebywał w doskonałości, ponieważ znajdował się we właściwościach zahar i nekewa, stał się on godny wyższego ziwuga i w drodze. W ten sposób, żona jego wywołała wyższy ziwug w drodze jego, czyli obecność Szhiny. Po tym, jak wchodzi do żony, on powinien dostarczyć jej radość z dwóch powodów. Po pierwsze, z powodu radości ziwuga, dlatego że ziwug jest radością przykazania. A radość przykazania – jest to radość Szhiny.
227) A oprócz tego, on po prostu powiększa pokój w domu, jak powiedziano: "I będziesz wiedzieć, że spokojny namiot twój i pooglądasz zamieszkania twoje, i nie będzie u ciebie wady". A jeżeli nie przypomni o żonie swojej, to grzech, dlatego że prosi o wielkość wyższego ziwuga, czyli Szhiny, która dokonała z nim ziwug w drodze, który wywołała jego żona. I jeżeli on nie odpowiada wdzięcznością dla Stwórcy, to pokazuje tym samym, że wyższy ziwug jest nieważny dla niego.
228) I druga przyczyna, z powodu której on powinien uradować żonę swoją. Przecież jeżeli ona zachodzi w ciążę od tego ziwuga, to wyższy ziwug napełnia ją świętą duszą (neszama). Dlatego że sojusz wyższego ziwuga, napełniający duszą (neszama) – jest to sojusz Stwórcy. W ten sposób, stała pamięć o żonie swojej wywołuje połączenie Stwórcy i Szhiny Jego. I dlatego powinien utrzymywać zamiar podczas tej radości podobnie do tego, jak należy utrzymywać zamiar przy sobotnim połączeniu – zlaniu się mędrców. Innymi słowy, świętość tego ziwuga, kiedy on pojawia się, kończąc drogę, równa się świętości ziwuga nocy w sobotę.
Dlatego powiedziano: "I dowiesz się, że dobry namiot twój" – gdyż Szhina przychodzi razem z tobą i przebywa w domu twoim. I dlatego: "Obejrzysz zamieszkanie twoje i nie będzie u ciebie wady" – ponieważ nie będzie wady w dostarczeniu Szhinie radości przykazania. Innymi słowy, on nie przeszkadza napełnieniu jego duszą (neszama) od ziwuga Stwórcy i Szhiny, co jest wielkim grzechem.
229) W ten sam sposób uczniowie mędrców, którzy odeszli od żon swoich w ciągu wszystkich dni tygodnia, żeby nie zaprzestawać nauki Tory – wyższy ziwug dokonuje się w nich, i Szhina nie oddziela się od nich, żeby były one właściwością zahar i nekewa. Po tym, jak przychodzi sobota, uczniowie mędrców powinni dostarczać radość żonom swoim w imię wielkiego wyższego ziwuga, gdyż one wywołały wyższy ziwug, napełniający dusze, i serce ich powinno odpowiadać woli Pana ich.
U zwykłych ludzi są dwie drogi. Kiedy oni znajdują się w drodze, to przebywają w wyższym ziwugu, kiedy w domu – w niższym. I te dwie drogi rozróżniają u uczniów mędrców, lecz oddzielając dni powszednie od soboty. W dni powszednie oni odchodzą od swoich żon, żeby zajmować się Torą, i wtedy oni jak ci, który wyruszyli w drogę, czyli znajdują się w wyższym ziwugu. A w noc soboty oni jak ci, którzy powrócili do domu, odwiedzający żony swoje, i przeciągający wyższą duszę (neszama) od ziwuga Stwórcy z Szhiną Jego.
230) I również w przypadku, kiedy żona jego przebywa w dniach nieczystości swojej, i on dotrzymuje przykazań małżeńskiej czystości jak należy, to wyższy ziwug łączy się z nim, żeby znajdował się w świętości we właściwości zahar i nekewa. A po tym, jak żona jego staje się czysta, on powinien dostarczyć jej radość przykazania, wyższą radość. I wszystkie te przyczyny skierowane ku jednemu celowi, i wszyscy osiągający wiarę, powinni skierować ku temu swoje serce.
231) Czyżby człowiek, który wyruszył w drogę, nie był wzniesiony więcej, niż wtedy, kiedy znajduje się w domu, kosztem dokonanego z nim wyższego ziwuga podczas przebywania w drodze? Kiedy człowiek znajduje się domu, osnową domu jest żona jego, dlatego dzięki zasługom żony jego, Szhina nie odchodzi od domu jego. Powiedziano o tym: "I przyprowadził ją Icchak w namiot Sary, matki swojej" – czyli świeca ponownie się zapaliła, jak w czasach Sary, matki jego, dlatego że Szhina ponownie przychodzi do domu dzięki zasługom Riwki. W ten sposób, Szhina przebywa w domu dzięki żonie jego.
232) Wyższa Ima, bina, znajduje się u zahar, Z'A, tylko w tym czasie, kiedy dom jego jest ustawiony, i łączy się zahar i nekewa, czyli Zo'N. Wtedy wyższa Ima przekazuje błogosławieństwo, żeby błogosławić Zo'N. Podobnie do tego niższa Ima, Szhina, znajduje się u zahar, czyli niższego Adama, wyłącznie w tym czasie, kiedy ustawiony dom, i zahar wchodzi w nukwę i oni łączą się razem. Wtedy niższa Ima, Szhina, dokładnie tak samo przekazuje im błogosławieństwa, żeby błogosławić ich.
233) I dlatego poprzez dwie nukwy ozdabia się zahar w domu swoim, podobnie do wyższego Z'A. Powiedziano: "Do granic wywyższenia świata". "Do (ad עד)" – jest to mochin wyższego Edenu, "granic wywyższenia świata" – są to dwie nukwy, które nazywane są wywyższeniem świata:
Wyższa nukwa, bina, pragnie naprawić zahar, ozdobić jego mochin Ga'R i błogosławić jego swoim hasadim.
Niższa nukwa pragnie połączyć się w zahar, karmić się od jego mochin właściwości "do (ad עד)". Innymi słowy, na skutek tego, że niższa nukwa pragnie do zahar, żeby otrzymać mochin właściwości "do (ad עד)", wyższa nukwa, Ima, pragnie przekazać zahar te mochin. I dlatego zahar ozdabia się za pomocą tych dwóch nukwin, dlatego że jeżeliby nie niższa nukwa, która znajduje się w mochin "do (ad עד)", czyli w mochin właściwości hochmy, wyższa Ima nie przekazałaby tych mochin dla zahar, gdyż zahar potrzebuje nie ich, a ukrytych hasadim.
234) Wszystko, co zostało wyjaśnione w stosunku do zahar z góry, dotyczy również zahar z dołu – Adama (człowieka) tego świata. Kiedy mężczyzna żeni się, do niego skierowane "granice wyższości świata", i on ozdabia się poprzez dwie nukwy, które nazywane są "wyższości świata": jedna – wyższa, Szhina, druga – niższa, żona jego. Wyższa, Szhina, daje mu błogosławieństwo, a niższa, żona jego, karmi się od niego i łączy się z nim.
235) Kiedy on wyrusza w drogę, to dzieje się inaczej, czyli on nie ozdabia się dwoma nukwami, a tylko wyższa Ima, Szhina, łączy się z nim podczas przebywania w drodze, a niższa, żona jego, zostaje w domu. A kiedy wraca do domu, on ponownie powinien ozdobić się dwoma nukwami. W ten sposób, pozostający w domu jest o wiele ważniejszy od wyruszającego w drogę. Dlatego że pozostający w domu ozdabia się dwoma nukwami, jak powiedziano: "Do granic wzniesienia świata", gdyż u wyruszającego w drogę jest tylko wyższa nukwa.
Głos i mowa
236) Tora, Z'A, ustawiony pomiędzy dwoma domami, pomiędzy dwoma nukwami, dlatego że nukwa nazywa się "dom". Jak powiedziano: "I będzie on święty… dla obu domów Izraela". Pierwszy dom jest wyższym i ukrytym, wyższa Ima, bina, a drugi dom bardziej otwarty. Wyższy i ukryty, bina, jest to głośny głos, o którym powiedziano: "Wypowiedział… głośnym głosem i więcej nie kontynuował".
237) Ten głos jest wewnętrzny, i on nie jest słyszalny i nie otwiera się. Nie jest słyszalny – w postaci głosu, nie otwiera się – w postaci mowy. I to odbywa się, kiedy połączenie podniebienia i gardła wypowiadają literę hej szeptem, i wtedy ona zupełnie bez dźwięku, a ten dźwięk (ziwug) wychodzi zawsze i nigdy nie zaprzestaje. I to – cienki wewnętrzny głos, który nie jest słyszalny dla świata.
Wyjaśnienie. Kiedy w mochin, wychodzących i urodzonych od ziwuga, jest świecenie hochmy, uważa się, że one słyszalne na zewnątrz, i one otwierają się za pomocą ziwuga głosu i mowy. Lecz w czasie, kiedy te mochin są właściwością hasadim, ukrytych od świecenia hochma, uważa się, że one nie są słyszalne na zewnątrz i nie otwierają się. Ziwug wyższych Aw'I odbywa się za pomocą właściwości "podniebienie (heh)" i "gardło (garon)" de-A'A, właściwości "podniebienie" odpowiada Aba, właściwości "gardło" – Ima. I ponieważ Aw'I zawsze znajdują się w stanie ukrytych hasadim, o których powiedziano: "Ponieważ pragnie miłości (hafec hesed) On", uważa się, że ich ziwug w hej dokonany jest w ukryciu, podobnie do tego, jak wypowiada się literę hej za pośrednictwem ziwuga podniebienia i gardła, kiedy ona nie jest słyszalna na zewnątrz. Głos przy wypowiedzeniu litery hej symbolizuje Imę, wyższą nukwę de-Z'A, otrzymującą od Aba. I o niej mówi się w cytacie: "Wypowiedział… głośnym głosem i więcej nie kontynuował" – dlatego że ziwug Aw'I jest ziwugiem stałym i nigdy nie zaprzestaje, dlatego nazywa się "głośny głos".
238) Od Aw'I, która jest właściwością "głośny głos", wychodzi Tora, nazywająca się "głos Jakowa", czyli Z'A. I ten głos, który jest słyszalny, wychodzi od niesłyszalnego głosu, czyli od Aw'I. A następnie łączy się z nim mowa, czyli jego nukwa, i ta mowa wychodzi i objawia się na zewnątrz, dzięki sile i męstwu głosu Jakowa. I ten głos Jakowa, który nazywa się Tora, czyli Z'A, utrzymuje się pomiędzy dwoma nukwami. Utrzymuje się w tej, która wewnątrz i niesłyszalna, w Imie, i utrzymuje się w tej, która na zewnątrz, w nukwie. Wewnętrzna nukwa, Ima, przekazuje jemu mochin i błogosławieństwa, a zewnętrzna nukwa, jego nukwa, otrzymuje od niego te mochin i błogosławieństwa.
239) Dwoje niesłyszalni na zewnątrz i są właściwością ukrytych hasadim, a dwoje słyszalni na zewnątrz i znajdują się we właściwości hasadim, otwierających się w świeceniu hochmy. Dwoje, którzy niesłyszalni zupełnie – jest to wyższa ukryta hochma, czyli A'A, który ustawia się w myśli i obłacza się w nią, czyli w wyższego Aba, który nie otwiera się w mowie i niesłyszalny nawet we właściwości głos. A następnie on wychodzi i otwiera się odrobinę w niesłyszalnym szepcie, cichym głosie, czyli w postaci litery hej, wypowiadanej przez tego, który nazywa się "głośny głos". I jest to głos cichy i wypowiadany szeptem, czyli wyższa Ima. I ci dwoje, czyli Aw'I, nie są słyszalni.
240) Dwoje, którzy słyszalni, wychodzą z tych dwóch, którzy niesłyszalni. I to "głos Jakowa", Z'A, i mowa, połączona z nim, nukwa de-Z'A. Głośny głos, który wypowiadany szeptem i niesłyszalny, czyli bina, jest domem dla wyższej hochmy, czyli Aby, dlatego że jakakolwiek nukwa nazywa się dom. I dlatego bina, będąca właściwością nekewa, nazywa się domem. A ostatnia mowa, czyli nukwa de-Z'A, jest domem (bajt) dla głosu Jakowa, który nazywa się Tora, czyli dla Z'A. I dlatego Tora zaczyna się literą bet, czyli "bajt (dom) reszit (początek)".
241) "Na początku stworzył Wszechmogący (Elokim)" jest to równoznaczne powiedzianemu: "I wybudował Stwórca Wszechmogący tę stronę". Słowem, tu mówi się o budowie nukwy za pośrednictwem Aw'I.
"(Et) niebiosa", czyli wielkie Zo'N, równoznaczne powiedzianemu: "I doprowadził ją do człowieka (Adama)".
"I (we-et) ziemię", czyli małe Zo'N, równoznaczne powiedzianemu: "Kość od kości moich".
Wyjaśnienie. "Stworzył (bara)" wskazuje na stworzenie ukrytej właściwości, i ta właściwość "aszer", który wyszła sz "reszit (początku)". Innymi słowy, jest to stan, przy którym litery ELE biny opuszczają się w Zo'N, i bina pozostaje we właściwości Wa'K z dwoma literami MI. A następnie do nich ponownie wznoszą się litery ELE, i ona ponownie sięga właściwości Ga'R, i dopełnia się imię Elokim. To oznaczają słowa "na początku (bereszit) stworzył (bara) Wszechmogący (Elokim)". I razem z literami ELE, które wznoszą się w binę, wznoszą się również i Zo'N, ponieważ one są zlane z nimi, i oni otrzymują tam mochin biny. W ten sposób, budowa nukwy realizuje się za pośrednictwem jej wzniesienia w parcuf Aw'I, właściwość biny, w postaci "na początku (bereszit) stworzył (bara) Wszechmogący (Elokim)", i w tych słowach jest wskazówka na wzniesienie Zo'N w parcuf Aw'I i poznanie z ich poziomu tej budowy, czyli mochin. I dlatego "Na początku stworzył Wszechmogący (Elokim)" równoznaczne do powiedzianego: "I zbudował Stwórca Wszechmogący (Elokim) tę stronę".
"I przyprowadził ją do człowieka (Adama)" – to naprawienie masachu w nukwie, żeby uczynić ją zdolną otrzymywać hasadim od Z'A. Pod słowami "i przyprowadził ją" rozumie się wielką nukwę, która umieszczona od haze Z'A i wyżej, na którą wskazuje słowo "et" w powiedzianym "(et) niebiosa". I dlatego "(et) niebiosa" równoznaczne powiedzianemu: "I przyprowadził ją do człowieka (Adama)". Innymi słowy, słowo "et" – jest to wielka nukwa właściwości "niebiosa", czyli Z'A, i o niej powiedziano "przyprowadził ją do człowieka (Adama)", czyli uczynił ją zdolną otrzymywać hasadim.
Dziesięć sfirot heter-hochma-bina-tiferet-malchut (KaHa'B Tu'M) nazywają się – "mózg-kości-żyły-mięso-skóra". W ten sposób, słowo "kości" wskazuje na hochmę. Dlatego słowa "i (we-et) ziemię" wskazują na małą nukwę, umieszczoną poniżej haze, tą jedyną, która ustawiła się dla otrzymania hochmy. I powiedziane o niej "kość z moich kości" oznacza, że ona otrzymuje hochmę. "I rzecz jasna, ona jest ziemią życia" – czyli małą nukwą, na którą wskazują słowa "i (we-et) ziemię", nazywa się ziemią życia. Dlatego że światło hochma nazywa się światłem haja (życia), i dlatego nukwa w tym czasie, kiedy jest u niej to światło hochmy, nazywa się ziemią życia. I o tym powiedziano: "Mądrość (hochma) niesie życie tym, którzy ją poznają".
Słowo Stwórcy do pana mego
242) "Psalm Dawida. Słowo Stwórcy panu mojemu: "Siedź po prawej ode Mnie, dopóki Ja nie uczynię wrogów podnóżkiem twoim!" "Słowo Stwórcy panu memu" – czyli wyższy poziom, Z'A, mówi niższemu poziomowi, nukwie: "Siedź po prawej ode Mnie" – w celu połączenia zachodniej strony, nukwy, czyli lewej strony, z południową, hasadim, będącą prawą stroną de-Z'A, dlatego żeby zniszczyć siłę narodu-bałwochwalców, jak powiedziano: "Dopóki Ja nie uczynię wrogów podnóżkiem twoim!"
"Słowo Stwórcy" – jest to Jakow, czyli Z'A, "panu memu", jak powiedziano: "Arka przymierza Pana całej ziemi" – jest to nukwa. Wyjaśnienie. Nukwa, w osnowie swojej, jest właściwością hochmy, dlatego o niej powiedziano: "Kość od kości moich". I cały ten czas, dopóki u niej nie ma hasadim, żeby obłóczyć się w nie, zewnętrzne właściwości mogą utrzymywać się w niej. Dlatego mówi jej Z'A: "Siedź po prawej ode Mnie" – żeby otrzymywać hasadim od sfiry hesed, prawej strony de-Z'A, i wtedy ona może zlikwidować wszystkie siły sądu.
243) "Słowo Stwórcy" – to "jowel (pięćdziesiąty rok)", bina. "Panu memu" – "szmita (siódmy rok), nukwa, o której powiedziano: "Kocham ja pana mego". "Jowel (pięćdziesiąty rok)" – mówi "szmicie (siódmemu rokowi)": "Siedź po prawej ode Mnie". Dlatego że prawa linia, hasadim, przebywa we właściwości "jowel (pięćdziesiąty rok)", binie, a "szmita (siódmy rok)", nukwa, powinna połączyć się z prawą linią.
244) "Szmita (siódmy rok)", nukwa, nie objawiła w całości więzi z prawą i lewą stroną, od dnia swojego pojawienia. Kiedy nukwa chce ustawić więź z prawą i lewą stroną, Z'A wyciąga swoją prawą rękę naprzeciwko jej, czyli na początku przekazuje jej mochin, które znajdują się w kropce szuruk, które przedstawiają sobą lewą linię bez prawej, i wtedy tworzy ten świat – nukwę we właściwości lewej linii w niej, która nazywa się "ten świat".
I ponieważ ona teraz składa się tylko z właściwości lewej linii, nie ma u niej ustawienia, czyli doskonałych mochin, teraz, w ciągu sześciu tysięcy lat, do nadejścia siódmego tysiąclecia. Dlatego że tylko w tym dniu nukwa łączy się z prawą linią, hasadim, i wtedy nukwa będzie w prawidłowym połączeniu pomiędzy prawą i lewą linią, w całkowitej doskonałości, czyli w doskonałych mochin, i wtedy staną się nowymi niebo i ziemia. I od tego czasu nigdy więcej nie ukryją się niebiosa, dlatego że ona na zawsze zostaje ustawiona w prawidłowym połączeniu pomiędzy prawą i lewą linią.
245) Jeżeli tylko w siódmym tysiącleciu nukwa ustawi więź z prawą linią, to jak wytłumaczyć powiedziane: "Siedź po prawej ode Mnie", oznaczające właśnie sześć tysięcy lat, a nie siódme tysiąclecie? Jednak wskazówka "siedź po prawej ode Mnie" ma odniesienie tylko do określonego czasu, dlatego że następnie powiedziano: "Dopóki Ja nie uczynię wrogów podnóżkiem twoim!" – lecz nie cały czas. Lecz w siódmym tysiącleciu ona nigdy więcej nie porusza się stąd. I powiedziano o niej w tym stanie: "Ponieważ na prawo i na lewo rozprzestrzeniasz się" – czyli wtedy ona włącza siebie w prawą i lewą linię, i staną się one w niej jednym całym.
246) Słowa "(et) niebiosa" wskazują na wyższą Szhinę, czyli nukwę, umieszczoną się od haze de-Z'A i wyżej. "I (we-et) ziemię" – jest to niższa Szhina, nukwa, umieszczona od haze de-Z'A i niżej, w połączeniu właściwości zahar i nukwa, jak jedno całe. Czyli i wyższa nukwa połączona z zahar – wielkim Z'A, i niższa nukwa połączona z zahar – małym Z'A.
Wznoszący się płomień
247) Są dwie wypowiedzi. Pierwsza: "Ponieważ Stwórca Wszechmogący twój – jest to ogień wszystko pochłaniający, oznaczający, że niemożliwym jest przylepić się do Niego tak samo, jak nie jest możliwe przylepić się do ognia." A druga wypowiedź: "I wy, ci którzy przylepili się do Stwórcy Wszechmogącego waszego – żywi wszyscy jesteście" – czyli możliwe jest przylepić się do Niego. "Ponieważ Stwórca Wszechmogący twój – jest to ogień", pochłaniający inny ogień, czyli On pochłania i niszczy go, dlatego że jest ogień, który silniejszy od zwykłego ognia.
248) Każdy, kto pragnie poznać mądrość świętej jedności, powinien spostrzegać ogień, wznoszący się od węgli, lub wznoszący się od płonącej świecy, dlatego że płomień może wznosić się tylko łącząc się z czymś twardym.
249) We wznoszącym się płomieniu są dwa światła. Jedno – to białe świecące światło, a drugie – to światło, w którym utrzymuje się to białe światło, i jest to czarne światło lub niebieskie. Białe światło, które świeci, znajduje się z góry, i to światło wznosi się drogą prostą, a pod nim znajduje się niebieskie światło lub czarne, będące tronem dla białego światła.
250) I to białe świecące światło jest ustawione nad niebieskim światłem i one włączają się jedno w drugie i łączą się, żeby być zupełnie jednym całym. A to światło, które czarne lub z widoku niebieskie, znajdujące się poniżej niego, jest tronem wielkości dla białego światło, i dlatego ono w całości niebieskie, gdyż jest tronem wielkości, a tron wielkości jest podobny swoim odcieniem do niebieskiego.
251) I ten tron, który ma odniesienie do właściwości niebieskiego i czarnego światła, połączony z innym przedmiotem, podtrzymującym palenie się i znajdującym się pod nim, i budzącym go włączyć się w białe światło.
252) I to niebieskie i czarne światło czasami ponownie stają się czerwonym, a białe światło, które znajduje się nad nim, nigdy nie zmienia się i zawsze jest białe. Jednak niebieski zmienia się, ozdabiając się w te kolory – czasami ono niebieskie i czarne, a czasami czerwone.
253) Niebieskie światło włącza się w dwie strony, z góry – w białe światło, z dołu – w grubą materię, znajdującą się pod nim, w knot, naprawiony dla niego, żeby świecić, utrzymywać je, dlatego że knot daje mu utrzymanie, i dzięki niemu ono zlewa się z białym świecącym światłem.
Wyjaśnienie powiedzianego: Białe światło – jest to światło hasadim, światło Z'A, oznaczone literami "jud-hej-waw יהו" imienia AWA'Ja (יהוה). A niebieskie lub czarne światło – jest to światło nukwy, oznaczone ostatnią hej imienia AWA'Ja. Białe świecące światło – jest to światło kropki holam, będące światłem hasadim i prawej linii, jak również światłem wyższych Aw'I. Niebieskie i czarne światło – jest to światło kropki szuruk, będące światłem hochmy i lewej linii, jak również światłem ISZSu'T. I wiadomo, że te dwie linie, prawa i lewa, wychodzące od dwóch kropek, holam i szuruk, znajdują się w poróżnieniu i nie mogą świecić do tej pory, dopóki nie wyjdzie poziom hasadim na masach kropki hirik, czyli na ekran Z'A, przedstawiający sobą pierwszy poziom. I on staje się środkową linią, łączącą obie linie, prawą i lewą, przy tym one włączają jedna w drugą, i wtedy lewa otrzymuje świecenie hasadim od prawej, a prawa otrzymuje świecenie hochmy od lewej.
I siła tego masachu, który jest w kropce hirik, nazywa się gruba materia, która zapala niebieskie światło, czyli lewą linię, i łączy ją z białym świecącym światłem – prawą linią. A bez tej grubej materii, te dwie linie, prawa i lewa, pozostałyby w poróżnieniu i nie mogłyby świecić. I te trzy kropki na początku wychodzą w binie, w postaci "trzy wychodzą z jednego", a następnie one wychodzą również i w Zo'N w postaci "jeden staje się godny trzech". I w tym czasie, kiedy Zo'N otrzymują te mochin w doskonałości, one obłaczają Aw'I i ISZSu'T, i wtedy Z'A staje się światłem kropki holam, tak samo jak Aw'I, a nukwa – światłem kropki szuruk, tak samo jak ISZSu'T. I oni nie mogą dokonać ziwuga (połączenia) jedno z drugim, dopóki nie wyjdzie poziom hasadim na masach stadium alef, która łączy nad dwoma tymi kropkami, tak samo jak w binie.
Jednak tu masach kropki hirik znajduje się w duszach Izraela. Ponieważ tak samo, jak litery ELE biny wznoszą do siebie Zo'N, i ich masach służy połączeniu linii w binie, tak samo i litery ELE parcufa Zo'N wznoszą do siebie dusze Izraela, i ich masach służy połączeniu linii w Zo'N. W ten sposób, ta gruba materia – doprowadzająca do tego, że nukwa, będąca właściwością kropki szuruk i lewej linii, łączy się z Z'A, będącym właściwością kropki holam – staje się siłą masachu dusz Izraela. I żeby zapalić się i połączyć się z białym światłem, te niebieskie światło otrzymuje obudzenie tylko od Izraela, gdyż oni są nosicielami masachu kropki hirik, bez którego nie ma jedności pomiędzy Z'A a nukwą.
254) I niebieskie światło świecy zawsze pochłania i niszczy tą grubą materię, którą ustawiają dla niego, czyli knot. Dlatego że wszystko, z czym niebieskie światło zlewa się z dołu, przebywając na tym, ono niszczy, spalając go. Ponieważ ono ma właściwość niszczyć i pochłaniać, gdyż od niego zależy zniszczenie wszystkiego i śmierć wszystkiego. Dlatego że niebieskie światło – jest to nukwa i Drzewo poznania, od której wychodzi śmierć i zniszczenie.
255) A białe światło, znajdujące się nad niebieskim światłem, nigdy nie pochłania i nie niszczy, i światło jego nigdy nie zmienia się, ozdabiając się innym światłem. Dlatego że światło, jest to światło hasadim, które nigdy nie zmienia się i nie staje się grubsze. I nie ma w nim również żadnego włączenia sądów. Dlatego ono nigdy nie spala i nie niszczy.
I dlatego powiedział Mosze: "Ponieważ Stwórca Wszechmogący twój – jest to ogień wszystko pochłaniający", przecież rzecz jasna On – ogień wszystko pochłaniający, gdyż spala i niszczy wszystko, co znajduje się pod nim. I dlatego powiedział Mosze: "Ponieważ Stwórca Wszechmogący twój – jest to ogień wszystko pochłaniający", a nie "Stwórca Wszechmogący nasz", dlatego że Mosze był budową (merkawa) dla białego światła z góry, które nie pali i nie niszczy, ponieważ nie ma w nim włączenia sądów.
256) I żeby zapalić się i połączyć się z białym światłem, niebieskie światło otrzymuje obudzenie tylko od Izraela, którzy przylepiają się do niego z dołu, podobnie do knota, który przylepia się do niebieskiego światła z dołu.
257) I chociaż niebiesko-czarne światło ma właściwość niszczyć wszystko, co przylepi się do niego z dołu, jednak Izrael przylepiając się do niego z dołu pozostają żywi. I również powiedziano: "A wy, ci którzy przylepili się do Stwórcy Wszechmogącego waszego – żywi jesteście i dzisiaj". "Do Stwórcy Wszechmogącego waszego" – czyli do nukwy. I nie powiedziano: "Do Stwórcy Wszechmogącego naszego", co oznacza – do Z'A, budową (merkawa) którego jest Mosze. Czyli on powiedział im: "A wy, chociaż i przylepiliście się do tego niebieskiego i czarnego światła, które niszczy i spala wszystko, co przylepia się do niego z dołu, razem z tym, wy zlani jesteście z nim i nadal żywi." Jak powiedziano: "Żywi jesteście i dzisiaj", dlatego że niebieskie światło nie spaliło i nie zniszczyło was".
258) A nad białym światłem znajduje się z góry ukryte, otaczające go, światło. I tu ukryta wyższa tajemnica. Czyli mówi się o wyższym otaczającym świetle, znajdującym się nad Z'A, które nazywa się białe światło, poznanie którego zupełnie nie jest możliwe. I wszystko to – niebieskie światło i białe, i ukryte otaczające światło – znajduje się w płomieniu, który wznosi się od świecy, i wyższa mądrość znajduje się w nim.
259) To jest tajemnica mądrości, zawarta w świętej jedności, przecież również i ostatnia hej świętego imienia, czyli nukwa, jest niebieskim i czarnym światłem, i połączona ona z "jud-hej-waw", Z'A – białym świecącym światłem.
260) Czasami niebieskie światło oznacza się literą dalet, a czasami literą hej. W tym czasie, kiedy Izrael nie jest przylepiony do niego z dołu, żeby rozpalić ją i połączyć się z białym światłem, ona oznacza się literą dalet. A wówczas, kiedy Izrael budzą ją, to wznoszą Ma'N, żeby połączyć ją z białym światłem, i ona nazywa się literą hej.
261) "I jeżeli będzie panna dziewicą". Słowo "dziewica (naar נער)" jest odcięta, bez litery hej, ponieważ ona nie połączyła się z zahar. I w każdym miejscu, gdzie nie ma zahar i nukwy, nie ma litery hej. Dlatego napisano "dziewica (naar נער)" bez hej. I hej wzniosła się stąd, i wtedy nukwa pozostaje we właściwości litery dalet, wskazującej na biedność (dalut) i nędzę.
262) Kiedy ona łączy się z białym świecącym światłem, to nazywa się hej, ponieważ wtedy wszystko połączone jak jedno całe, nukwa przylepia się do białego światła, a Izrael przylepiają się do niej, i znajdują się pod nią, żeby rozpalać ją za pośrednictwem Ma'N, który wznoszą litery ELE, i wtedy wszystko staje się jednym całym, dlatego że Z'A i nukwa połączyli się, a Izrael wznoszą Ma'N do nukwy, żeby rozpalić ją i połączyć z Z'A. I ponieważ bez ich Ma'N ona nigdy by nie połączyła się, to i oni łączą się z nimi. Przecież całej miary, którą wywołał niższy w wyższym, staje się godny i on sam, i wtedy stają się Stwórca, Szhina Jego i Izrael jednym całym.
263) I jest to ofiara. Dym, wznoszący się od ognia, budzi niebieskie światło do zapalenia, i kiedy się zapala, on łączy się z białym światłem. I świeca, czyli Szhina, pali się w całkowitej jedności, łącząc się z białym światłem i z dymem, i wszystkie trzy stają się jednym całym.
264) I ponieważ te niebieskie światło ma właściwość niszczyć i spalać wszystko, co przylepia się do niego z dołu, kiedy przychodzi czas okadzenia i świeca pali się w całkowitej jedności, wtedy powiedziano: "I opuścił się ogień Stwórcy i pochłonął ofiarę spalenia". I kiedy spala się wszystko pod nim, wiadomo, że świeca, Szhina, pali się w całkowitej jedności. Dlatego że niebieskie światło przylepia się do białego światła i staje się jednym całym z nim. Jak oni stają się jednym całym? Niebieskie światło, nukwa, staje się łącznym światłem z Z'A i oba one stają się jednym całym.
I również niebieskie światło pochłania i spala pod sobą cały tłuszcz i ofiary całopalne. Co oznacza, że ono pochłania i spala znajdujące się pod nim nie tylko podczas wzniesienia się do białego światła. W ten sposób wszystko, dym i niebieskie światło, łączy się z białym światłem. I wtedy ustawia się pokój we wszystkich światach, i wszystko łączy się w całkowitej jedności.
265) Po tym, jak niebieskie światło, ukończyło spalać i niszczyć wszystko znajdujące się pod nim, przychodzą i lepią się do niego wtedy koeni, lewici i izraelici. Wznoszą w radości pieśni lewici, w zamiarze serca – koeni, w modlitwie – izraelici. I świeca, Szhina, pali się nad nimi i świeci. Światła zlewają się jak jedno całe i świecą światy, i błogosławią jak wyższe, tak i niższe.
266) Wtedy powiedziano o Izraelu: "A wy, którzy przylepią się do Stwórcy Wszechmogącego – żywi jesteście i dzisiaj". "Waw" w słowach "a wy (we-atem ואתם)" wskazuje na dodatkową godność w stosunku do tłuszczu i całopalenia. Dlatego że tłuszcz i całopalenie, które przylepiają się do niebieskiego światła, pochłaniają się i spalają się, "a wy" przylepiacie się do niebiesko-czarnego światła, pochłaniającego i spalającego, i jesteście żywi. Jak powiedziano: "Żywi wy wszyscy dzisiaj". I ta dodatkowa godność symbolizuje się literą waw w słowach "a wy (we-atem ואתם)".
267) Wszystkie kolory, które widzą we śnie, są dobrym znakiem, oprócz niebieskiego koloru, pochłaniającego i niszczącego zawsze, i to – drzewo, w którym jest śmierć, czyli nukwa, która nazywa się Drzewem poznania dobra i zła, przebywającym nad niższym światem, który nazywa się "ten świat". I ponieważ wszystko znajduje się pod nim, on pochłania i niszczy ich.
268) Nukwa de-Z'A przebywa również w niebiosach z góry, w świecie Acilut, i wiele wojsk w światach BE'A rozprzestrzenia się od tej nukwy, i oni żywi i nieuszkodzeni. Jakże powiedziano, że niebieskie światło, nukwa de-Z'A, "pochłania i niszczy wszystko, co znajduje się pod nią". Wszystkie te wyższe wojska w trzech światach BE'A, umieszczone powyżej tego świata, włączone w ten niebieski kolor, a nie znajdują się pod nim. Jednak niżej, odnoszące się do tego świata, nie są włączone w niebieski kolor, dlatego że są grubą materią, na której stoi i trzyma się świat, który włączony w nią i istnieje dzięki niej, jak światło dzięki knotowi, i bez niej świat nie mógłby istnieć. I dlatego on pochłania i unicestwia ich, i nie ma nic z dołu, w niższym świecie, czego by on nie unicestwił, ponieważ niebieski kolor unicestwia wszystko, co znajduje się pod nim.
W świecie wyróżnia się czterdzieści pięć odcieni i świateł
269) Czterdzieści pięć (MA) kolorów i różnych świateł wyróżnia się w świecie, czyli w nukwie de-Z'A. Wyjaśnienie. Bina nazywa się MI, nukwa nazywa się MA. MI oznacza wyższą krawędź niebios, MA – niższą krawędź nieba. Nukwa nazywa się MA, co wskazuje na brak w niej pięciu ostatnich wrót z pięćdziesięciu (MI) wrót biny, i jest w niej tylko czterdzieści pięć (MA) wrót.
Pięćdziesiąt wrót biny – to pięć sfirot keter, hochma, bina, tiferet, malchut (KaHa'B Tu'M), każda z których składa się z dziesięciu. I jest to pięć pełnych parcufim, obłaczających jeden drugi. Jednak nukwa ma tylko połowę swojego parcufa malchut, czyli od haze i wyżej, a niższej połowy parcufa malchut, od haze i niżej, nie ma u niej. I uważa się, że u niej jest czterdzieści wrót czterech parcufim keter, hochma, bina i tiferet, i pięć wrót parcufa malchut, od haze i wyżej, i razem ich jest tylko czterdzieści pięć (MA), dlatego że brakuje jej niższej połowy parcufa malchut.
Wiadomo również, że cztery sfiry hochma i bina, tiferet i malchut (Hu'B Tu'M), przedstawiają sobą cztery kolory biały-czerwony-zielony-czarny. "Czterdzieści pięć (MA) kolorów i różnych świateł rozróżnialnych jest w świecie, czyli w nukwie" – dlatego że brakuje jej pięciu niższych świateł. I powiedziano: "Różnych świateł" – dlatego że również i dziesięć keterów włączone w te czterdzieści pięć (MA) świateł, a keter znajduje się powyżej jakiegokolwiek koloru, i o keterach w nich powiedziano "różnych świateł", dlatego że oni nie wchodzą w łączność świateł.
Lecz przecież powiedziano, że u nukwy jest czterdzieści dziewięć wrót, i wyłącznie jednych wrót, malchut de-malchut, brakuje jej. Dlaczego więc tu u niej jest tylko czterdzieści pięć (MA) kolorów i różnych świateł, i pięciu kolorów, czyli właściwości, brakuje jej? Dlatego że dwie główne właściwości malchut – jest to dziewięć pierwszych sfirot w niej i malchut w niej. Dziewięć pierwszych sfirot uważa się miarą miłosierdzia, dlatego że one powstają od włączenia w nią bardziej wysokich właściwości od niej i nie będących jej własnymi światłami. Jednak malchut w niej uważa się miarą sądu, ponieważ jest to jej własna właściwość, nad którą przebywa miara sądu jeszcze od czasu C'A. I parsa, przechodząca w miejscu haze każdego parcufa, jest to skutek wzniesienia malchut z końca tego parcufa w jego haze. Dlatego niższa połowa każdego parcufa uważa się właściwością jego malchut, gdyż malchut w parsie panuje nad nią.
W ten sposób od haze i niżej parcufa malchut, w niej można obliczyć jej pięć niższych sfirot, i to dwie trzecie tiferet i necach-hod-jesod-malchut (NeHI'M). I dlatego tu mówi się, że jej brakuje pięciu odcieni świateł. I można liczyć je jako jedną sfirę, gdyż malchut de-malchut już panuje w miejscu parsy w haze, i wszystkie te pięć sfirot – jak jedna.
Dlatego powiedziano tam, że jej brakuje tylko jednych wrót. W ten sposób, zostało wyjaśnione, że w parcufie malchut jest tylko czterdzieści pięć świateł od pięciu parcufim keter, hochma, bina, tiferet, malchut (KaHa'B Tu'M) w niej, obłaczających jeden drugiego, gdyż piątemu jej parcufowi brakuje miary sądu, czyli pięciu sfirot tiferet-necach-hod-jesod-malchut (TaNHI'M) od haze i niżej, i tam jest tylko miara miłosierdzia jego, znajdująca się od haze i wyżej. Jednak u biny jest pięćdziesiąt wrót, dlatego że miejsce od haze i niżej jej piątego parcufa uważa się również właściwością miłosierdzia, przecież bina w całości jest właściwością miłosierdzia, i również Z'A, gdyż miara sądu C'A powstała wyłącznie w malchut.
I wiedz, że celem znajdującym się przed nami, jest dokładne wyjaśnienie miejsca przegrzeszenia Adam Riszon w Drzewie poznania i również na czym polega kuszenie węża. Dlatego na początku artykułu ogólnie było opisane miejsce braku w malchut, czyli brak niższej połowy jej parcufa malchut, i że jest u niej tylko czterdzieści pięć kolorów i różnych świateł. A następnie wyjaśnia się, że u Z'A pięćdziesiąt właściwości świateł znajduje się w doskonałości, gdyż pięć jego parcufim keter-hochma-bina-tiferet-malchut (KaHa'B Tu'M) przebywa w doskonałości, i nawet u jego parcufa malchut jest dziesięć sfirot, ponieważ u niego jest malchut, która należy do dwóch stron – strony miłosierdzia, umieszczonej powyżej haze, i strony sądu, umieszczonej poniżej haze.
A następnie wyjaśniane są detale budowy nukwy, i kolejność dokonania jej ziwuga z Z'A, i we wszystkich szczegółach opisane są skutki wynikające z powodu braku miary sądu jej parcufa malchut. I stąd już zostaje wyjaśnione, do jakiego miejsca ma odniesienie grzech Drzewa poznania.
Siedem sfirot podzielone odpowiednio poprzez siedem otchłani, każda z nich czyni uderzenie po swojej otchłani. Wyjaśnienie. Z'A nazywa się "siedem" lub "siedem niższych", czyli sfirot hesed-gwura-tiferet necach-hod-jesod-malchut (HaGa'T NeHI'M), dlatego że nawet podczas gadlut, kiedy on sięga sfirot hochma-bina-daat (HaBa'D), one nie są prawdziwymi Ga'R, a wyłącznie jego HaGa'T, które stały się właściwością HaBa'D. W ten sposób w gadlut, kiedy u niego jest dziesięć sfirot, w nim samym jest wyłącznie siedem sfirot HaGa'T NeHI'M, lecz tylko jego HaGa'T stały się właściwością HaBa'D, a NeH'I właściwością HaGa'T, i powstały u niego nowe NeH'I, i to – dziesięć sfirot.
Wiadomo również, że kolejność wyjścia każdego poziomu jest taka, że wyższe światło, zawierające dziewięć sfirot, czyni uderzenie w masach w malchut i wznosi or hozer, obłaczające or elion z dołu do góry, i uważane one za dziesięć sfirot rosz poziomu. A następnie powraca masach w malchut i dziesięć sfirot or jaszar i or hozer w rosz rozprzestrzeniają się z góry w guf.
Siedem sfirot HaGa'T NeHI'M de-Z'A podzielone są odpowiednio poprzez siedem otchłani, dlatego że one włączają w siebie jedna drugą, i wychodzi siedem parcufim HaGa'T NeHI'M, w każdym z których jest siedem sfirot HaGa'T NeHI'M. W ten sposób, w każdym z parcufim jest właściwość malchut, która nazywa się otchłań. Z nich powstaje siedem sfirot malchut, które nazywane są siedem otchłani. Każda z nich czyni uderzenie po swojej otchłani, po malchut, i wznosi siedem sfirot or hozer, obłaczających dziesięć sfirot or jaszar, i one nazywane są dziesięcioma sfirot rosz.
A następnie kamienie, czyli masachim, które są w siedmiu tych malchut, obracają się w malchut, czyli obracają się, żeby świecić z góry w dół. I światło wchodzi w te kamienie, w masachim, przebijając je, i woda wychodzi poprzez te otwory. I obrócenie światła dla świecenia z góry w dół jest porównywalne z przebiciem tym światłem masachu, który przeszkadza jego rozprzestrzenieniu w dół, i wody opuszczają się i pogrążają się – każde w swoją otchłań.
Wyjaśnienie. Otchłań każdego z nich, czyli malchut, rozprzestrzenia się od swego poziomu i wchodzi w dziesięć sfirot z góry w dół. I wody, czyli światło, opuszczają się, pogrążając się w nich, aż nie sięgną ich malchut i światło kończy się tam. I ten masach ukrywa obie strony otchłani, czyli malchut – strony hesed tej malchut, umieszczonej razem od haze i wyżej, i stronę miary sądu tej malchut, umieszczonej w miejscu od jej haze i niżej. I dlatego jest u Z'A pięćdziesiąt rodzajów świateł, jednak u nukwy, której brakuje miary jej sądu, jest tylko jedna strona, hesed, umieszczona od haze i wyżej. I dlatego u niej jest wyłącznie czterdzieści pięć rodzajów świateł. I tak została wyjaśniona kolejność stworzenia Z'A, znajdującego się w obu stronach malchut.
270) A teraz jest pokazana kolejność stworzenia nukwy, odbywająca się w jednej stronie. Wody wychodzą poprzez otwory, które powstały w kamieniach Z'A, i światła przechodzą poprzez nie, światła świecą z góry w dół, i wyższe światło, przychodzące od Ejn Sof, wchodzi w nie, czyniąc uderzenie po czterech właściwościach otchłani, które są całą otchłanią. Czyli ona czyni uderzenie po czterech właściwościach Hu'B Tu'M, składających się na ogólną malchut, nukwę de-Z'A. I na skutek tego uderzenia powstaje dziesięć sfirot Hu'B Tu'M nukwy.
Każde ze świateł czterech tych właściwości, włącza się w inne podczas tego uderzenia, i w niej powstają cztery parcufim, w każdym z których jest Hu'B Tu'M, obłaczające jeden drugi. I one spotykają się wyłącznie w jednej stronie malchut – tylko w malchut miary miłosierdzia, która utrzymuje połowę parcufa od haze i wyżej. I dlatego wody, czyli światła, przekazywane jej poprzez Z'A, dzielą się w niej, i ona otrzymuje tylko część od haze i wyżej każdego parcufa. Przecież ponieważ jej brakuje strony malchut miary sądu, ona nie może otrzymać od Z'A części od haze i niżej, świecącej wyłącznie nad malchut miary sądu.
U Z'A świata Acilut jest siedem właściwości HaGa'T NeHI'M, a u nukwy tylko cztery, dlatego że dwa zejścia są u czterech właściwości Hu'B Tu'M. Przecież prawdziwe Hu'B Tu'M są tylko w Ga'R, jednak w Z'A opuściły się hochma i bina (Hu'B) stając się hesed i gwura (Hu'G), czyli właściwością hasadim, i nazywane te cztery właściwości w nim hesed-gwura-tiferet-malchut (Hu'B Tu'M). A w nukwie oni dokonują drugiego opuszczenia. Dlatego że hesed i gwura (Hu'G) de-Z'A stają się w niej jako necach i hod, tiferet de-Z'A – jesod. I dlatego cztery właściwości w niej nazywane są necach-hod-jesod-malchut (NeHI'M). W ten sposób, w Ga'R – jest to Hu'B Tu'M, w Z'A – Hu'G Tu'M, a w nukwie – NeHI'M.
I różnica pomiędzy nimi jest bardzo duża. Dlatego że Hu'B są prawdziwymi hochmą i biną, lecz w Z'A, gdzie oni stają się Hu'G, opuściły się hochma i bina, stając się właściwością hasadim i gwurot, ponieważ jego kelim więcej nie otrzymują hochmy. Jednak hasadim znajdują się w nich w wielkim dostatku, i dlatego HaGa'T nazywane są szerokie kelim, dlatego że szerokość wskazuje na hasadim, a długość – na hochmę.
I kiedy oni opuszczają się w nukwę i stają się necach i hod, kelim już skróciły się, nie przyjmując dostatku hasadim. Jednak one uważane są za długie kelim, czyli zdolne otrzymywać hochmę, która nazywa się długą. W ten sposób, w Ga'R, które zawierają Hu'B Tu'M, jest światło korzeni hochmy, czyli hochmy or jaszar. Jednak w Hu'G Tu'M de-Z'A jest tylko hasadim, a w nukwie jest tylko świecenie hochmy, wychodzące z biny, która ponownie stała się hochmą dzięki jej wzniesieniu w A'A, i nie jest korzenną hochmą, jak w Ga'R.
Wiadomo, że wyższy włącza w siebie wszystko znajdujące się poniżej niego, gdyż oni przechodzą przez niego i przekazywane są dla niższych. I ponieważ przeszli przez niego, oni pozostają w nim, dlatego że w duchowym nic nie znika. Dlatego korzenie jakiegokolwiek niższego znajdują się w jego wyższym. I dlatego uważa się, że każda z trzech wyższych właściwości (Ga'R) zawiera w sobie pełne dziesięć sfirot KaHa'B HaGa'T NeHI'M. KaHa'B jest w nich samych, dlatego że cztery ich właściwości – to Hu'B Tu'M. HaGa'T w nich jest od czterech właściwości Hu'G Tu'M de-Z'A. A NeHI'M – od czterech właściwości Hu'B Tu'M nukwy.
Jednak u Z'A już brakuje KaHa'B. Dlatego że cztery jego właściwości jest to Hu'G Tu'M, które nazywane są HaGa'T, lecz ponieważ on włącza nukwę, u niego jest również i NeHI'M nukwy, i dlatego on uważa się jako siedem sfirot HaGa'T NeHI'M.
Jednak w nukwie już brakuje wielu hasadim, które znajdują się w HaGa'T, dlatego że hesed i gwura de-Z'A skróciły się u niej do necach i hod, i dlatego jest w niej tylko NeHI'M, i dlatego nazywa się "dalet", żeby pokazać, że u niej jest tylko cztery (dalet) sfiry necach-hod-jesod-malchut (NeHI'M), i brakuje jej sześciu pierwszych sfirot KaHa'B HaGa'T. Dlatego liczba Z'A – siedem, a liczba nukwy – cztery.
271) Wszystkie siedem sfirot Z'A zawarte w siedmiu ich malchut, dlatego że każda z nich składa się z siedmiu, i dlatego w każdej jest swoja sfira malchut. I siedem tych malchut nazywane lewą linią Z'A. I one kopią w ciemności otchłań, czyli nukwę de-Z'A.
Innymi słowy, one przyciągają do niej świecenie lewej linii od kropki szuruk w Imie, będącej ciemnością. W ten sposób, nukwa zostaje ustawiona we właściwości ciemność Imy. I o tym powiedziano: "Studnia, która wykopana przez starszyznę, wykopana". Początkowe litery słów tego cytatu tworzą słowo "be-hoszeh (w ciemności)". Dlatego że "studnia" – jest to nukwa, "wykopana przez starszyznę" – HaGa'T de-Z'A, które nazywane są starszyzną, i oni uważani za siedem sfirot. I jest to przyciągnięcie ciemności Imy, które nazywa się wykopywaniem i formowaniem od strony Z'A. I te stany ciemności weszły we wszystkie sfirot nukwy.
I wody wznoszą się z dołu do góry. Innymi słowy, światło hasadim, które nazywa się wody i będące prawą linią, świeci na początku z dołu do góry we właściwości kropki holam, a następnie hasadim opuszcza się w lewą linię i łączy się tam z właściwością lewej linii, czyli ze światłem hochma, które otwiera się w kropce szuruk. I chociaż to światło obraca się tam w ciemność, lecz to odbywa się dlatego, że światło hochmy nie może świecić bez obłóczenia hasadim. Jednak teraz, kiedy hasadim opuszczają się w lewą linię, tam ponownie budzi się świecenie hochmy, i oni rozprzestrzeniają się jedno w drugie.
I są wymieszane razem, ciemność i wody, i z nich powstają światła, które nie są widoczne, gdyż one są ciemne. Innymi słowy, na skutek wzajemnego włączenia świateł, ciemności i wód jedno w drugie, powstaje parcuf nukwy stanu gadlut, dlatego światła jej określane są jako światła, które niewidoczne i ciemne, i nazywa się ona świecą, która nie świeci.
272) Każda z siedmiu otchłani Z'A czyni uderzenie po właściwości, która odpowiada jej w otchłani nukwy, i one dzielą się na siedemdziesiąt pięć strumieni otchłani, w które schodzą wody, czyli światła. Wyjaśnienie. Poziom, wychodzący od tego ziwuga, dzieli się w miejscu haze: powyżej haze – ma odniesienie w osnowie swojej do właściwości Z'A, dlatego tam jest siedemdziesiąt pięć strumieni, a poniżej haze – właściwość nukwy, i tam jest trzysta sześdziesiąt pięć żył. Rzecz w tym, że w każdym nowym ziwugu odbywa się powiększenie dziesięciokrotne, dlatego one podzielone na siedemdziesiąt pieć strumieni otchłani, gdyż siedem otchłani, będące siedmioma właściwościami malchut de-Z'A, stają się siedemdziesięcioma. I powiększa się również każda sfira jego (Z'A), i staje się ich siedemset. Lecz otchłań nukwy nie staje się dziesięcioma, tylko pięcioma, na skutek nieobecności połowy malchut, która ma odniesienie do miary sądu, dlatego jej brakuje pięć strumieni otchłani, które mają odniesienie do połowy malchut, należącej do miary sądu.
"I w nich schodzą wody, czyli światła" – dlatego że od siedemdziesięciu strumieni otchłani Z'A przekazywane napełnienie pięciu strumieniom otchłani nukwy, a od pięciu strumieni otchłani nukwy przekazywane napełnienie dla całej realności. I nazywane one strumieniami dlatego, że każdy poziom przekazuje napełnienie tylko swojej otchłani, czyli malchut, i dlatego te otchłanie nazywane są strumieniami, przekazującymi napełnienie od wyższego do niższego. A sens liczby "trzysta sześćdziesiąt pięć" będzie wyjaśniony niżej.
Wznosi się ryk (dosł. głos) od każdego ze strumieni i wzdrygają się otchłanie, czyli otchłanie otrzymującego. Wyjaśnienie. W nukwie jest tylko pięć otchłani, i mówi się, że każdy z siedemdziesięciu strumieni Z'A wychodzi, żeby przekazać swój osobliwy głos. Dający, Z'A, nazywa się "głos", a nukwa, otrzymująca, nazywa się "mowa". I w Z'A są dwa rodzaje napełnienia, które nazywane są "dwa głosy":
Głos miary miłosierdzia, czyli biny, napełniający połowę malchut, odnoszącej się do właściwości miłosierdzia, która nazywa się mowa.
Głos miary sądu, czyli malchut miary sądu, włączonej w niego, napełniającej połowę malchut, odnoszącej się do miary sądu.
U Z'A są dwie właściwości malchut, i dlatego u Z'A są strumienie, głos których jest miarą miłosierdzia, a są strumienie, głos których jest miarą sądu. "Wznosi się ryk (dosł. głos) od każdego ze strumieni". I u części z nich – głos miary miłosierdzia, a u drugiej części – głos miary sądu. I dlatego wzdryga się otchłań nukwy, którym brakuje połowy malchut miary sądu, gdyż nie ma u nich miejsca dla otrzymywania głosów miary sądu. I dlatego, kiedy słyszalny jest głos miary sądu, każda otchłań wzywa jedna do drugiej i mówi: "Podziel wody swoje, i ja wejdę w ciebie".
Wyjaśnienie. Siedemdziesiąt otchłani Z'A włączają w siebie jedna drugą, i w każdej z nich są dwa rodzaje głosów. I również dziesięć otchłani nukwy włącza siebie jedna w drugą. Dlatego każda otchłań w siedemdziesięciu strumieniach otchłani Z'A, wzywa do otchłani, odpowiadającej jemu w nukwie, żeby podzieliła to napełnienie, które on daje jej, i otrzymała napełnienie tylko w połowę otchłani od haze i wyżej, gdzie panuje połowa malchut, odnosząca się do miary miłosierdzia, i nie otrzymywać napełnienia odnoszącego się do połowy otchłani od haze i niżej, gdzie nie ma naprawienia malchut, ponieważ brakuje jej naprawienia połowy malchut, należącej do miary sądu, we właściwości od haze i niżej, i dlatego tej części brakuje u niej.
I powiedziano: "Otchłań wzywa do otchłani głosem strumieni" – otchłań Z'A wzywa do otchłani, odpowiadającej jemu w nukwie, w tym czasie, kiedy słyszalny ryk strumieni miary sądu. I on wzywa do niego, mówiąc: "Podziel wody swoje, i ja wejdę w ciebie". W ten sposób, dziesięć otchłani nukwy podzieliło się tak, że pięć od haze nukwy i wyżej otrzymali swoje napełnienie, dlatego że jest u niej tam swoje naprawienie kelim otrzymywania, a pięć od haze i niżej nie mogą otrzymać swojego napełnienia, ponieważ nie ma u nich tam naprawienia kelim otrzymywania. I dlatego liczba strumieni – siedemdziesiąt pięć. Siedemdziesiąt u Z'A, i tylko pięć u nukwy, czyli te pięć, które umieszczone nad jej haze.
273) Pod tymi siedemdziesięcioma pięcioma strumieniami wychodzi trzysta sześćdziesiąt pięć żył – białe, czarne i czerwone. One włączają siebie jedna w drugą i stają się jednego koloru. Wyjaśnienie. Miejsce od haze i niżej poziomu ziwuga przedstawia w swojej osnowie właściwość nukwy, i w nim jest wyłącznie włączenie Z'A, i do tego ziwuga było w niej cztery parcufim od czterech rodzajów otchłani, w każdym z których było dziesięć sfirot. Jednak w czwartym parcufie było pięć sfirot od haze i wyżej, i dlatego teraz, kiedy każda sfira pomnożyła się na dziesięć dzięki temu ziwugowi, stało się ich trzysta pięćdziesiąt, i włączenie w niego Z'A – czyli od haze i wyżej, gdzie świecą litery "jud-hej" tego poziomu, tworzące w gematrii liczbę piętnaście, będącą dodatkiem do liczby trzysta pięćdziesiąt, wszystkich – trzysta sześćdziesiąt pięć. A trzy kolory biały-czerwony-czarny wskazują na to, że brakuje zielonego koloru Z'A, gdyż miejsce jego nie tu, a od haze i wyżej.
Te trzysta sześćdziesiąt pięć żył przeplatają się w siedemnaście pajęczyn, każda z których nazywa się pajęczyną żył, i one łączą się jedna z drugą i opuszczają się w sam koniec otchłani. Innymi słowy, one tworzą osnowę realizującą ten poziom. Pod tymi siedemnastoma pajęczynami, ustawiły się jeszcze cztery pajęczyny, dwie – z wyglądu żelazne, a dwie – miedziane. Wyjaśnienie. Dwie jesodot (osnowy) są u nukwy:
Pierwsza – od włączenia jesod zahar w jej jesod, i on nazywa się Josef.
Jej własna właściwość, która nazywa się Beniamin.
Dlatego świecenie trzystu sześćdziesięciu pięciu żył zostało podzielone na dwa te jesodot:
Siedemnaście pajęczyn odnoszących się do właściwości Josef w nim, jak powiedziano: "Josefowi – siedemnaście lat", a to w gematrii "tow (dobro, 17)", żeby wskazać, że dobro w nim ukryte wewnątrz niego.
Cztery pajęczyny odnoszące się do właściwości Beniamin, i to nukwy w jesod. I on podzielony na cztery, zgodnie z nukwą, u której są tylko cztery sfiry tiferet-necach-hod-jesod (TaNH'I) od zahar. I w nim jest wewnętrzna właściwość i zewnętrzna. Dwie wewnętrzne części – z wyglądu miedziane, i to kolor, który otrzymał podsłodzenie od właściwości miłosierdzia. Dwie zewnętrzne części – z wyglądu żelazne, które nie otrzymały podsłodzenia od właściwości miłosierdzia.
274) Dwa trony stoją nad nimi, nad wszystkimi tymi właściwościami, jeden tron – po prawej, drugi – po lewej. Wszystkie te pajęczyny połączone jako jedno całe, i wody, czyli światła, wychodzą od strumieni i wchodzą w te pajęczyny. Strumienie, pajęczyny i ich światła włączają się w te dwa trony. Jeden tron należy do czarnego nieboskłonu, a drugi tron – do nieboskłonu, który przypomina wielokolorowy.
Wyjaśnienie. Stan jedności ma odniesienie do czterech stron niebios, z góry i z dołu. Cztery strony niebios – jest to Hu'B Tu'M, a góra i dół – jest to necach i hod. Świecenie necach świeci wszystkim czterem stronom Hu'B Tu'M z dołu do góry, i dlatego necach uważa się jako góra. A świecenie hod świeci wszystkim czterem stronom Hu'B Tu'M z góry w dół, i dlatego hod uważa się jako dół. I te dwa rodzaje świecenia są na każdym poziomie. I dlatego na tym poziomie ziwuga są dwa te świecenia, które nazywane są tu dwa trony: świecenie necach – jest to prawy tron, otwierający świecenie poziomu tylko z dołu do góry. A świecenie hod – jest to lewy tron, otwierający świecenie poziomu z góry w dół.
Te trony znajdują się w miejscu haze Zo'N. Dlatego że ziwug nie odbywa się poniżej haze. A w miejscu haze są dwie parsy, które nazywane są nieboskłony. Jeden nieboskłon ma odniesienie do właściwości Ga'R, w którym jest lik człowieka, i on jest we właściwości "manula (zamek)", i ozdobiony w czarne światło. Drugi nieboskłon ma odniesienie do właściwości Wa'K i jest właściwością "miftecha (klucz)", i ozdobiony w kolor "wielokolorowy", i w nim nie jest obecny lik człowieka. Prawy tron znajduje się na czarnym nieboskłonie, we właściwości Ga'R. Lewy tron – na nieboskłonie, przypominającym wielokolorowy, we właściwości Wa'K.
275) Te dwa trony, kiedy świata poziomu ziwuga wznoszą się, czyli świecą z dołu do góry, wznoszą się w tronie czarnego nieboskłonu, czyli w tronie necach, świecącym z dołu do góry. A kiedy one opuszczają się, to opuszczają się w tron nieboskłonu wielokolorowego, w tronie hod, świecącego z góry w dół.
276) Te dwa trony umieszczone – jeden po prawej, drugi po lewej. Tron, znajdujący się na czarnym nieboskłonie – po prawej, a tron, znajdujący się na nieboskłonie wielokolorowym – po lewej. Kiedy światła wznoszą się w tronie czarnego nieboskłonu, opuszcza się tron lewego nieboskłonu naprzeciwko niego, i światła opuszczają się w nim. Innymi słowy, dwa te świecenia tronów przychodzą nie jeden za drugim, a jednocześnie, i prawy tron oddziałuje na lewy. I dlatego w tym czasie, kiedy prawy tron wznosi światła z dołu do góry, i światła wznoszą się w nim, opuszcza się w tym czasie tron lewego nieboskłonu naprzeciwko niego, i przyciąga światła z góry w dół, i światła opuszczają się w niego.
277) Te trony włączają się jeden w drugi i zawierają w sobie wszystkie te pajęczyny, i wyprowadzają je w ukończenie niższej otchłani. Wyjaśnienie. Pajęczyny – jest to poziomu ziwuga od haze i niżej, dlatego w tym czasie, kiedy te trony włączone jeden w drugi, pajęczyny otrzymują świecenie ich obu do tej pory, dopóki nie opuszczają ich w dół, i one świecą i dopełniają wszystko, aż do ukończenia niższej otchłani.
"Wtedy jeden tron ustawia się, wznosząc się nad wszystkimi tymi otchłaniami, a drugi tron ustawia się pod wszystkimi otchłaniami" – czyli po tym, jak opuściły świecenie pajęczyny, aż do ukończenia niższej otchłani, ponieważ światła opuszczają się tylko wewnątrz lewego tronu. W ten sposób, jasne jest, że sam tron pozostaje stojącym pod niższą otchłanią, jednak prawy pozostaje z góry i nie opuszcza się. I dlatego prawy tron znajduje się nad wszystkimi otchłaniami, a lewy – pod wszystkimi otchłaniami.
Pomiędzy dwoma tymi tronami obracają się i dopełniają się wszystkie te otchłanie. I wszystkie strumienie przechodzą pomiędzy dwoma tymi tronami. Wyjaśnienie. Świecenie hod odbywa się za pomocą obracania się. I dlatego o dopełnieniu otchłani, odbywającym się z góry w dół, od poziomu hod, powiedziano, że one obracają się, a o strumieniach, będących właściwością od haze i wyżej, powiedziano, że one przechodzą, czyli one wchłaniają świecenie od dwóch tronów razem.
278) Jest siedemdziesiąt pięć strumieni. Jednak siedem, będące siedmioma otchłaniami Z'A, umieszczone powyżej wszystkich, a reszta włączone w nie. Dlatego że w czasie ziwuga powiększyło się siedem otchłani Z'A i stały się siedemdziesięcioma. W ten sposób, te siedem, należące do Z'A, są wyższymi i korzeniami dla wszystkich siedemdziesięciu pięciu strumieni. I wszystkie siedemdziesiąt pięć strumieni włączone w koła tronu prawej strony i w koła tronu lewej. Wyjaśnienie. Właściwości od haze i wyżej każdego tronu nazywane są koła, a od haze i wyżej – osnowy. W ten sposób strumienie włączone we właściwości od haze i wyżej tronów, nazywane są kołami, czyli te strumienie odnoszące się do miejsca poziomu ziwuga od haze i wyżej, a trzysta sześćdziesiąt pięć żył – od miejsca poziomu ziwuga od haze i niżej.
279) W tych siedmiu otchłaniach Z'A, umieszczonych powyżej wszystkich, wznoszą się i opuszczają się wody, czyli światła. Ponieważ po tym, jak zostało wyjaśnione całe rozprzestrzenienie ziwuga od haze i wyżej, jest podsumowanie wszystkiego, co było powiedziane do tej pory z tym, żeby wyjaśnić kuszenie węża i grzech Drzewa poznania. I mówi się, że "siedem, będących siedmioma otchłaniami Z'A, umieszczone powyżej wszystkich" – czyli oni włączają całe rozprzestrzenienie. I dalej wyjaśnia się ziwug, dokonywany w siedmiu tych otchłaniach, czyli w siedmiu malchut siedmiu sfirot HaGa'T NeHI'M de-Z'A.
I mówi się, że w tych siedmiu otchłaniach Z'A, umieszczonych powyżej wszystkich, wznoszą się i opuszczają się wody" – światła, czyli w tych malchut wznosi się or hozer i opuszcza się or jaszar, dlatego że nie ma poziomu, który by nie wyszedł na ziwug de-akaa or jaszar z masachem malchut, która wznosi or hozer. I mówi się również, że "ci, którzy opuszczają się" – czyli wyższe światło, opuszczające się z góry do masachu, który jest w malchut, "kopią te otchłanie" – właściwości malchut, czyli oni czynią uderzenie po nim, pragnąc obłóczyć się w nie, "i przebijają je" – czyli te masachim, zawierające pojawienie się światła, tak jakby przebijają teraz i wznoszą or hozer, który wznosi się i obłacza się w or jaszar (or elion).
"Te światła, które wznoszą się" – czyli or hozer, "wchodzą w otwory, które były przebite w kamieniach" – czyli w masachim. I one wznoszą się i obłaczają wyższe światło z dołu do góry, napełniając, dzięki temu, siedem sfirot HaGa'T NeHI'M, które nazywane tu "siedem dni", dlatego że wyższe światło, schodzące do tych siedmiu otchłani i czyniące uderzenie po nich, nazywa się teraz siedem sfirot HaGa'T NeHI'M, i dzięki temu wychodzi za pomocą tego ziwug de-akaa siedem poziomów, w każdym z których jest HaGa'T NeHI'M. I one wyszły we właściwości wyższego, czyli w miejscu od haze i wyżej.
280) Siedem innych świateł podzielone jest na siedem mórz, i jedno morze zawiera je, czyli wyższe morze, w które włączone wszystkie siedem mórz. Wyjaśnienie. Po tym, jak odbył się ziwug w miejscu od haze i wyżej, i wyszło tam siedem wyższych mórz od haze i wyżej, rozprzestrzeniła się malchut, która znajduje się w nich, czyli niższe morze w nich, w siedem innych mórz z góry w dół – czyli poniżej haze. W ten sposób, niższe morze, które umieszczone jest powyżej haze, stało się wyższym morzem w stosunku do miejsca poniżej haze, dlatego że od niego nie rozprzestrzeniły się wszystkie one, i dlatego ono zawiera je.
Lecz tylko sześć mórz rozprzestrzeniło się od haze i niżej, czyli tylko sześć sfirot HaGa'T NeH'I, gdyż malchut jest nieobecna tam. I "siedem" – mówi się o łączności z wyższym morzem, które ma odniesienie do siedmiu mórz powyżej haze, gdyż ono jest ich niższym morzem.
281) Siedem tych świateł, czyli wyższe światło, włączające w siebie HaGa'T NeHI'M, wchodzą w to morze, czyli w malchut powyżej haze, i czynią uderzenie po morzu, czyli czynią ziwug de-akaa wyższego światła z morzem, malchut, i powstaje morze w siedmiu stronach, czyli ono rozprzestrzenia się od haze i niżej, w siedem sfirot HaGa'T NeHI'M. Dlatego że ten ziwug de-akaa wznosi or hozer od malchut, obłaczając wyższe światło. I każda z siedmiu stron jest podzielona na siedem strumieni. Jak powiedziano: "I rozbije ją na siedem strumieni". I każdy strumień dzieli się na siedem rzek, i każda rzeka dzieli się na siedem dróg, i każda droga dzieli się na siedem ścieżek. I wszystkie wody morza wchodzą w nie.
Wyjaśnienie powiedzianego. Jakikolwiek całkowity poziom wychodzący na pięciu poziomach KaHa'B Tu'M, umieszczony jest jeden pod drugim i nazywany: strony, strumienie, rzeki, drogi i ścieżki. I one wychodzą również, jak wyszło pięć poziomów Galgalta-A'B-Sa'G-M'A-Bo'N w świecie Adam Kadmon, dlatego że wszystkie siły, które są w wyższym, powinny być również i w niższym. I one wychodzą w czterech ziwugim, i w każdym ziwugu sfirot wyższego powiększają się dziesięć razy.
Rzecz w tym, że każdy niższy wychodzi tylko z malchut wyższego w ten sposób, że dziesięć sfirot niższego są wyłącznie dziesięcioma malchut dziesięciu sfirot wyższego, gdzie keter niższego – jest tylko malchut keteru wyższego, i również hochma niższego – jest tylko malchut hochmy wyższego, i tak dalej.
I w tym czasie, kiedy wyższy tworzy niższego, powinien wyższy powielić każdą swoją oddzielną sfirę, czyniąc z niej dziesięć sfirot, żeby dać dla niższego jej malchut, ponieważ po tym, jak powielił swój keter, czyniąc z niego dziesięć sfirot KaHa'B Tu'M, on może przekazać tę malchut keteru niższemu. Jak również po tym, jak powielił sfirę hochma, czyniąc z niej dziesięć sfirot KaHa'B Tu'M, on może dać malchut hochmy niższemu – i tak samo reszta. W ten sposób, dlatego żeby w każdym ziwugu uczynić niższy poziom, wyższy powinien powielić dziesięć swoich sfirot dziesięć razy.
Zohar mówi tu o ziwugu Zo'N, w których dziesięć sfirot stały się siedmioma sfirot HaGa'T NeHI'M, i w ten sposób w każdym ziwugu wyższy siedem razy powiela swoje siedem sfirot. I dlatego powiedziano, że "siedem świateł" – czyli wyższe światła zawierające HaGa'T NeHI'M, "wchodzą w to morze i czynią uderzenie po morzu, i powstaje morze w siedmiu stronach". I jest to pierwszy ziwug dla rozprzestrzenienia od haze i niżej, czyli poziom keter, odnoszący się do tego rozprzestrzenienia.
I kiedy te siedem stron kończą ziwug, żeby uczynić poziom hochma, który nazywa się "siedem strumieni", wyższy poziom którego obowiązkowo powinien powielić swoje siedem sfirot siedem razy, żeby stworzyć poziom znajdujący się poniżej malchut każdej z nich. I wtedy dzieli się hesed tych siedmiu stron na siedem sfirot HaGa'T NeHI'M, i malchut de-hesed daje niższemu poziomowi, i ten staje się jako hesed niższego.
I tak samo jest podzielona sfira gwura siedmiu stron na siedem sfirot HaGa'T NeHI'M, i ona daje niższemu poziomowi malchut te siedem sfirot, i ta staje się w niej gwurą, i tak samo – każda z siedmiu stron dzieli się na siedem strumieni dlatego, żeby dać poziomy ostatnie tej strony siedmiu strumieniom. I w ten sam sposób, kiedy poziom hochmy, który nazywa się "siedem strumieni", próbuje uczynić poziom poniżej niego, poziom biny, który nazywa się "siedem rzek", ona również powiela się, stając się siedem razy siedem sfirot.
I każdy strumień dzieli się na siedem rzek, dlatego że hesed strumienia dzieli się na siedem rzek HaGa'T NeHI'M, celem dać ostatnią rzekę poziomowi biny, która nazywa się "siedem rzek", żeby ona stała się hesed tego poziomu. I tak samo gwura strumieni dzieli się na siedem rzek, dlatego żeby dać ostatnią rzekę poziomowi bina. I w ten sam sposób – tiferet tych strumieni, i tak dalej. I tak samo – każda rzeka dzieli się na siedem dróg, dlatego żeby dać ostatniemu z poziomów każdej sfiry poziomowi Z'A, który nazywa się siedem dróg. A każda droga – siedmiu ścieżkom, z tym, żeby ostatnią ze ścieżek każdej sfiry dać poziomowi malchut, który nazywa się "siedem ścieżek".
Stąd staje się zrozumiała reguła, że dziesięć sfirot malchut liczone są w jedynkach, Z'A – w dziesiątkach, biny – w setkach, hochmy – w tysiącach, i keteru – w dziesiątkach tysięcy. Ponieważ nie ma w niższym tego, czego on nie otrzymał od wyższego, a wyższy – od swojego wyższego, i tak – do Ejn Sof. W ten sposób, kiedy wyższy tworzy niższego, on zobowiązany powielić siebie do stu, czyli dziesięć razy więcej niż on sam, dlatego żeby przekazać dziesięć malchut od nich dla swojego niższego. I razem z tym, wyższy wyższego powinien obowiązkowo powielić również siebie w tym czasie dziesięć razy, w porównaniu do tego, co on przedstawia sobą teraz, czyli powiększyć do tysiąca sfirot, celem przekazać sto malchut z nich swojemu niższemu, dlatego żeby niższy jego mógł przekazać dziesięć z nich swojemu niższemu.
W ten sposób, kiedy poziom Z'A jest powielony do stu, żeby stworzyć poziom malchut w dziesięciu sfirot z nich, poziom biny powiela się w tym czasie do tysiąca sfirot, żeby przekazać sto malchut z nich do Z'A. A poziom hochmy powiela się do dziesięciu tysięcy sfirot, żeby przekazać tysiąc malchut z nich binie. A poziom keter powiela się do stu tysięcy, żeby przekazać dziesięć tysięcy malchut z nich hochmie. W ten sposób, każda z dziesięciu sfirot poziomu keter liczy się w dziesiątkach tysięcy, czyli ich jest sto tysięcy sfirot. A każda z dziesięciu sfirot poziomu hochma liczy się w tysiącach. A każda ze sfirot poziomu bina liczy się w setkach. A każda z dziesięciu sfirot poziomu Z'A liczy się w dziesiątkach. A każda z dziesięciu sfirot poziomu malchut liczy się w jedynkach.
282) "Siedem świateł wznosi się i opuszcza się w siedem stron" – dla rozprzestrzenienia od haze i niżej, i ich poziom keter nazywa się "siedem stron", gdyż "siedem wyższych świateł wchodzi" – dla ziwug de-akaa, "w niższe morze" – mające odniesienie do siedmiu wyższych mórz, czyli malchut od haze i wyżej. I razem z tym jest to sześć, a nie siedem. I wyszły z jednego wyższego, czyli z niższego morza, umieszczonego powyżej haze i uważającego się za wyższe morze w stosunku do sześciu, które rozprzestrzeniają się poniżej haze, a razem z nim one uważne jako siedem.
Innym słowy, nie rozprzestrzeniło się poniżej haze te siedem świateł, które uczyniły uderzenie w wyższe morze, czyli HaGa'T NeHI'M, a rozprzestrzeniło się tylko sześć z nich, HaGa'T NeH'I, i brakuje malchut w tym rozprzestrzenieniu od haze i niżej. Jednak one uważane za siedem, gdyż wyższe morze, malchut właściwości od haze i wyżej, z której one wyszły, łączy się do tych HaGa'T NeH'I, i razem z nią jest ich siedem.
To wyprowadzenie, nieobecność malchut poniżej haze, jest skutkiem całego opisu znajdującego się przed nami, niezbędnego dla zrozumienia przegrzeszenia Drzewa poznania. Tak samo jak morze otrzymuje, tak samo rozdziela swoje wody wszystkim tym morzom i wszystkim tym właściwościom. Innymi słowy, wszystkie cztery ziwugim rozprzestrzenienia poniżej haze otrzymują wyższe morze umieszczone powyżej haze, i tak samo jak ono otrzymuje tam, tak samo ono rozdziela je w miejscu poniżej haze. I nie odbywa się żaden ziwug od nich poniżej haze.
283) Jeden wąż, znajdujący się z dołu, po lewej stronie, pływa po wszystkich tych rzekach, które przyciągnęły się od haze i niżej, i on przechodzi w lewą stronę, gdyż może karmić się od wszystkich właściwości rzek wyłącznie od lewej strony w nich. Jego łuski są mocne, jak żelazo, czyli sądy w nim są bardzo ostre. Wyjaśnienie. Całe utrzymanie klipot odbywa się w miejscu nieobecności świętości, gdyż od haze i niżej jest ich tylko sześć, a nie siedem, czyli sfirot HaGa'T NeH'I, i brakuje malchut. Dlatego wąż utrzymuje się w tym miejscu – w malchut.
Ten wąż utrzymuje się z dołu, w miejscu, gdzie brakuje malchut, w lewej stronie tam, dlatego że klipot utrzymują się tylko w lewej stronie. Pływa we wszystkich siedmiu rzekach, które przeciągnęły się od haze i niżej, i przychodzi w lewą stronę tych rzek. I on przychodzi na skutek przegrzeszenia niższych do pochłonięcia napełnienia od miejsca malchut, która jest nieobecna tam. I wtedy wszystkie światła w tych rzekach stają się mętne przed nim, gdyż ziwug natychmiast zaprzestaje, w czasie dotknięcia węża z miejscem malchut, gdyż usta i język jego – płomienny ogień, i język jego – ostry, podobnie do miecza, czyli sądy jego są bardzo surowe, i nie ma ratunku od niego.
284) Dopóki ten wąż nie osiągnie wejścia w świątynię, znajdującą się wewnątrz morza, i wtedy zabrudza się ta świątynia, malchut, i światła upadają, i wyższe światła, właściwości Ga'R, odchodzą z morza, i wtedy wody morza dzielą się i przychodzą z lewej strony, i morze zamarza, i wody jego nie płyną.
Wyjaśnienie. Malchut, dokonująca ziwug z Z'A we właściwości powyżej haze i będąca w łączności tam również z biną, nazywa się świętością, jak również morzem. I od strony samej malchut ona nie jest godna ziwuga i otrzymania mochin, ponieważ na nią było uczynione C'A, żeby nie otrzymać w nią or jaszar. I cała jej gotowość do dokonania ziwuga i otrzymania mochin odbywa się na skutek połączenia jej z miarą miłosierdzia, z biną. I dlatego po tym, jak wąż utrzymuje się w malchut, która nieobecna we właściwości od haze i niżej, i on wchłania w siebie od jej miejsca, czyli miejsca właściwości malchut bez jej połączenia się z biną, gdyż ona jest nieobecna tam, i tylko zamiast niej znajduje się tam, otwiera się tam, miara sądu w malchut, kiedy ona nie jest godna ziwuga i otrzymania mochin.
W ten sposób, z powodu utrzymania węża w miejscu malchut miary sądu z dołu, urywa się łączność malchut z biną, która jest w wyższej malchut, która nazywa się morze, i to określa się jako zabrudzenie wyższej malchut i nieprzydatność jej do ziwuga dla otrzymania mochin, podobnie do kobiety, kiedy znajduje się w nieczystości, kiedy ona jest zakazana dla jej męża. Ponieważ po tym, jak otwiera się jej własna właściwość, ona jest zakazana dla Z'A, męża jej, i nieprzydatna dla ziwuga i mochin.
"I wtedy zabrudzi się ta świątynia, malchut, i światła gasną, i wyższe światła odchodzą z morza" – czyli zaprzestaje ziwug w malchut, nazywanej morze. "I wyższe światła właściwości Ga'R", będące prostym światłem, "odchodzą z morza" – wyższej malchut, na skutek tego, że otwiera się miara sądu, która jest w niej od C'A, kiedy ona skróciła siebie, żeby nie otrzymywać w siebie prostego światła.
Są dwie kropki w malchut i te dwie malchut rozpatrywane są tu. Malchut powyżej haze podsłodzona w binie, i malchut poniżej haze nie podsłodzona, i ona jest nieobecna, czyli ukryła się i nie jest poznawalna. I dlatego malchut, znajdująca się powyżej haze, zdolna otrzymać mochin dzięki sile biny w niej, jak siła sądu i skrócenia w niej ukryła się, i nie objawia się. Jednak w czasie, kiedy zjawia się wąż z powodu grzechu niższych, żeby wchłonąć w siebie napełnienie i zabrać jej miejsce, otwiera się miara sądu w niej, otwiera się miara sądu również i w malchut, umieszczonej powyżej haze.
"Jeżeli stał się godny – dobrze, a nie stał się godny – źle", dlatego że w czasie, kiedy niżsi stają się godni, wąż nie może utrzymywać się w miejscu malchut z dołu i otworzyć miary sądu w niej. I dlatego "dobrze", gdyż ona znajduje się w ziwugu z Z'A i niesie dla niższych tylko dobro. Jednak, jeżeli niżsi psują działania swoje, wąż otrzymuje siły utrzymywać się w miejscu malchut z dołu i otwiera miarę sądu w niej. I ona staje się nieczysta i wyższe światła porzucają morze. To oznacza "nie stał się godny – źle", i w tym było przegrzeszenie Drzewa poznania.
I powiedziano, że "wody morza dzielą się i przechodzą z lewej strony, i morze zamarza, i wody jego nie płyną". "Wody morza" – światła malchut, "dzielą się" – dlatego że Ga'R odchodzą stąd, a pozostające Wa'K wychodzą w lewej stronie i zamarzają. Innymi słowy, nawet te światła, które pozostały, nie są przekazywane od niej dla niższych, i one tak jakby zamarzły w niej.
285) I dlatego powiedziano: "A wąż był chytry". To oznacza, że wąż zła opuszcza się z góry w dół, czyli on ma właściwość przyciągania świecenia lewej linii z góry w dół, i on pływa w gorzkich wodach, innymi słowy, przebywa we właściwości sądu w niej. I dlatego on pojawia się w lewej stronie i chce przyciągnąć świecenie lewej linii od wyższego morza, znajdującego się nad haze, w miejsce malchut pod haze. I tym samym on otwiera miarę sądu w niej, o której powiedziano: "A nie stał się godny – źle".
I na tym polega grzech Drzewa poznania. I dlatego on opuszcza się w dół, żeby skusić Hawę zasmakować od Drzewa poznania, czyli przyciągnąć dla niego świecenie lewej linii z góry w dół, na skutek czego oni trafiają w jego sieci, i on otrzymuje siły wznieść się do góry i otworzyć miarę sądu w niej.
Ten wąż jest właściwością śmierci, która otwiera się w świecie, czyli on skusił Hawę naruszyć zakaz Drzewa poznania i przyciągnął śmierć na cały świat. I on wchodzi w ukryty organ człowieka, który nazywa się "ślepa kiszka", która znajduje się po lewej stronie, czyli skarmianie jego odbywa się tylko od świecenia lewej linii. Ślepa kiszka ma odniesienie do zbędnych organów, które wchodzą w zestaw ciała człowieka po zasmakowaniu od Drzewa poznania, i od ich strony ciało było skazane na śmierć.
I dlatego on jest "właściwością śmierci, która otwiera się w świecie, i on wchodzi w ukryty organ człowieka" – czyli on wchodzi i obłacza się tam, i tak samo w reszcie obcych organów, które niosą śmierć ciału człowieka. I jest inny wąż, który ma odniesienie do właściwości życia, z prawej strony, czyli dobry początek, który niesie życie człowiekowi. I one oba towarzyszą człowiekowi, czyli zły początek i dobry początek.
286) Powiedziano: "A wąż był najbardziej chytry ze wszystkich zwierząt pola" – ponieważ pośród wszystkich innych zwierząt, czyli wszystkich klipot, nie ma na tyle bystrego w źle, jak on, gdyż on ma odniesienie do właściwości "odpady złota". Świecenie lewej linii, czyli północnej strony, nazywa się "złoto". I ten wąż jest odpadami świecenia lewej linii i dlatego nazywa się odpadami złota. Lewa linia – jest to korzeń świecenia hochma, i stąd wychodzą wszystkie sądy. I dlatego on jest najbardziej bystry w źle "ze wszystkich zwierząt polnych", czyli siła krzywdy, która uczyniona przez niego, większa od "wszystkich zwierząt pola", czyli wszystkich klipot. Biada temu, kto ciągnie się za Adamem Riszonem, który przyciąga śmierć na siebie i na wszystkich przychodzących po nim.
287) Adam Riszon pociągnął się w dół za tym wężem i opuścił się, żeby wiedzieć o wszystkim odbywającym się z dołu. Innymi słowy, on opuścił się, żeby przyciągnąć świecenie lewej linii z góry do wszystkiego, znajdującego się z dołu, czyli aż do miejsca brakującej malchut, jak i wąż. I tym samym okazał się idącym razem za wężem, czyli tak jakby opuścił się, aby przyciągać napełnienie z góry w dół, i tak samo pociągnęły się życzenia jego i droga jego razem za klipot, gdyż przyciągnięcie świecenia ziwuga z góry w dół zakazem Drzewa poznania. I ponieważ zbierał się przyciągnąć świecenie z góry w dół, natychmiast przylepił się do klipot, chociaż jeszcze nie przyciągnął ich w rzeczywistości. Wtedy osiągnął tego węża i zobaczył on pragnienie świata.
Wyjaśnienie. Malchut nazywa się światem, i jej własnej właściwości brakuje w rozprzestrzenieniu poniżej haze, i ten brak nie może być wzięty pod uwagę do ukończenia naprawienia. Dlatego całe pragnienie malchut – dopełnić to. "I zobaczyli oni pragnienie świata" – dlatego że zobaczyli miejsce braku malchut, która nazywa się "świat", i że bardzo mocne jest jej pragnienie do dopełnienia siebie.
Lecz zepsuł on drogi swoje i stanął na złą drogę w tym miejscu, czyli w miejscu malchut, co jest przegrzeszeniem Drzewa poznania. Wtedy powstał wąż i pociągnął się za Adamem i żoną jego. I przylepiła się nieczystość jego i stali się oni śmiertelnymi. I we wszystkich pokoleniach przychodzących po nim, dopóki nie stanął Israel u góry Synaj, nie zniknęła nieczystość z tego świata.
I usłyszeli głos Stwórcy Wszechmogącego, poruszający się w ogrodzie
288) Po tym, jak zgrzeszyli i przylepili się do drzewa, w którym jest obecna śmierć z dołu, powiedziano: "I usłyszeli głos Stwórcy Wszechmogącego, poruszający się po ogrodzie". Nie powiedziano "idący (mealech מהלך)", co miałoby odniesienie do właściwości zahar, a "poruszający (mitalech מתהלך)", co ma odniesienie do właściwości nekewa, dlatego że dodatkowa litera "taw ת" wskazuje na odniesienie do nukwy. Zanim Adam zgrzeszył, on wznosił się swoimi poziomami i znajdował się w wyższej hochmie, i nie oddzielał się od Drzewa życia. Lecz ponieważ powiększyło się jego pragnienie poznać i opuścić się w dół, czyli przyciągać napełnienie z góry w dół, on pociągnął się za nimi, dopóki nie oddzielił się od Drzewa życia. I wtedy poznał zło i pozostawił dobro, o czym powiedziano: "A nie stanie się godny – źle". Dlatego powiedziano: "Ponieważ Ty nie boskość, pragnąca złodziejstwa, nie wejdzie w Ciebie zło" – gdyż ciągnący się za złem nie może zamieszkać w jednym miejscu z Drzewem życia.
289) Dopóki oni nie zgrzeszyli, to słyszeli wyższy głos i znali wyższą hochmę, i znajdowali się w wyższych światłach wyższego świecenia, i nie lękali się. Po tym jak zgrzeszyli, to nawet nie mogli utrzymać się we właściwości "niższy głos". Wyjaśnienie. Głos Z'A nazywa się wyższym głosem, a głos nukwy – niższym głosem. "Głos Stwórcy Wszechmogącego, poruszający się po ogrodzie" – to głos nukwy, dlatego że dodatkowa litera "taw ת" wskazuje na odniesienie do nukwy. Tak czy inaczej, on nie może utrzymywać się nim, jak powiedziano: "I ukrył się Adam i żona jego od Stwórcy Wszechmogącego".
290) Jak również w czasie, dopóki nie zgrzeszyli Israel, od czasu stania u góry Synaj, była u nich zlikwidowana nieczystość tego węża. Przecież w tym czasie zły początek był zlikwidowany ze świata, ponieważ oni odepchnęli go od siebie. I wtedy trzymali się oni za Drzewo życia, i wznosili się do góry i nie opuszczali się w dół. Innymi słowy, oni wznieśli światło lewej linii z dołu do góry, i nie przyciągali z góry w dół, co jest właściwością Drzewa życia.
291) I wtedy oni poznawali i spostrzegali wyższe widzenie, i świeciły się oczy ich, i byli oni szczęśliwi od poznania i słyszenia. "Widzenie" – jest to lustro, co wskazuje na poznanie Z'A i nukwy, gdyż Z'A nazywa się świecącym lustrem, a nukwa – lustrem, które nie świeci. I wtedy opasał ich Stwórca pasami, składającymi się z liter Jego świętego imienia, żeby nie mógł panować nad nimi ten wąż, i nie mógł pogrążyć ich w nieczystość, jak wcześniej. I to – te ozdoby, które oni otrzymali na górze Horew.
292) Po tym, jak zgrzeszyli, czyniąc sobie złotego cielca, zabrali im wszystkie te wyższe poziomy i światła. I zabrali u nich te pasy z bronią, które były ozdobione wyższym imieniem, i przyciągnęli do siebie węża zła, jak i na początku. I przyciągnęli śmierć na cały świat.
293) I następnie powiedziano: "I zobaczył Aaron i wszyscy synowie Israela Mosze, i twarz jego lśni, i bali się podejść do niego". Początkowo powiedziano: "I zobaczył Israel siłę wielką", i wszyscy widzieli wyższe światła. I oni otrzymali światło od świecącego lustra, Z'A, jak powiedziano: "I cały naród widział głosy". Jak również na morzu – widzieli i nie bali się, jak powiedziano: "To Wszechmogący mój – będę wychwalać Go". A po tym, jak zgrzeszyli, nawet twarzy pośrednika, czyli Mosze, nie mogli widzieć, jak powiedziano: "I bali się podejść do niego".
I zdjęli synowie Israela ozdoby, otrzymane przy górze Horew
294) Powiedziano o Israelu: "I zdjęli synowie Israela ozdoby, otrzymane przy górze Horew" – czyli została zabrana im broń, którą przepasali się oni przy górze Synaj, żeby nie panował nad nimi wąż zła. Po tym, jak były zabrane od nich te ozdoby, powiedziano: "A Mosze wziął namiot i ustawił go na zewnątrz obozu (stanu)". Jak powiązany jest ten cytat ze zdjęciem ozdób?
295) Jednak po tym, jak dowiedział się Mosze, że zabrano od nich wyższą broń i zdjęli oni ozdoby, powiedział: "Zrozumiałe jest teraz, że odtąd i dalej będzie tu wąż zła, żeby zamieszkać pośród nich". I dlatego, jeżeli będzie ustawiona świątynia tu, to będzie ona zhańbiona. I natychmiast "Mosze wziął namiot i ustawił go na zewnątrz obozu (stanu), jak najdalej od obozu (stanu)" – ponieważ widział Mosze, że będzie panować nad nim teraz wąż zła, czego nie było wcześniej.
296) "I nazwał go namiotem zebrania". Na początku on nazywał się po prostu namiot, a teraz "on nazwał go namiotem zebrania". "Zebranie" wskazuje na dobro, dlatego że zebranie – jest to święto, radość luny, Szhiny, gdyż dodała się świętość do Szhiny, i żadna wada nie panuje nad nią w tym dniu. Tak samo i tu on nazwał Szhinę imieniem "zebranie", pokazując tym samym, że namiot, czyli Szhina, oddaliła się od nich w czasie przegrzeszenia złotego cielca, i nie był oddany na nieczystość. Dlatego powiedziano: "I nazwał go namiotem zebrania".
297) Po darowaniu Tory, Szhina była po prostu namiotem. Jednak po grzechu cielca stała się namiotem zebrania, który emanuje światło od czasu do czasu, lecz nie zawsze. Do tego momentu namiot niósł długie życie światu, żeby nie panowała nad nimi śmierć, dlatego że po darowaniu Tory, nastała wolność od anioła śmierci, a od zgrzeszenia cielca i dalej, Szhina staje się namiotem zebrania, jak powiedziano: "Miejsce przebywania wszystkiego żywego" – czyli teraz wydzielony jemu czas życia, który jest wydzielony dla świata.
Na początku, do grzechu cielca, nie było żadnej wady w namiocie. A teraz, uczynili wadę z powodu grzechu cielca. Na początku połączenie i zlanie się (ziwug) luny ze słońcem, czyli Z'A z nukwą (Zo'N), było nieprzerywalnym, a teraz namiot zaczął nazywać się namiotem zebrania, dlatego że ich ziwug jest dokonywany od czasu do czasu, gdyż zaprzestał ziwug na skutek przybliżenia węża, żeby otrzymać pokarm. I dlatego powiedziano teraz: "I nazwał go namiotem zebrania" – czyli ziwug jest dokonywany od czasu do czasu, czego nie było wcześniej. Ponieważ wtedy, po darowaniu Tory, Zo'N już znajdowały się w ciągle niezaprzestającym ziwugu. I dlatego ona (Szhina), nazywała się po prostu namiot.
298) Powiedziano: "I zdjęli synowie Israela ozdoby, które otrzymali przy górze Horew" – czyli przegrzeszeniem cielca przyciągnęli na siebie śmierć, zaczynając od tego czasu i wyżej. I panował nad nimi ten wąż zła, którego oni już pozbyli się wcześniej. Jak zostało wyjaśnione – "wyrzeźbiono (harut) na skrzyżalach", dlatego że była u nich wolność (herut) od anioła śmierci. Israel dokonali przegrzeszenia, jednak od Jeszua, który nie dokonał grzechu, były zabrane wyższe ozdoby, które on otrzymał razem z Israelem u góry Synaj, czy nie?
299) Jeżeli nie były zabrane od niego, to dlaczego on zmarł, jak i reszta ludzi? A jeżeli były zabrane, to dlaczego były zabrane – przecież on nie dokonał przegrzeszenia, przecież był razem z Mosze w tym czasie, jak zgrzeszył Israel? A jeżeli Jeszua nie otrzymał tej ozdoby na górze Synaj, którą otrzymał Israel, to powstaje pytanie: "Dlaczego?" Czym różni się Jeszua od reszty Israela?
300) Powiedziano: "Ponieważ sprawiedliwy Stwórca – i prawdę kocha On, do prawdziwych powraca lik Swój!" "I sprawiedliwy Stwórca" oznacza, że sprawiedliwy On, czyli Z'A, i sprawiedliwe imię Jego, czyli nukwa de-Z'A, które nazywa się "imię Jego" i nazywa się "sprawiedliwy". I dlatego: "Prawdę kocha On" – czyli kocha jedność sprawiedliwego i sprawiedliwości, żeby napełniać według sprawiedliwości.
301) "Sprawiedliwy i prosty On", i dlatego wszyscy żyjący w świecie zobaczą światło liku Jego i naprawią drogi swoje, żeby iść prostymi drogami, jak należy. I ponieważ mieszkańcy świata w końcu przyjdą do tego, kiedy Stwórca sądzi świat, On sądzi tylko po większości ludzi. Wyjaśnienie. Sąd, którego dokonuje Stwórca nad światem, czyli karze ich lub wynagradza, powinien gwarantować, że wszyscy żyjący w świecie staną się godni światła liku Jego i będą iść prostymi drogami. I dlatego zobowiązany On sądzić świat według większości ludzi, i w końcu doprowadzić do tego. I tak samo, jeżeli są pośród nich wybrani, którzy stali się godni innego naprawienia, On ze względu na nich nie zmieni ogólnych praw.
302) Kiedy Adam zgrzeszył, próbując od Drzewa, stał się on przyczyną tego, że śmierć weszła w niego w stosunku do całego świata. I on uczynił krzywdę, oddzielając żonę od męża, czyli oddzielając nukwę od Z'A. I pozostawał ten grzech w wadzie w lunie, czyli w nukwie, do tej pory, dopóki nie staną Israel przed górą Synaj. Po staniu Israela pod górą Synaj, ta wada luny była zlikwidowana, i ona została ustawiona, żeby świecić zawsze. Innymi słowy, po tym, jak była zlikwidowana wada od przegrzeszenia Drzewa poznania, ona z powrotem powróciła do nieprzestającego ziwuga (zlania się) z Z'A. W ten sposób, że w tym czasie ona świeciła nieprawidłowo, bez przerwy, bez żadnego skrócenia, co jest stanem wolności od anioła śmierci, kiedy oni tego stają się godni.
303) Po tym, jak Israel zgrzeszyli, czyniąc złotego cielca, luna powróciła do stanu wady, tak samo, jak było do darowania Tory. I wtedy wąż zła otrzymał władzę nad nią, i utrzymywał się za nią, i przyciągnął ją do siebie. A kiedy dowiedział się Mosze, że zgrzeszyli Israel, i zabrane są od nich wyższe święte ozdoby, on już wiedział z całkowitą pewnością, że wąż chwyci się za lunę, nukwę, żeby przyciągnąć ją do siebie, i ona stała się wadliwa. I wtedy wyprowadził on ją na zewnątrz, jak powiedziano: "A Mosze wziął namiot i ustawił go poza stanem" – namiot, który oznacza Szhinę.
304) I ponieważ powinna stać się wadliwą, chociaż Jeszua, póki co, jeszcze przebywa w swoich ozdobach, jednak z tego powodu, że znajduje się w stanie wady, i ona powróciła do tej wady, jaka była podczas grzechu Adam Riszon, to człowiek nie może istnieć wiecznie, oprócz Mosze, śmierć którego była od innej, wyższej strony, śmierć od dotknięcia ust Z'A, jak powiedziano: "I umarł Mosze od słowa Stwóry". I rzecz w tym, że on napełniał nukwę, a nie otrzymywał, jak reszta ludzi. I dlatego wada nukwy nie dotknęła go.
Dlatego u nukwy nie było prawa podtrzymywać istnienie Jeszua stale i wiecznie, i tak samo po nim. I dlatego "nazwał go namiotem zebrania", co oznacza – namiot, w którym on znajdował się na przestrzeni czasu, oddalony od całego świata, gdyż każdy powinien umrzeć.
305) "Jest prawa linia z góry i prawa linia z dołu, i jest lewa linia z góry i lewa linia z dołu". "Jest prawa linia z góry" – czyli wyższa świętość, w Zo'N. I "jest lewa linia z dołu" – w sitra achra, w klipot.
306) "Jest lewa linia z góry", w wyższej świętości, która budzi miłość, która przywiązuje lunę do wyższego miejsca świętości, żeby świecić stąd. Czyli dzięki temu, że Z'A napełnia nukwę świeceniem lewej linii, ona przychodzi do porozumienia z nim, żeby dokonać ziwug i otrzymać od niego światło. I "jest lewa linia z dołu" – w sitra achra, która oddziela miłość, która jest z góry. I ona również oddziela lunę, nukwę, nie pozwalając jej świecić od słońca, czyli Z'A, i zbliżyć się do niego dla dokonania ziwuga. I to – właściwość węża zła.
307) Kiedy budzi się lewa linia z dołu, wąż przyciąga do siebie lunę, nukwę de-Z'A, oddzielając ją od wyższego – Z'A. I ciemnieje świecenie jej, i ona przylepia się do węża zła. I wtedy ona przyciąga śmierć na cały świat z dołu, ponieważ przylepiła się do węża i oddzieliła się od Drzewa życia, Z'A, czyli ziwug jej z Drzewem życia odbywa się nie stale, a przerywa się. I dlatego przerywa się również i życie, które ona otrzymała od niego.
Wyjaśnienie powiedzianego. Tylko w miejscu malchut od haze i wyżej, jest lik człowieka, i tam ona godna dokonać ziwug z Z'A. Jednak w miejscu od jej haze i niżej jest nieobecny lik człowieka, i nie ma tam żadnego miejsca ziwuga, lecz wyłącznie za pośrednictwem wzniesienia i włączenia w miejsce od haze i wyżej. Grzech Drzewa poznania polega na przyłączeniu miejsca malchut poniżej haze i oddzielenia tym samym liku człowieka, znajdującego się powyżej haze, gdyż wąż doprowadził do pokusy przyciągnąć ziwug w miejsce od haze i niżej, skąd przychodzi napełnienie do węża i do wszystkich klipot. I dlatego natychmiast oddziela się również i wyższy ziwug, odbywający się powyżej haze, i pociemniała nukwa.
"Zaś jeżeli stał się godny – dobrze", czyli jeżeli przyciąga ziwug od haze Zo'N i wyżej, i wystrzega się przyciągnąć ziwug od haze i niżej, to nukwa nazywa się Drzewem poznania dobra, a nie zła, ponieważ kropka miary sądu, która ma odniesienie do C'A, ukryta, a kropka miary miłosierdzia, otwarta, i z tej kropki ona zdolna otrzymać wyższe mochin.
"A jeżeli nie stał się godny – źle" – jeżeli przyciąga od ziwuga, odbywającego się w miejscu poniżej haze Zo'N, natychmiast otwiera się kropka miary sądu, która ma odniesienie do C'A. I ponieważ malchut nie jest zdolna w swojej właściwości otrzymać żadnego wyższego światła, natychmiast zaprzestaje jej ziwug z Z'A, i gasną w niej wszystkie światła, w ten sposób otwarcie kropki miary sądu przypomina kobietę, która, kiedy zauważyła krew, staje się nieczysta i zakazana dla jej męża.
Prawa i lewa linia, wychodzące od ziwuga w miejscu powyżej haze, znajdują się w świętości, jednak prawa i lewa linia, wychodzące od ziwuga w miejscu poniżej haze, znajdują się we właściwości sitra achra. I dlatego z dołu jest lewa linia w sitra achra, oddzielająca wyższą miłość i oddzielająca lunę, nukwę, i nie pozwalająca jej świecić od słońca. Ponieważ w tym czasie, kiedy lewa linia przyciąga od ziwuga, odbywające się poniżej haze, który schodzi w klipot, natychmiast zaprzestaje i wyższy ziwug, który dokonywany jest powyżej haze, i wtedy nukwa oddziela się od Z'A i ciemnieje. I dlatego powiedziano, że "kiedy budzi się lewa linia z dołu, wąż, to przyciąga do siebie lunę" – nukwę de-Z'A, "oddzielając ją od wyższego" – Z'A, od ziwuga, który dokonywany jest powyżej haze, "i gaśnie jej światło".
"I wtedy ona przyciąga śmierć na cały świat z dołu" – ponieważ otwiera się wtedy w nukwie kropka miary sądu, która ma odniesienie do C'A, i to, że ze swojej strony ona nie jest godna otrzymać żadnego światła od Drzewa życia, i śmierć opuszcza się w świat. I to – wąż zła, który łączy właściwości poniżej haze malchut, a lik człowieka, znajdujący się powyżej haze, rozłącza.
308) I dlatego on przyciągnął śmierć na cały świat, ponieważ wtedy była zepsuta świątynia, nukwa, do określonego czasu – do tej pory, dopóki nie naprawiła się luna, nukwa, i nie rozpoczyna ponownie świecić. Dlatego że na skutek przyciągnięcia lewej linii od ziwuga, odbywającego się od haze i niżej, otwiera się w nukwie kropka C'A, i razem z jej otwarciem odchodzą od niej wszystkie światła, i ona podobna do kobiety, która stała się nieczysta i została odstawiona od męża swego do określonego czasu – dopóki nie oczyści się. I tak samo tu, ona oddziela się od Z'A do tej pory, dopóki niżsi nie dokonają powrotu, naprawiając tym samym nukwę. I dlatego nazywa się teraz namiot zebrania, dlatego że zebranie oznacza określony czas, gdyż ziwug jej zaprzestał z powodu zbliżenia się węża. I dlatego Jeszua umarł tylko z powodu rady węża, który zbliżył się i uczynił wadę w Przybytku, nukwę, jak i na początku – do wręczenia Tory.
Z powodu grzechu cielca, władza ponownie przeszła do węża, który kusi niższych, by przyciągali do niego od ziwuga poniżej haze, i wtedy wąż zbliżył się, żeby karmić się radami nukwy. I na skutek jego zbliżenia do otrzymania pokarmu, zaprzestaje natychmiast wyższy ziwug, i ona oddziela się od Z'A. I ona staje się również wadliwą z powodu otwarcia kropki C'A. Lecz dlaczego Jeszua, który nie dokonywał przegrzeszenia, nie pozostał wolny od anioła śmierci? Dlatego że nukwa oddzieliła się od Z'A z powodu przegrzeszenia złotego cielca, a następnie ustawiła się wyłącznie w przerywającym się ziwugu z powodu władzy węża, który zbliżał się i przerywał ten ziwug. I dlatego Jeszua również nie mógł dalej otrzymywać od nukwy wiecznego życia, jak to było do stworzenia cielca, i dlatego on śmiertelny również, jak i inni.
309) "A Jeszua ben Nun, młodzieniec, nie odchodził od namiotu". Chociaż on "młodzieniec", z dołu, otrzymujący światło od nukwy, czyli poziom jego wyrósł i pozwala znajdować się we właściwości anioła Matat, który nazywa się "młodzieniec" i znajduje się pod światem Acilut, i jednak "nie odchodzi od namiotu" – czyli on nie jest lepszy od samego namiotu, nukwy. I ponieważ staje się wadliwym namiot, staje się wadliwym i Jeszua. I bez względu na to, że były u niego święte ozdoby, jednak, ponieważ stała się wadliwa luna, to i on, rzecz jasna, nie mógł uchronić się również od tej wady. Innymi słowy, ta wada, którą przyniosła luna z powodu grzechu Israela, objawiła się również i na Jeszua.
310) Po tym, jak Adam zgrzeszył, smakując z Drzewa poznania, Stwórca zabrał u niego te ozdoby, czyli litery świętości, które emanują światłem, którymi ozdobił jego Stwórca – litery świętego imienia (jud-hej-waw-hej). I wtedy oni zobaczyli i dowiedzieli się, że zabrane u nich te ozdoby, jak powiedziano: "I dowiedzieli się, że nadzy oni". Na początku oni byli obłóczeni w wieńce (keter) wielkości, które ozdabiały ich i dawali wolność od wszystkiego. A po tym, jak zgrzeszyli, były zabrane od nich wieńce wielkości, i wtedy dowiedzieli się oni, że śmierć woła, i dowiedzieli się, że zabrana u nich wolność od wszystkiego, i spowodowali śmierć na siebie i na cały świat.
I uszyli liście figowe
311) "I uszyli liście figowe" – czyli nauczyli się wszystkich rodzajów magii i czarodziejstwa, i przylepili się do tego, co z dołu, do sitra achra. "I uszyli liście figowe" – czyli zaczęli trzymać się ukrycia w cieniu drzewa, z którego spróbowali, dlatego że liście drzewa tworzą cień pod nim. Cieniem nazywa się ukryte światła liku Jego, podobnie do cienia, który powstaje na skutek ukrycia światła słońca. Dlatego że wyższe światło podobne jest do światła słońca, będące początkiem wszystkich świateł tego świata. Jak również wyższe światło jest początkiem wszystkich świateł, znajdujących się w realiach. I to oznacza powiedziane: "Dopóki nie nadszedł dzień, rozpędzając cienie. Odwróć się, bądź podobny do jelonka, ukochany mój!"
Jest cień świętości, która przychodzi dzięki poznaniu wielkości Stwórcy. Jednak w tym cieniu jest przeciwne działanie, gdyż on przyciąga wyższe światła. Jak w przypadku z Mosze, który w nagrodę za działanie, o którym powiedziano: "I zasłonił Mosze twarz swoją", stał się godny stanu "i mówił Stwórca z Mosze twarzą w twarz". I dzięki temu cieniowi, który przyciągnął na siebie Mosze, zamykając twarz swoją, "dlatego że bał się patrzeć na Wszechmogącego", on stał się godny za pomocą tego ukrycia stać "panim be panim", kiedy "i obraz Stwórcy widzi on".
Dzięki temu cieniowi było przygotowanie i stworzone obłóczenie na całe wielkie światło, które osiągnął Mosze. Jednak to odbywało się w cieniu świętości, przychodzącej na skutek przykazań, jak w przypadku z Mosze. Lecz inaczej odbywa się w cieniu, przychodzącemu na skutek grzechu, ponieważ on jest początkiem ciemności, który zasłania twarz ludzi, i nazywa się cieniem śmierci.
Do grzechu Drzewa poznania nie było cienia sitra achra w świecie, a tylko cień świętości. I w tym było zabłądzenie Adama Riszona. Gdyż po grzechu Drzewa poznania, na skutek którego oddaliły się od niego wyższe światła, które osiągnął on w świeceniu, i "dowiedzieli się, że nadzy oni" z powodu zniknięcia wszystkich świateł, i spadł na nich cień sitra achra, czyli ukrycie, i to – cień, odbywający się na skutek naruszenia, i wtedy powiedziano: "I uszyli liście figowe, i uczynili sobie pasy".
"Liście" oznaczają cień, gdyż liście drzewa tworzą cień. "Figowiec" – jest to Drzewo poznania, jak powiedzieli mędrcy, że Drzewo poznania było figowcem. I oni mylili się myśląc, że cień od liści drzewa figowca, jest tym cieniem, który spadł na nich z powodu przegrzeszenia Drzewa poznania, podobnie do cienia świętości, czyli on zdolny przyciągnąć wszystkie światła, jak w przypadku z Mosze. I dlatego oni uczynili sobie z tego cienia opasanie, jak powiedziano: "Podobnie do tego, jak pas przylega do bioder człowieka, tak przylepiłem Ja do Siebie cały dom Israela", co oznacza zlanie się w stanie ukrycia.
Jednak tam mówi się o pasie, który powstał na skutek objawienia cienia świętości, wówczas jak tu – o pasie, stworzonym z liści figowca i będącym cieniem, przychodzącym z powodu naruszenia, i o nim powiedziano: "Jak ten pas, który na nic nieprzydatny". I na skutek tego zabłądzenia ukrył się Adam Riszon pośród drzew ogrodu, i unikając Stwórcy wypowiedział: "Głos Twój usłyszałem ja w ogrodzie i przestraszyłem się, dlatego że nagi jestem" – czyli występując przed Stwórcą przez działania swoje, on upodobnił się do Mosze, który ukrył swoją twarz, żeby nie patrzeć na Wszechmogącego. I on myślał, że dzięki temu cieniowi ponownie natychmiast stanie się godny wszystkich świateł, które oddaliły się od niego.
Jednak Stwórca odpowiedział jemu: "Kto powiedział tobie, że jesteś nagi?" – z jakiego powodu utraciłeś wszystkie światła swoje i padłeś w cień? "Czy nie od drzewa, o którym Ja mówiłem tobie nie jeść od niego, jadłeś ty?" – to przyszło do ciebie na skutek przykazania? Przecież cień ten przyszedł do ciebie na skutek naruszenia, jest to cień śmierci, sitra achra. I dlatego mało tego, że nie błogosławił go na skutek tego, ale jeszcze i przeklął go. "Ponieważ zaczęli trzymać się ukrycia w cieniu drzewa, od którego skosztowali" – czyli w cieniu przychodzącym z powodu naruszenia. I w ten sposób, przylepili się do cienia śmierci.
Dlaczego powiedziano: "Nauczyli się wszystkich rodzajów magii i czarodziejstwa"? I nazywa się to rodzajem czarodziejstwa, dlatego że oni odrzucają wyższe zebranie, dlatego że bez magii i czarów sprawiedliwi mogliby przyciągnąć znaki i znamiona z wyższych światów, żeby zbliżyć świat do Stwórcy, jak to było przy wyjściu z Egiptu i w dni Jeszua, i proroków. Jednak z powodu grzechu Drzewa poznania powstała budowa czterech światów ABE'A sitra achra, które stały naprzeciwko czterech światów ABE'A świętości, jak powiedziano: "Jedno naprzeciw drugiego stworzył Stwórca", czyli wszystkie siły, które są w ABE'A świętości, zbliżające świat do Stwórcy, zostały dane przeciwnej stronie w nieczyste światy ABE'A, które oddalają świat od Stwórcy.
Rzecz w tym, że tak samo, jak naruszenie zakazu Drzewa poznania było korzeniem, z którego wychodzą wszystkie naruszenia w świecie do końcowego naprawienia, tak samo i cień, czyli siła ukrycia świętości, idąca od naruszenia zakazu Drzewa poznania i nazywająca się "liście figowe", stała się korzeniem, od którego wychodzą wszelkie siły ukrycia świętości, w łączności swojej nazywające się czterema nieczystymi światami ABE'A, ustawionymi według zasady: "Jedno naprzeciwko drugiego stworzył Stwórca" – czyli cztery nieczyste światy ABE'A w przeciwieństwie czterem światom ABE'A świętości.
Najbliżej do tego korzenia znajduje się magia, której jest dana siła, przeciwstawić się po wielkości świętości, żeby zrzucić wyższe zebranie, jak to czynili czarodzieje w przeciwieństwie do znamienia Mosze. Jak powiedziano: "I uczynili magowie egipscy swoimi czarami to samo". I tak samo Elijau, który wzniósł modlitwę: "Żeby nie powiedzieli, że to – działanie czarodziejskie". I dlatego, oprócz tych wypadków, które są wyjątkiem z prawa, czyli wyjście z Egiptu, nie mogli sprawiedliwi przyciągnąć znaków i znamion, zbliżających świat do Stwórcy, i ponieważ im było wiadomo, że nieczyste światy ABE'A dają siłę czarodziejom i magom prorokować "swoimi czarami to samo".
A przy końcowym naprawieniu powiedziano: "Jak podczas dni wyjścia twojego z ziemi Egiptu, objawił chwałę i cuda" – ponieważ wtedy odejdzie duch nieczystości z ziemi, i nie będzie więcej lęku przed nieczystymi światami ABE'A, i przyciągną sprawiedliwi znaki i znamiona, jak to było przy wyjściu z Egiptu.
Dlatego powiedziano, że "nauczyli się wszelkiego rodzaju magii i czarodziejstwa", gdyż, na skutek liści figowca, które są cieniem, które powstały z powodu naruszenia zakazu Drzewa poznania, pociągnęły się wszystkie te czarodziejstwa. I dlatego, patrząc na te liście figowe, oni "nauczyli się wszystkich rodzajów czarodziejstwa i magii, które wyszły od nich w świat".
I w tym czasie zmniejszyła się wielkość i poziom Adama do stu łokci. I wtedy odbył się podział pomiędzy Z'A i nukwą, i Adam powstał w sądzie, a ziemia była przeklęta. Wyjaśnienie. "Adam Riszon był od ziemi do nieboskłonu" – czyli do nieboskłonu, znajdującego się pod Acilut, i on włączał trzy światy BE'A, w każdym z których zawarte są cztery parcufim, Aba we Ima i Zo'N (zeir anpin i nukwa), i w każdym parcufie dziesięć sfirot. Jednak po grzechu oddaliło się od niego dziewięć sfirot świateł każdego parcufa, i one oddaliły się do swojego korzenia. A dziewięć niższych sfirot kelim każdego parcufa spadły w klipot.
I zostały u niego tylko kelim keteru od każdego parcufa, ze światłem nefesz, oprócz dwóch pierwszych parcufim świata Bria, które w całości odeszły od niego. W ten sposób, u niego zostały dziesięć keterów od dziesięciu parcufim BE'A, każdy z których włącza wszystkie – jest to sto keterów, czyli sto łokci. I dlatego powiedziano: "I w ten czas zmniejszyła się wielkość poziomu Adama do stu łokci".
I wygnał Adama
312) "I wygnał Adama". Kto kogo wygnał? Czy wygnał Adama Stwórca czy nie? Przecież nie powiedziano: "I wygnał Stwórca Adama", a powiedziano wprost: "I wygnał Adama"? Jednak powiedziano: "I wygnał (et) Adama". "Et" wskazuje na Szhinę, która nazywa się "Et", czyli Adam wygnał "Et". Jak słowa zostały przestawione, tak należało napisać: "I wygnał Adam (Et)".
313) I dlatego powiedziano: "I wysłał jego Stwórca Wszechmogący z Ogrodu edeńskiego" – dlatego że wygnał Adam "Et", Szhinę. To dlatego powiedziano dwa razy: "I wysłał jego Stwórca z Ogrodu edeńskiego", i natychmiast powiedziano: "I wygnał (et) Adama". To jest dowód na to, że "Et" oznacza Szhinę. I powiedziane: "I wygnał (et) Adama" jest wyjaśnieniem cytatu "i wysłał jego Stwórca z Ogrodu edeńskiego" – czyli dlatego wysłał On jego z Ogrodu edeńskiego, że na skutek swojego grzechu on wygnał Szhinę z jej miejsca.
"I ustawił na wschodzie od Ogrodu edeńskiego cherubinów". Powiedziano wprost: "I ustawił", lecz nie powiedziano: "I ustawił Stwórca", gdyż to wskazuje na Adama Riszon, który ustawił cherubinów w tym miejscu, czyli on stał się przyczyną zamknięcia wyższych dróg i dróżek, i wtedy zaprzestało napełnienie, i zapanowały sądy nad światem. I od tego dnia i dalej, on przyciągnął przekleństwo na świat.
314) "Płomień obracającego się miecza" oznacza "wszyscy ci, którzy znajdują się w sądach, przechodzą przez świat" – przechodzą od jednej formy do drugiej, czyli zdejmują jedną formę i obłaczają się w inną. Czyli obracają się w wiele form, żeby oddać światu. Czasami oni są w postaci mężczyzn, czasami – w postaci kobiet, czasami – w postaci ognistego płonienia, czasami – w postaci duchów, i nie ma tego, kto by mógł ustać przeciwko nim. I wszystko to potrzebne dlatego, żeby strzec Drzewa życia, żeby nie uczynili mu więcej krzywdy, niż na początku.
Wyjaśnienie. Są dwie kropki, bina i malchut, w miejscu malchut od haze i niżej, które włączone jedna w drugą. Jest bina i malchut w kropce biny, i jest bina i malchut w kropce malchut. I stąd wychodzą cztery rodzaje panowania. Właściwości biny i malchut w binie nazywane są zaharim, czyli męskie, dlatego że bina kończy się właściwością zahar. A bina i malchut w malchut nazwane są nekewot, żeńskie. Świecenie prawej linii w każdej właściwości nazywa się duchy (ruchot), a świecenie lewej linii w każdej z nich nazywa się ognistym płomieniem.
315) "Płomień miecza" – to ci, którzy przyciągają ogień i ciężkie kary na głowę grzeszników i przestępców. I te formy obracają się w wiele rodzajów sądów, zgodnie z drogami ludzkimi. Dlatego nazywane one są "płomieniem", jak powiedziano: "I spopieli ich dzień przyszły". I oni nazywani są "miecz", gdyż ten "miecz, należy do Stwórcy", jak powiedziano: "Miecz, należący do Stwórcy, pełny krwi".
316) "Płomień miecza" – to nawet ci, którzy karzą z dołu, znajdujący się w naszym świecie i obracający się z jednej formy w inną. Wszyscy oni ustawieni nad światem dlatego, żeby krzywdzić i występować przeciwko grzesznikom świata, którzy naruszają prawa Pana swego.
"I spopieli ich dzień przyszły" – mówi się o wyższych karach i panujących. I powiedziano tu, że nawet ci, którzy karzą z dołu, należą do właściwości "płomienia obracającego się miecza".
317) Adam grzesząc, przyciągnął na siebie wiele szkodników i dokonujących sądu, i on odczuł lęk przed wszystkimi i nie mógł sobie z nimi poradzić. Szlomo osiągnął wyższą mądrość i Stwórca ozdobił go królewską koroną, i wszyscy mieszkańcy świata bali się go. Po tym, jak zgrzeszył, przyciągnął na siebie szkodników i czyniących sąd, i odczuł lęk przed wszystkimi. I wtedy oni mogli uczynić mu zło, i wszystko, co było w jego rękach, zabrali od niego.
318) Dlatego zgodnie z tym, jak idzie człowiek, i tą drogą, którą idzie, on przylepia się – tak on przyciąga do siebie siłę panującego, który idzie naprzeciwko niego. Jeżeli idzie dobrą drogą, to przyciąga do siebie siłę panującego od strony świętości, który pomaga jemu. Lecz jeżeli idzie złą drogą, to przyciąga do siebie siłę panującego nieczystej strony, który szkodzi jemu. Tak samo i Adam Riszon, grzechem swoim przyciągnął do siebie inną stronę, nieczystą, która uczyniła go nieczystym i wszystkich mieszkańców świata.
319) Kiedy zgrzeszył Adam Riszon, to przyciągnął do siebie siły nieczystości, skalał siebie i wszystkich mieszkańców świata. I to wąż zła, który jest nieczysty i kala świat. Kiedy anioł śmierci wyciąga duszę z ludzi, to pozostaje od niego nieczyste ciało, i czyni nieczystym dom, i czyni nieczystym wszystkich zbliżających się do niego. Powiedziano o tym: "Dotykający martwego ciała bez duszy ludzkiej – nieczysty będzie". I to dlatego, że śmierć wychodzi od nieczystego węża zła.
320) I dlatego, po tym, jak anioł śmierci zabrał duszę i uczynił nieczystym ciało, jest dane prawo wszystkim rodzajom nieczystości zapanować nad tym ciałem, gdyż ciało stało się nieczyste od strony węża zła, panującego nad nim. Dlatego że śmierć pochodzi od niego. I dlatego w każdym miejscu, gdzie przebywa ten wąż zła, on czyni człowieka nieczystym i kala jego.
321) Kiedy noc rozprzestrzenia skrzydła swoje nad wszystkimi mieszkańcami świata, którzy śpią w swoich łóżkach, oni odczuwają smak śmierci. I z tego powodu, że oni odczuwają smak śmierci, duch nieczystości lata po świecie, czyniąc świat nieczystym, i on przebywa nad rękami człowieka, i ten staje się nieczystym.
322) I kiedy on budzi się ze snu, i dusza jego powraca do niego, to wszystko, do czego dotknie się swoimi rękami, staje się nieczystym, dlatego że duch nieczystości przebywa nad nim. Dlatego nie można brać swojego ubrania, żeby obłóczyć się niego, od człowieka, który nie dokonał omycia rąk, dlatego że on naciąga na siebie ducha nieczystości i staje się nieczystym. I duch nieczystości ma prawo przebywać w każdym miejscu.
323) Dlatego dla omycia rąk nie można korzystać z usług człowieka, który sam nie dokonał omycia rąk, dlatego że on przyciągnie na siebie ducha nieczystości, i otrzymuje go ten, komu on leje wodę, i wtedy duch nieczystości otrzymuje prawo przebywać nad nim. Dlatego człowiek powinien wystrzegać się wszędzie, gdzie by on nie był, strony złego węża, żeby ten nie otrzymał władzy nad nim. I w przyszłym świecie Stwórca zlikwiduje ducha nieczystości ze świata. Jak powiedziano: "I ducha nieczystości oddalę z ziemi". I powiedziano: "I zniszczę Ja śmierć na wieki".
I poznał Adam Hawę
324) Jest wiele znaczeń powiedzianego: "Kto wie, czy wznosi się do góry duch synów ludzkich, a duch zwierzęcia – schodzi w dół, do ziemi?" Tak samo w każdej wypowiedzi Tory jest wiele znaczeń, i wszystkie one są prawdziwe.
325) Cała Tora wyjaśnia się w siedemdziesięciu obliczach, odpowiadających siedemdziesięciu końcom i siedemdziesięciu likom Z'A. Siedemdziesiąt końców – w jego Za'T, gdzie każde ukończenie włącza dziesięć sfirot, i siedem razy dziesięć – jest to siedemdziesiąt. I siedemdziesiąt lików w jego Ga'R, i tak samo – siedem razy po dziesięć sfirot w jego rosz. Jednak Ga'R nazywa się panim (lik), jak powiedziano: "Mądrość człowieka objawia się przez jego lik". I tak w każdym słowie Tory – wiele lików wyjaśnia się na wszystkich stronach.
326) Kiedy człowiek idzie drogą prawdy, on trzyma się prawej strony i przyciąga do siebie z góry wyższego ducha świętości. I ten duch staje się u niego życzeniem świętości – połączyć się z góry, z wyższą świętością i przylepić się do niej, żeby ona nie zaprzestała u niego nigdy.
327) Kiedy człowiek idzie po drodze zła, i droga jego odchyliła się od prostej drogi, on przyciąga do siebie ducha nieczystości, przebywającego w lewej stronie. I ten duch jego nieczysty i człowiek kala się nim, jak powiedziano: "Nie kalajcie się nimi, gdyż staniecie się nieczystymi", "kto ma zamiar skalać się – skala się".
328) Jeżeli człowiek idzie drogą prawdy i przyciąga do siebie wyższego ducha świętości, i przylepia się do niego, to syn, który urodził się u niego, i wyszedł z niego w świat, przyciąga do niego wyższą świętość, i on będzie oświęcony świętością Pana jego, jak powiedziano: "Uświęcajcie siebie i bądźcie święci".
329) Jeżeli człowiek idzie lewą stroną i przyciąga do siebie ducha nieczystości, i przylepia się do niego, to syn, który wyszedł od niego w świat, przyciąga do niego ducha nieczystości i on będzie zabrudzony nieczystością tej strony.
330) I dlatego powiedziano: "Kto wie, czy wznosi się do góry duch synów ludzkich, a duch zwierzęcia – schodzi w dół?", ponieważ jeżeli człowiek przylepia się do prawej strony, to przyciągane przez niego światło wznosi się z dołu do góry. A kiedy człowiek przylepia się do lewej strony, to lewa strona, będąca duchem nieczystości, opuszcza z góry w dół, czyli on przyciąga świecenie lewej strony z góry w dół, i wtedy ona osiedla się w człowieku i nie pozostawia go.
Wyjaśnienie. Jeżeli człowiek przylepił się do prawej strony, to duch synów ludzkich wznosi się z dołu do góry. A jeżeli człowiek przylepił się do lewej, to duch zwierzęcia schodzi w dół. I wtedy syn, który urodzony w nieczystości, uważa się synem nieczystego ducha.
331) Adam Riszon przylepił się do ducha nieczystości, czyli do węża. I żona jego Hawa, przylepiła się do niego na początku, i otrzymała od niego tą nieczystość. I urodziła syna, który były synem ducha nieczystości. Było dwóch synów: jeden – od tego ducha nieczystości, Kain, a drugi – kiedy Adam uczynił powrót, Ewel. I dlatego jeden był od nieczystej strony, Kain, a drugi – od czystej strony, Ewel.
332) Wówczas, kiedy wąż pozostawił nieczystość w Hawie, ona zaszła w ciążę od niego. I po tym, jak Adam wszedł do niej, ona urodziła dwóch synów, jeden był od nieczystej strony, Kain, a drugi – od strony Adama, Ewel. Ewel był podobieństwem wyższego obrazu, a Kain – niższego, dlatego ich drogi rozeszły się.
333) Kain był synem nieczystego ducha, czyli węża zła. I ponieważ Kain wychodzi od strony anioła śmierci, on zabija brata swego. Innymi słowy, zabijając Ewela staje się tym samym pojęciem, co i naruszenie zakazu Drzewa poznania, które spowodował wąż. I tak samo jak z Drzewem poznania, anioł śmierci otrzymał władzę nad całym światem, tak samo i tu on otrzymał władzę zabrać duszę Ewela. A Kain ma odniesienie do jego strony, i wszystkie złe i szkodliwe miejsca, jak również demony i duchy, przychodzą w świat od niego.
334) Imię Kain (קין) oznacza – gniazdo (ken קן) wszystkich miejsc zła, wychodzących w świat od nieczystej strony. A następnie przynieśli oni ofiary. Jeden przyniósł ze swojej strony, a drugi – ze swojej. Dlatego powiedziano: "I było, po mijających dniach, przyniósł Kain dar od płodów ziemi". "Po mijających dniach" – jest to "koniec każdego ciała", czyli anioł śmierci. W ten sposób, ofiara Kaina była od strony nieczystości.
335) I Kain przyniósł ofiarę od tego "końca dni". Od "końca dni" – "kec jamim", a nie "kec jamin". "Kec jamim" – jest to zła klipa. I Kain przyniósł swoją ofiarę od "kec jamim" – od strony anioła śmierci. W ten sposób, on przyniósł swoją ofiarę od jego strony.
336) "I przyniósł Kain dar od płodów ziemi", o których powiedziano: "Lecz od płodów drzewa" – od Drzewa poznania, które ma odniesienie do właściwości węża zła. "Od płodów ziemi", jak powiedziano: "Ponieważ płody działań swoich oni smakują". I anioł śmierci – to "płód działania" grzeszników, przecież jeżeliby nie przegrzeszenie, on by nigdy nie objawił się w świecie. "Smakują" – oznacza, że anioł śmierci przychodzi do nich i przylepia się do nich z tym, żeby zabijać ich i kalać ich. "Od płodów ziemi" – wskazuje na to, że Kain przyniósł ofiarę od jego strony, od właściwości węża i anioła śmierci.
337) "I Ewel również przyniósł od pierworodnych owiec swoich". Słowo "również" wskazuje na włączenie także i wyższej strony, od haze i wyżej, odchodzącej od strony świętości. Dlatego powiedziano: "I błogosławił Stwórca Ewelowi", gdyż on wychodzi od strony świętości. Jednak "od Kaina i daru jego nie błogosławił" – czyli Stwórca nie przyjął jego ofiary, gdyż była przyniesiona od nieczystej strony. I dlatego "bardzo przykro stało się Kainowi i opadło oblicze jego" – gdyż lik jego nie był przyjęty, lik strony jego, a przyjęty On od Ewela.
338) Dlatego powiedziano: "I kiedy oni byli w polu". "W polu" – wskazuje na kobietę. I Kain zazdrościł Ewelowi z powodu dodatkowej nukwy, która urodziła się razem z Ewelem, jak powiedziano: "I jeszcze urodziła (et) brata jego, (et) Ewela". Dwa razy powiedziano "et" wskazujące na włączenie dwóch nukwin, który urodziły się razem z Ewelem. Dusze Kaina i Ewela powinny były być jedną duszą, podobnie jak i Szet. Lecz na skutek tego, że Adam dokonał ziwug z Hawą, zanim uczynił powrót do Stwórcy z powodu grzechu Drzewa poznania, i nieczystość węża przylepiła się do nich, on urodził tylko lewą połowę duszy, oddzielną od prawej strony, ponieważ w lewej stronie znajduje się miejsce nieczystości węża. I dlatego było dane jemu imię Kain (קין), które oznacza – gniazdo (ken קן) wszystkich miejsc zła, znajdujących się w świecie od nieczystej strony.
W lewej stronie duszy znajduje się miejsce nieczystości węża, jednak w prawej stronie nie ma takiego miejsca, w którym on może utrzymać się. Dlatego po tym, jak on dokonał powrotu od grzechu swojego, urodził duszę Ewela, prawą stronę duszy, w której nie ma miejsca dla brudu węża.
Każda dusza wychodzi od trzech kropek holam-szuruk-hirik, tworzących imię Elokim:
Na masach kropki holam wychodzą litery MI imienia ELOKIM, prawa strona.
Na masach kropki szuruk wychodzą litery ELE imienia ELOKIM, lewa strona.
Środkowa linia wychodzi na masach kropki hirik, łącząca litery MI i litery ELE jedna z drugą, i wtedy dopełnia się imię ELOKIM.
Na początku cała ta kolejność wychodzi w binie, następnie w Zo'N, a następnie w duszach. W korzeniu swoim litery MI uważane właściwością Ga'R, a litery ELE właściwością Wa'K. A w parcufie część od haze i wyżej uważa się właściwością MI, i tam znajdują się Ga'R ciała (guf) parcufa, i część od haze i niżej uważa się właściwością ELE, gdyż przedstawia sobą Wa'K ciała (guf) parcufa. I, odpowiednio, Ewel, który ma odniesienie do właściwości MI, to część od haze i wyżej, a Kain, który ma odniesienie do właściwości ELE – część od haze i niżej.
Na skutek podsłodzenia malchut w binie i włączenia ich jedna w drugą, wyszły cztery malchut: dwie malchut – odnoszące się do biny i malchut w kropce biny, i dwie malchut – odnoszące się do biny i malchut w kropce malchut. Lecz w otwarciu znajdują się wyłącznie trzy malchut: dwie malchut, działające w miejscu od haze i wyżej parcufa malchut, czyli bina i malchut sfiry bina, i jedna – w miejscu od haze jej i niżej, czyli tylko bina sfiry malchut, jednak malchut de-malchut, odnosząca się do miary sądu, malchut pierwszego skrócenia, nie jest zdolna przyjąć prostego światła, a wyłącznie or hozer, i dlatego znajduje się w ukryciu.
I dlatego nie ma właściwości "lik człowieka" w miejscu od haze Zo'N i niżej. I na skutek tego, że czwarta malchut znajduje się w ukryciu, nukwa staje się właściwością "Drzewa poznania dobra i zła", o którym powiedziano: "A jeżeli nie stał się godny – zło" – czyli, jeżeli on przyciąga miejsca ziwuga w właściwość od haze i niżej, to otwiera tym samym czwartą malchut, która ukryta, i na skutek jej otwarcia od razu ukrywają się światła.
W ten sposób, u Ewela, odnoszącego się do właściwości MI i do miejsca od haze i wyżej, są dwie malchut, bina i malchut sfiry bina – czyli razem z jego duszą wychodzą dwie nukwy, na którą wskazują dwa napisane słowa "et" w cytacie "jeszcze urodziła (et) brata jego, (et) Ewela". Lecz u Kaina, który ma odniesienie do właściwości ELE i do miejsca od haze i niżej, jest jedna malchut, bina sfiry malchut, i brakuje jemu czwartej malchut. Dlatego mówi się, że razem z duszą Kaina wyszła tylko jedna nukwa – czyli tylko trzecia malchut.
Kain zazdrościł Ewelowi z powodu dodatkowej nukwy, która urodziła się razem z Ewelem, czyli on chciał otworzyć i uczynić ziwug na brakującą czwartą malchut, i wtedy byłyby u niego dwie nukwy, jak i u Ewela. Dokładnie tak samo jak z naruszeniem zakazu Drzewa poznania, kiedy wąż skusił ich, by dokonali ziwug od haze i niżej, żeby sam on mógł przyciągnąć światła z góry w dół. I na skutek tego otworzyła się czwarta malchut, z powodu której oddaliły się wszystkie światła i śmierć weszła w niego, gdyż zniknięcie światła życia nazywa się śmiercią.
Dlatego powiedziano, że zabójstwo Ewela i naruszenie zakazu Drzewa poznania są tym samym pojęciem, przecież on (Kain) również chciał otworzyć ziwug od haze i niżej, na czwartą malchut. I na skutek otwarcia tej malchut, z wszystkich dusz, które mają odniesienie do Kaina i Ewela, natychmiast odeszły światła będące właściwością Ga'R, a kelim, właściwości Wa'K, spadły w klipot. Jednak światła nie padają w klipot, a odchodzą do swojego wyższego korzenia. I dlatego Ewel, który ma odniesienie do Ga'R, odszedł do swojego korzenia i zmarł, a Kain, który był wyłącznie Wa'K, spadł w klipot. W ten sposób, cała różnica pomiędzy zabójstwem Ewela i grzechem Drzewa poznania polega na tym, że Adam był łącznością wszystkich dusz, i dlatego jego grzech dotknął cały świat. A w przypadku Kaina i Ewela grzech dotknął wyłącznie właściwości dusz ich samych.
Przecież jeżeli skłonisz się do dobra – wywyższysz się
339) "Przecież jeżeli skłonisz się do dobra – wywyższysz się, jeżeli nie skłonisz się do dobra, to u wejścia grzech leży". Słowo "wywyższy się" oznacza – będziesz wzniesiony do góry i nie opuścisz się w dół, czyli będziesz wznosić światło z dołu do góry, i nie będziesz więcej przyciągać światła z góry w dół, na skutek czego on zabił Ewela. Jednak "wywyższysz się" ma jeszcze inne znaczenie: "odpuszczenie" i "wybaczenie", czyli powiedział jemu Stwórca: "Jeżeli skłonisz się do dobra", to odejdzie od ciebie nieczysty duch, i będzie wybaczone tobie zlanie się z nim.
340) "Jeżeli nie skłonisz się do dobra, to u wejścia leży grzech". "U wejścia" – to wyższy sąd, sąd malchut, będący wejściem do wszystkiego, jak powiedziano: "Otwórzcie mi wrota sprawiedliwości". Wyjaśnienie. "Sprawiedliwość" – jest to imię malchut, "wrota sprawiedliwości" – to sądy, czyli człowiek nie może przyjść do malchut, jeżeli nie obraca tych sądów w niej we wrota. Dlatego powiedziano: "To wrota do Stwórcy, sprawiedliwi wejdą przez nie" – czyli te sądy, na skutek których grzesznicy oddalają się, stają się dla sprawiedliwych jako wrota, dzięki którym oni przychodzą do zlania się.
I słowa "u wejścia" oznaczają – kiedy grzech leży na malchut, chociaż ona jest źródłem wszystkich kar, jednak jeżeli odbędzie się powrót, ten grzech obraca się i staje się wejściem. "Grzech leży" oznacza, że Stwórca powiedział jemu: "Ta strona, do której przylepiłeś się i ciągniesz się, będzie chronić ciebie i pytać ciebie (jak postąpiłeś)". I to oznacza powiedziane: "Przecież jeżeli będziesz skłonny do dobra – wywyższysz się" – czyli odejdzie od niego przyssanie się ducha nieczystości, do którego on przylepia się na skutek grzechu. "Jeżeli nie skłonisz się do dobra, to przy wejściu grzech leży" – czyli ten sam nieczysty duch, który przylepia się do niego z powodu grzechu, o sam spyta u ciebie.
Kiedy Kain zabił Ewela
341) Wówczas, kiedy Kain zabił Ewela, on nie wiedział, jak wyjdzie z niego dusza, czyli on nie wiedział, że jego działania doprowadzą do tego, że dusza Ewela wyjdzie z niego, i on umrze. I on uczepił się niego swoimi zębami podobnie do węża.
Wyjaśnienie. On zazdrościł mu z powodu dodatkowej nukwy, gdyż chciał przyciągnąć światło z góry w dół i otworzyć czwartą brakującą malchut we właściwości od haze i niżej. Jednak on nie wiedział, że na skutek tego zwiększy się miara sądu, i zaprzestanie ziwug również w miejscu od haze i wyżej, i odejdzie siła życia z Ewela, i ten umrze, a myślał, że odwrotnie, Ewel również nasłodzi się od jego działań. I dlatego on uczepił się jego swoimi zębami, podobnie do pierworodnego węża, i zabił go. Wyjaśnienie. Wszystko, co zostaje przyciągnięte, przyciąga się za pośrednictwem ust.
Jednak przyciągane w świętości, przyciąga się siłą warg, które są masachem stojącym w pe (ustach). I ten ziwug de-neszekin (pocałunku), przyciągający napełnienie od poziomu do poziomu. A przyciągane nie w świętości podobne do działania pierworodnego węża, przyciąga się siłą zębów, czyli nieobecne tam naprawienie masachu w kli malchut, który nazywa się "wargi", i napełnienie przyciąga się z góry w dół, i to nazywa się ukąszenie. W ten sposób wąż sprowadził śmierć na cały świat.
I wiadomo, że działanie Kaina było podobne do grzechu Drzewa poznania, czyli on również zamienił pocałunek na ukąszenie, gdyż przyciągnął napełnienie bez masachu z góry w dół, i na skutek tego oddaliła się dusza Ewela. W ten sposób, Kain wpiął się w niego swoimi zębami, podobnie do działania pierworodnego węża, i na skutek tego zabił go. W tym czasie przeklął go Stwórca, i on odszedł we wszystkie strony świata i nie znalazł miejsca, które przyjęłoby go. I wtedy on uderzył siebie w głowę, i powrócił do Pana swego. I wtedy przyjęła go ziemia w niższym poziomie, czyli powrót jego nie był całkowity, i dlatego nie przyjęła go nasza ziemia.
342) Sama ziemia przyjęła go, żeby on stąpał po niej, jak powiedziano: "I uczynił Stwórca Kainowi znak" – to znaczy, że Stwórca przyjął jego powrót. I dlatego ponownie zaczęła przyjmować go ziemia. I nie tylko niższy przedział przyjął go, z tego powodu, że powrót jego nie był całkowity, lecz również i ziemia przyjęła go z dołu, w jeden z przydziałów, który umieszczony pod nią, przecież powiedziano: "I ty wyganiasz teraz mnie z powierzchni ziemi". Czyli z liku ziemi on był wygnany, lecz nie był wygnany z poziomu, znajdującego się poniżej poziomu ziemi. W ten sposób niższy przedział, umieszczony pod ziemią, przyjął go.
343) Ziemia przyjęła go w Arkę, jedną z siedmiu ziem. O żyjących tam powiedziano u Jermijau: "Zniknął z ziemi pod tym niebem", i powiedziano: "I osiedlił się w ziemi Nod, na wschód od Edenu" – czyli mówi się o niższym przedziale, który nazywa się Arka. A Nod nazywa się dlatego, że u mieszkańców tam są dwie głowy, które pochylają się czasami w stronę ciemności, a czasami – w stronę światła.
344) Po tym, jak powiedział Kain: "Wielka wina moja, niewybaczalna", czyli pokajał się i dokonał powrotu, Stwórca wybaczył jemu połowę winy. Po tym, jak na początku wyniósł mu karę, mówiąc "Wygnanym i włóczęgą będziesz ty na ziemi", on teraz pozostał tylko włóczęgą. Dlatego powiedziano: "I poszedł Kain od liku Stwórcy i osiedlił się w ziemi Nod (wędrówki)" – czyli kiedy odszedł od liku Stwórcy, on uczynił to, żeby być włóczęgą na ziemi, a nie tułaczem, dlatego została wybaczona jemu połowa winy.
I chociaż grzech Kaina polega na otwarciu malchut miary sądu, jednak ponieważ malchut i bina została podsłodzona jedna w drugiej, to ucierpiała również i bina z jego powodu. I dlatego karą jego było: "Wygnanym i włóczęgą będziesz ty na ziemi" – wygnanie od strony malchut, a włóczęga od strony wady, która była uczyniona binie. I po tym, jak dokonał powrotu, została wybaczona jemu wada, która była uczyniona malchut, czyli wygnanie, i pozostała wada uczyniona binie – włóczęga. Dlatego że powrót nie był całkowity, jak to powinno było być.
345) Kiedy "odszedł Kain od liku Stwórcy", zwrócił się ku niemu Adam: "Synu mój, co postanowił o tobie sąd?" Odpowiedział jemu Kain: "Ojcze, powiedzieli mi, że Stwórca ochronił mnie i będę ja tylko włóczęgą". Zapytał go: "Jak stałeś się godny tego?" Odpowiedział jemu: "Dlatego że dokonałem powrotu i pokajania przed Nim". Wykrzyknął Adam: "Czyżby tak wielka siła powrotu – a ja nie wiedziałem?!" Zaczął mowę swoją, wygłaszając: "Psalm. Pieśń na dzień soboty. Dobrze wznosić wdzięczność Stwórcy" – czyli dobrze wychwalać, dokonać powrotu i pokajania przed Stwórcą.
346) Od tego momentu, jak Kain zabił Ewela, Adam był odsunięty od żony swojej, i dwa żeńskie duchy przychodziły i dokonywały ziwugim (kopulowały) z nim, i on rodził duchy i demony, które błądzą po świecie. Ich dwie, dlatego że nierządnice pochodzą od klipot prawej strony, i dlatego one bawią się. Jednak w końcu one przynoszą cierpienie i karzą człowieka, który należy do właściwości lewej strony. I dlatego ich były dwie: jedna – od klipy prawej strony, a druga – od klipy lewej strony.
347) To nie jest trudno zrozumieć. Przecież do człowieka, kiedy on śpi, również przychodzą żeńskie duchy, i zabawiają się z nim, rozgrzewają się od niego, a następnie przynoszą porodzenie. I te porodzenia nazywane są "karą ludzką", i one nie obracają się w żaden obraz, oprócz obrazu człowieka. I u nich nie ma włosów na głowie, dlatego że te porodzenia mają odniesienie do właściwości klipy prawej strony, a włosy wychodzą od właściwości lewej strony. I o nich powiedziano w stosunku do Szlomo: "to Ja ukarzę go pałą po ludzku, karą ludzką". A są wypadki, że męskie duchy przychodzą do kobiet, żyjących w świecie, podczas ich snu, i kobiety zachodzą w ciążę od nich i rodzą duchy, i wszyscy oni nazywani są "karą ludzką".
348) Po stu trzydziestu latach Adam, pochwycony zazdrością, połączył się ze swoją żoną, i urodził syna, i nadał jemu imię Szet. I ono składa się z ostatnich liter, pojawiających się w związku dwudziestu dwóch ustawionych liter – czyli proste alfabetyczne połączenie: "alef-bet" "gimel-dalet" "hej-waw", a na koniec "szin-taw (Szet)". I to różni ich od innych połączeń, w których litery "szin-taw (Szet)" nie są końcowymi. Imię Szet jest tym duchem, który zniknął, czyli duchem Ewela, który obłóczył się w inne ciało w świecie, czyli obłóczył się w Szeta, i dlatego nazywa się Szet. Powiedziano o tym: "I nadał jemu imię Szet, gdyż sprawił (szat) mi Wszechmogący innego potomka zamiast Ewela".
349) "I urodził podobnego do siebie, według obrazu swojego" – stąd wynika, że reszta synów, Kain i Ewel, nie byli podobni do niego, i tylko Szet był podobny do niego, do obrazu jego w naprawieniu ciała i naprawieniu duszy drogą prostą. A inni synowie byli przywiązani do nieczystego węża i tego, kto zasiadał na nim, czyli Sama. I dlatego oni nie byli podobni do Adama. Lecz przecież powiedziano, że Ewel pochodzi od strony świętości, a nie węża, jak Kain? Jednak obaj nie znajdowali się w obrazie Adama, który przebywał z dołu, czyli nie było u nich środkowej linii, nazywającej się "obraz Adama", lecz Ewel miał odniesienie do prawej strony, a Kain – do lewej, i dlatego nie byli podobni do Adama.
350) Jednak Ewel również nie był doskonały, ponieważ powiedziano: "I Adam poznał Hawę, żonę swoją; i ona poczęła, i urodziła Kaina", co wskazuje na Hawę, przecież nie powiedziano "i urodził Kaina". I również o Ewelu nie powiedziano "i urodził", co wskazywałoby na Adama, a powiedziano: "I jeszcze urodziła brata jego, Ewela". Lecz nawet Ewel również nie był podobny do Adama i według obrazu jego, dlatego o nim powiedziano: "I urodziła". Jednak o Szecie powiedziano: "I urodził podobnego do siebie, według obrazu swego" – czyli on miał odniesienie do Adama.
351) Na sto trzydzieści lat Adam był odłączony od żony swojej, i wszystkie te lata rodził duchy i demony w świecie od tej samej nieczystości, u której cały czas czerpał siły. Kiedy skończyła się u niego cała nieczystość, on ponownie zdobył żonę swoją i urodziła syna. Wtedy powiedziano: "I urodził podobnego do siebie, według obrazu swojego".
352) Każdy człowiek, idący w lewą stronę i psujący drogi swoje, przyciąga do siebie wszystkie nieczyste duchy. I duch nieczystości przywiązuje się do niego i nie pozostawia go. I przywiązanie tego ducha nieczystości objawia się tylko w stosunku do tego człowieka, który przyciągnął go, lecz nie do innego, dlatego że ich przywiązanie objawia się tylko do ludzi, którzy przywiązali się sami do nich. Szczęśliwi sprawiedliwi idący drogą prostą, oni są prawdziwymi sprawiedliwymi, i synowie ich sprawiedliwi w świecie. O nich powiedziano: "Sprawiedliwi będą mieszkać na ziemi".
353) "A siostra Tywal-Kaina – Neama". Jej imię, Neama, o czym nam mówi? - że szli za nią synowie ludzcy z powodu jej nadmiernego piękna i atrakcyjności (nejmut), i nawet duchy i demony szły za nią. Na co wskazuje imię Neama, oznaczające atrakcyjność. I anioły Aza i Azael szli za nią, i z powodu jej nadmiernego piękna była nazwana Neama.
354) Ona była matką demonów, dlatego że ona pochodzi od strony Kaina, od którego powstały demony i duchy. I ona razem z Lilit naznaczona nad śmiercią niemowląt od błonicy. Neama naznaczona zabawiać się z ludźmi podczas snu, i jest to właściwość prawej strony klipot, i uśmiercać niemowlęta – właściwość lewej strony klipot. Dlatego że ona jest i bawi się z ludźmi, a czasami ona rodzi od nich duchy w świecie. I do tego czasu ona jeszcze wykonuje swoje przeznaczenie – zabawiać się z ludźmi. Jednak działa ona razem z Lilit, i śmierć przychodzi od strony Lilit, a nie strony Neama.
355) Te demony umierają również jak ludzie, dlaczego więc Neama do tej pory żyje? Demony umierają tak samo jak ludzie, jednak Lilit, Neama, Agrat bat Machat, odchodzący od ich strony, wszyscy oni żywi, dopóki nie zlikwiduje Stwórca ducha nieczystości z ziemi, jak powiedziano: "I ducha nieczystości zlikwiduję Ja z ziemi".
356) Biada tym ludziom, którzy nie widzą, nie widzą i nie wpatrują się, i wszyscy oni głusi i nie wiedzą, na ile świat napełniony dziwnymi nieznanymi stworzeniami i niewidocznymi przedmiotami, i jeżeliby one były dostępne dla wzroku, to zdziwiliby się ludzie – jak można istnieć pośród tych wszystkich istot.
357) Ta Neama jest matką demonów, i od jej strony wychodzą wszystkie te demony, które rozgrzewają się od ludzi, i otrzymują ducha i pragnienie od nich, zabawiają się z nimi, doprowadzając ich do wylania nasienia. I ponieważ wylanie nasienia pochodzi od ducha nieczystości, człowiek powinien omyć się i oczyścić się.
To księga porodzenia Adama
358) "To księga porodzenia Adama" – tylko dla obrazów, czyli dla dusz, dlatego że w niej były zapisane wszystkie dusze z porodzenia Adama. Stwórca pokazał Adamowi Riszonowi obrazy dusz wszystkich pokoleń, którym będzie należało przyjść w świat, jak również wszystkich mędrców świata i królów świata, którzy powinni wyjść w Israelu. Kiedy zaś zobaczył on Dawida, króla Israela, który urodził się i natychmiast zmarł, i nie było u niego zupełnie lat swojego życia, zwrócił się do Stwórcy: "Dodaj jemu siedemdziesiąt lat od mojego życia". I było zabrane siedemdziesiąt lat od Adama Riszona, i oddał je Stwórca Dawidowi.
359) Z tego powodu Dawid wypowiedział błogosławieństwo, mówiąc: "Dostarczyłeś mi radość działaniem twoim, Stwórco, dziełem rąk Twoich nasładzam się ja". Kto przyniósł jemu radość w świecie – żyć i przebywać w radości? Adam Riszon przyniósł jemu, i to jest jego działanie, a nie działanie "ciała i krwi", czyli czyny rąk Stwórcy, a nie ludzi. Innymi słowy, on nie urodził się od ludzi, lecz jest czynem rąk Stwórcy.
Dlatego brakuje u Adam Riszon tych siedemdziesięciu lat, w tysiącu lat, które on powinien był przeżyć. Dlatego że powiedziano jemu: "W tym dniu, kiedy skosztujesz od niego, śmiercią umrzesz". I dzień Stwórcy – to tysiąc lat, dlatego powinien on był żyć tysiąc lat, a żył dziewięćset trzydzieści lat i brakowało jemu siedemdziesięciu lat, dlatego że przekazał je Dawidowi, u którego nie było życia.
360) I pokazał jemu Stwórca mędrców wszystkich pokoleń, aż nie sięgnął pokolenia rabbi Akiwy, i zobaczył on naukę jego i uradował się. Zobaczył śmierć jego, jak był ukarany według wskazówki imperatora, i zasmucił się. Powiedział o nim Adam Riszon: "Ile wzniosłe są nade mną zamysły Twoje, Wszechmogący, jak wielka liczba ich".
361) "Księga porodzenia Adama" – księga w pełnym znaczeniu tego słowa. "Kiedy Adam znajdował się w Ogrodzie edeńskim, opuścił Stwórca jemu tą księgę, przekazując ją poprzez anioła Raziela, odpowiedzialnego za wyższe święte tajemnice. Księga ta była zapieczętowana wyższymi pieczęciami" – czyli właściwościami, zapieczętowanymi dzięki wzniesieniu malchut w binę, "święta mądrość i siedemdziesiąt dwa rodzaje mądrości wyjaśniały się w niej" – czyli święta hochma (mądrość), która była wyjaśniona podczas gadluta, włącza w siebie siedemdziesiąt dwa rodzaje hochmy, które mają odniesienie wyłącznie do biny, która ponownie staje się hochmą, lecz nie do samej hochmy.
"I ona przekazywana poprzez sześćset siedemdziesiąt pieczęci wyższych tajemnic" – czyli Z'A i nukwie jego. Z'A, zawierający sfirot HaGa'T NeHI'M, otrzymuje sześćset od HaGa'T NeH'I biny, sfirot które liczone są w setkach, a nukwa otrzymuje w swoje sfirot HaGa'T NeHI'M tylko siedemdziesiąt, czyli każda z jej sfirot zawiera wyłącznie dziesięć, ponieważ ona otrzymuje od Z'A, sfirot, które liczone tylko w dziesiątkach.
362) "Pośrodku księgi znajduje się pieczęć mądrości" – czyli jest to centralna kropka, pieczęć której nie napełnia się do ukończenia naprawienia, "przygotowana, żeby poznać" – za jej pomocą w końcu naprawienia, "tysiąc pięćset kluczy, które nie były przekazane" – w ciągu sześciu tysięcy lat, "wyższej świętości" Dlatego że wyższym parcufem, czyli Zo'N, otworzyły się teraz tylko Wa'K de-Ga'R, nazywające się "tysiąc pięćset kluczy", gdyż w Ga'R hochmy wszystkie sfirot liczone są w tysiącach, i razem one – trzy tysiące, a połowa poziomu, nazywa się Wa'K – tysiąc pięćset. A brakujące tysiąc pięćset otworzy się w końcu naprawienia na ziwug centralnej kropki, która ukryta w Atiku. Dlatego powiedziano: "Żeby poznać tysiąc pięćset kluczy" – czyli w końcu naprawienia. Jednak teraz one nie przekazują "wyższej świętości". W pierwszej części "Bereszit" było wyjaśnione pojęcie "tysiąc pięćset łokci", tu mówi się "tysiąc pięćset kluczy", i to – jedno i to samo.
I wszystkie tajemnice były ukryte w tej księdze, zanim ona trafiła do Adama Riszona. A po tym, jak ona trafiła do Adama Riszona, wyższe anioły zebrały się u niego, żeby dowiedzieć się i usłyszeć o nich, mówiąc przy tym: "Wznieść nad niebiosami, Wszechmogący, nad całą ziemią chwałę Twoją".
363) W tym czasie kiedy wskazał jemu święty anioł Adarniel, mówiąc: "Adamie, trzymaj w ukryciu chwałę Pana swego, i nie opowiadaj aniołom, dlatego że nikomu oprócz ciebie nie dano poznać prawa wielkości Pana swego, i nawet wyższym aniołom". I księga ta należała do niego i była ukryta do tej pory, aż nie wyszedł Adam z Ogrodu edeńskiego.
364) Na początku on bardzo pilnie uczył się, czytając z księgi każdego dnia, tajemnice Pana swego, i otwierały się jemu wyższe tajemnice, których nie znali wyżsi aniołowie. A po tym, jak zgrzeszył i naruszył przykazanie Pana swego, smakując od Drzewa poznania, księga oddaliła się od niego. On bił siebie po głowie i płakał, i wchodził po szyję do wody Gichona, czyli odniósł skruchę i karał siebie, aż ciało jego nie pokryło się krostami, ranami i rdzą, i zmieniło się świecenie jego.
365) W tym czasie Stwórca skierował anioła Rafaela, aby zwrócił mu księgę, którą zajmował się Adam, i umieścił ją u jego syna Szeta. I we wszystkich pokoleniach jego, które idą za nim, dopóki ona nie sięgnęła Awraama, i ten nauczył się za jej pomocą poznawać wielkość Pana swego. I księga była przekazana Hanochowi, i za jej pomocą ten osiągnął wyższą wielkość.
Mężczyzną i kobietą stworzył On ich
366) "Mężczyzną i kobietą stworzył On ich". Wyższe tajemnice otwierały się za pośrednictwem dwóch cytatów – "to księga porodzenia Adama" i "mężczyzną i kobietą stworzył On ich". Cytat "mężczyzną i kobietą stworzył On ich" – dla poznania wyższej wielkości we właściwości wiary, i od tej właściwości powstał Adam, czyli od wyższych Zo'N, które nazywane są niebo i ziemia.
367) Tak jak były stworzone niebo i ziemia, czyli wyższe Zo'N, był stworzony i Adam. O niebie i ziemi powiedziano: "To porodzenie nieba i ziemi przy stworzeniu ich". O Adamie powiedziano: "To księga porodzenia Adama". O niebie i ziemi powiedziano: "Przy stworzeniu ich", o Adamie powiedziano: "W dniu stworzenia ich". W ten sposób, ich stworzenie jest objawione jako jedno całe. Wyjaśnienie. Tak samo jak i stworzenie Zo'N odbyło się za pomocą liter ELE biny, a następnie za pośrednictwem ich wzniesienia tam w Ma'N, żeby połączyć pomiędzy dwoma liniami biny, dokładnie tak samo był stworzony Adam, za pomocą liter ELE parcufa Zo'N, a następnie za pośrednictwem ich wzniesienia do niego w Ma'N, żeby połączyć pomiędzy ich dwiema liniami. I tak widzimy, że dokładnie tak samo, jak były stworzone Zo'N, był stworzony również i Adam.
368) "Mężczyzną i kobietą (zahar i nekewa) stworzył On ich". Stąd staje się jasne, że każda forma, w której nie znajduje się właściwość zahar i nekewa, nie jest wyższą formą, jak należy.
369) W każdym miejscu, gdzie właściwość zahar i nekewa nie znajdują się razem, nie zasiedla się Stwórca. I błogosławieństwa przebywają tylko w tym miejscu, gdzie jest właściwość zahar i nekewa. I powiedziano: "I błogosławił On ich, i dał im na imię Adam w dniu stworzenia ich". Nie powiedziano "i błogosławił On jego, i dał mu na imię Adam". To uczy nas tego, że nawet imieniem Adam on nazywa się wyłącznie wtedy, kiedy właściwość zahar i nekewa znajdują się razem.
370) Od dnia zniszczenia Świątyni, błogosławieństwa nie przebywają w świecie, i znikają każdego dnia, jak powiedziano: "Sprawiedliwy zniknął" – czyli zgubił błogosławieństwa, które przebywały w sprawiedliwym, jak powiedziano: "Błogosławieństwa – na głowie sprawiedliwego". I powiedziano: "Utracona wiara" – czyli nukwa, otrzymująca błogosławieństwo od sprawiedliwego, czyli jesod de-Z'A, będącego właściwością zahar. I o czasie doskonałości powiedziano: "I błogosławił On ich, i dał im imię Adam", i również: "I błogosławił ich Wszechmogący, mówiąc: Płódźcie się i rozmnażajcie". Wyjaśnienie. Podczas zniszczenia, kiedy nie ma ziwuga zahar i nekewa, obydwoje oni uważani za tych, którzy zniknęli, dlatego że nich obu nie przebywa błogosławieństwo. A podczas doskonałości oboje oni błogosławieni razem, jak powiedziano: "I błogosławił On ich, i dał im imię Adam" – czyli razem dla nich dwojga.
371) Od Szeta biorą początek wszystkie pokolenia świata i wszyscy sprawiedliwi w świecie. Te litery "szin" "taw" są ostatnimi w Torze, które pozostały doskonałymi i po tym, jak Adam przekroczył wszystkie litery Tory w naruszeniu zakazu Drzewa poznania, które zawiera w sobie całą Torę. I przy swoim powrocie do Stwórcy, on przytrzymywał się tych dwóch liter "szin" "taw", które były doskonałymi. I wtedy pierwsze również powróciły w kolejności "taw" "szin" "rejsz" "kuf", i tak dalej.
Wyjaśnienie. Łączność wszystkich liter Tory – to dwadzieścia dwie litery. I one są kelim dla obłóczenia w nie świateł nefesz-ruach-neszama (NaRa'N), w których są trzy poziomy:
Jedynki – do "jud", dla światła biny, neszama.
Dziesiątki – do "kuf", dla światła Z'A, ruach.
Setki – "kuf" "rejsz" "szin" "taw", dla światła nukwy, nefesz.
Do grzechu u Adama był NaRa'N świata Acilut. A w czasie, kiedy naruszył zakaz Drzewa poznania, oddaliło się od niego dziewięć pierwszych sfirot – neszama, ruach i Ga'R de-nefesz, dlatego światło nefesz świata Acilut również oddaliło się od niego, i został od niego tylko Wa'K, czyli nefesz od dziesięciu parcufim BE'A. I światy BE'A w stosunku do świata Acilut są określane jako Wa'K w stosunku do Ga'R. I również spadły u niego litery, które obłaczały te oddalone od niego NaRa'N, to litery od "alef" do "jud", będące kelim dla światła neszama, i litery od "jud" do "kuf", będące kelim dla światła ruach, jak również połowa liter "kuf" "rejsz" "szin" "taw", i to kelim Ga'R światła nefesz, i pozostały u niego tylko dwie ostatnie litery "szin" i "taw", będące kelim Wa'K światła nefesz, które pozostały u niego.
I te ostatnie litery Tory, czyli "szin" "taw", które zostały u niego po tym, jak Adam przekroczył wszystkie litery Tory. Nawet po grzechu, kiedy oddaliły się od niego światła NaRa'N świata Acilut razem ze wszystkimi literami Tory, obłóczonymi w nie, jednak zostały u niego dwie litery "szin" "taw", dlatego że ich światła, Wa'K de-nefesz, nie oddaliły się od nich. I przy swoim powrocie do Stwórcy, on trzymał się tych dwóch liter "szin" "taw", które zostały u niego ze wszystkich dwudziestu dwóch liter, i od nich od czerpał wszystkie swoje siły życia.
I wtedy powróciły litery w kolejności "taw" "szin" "rejsz" "kuf", i tak dalej. Dlatego że prosta kolejność liter "alef" "bet" "gimel" "dalet", i tak dalej, wskazuje na proste światło, czyli dziewięć pierwszych sfirot, a odwrotna kolejność liter alfabetu wskazuje na or hozer, które uważa się za światło nukwy, światłem nefesz. I po tym jak pozostało u niego tylko światło nefesz, on nie mógł więcej otrzymać od prostej kolejności liter, a tylko or hozer – od "taw" "szin" "rejsz" "kuf" do "bet" "alef".
372) I dlatego nazwał on syna, który urodził się podobny do niego, według obrazu jego, imieniem Szet, przedstawiający sobą ostatnie litery alfabetu, które pozostały u niego. I litery nie były naprawione ze swojego zepsucia, dopóki nie stanął Israela u góry Synaj. I wtedy litery znowu powróciły do swojej naprawionej postaci, w jakiej były w dniu, kiedy były ustawione niebo i ziemia, do grzechu Adama Riszona, dlatego że znowu zostaje ustawiona prosta kolejność alfabetu, i świat otrzymuje podsłodzenie i może istnieć.
373) W dniu, kiedy Adam naruszył przykazanie Pana swego, niebo i ziemia poprosili o zabranie ich z ich miejsca, dlatego że one mogą istnieć tylko opierając się na sojuszu, jak powiedziano: "Jeżeliby nie mój sojusz w dzień i w nocy, praw nieba i ziemi nie ustawiłbym Ja". Jednak Adam naruszył sojusz, o czym mówi się: "A oni, jak Adam, naruszyli sojusz". I dlatego stracili oni osnowę swoją, i poprosili, żeby ich oddalił z ich miejsca.
Wyjaśnienie. Sojusz – to naprawienie jesod za pośrednictwem obrzezania, czyli oddzielenie nieczystej części ciała, i podwinięcie, czyli przyciągnięcie mochin de-Ga'R. I wtedy odbywa się ziwug Zo'N, nazywający się "dzień i noc", i te mochin przekazywane niebu i ziemi, i wtedy może istnieć świat. I powiedziano: "Jeżeliby nie mój sojusz w dzień i w nocy" – jeżeliby nie był zawarty sojusz, czyli naprawienie jesod za pośrednictwem obrzezania i podwijania, "praw nieba i ziemi nie ustanowiłbym Ja" – dlatego że nie byłoby u nich napełnienia i nie mogliby istnieć.
Adam Riszon podczas grzechu przyciągnął skrajną część ciała, czyli przyciągnął klipę ciała do jesod świętości, i rozdzieliły się wyższe Zo'N i nie było napełnienia, i możliwości istnienia u nieba i ziemi. I poprosili niebo i ziemia, żeby zabrano ich z miejsca, dlatego że napełnienie nie było przyciągane do nich, żeby była możliwość istnieć.
374) Jeżeliby nie było otwarte dla Stwórcy, że w przyszłości Israel będzie stał u góry Synaj, żeby wykonać ten sojusz, świat nie mógłby istnieć po grzechu Adama Riszon. Każdego, kto doznał skruchy w swoim grzechu, ratuje Stwórca i wybacza grzechy jego. I po tym, jak Adam Riszon doznał skruchy i dokonał powrotu, świat mógł istnieć.
375) Kiedy Stwórca stworzył świat, nukwę, on stworzył sojusz, jesod de-Z'A, czyli naprawił go, oczyszczając od klipot i przyciągając mochin. I ustawił na nim świat, nukwę, która otrzymuje od niego. Przecież powiedziano, że słowo "bereszit (בראשית na początku)" składa się ze słów "bara (ברא stworzył) szit (שית osnowę)", i "szit (שית osnowa)" – jest to sojusz, na którym jest ustawiony świat. I nazywa się "szit (שית osnowa)", dlatego że mówi się o jesod (osnowie), od którego wychodzą i wchodzą w świat błogosławieństwa, i na nim stworzony jest świat. Jednak Adam swoim naruszeniem zakazu Drzewa poznania naruszył tej sojusz, i doprowadził do zmiany jego miejsca, i dlatego poprosili wtedy niebo i ziemia, żeby zabrać ich z ich miejsca.
376) Na ten sojusz wskazuje litera "jud" – mała litera, i ona jest korzeniem i osnową (jesod) świata, dlatego że na niej był stworzony świat. Wyjaśnienie. Litery "szin" "taw" przydatne tylko dla or hozer, czyli (dla odbicia) z dołu do góry. Lecz po tym, jak rozprzestrzenia się pomiędzy nimi litera "jud", jesod de-Z'A, one przyjmują or jaszar, w którym znajdują się wszystkie mochin. I wtedy nazwa się "szit (שית osnowa)", gdyż "jud" zawiera w sobie wszystkie mochin.
I wtedy Adam urodził syna, on doznał skruchy w grzechu i dał on mu imię Szet, lecz nie wspomniał w nim litery "jud", która wskazuje na or jaszar, dając jemu imię Szit (שית). To wskazuje na to, że on przyciągnął tylko or hozer światło z dołu do góry. I ponieważ naruszył go, jak powiedziano: "A oni, jak Adam, naruszyli porozumienie (i), tym samym zdradzili Mnie". I to, że nazwał jego Szet (שת) bez "jud", wskazuje na skruchę w grzechu. I z tego powodu, że doznał skruchy, Stwórca stworzył od niego świat, biorą początek od niego wszystkie pokolenia i sprawiedliwi świata. W ten sposób, dzięki temu, że on doznał skruchy, wybaczył mu Stwórca, i świat mógł istnieć.
377) Wówczas, kiedy stali Isreala u góry Synaj pomiędzy dwoma literami "szin" "taw" weszła tajemnica sojuszu. Gdzie ona? Jest to litera "bet", przedstawiająca sobą mochin, otwierające się razem z naprawieniem sojuszu. I dlatego nazwa się tajemnicą sojuszu, i to "bet" słowa "bereszit (בראשית na początku)". I ona weszła pomiędzy dwie litery, które pozostały po grzechu Drzewa poznania – "szin" i "taw". I wówczas Israelowi była darowana sobota (szabat שבת).
I kiedy weszła "bet", symbolizująca sojusz, pomiędzy dwoma literami "szin" "taw", i stworzyli oni szabat (sobotę שבת), powiedziano: "I niech dotrzymują synowie Israela soboty, żeby uczynić sobotę dla ich pokoleń wiecznym sojuszem" – czyli oni stali się godni otrzymać sobotę na wszystkie pokolenia, bez przerwy. Ponieważ tak samo, jak stali się oni początkiem świata, i od tych dwóch liter wychodzą wszystkie pokolenia świata, tak samo i teraz, kiedy zeszła w niego "bet", i stworzyli oni sobotę (szabat שבת), oni świecą "dla ich pokoleń wiecznym sojuszem", bez przerwy. Dlatego że litery "szin" "taw" znajdowały się w uzależnionym stanie, dopóki świat nie został ustawiony w należytej doskonałości podczas otrzymania Tory, i wtedy wszedł pomiędzy nimi sojusz świętości, i świat był ustawiony w doskonałości, i stworzyli oni "szabat (sobotę שבת)".
378) Te dwie litery "szin" "taw" przyjęły doskonałość litery "bet", żeby stać się godnymi otrzymać wyższe or jaszar przy wręczeniu Tory. I tak samo, jak powróciły litery w odwrotnej kolejności od dnia urodzenia Szeta, żeby nie otrzymywać z góry w dół, a tylko z dołu do góry, tak samo oni powracają w każdym pokoleniu, żeby świecić z dołu do góry, jak właściwe jest światłu nefesz. Aż nie osiągnęli Israel góry Synaj, i nie naprawili się tak, żeby świeciła w nich litera "bet", czyli mochin or jaszar, świecące z góry w dół, i wtedy oni stworzyli "szabat (sobotę שבת)".
379) Litery powróciły do świecenia z góry w dół, czyli do światła ruach, a nie świeciły tylko z dołu do góry do wręczenia Tory, czyli światłem nefesz. I wówczas świat korzystał z liter, i one nie pozostały na swoich miejscach. Wyjaśnienie. One przemieszczały się od miłosierdzia do sądu i od sądu do miłosierdzia, jak to właściwe światłu ruach, nie pozostając na jednym miejscu. A kiedy Israelowi była darowana Tora, wszystko było naprawione i oni ponownie zaczęli świecić w doskonałości, tak samo jak do grzechu.
W dni Enocha ludzie posiadali mądrość magii i czarodziejstwa, i mądrość, jak wyhamować wyższe siły, żeby one nie mogły działać w świecie. A od dnia wyjścia Adama z Ogrodu edeńskiego, on zabrał ze sobą mądrość liści drzewa, czyli czarodziejstwa, i nie było więcej człowieka, zajmującego się nim, dlatego że Adam i żona jego, i ci, którzy urodzili się od niej do pojawienia Enocha, pozostawili mądrość i nie zajmowali się nią.
380) Kiedy zjawił się Enoch, to zobaczył te liście i zrozumiał, że ich mądrość jest przeciwna wyższemu i przeciwna świętości, i oni zajmowali się czyniąc działania czarodziejstwa, i uczyli tego innych, dopóki nie rozprzestrzeniła się ta mądrość w pokoleniu potopu, i wszyscy oni dokonywali działań, które niosły zło, korzystając z tej siły.
381) I oni wzmacniali się przeciwko Noachowi w tej mądrości w stosunku do jego uprzedzenia o potopie. I mówili, że żaden sąd w świecie nie będzie panował nad nimi, dlatego za pomocą tej mądrości oni będą mogli odprowadzić od siebie obwinienie każdego, kto zmusza ich do ciężkiego losu w sądzie. I od Enocha i dalej, wszyscy zaczęli zajmować się tą mądrością. I powiedziano: "Wtedy zaczęli nazywać imieniem Stwórca". "Zaczęli" – oznacza, że robili codziennym nazywanie imieniem Stwórcy, korzystając z mądrości czarodziejstwa, którym oni zajmowali się.
382) Wszyscy ci sprawiedliwi, którzy byli po pokoleniu Enocha, próbowali pozbyć się od nich, jak na przykład Ered, Metuszelach i Hanoch, lecz nie mogli, dopóki nie rozprzestrzenili się w świecie grzesznicy, którzy powstali przeciwko swemu Panu, i mówili: "Kim jest Wszechmogący, żebyśmy służyli Mu".
383) Czyżby można było powiedzieć taką głupotę: "Kim jest Wszechmogący, byśmy służyli Mu"? Lecz ponieważ oni znali wszystkie swoje mądrości i wszystkich królów świata, którzy ustawieni dla sterowania światem, oni opierali się na nich, czyli opierali się na ich mądrości, żeby dzięki klątwom, którymi oni osiągną tych panujących, nie dotknie ich żadne zło. I to było do tej pory, dopóki Stwórca nie powrócił świat do tej postaci, w której on był, sprowadzając na nich potop, dlatego że na początku świat był wodą w wodach, jak w drugim dniu stworzenia świata, zanim była stworzona sucha powierzchnia.
A po potopie, powrócił Stwórca świat do naprawionej postaci, jak i na początku, i on nie był całkowicie zniszczony podczas potopu, dlatego że On patrzył za nimi wtedy z miłosierdziem, jak powiedziano: "Stwórca zasiadał nad potopem", i to – miara miłosierdzia. Nie powiedziano: "Stwórca nad potopem zasiadał", co oznaczałoby miarę sądu. W ten sposób On sądził ich z miłosierdziem, i dlatego on nie był w całości zniszczony potopem.
384) A w dniach Enocha nawet małe dzieci w tym pokoleniu, wszyscy uczyli się wyższej mądrości, zagłębiając się w niej, czyli poznawali ją. Lecz w takim wypadku oni byli głupcami, gdyż nie wiedzieli, że Stwórca sprowadzi na nich w przyszłości wody potopu, i oni zginą w nich.
385) Oni wiedzieli, lecz utrzymywali głupotę w swoich sercach, czyli oni znali anioła, który rządził ogniem, i anioła, który rządził wodą, i wiedzieli jak zatrzymać ich, żeby ci nie uczynili nad nimi sądu. Dlatego oni nie bali się kary. Lecz nie wiedzieli oni, że Stwórca panuje nad ziemią, i od Niego przyjdzie sąd w świat.
386) Jednak oni wiedzieli, że świat znajduje się w rękach tych sterujących, i od nich zależy wszystko, co dokonane w świecie. Dlatego oni nie patrzyli na Stwórcę, i nie patrzyli na działania Jego, dopóki nie została zniszczona ziemia, i duch świętości nie wygłaszał nad nimi każdego dnia: "I znikną grzesznicy z ziemi, i nie będzie więcej złodziei".
387) I Stwórca czekał na nich cały ten czas, dopóki sprawiedliwi Jered, Metuszelach i Hanoch żyli w świecie. Po tym, jak oni odeszli ze świata, Stwórca dokonał nad nimi sądu, i oni byli zniszczeni, jak powiedziano: "Starł On ich z liku ziemi".
I chodził Hanoch przed Wszechmogącym
388) "Dopóki Król organizował przyjęcie, mój naród wydawał aromat". Takie są drogi Stwórcy – w czasie, kiedy człowiek przylepia się do Niego, On ustawia swoją Szhinę nad nim, chociaż wie, że człowiek później zgrzeszy, i On zawczasu zbiera cały dobry aromat od niego, zanim zabierze jego ze świata.
389) "Dopóki Król" – czyli Stwórca, "w otoczeniu Swoim" – jest to człowiek, który przylepił się do Niego i idzie drogami Jego, "mój naród wydaje aromat" – dobre uczynki jego, na skutek których on odchodzi ze świata zawczasu, z tym żeby nie zepsuć ich.
390) Powiedział o tym król Szlomo: "To nicość, próżność na ziemi: są sprawiedliwi, którym jest dane według czynów nieczystych, i są nieczyści, którym jest dane według czynów sprawiedliwych". "Są sprawiedliwi, którym daje się według czynów nieczystych" – na skutek dobrych uczynków, które oni dokonali, Stwórca zabiera ich ze świata, zanim przyjdzie ich czas, i czyni nad nimi sądy, z tym, żeby nie zepsuli czynów swoich. "I są nieczyści, którym daje się według czynów sprawiedliwych" – kiedy Stwórca przedłuża ich czas i utrzymuje gniew Swój.
Jednak – żeby nie zgrzeszyli i nie zepsuli swoich dobrych uczynków. I dlatego do nich przychodzą sądy, podobnie jak za działania grzeszników. Innych – żeby dokonali powrotu do Niego, lub dlatego, że powinni powstać od nich dobrzy synowie, i dlatego On czeka na nich, utrzymując Swój gniew, i im "jest dane według czynów sprawiedliwych".
391) Hanoch był sprawiedliwy, lecz Stwórca widział, że on zgrzeszy później, i zabrał go wcześniej, zanim ten zgrzeszył. I o tym powiedziano: "I zbiera lilie", czyli dzięki temu, że one niosą przyjemny aromat światu, zabiera ich Stwórca jeszcze do grzechu, jak powiedziano: "I chodził Hanoch przed Wszechmogącym, i nie stało go, ponieważ zabrał go Wszechmogący." "I nie stało go" – oznacza, że On przedłużył dni jego, jako dni pokolenia, w którym ludzie żyli długie lata, dlatego że Stwórca zabrał go wcześniej, niż przyszedł jego czas.
392) Stwórca wziął Hanocha z ziemi i podniósł go w niebiosa, przekazując w ręce jego wszystkie wyższe błaga i dobra. I wszystkie czterdzieści pięć (MA) kluczy od zapieczętowanych tajemnic, z których korzystają wyższe anioły, były dane jemu.
I zobaczył Stwórca, że wielkie zło człowieka
393) "Ponieważ nie Stwórca, pragnący zła, Ty, nie wejdzie w Ciebie zło". Jednak każdy, kto przylepił się do złego początku i ciągnie się za nim, staje się nieczystym, ono bluźni i zanieczyszcza go.
394) "Że wielkie zło człowieka na ziemi" – oznacza, że oni czynili wszystkie naruszenia, i nie kończył się ich grzech do tej pory, dopóki nie przelali niewinną krew na ziemię. I są to ci, którzy zepsuli swoją drogę na ziemi, czyli nadaremnie wylewali nasienie, i o tym powiedziano: "I był Er, pierworodny Jehudy, niegodnym w oczach Stwórcy". "Niegodnym" oznacza, że wylewał nasienie na próżno.
395) Czyżby "niegodny" nie oznaczał "nieczysty"? Niegodnym nazywają właśnie tego, kto wylewa nasienie na próżno. Nieczystym nazywa się nawet, jeżeli podniósł rękę na przyjaciela swego, i chociaż nie uczynił niczego, nazywa się nieczystym (według zamiaru). Jak powiedziano: "I powiedział on nieczystemu: "Dlaczego tobie pobić swojego bliźniego?" Nie powiedziano: "Uderzyłeś", czyli że uderzył jego, a powiedziano: "Po co, tobie bić", czyli jeszcze nie uderzył go, lecz tak czy inaczej był nazwany nieczystym.
396) Lecz przecież niegodnym nazywa się tylko tego, kto bluźni swoją drogę, i zanieczyszcza siebie i ziemię, dając siłę i moc duchowi nieczystości, który nazywa się nieczystym. Jak powiedziano: "Tylko niegodziwcem cały dzień". I on nie wchodzi w arkę Stwórcy i nie widzi liku Szhiny, dlatego że na skutek tego grzechu Szhina odchodzi ze świata.
397) Skąd nam wiadomo, że Szhina odchodzi na skutek tego grzechu? Od Jakowa, ponieważ w czasie, kiedy oddaliła się od niego Szhina, on myślał, że jest wada w synach jego, czyli powyższe przegrzeszenie, z powodu którego nasilił się nieczysty duch w świecie i doprowadził do zmniejszenia luny, nukwy de-Z'A, wywołując wadę w niej. I dlatego odeszła od niego Szhina. I myślał on tak dlatego, że to przegrzeszenie bluźni Świątynię. I dlatego oddaliła się Szhina od Jakowa, chociaż on sam nie dokonał grzechu. I tym bardziej ten, kto bluźni drogi swoje i bluźni siebie, czyli wzmacnia ducha nieczystości. I dlatego, kiedy on bluźni się tym, to nazywa się "niegodziwcem".
398) Kiedy człowiek zbluźni się na skutek wyżej wspomnianego grzechu, on nie będzie wspominany poprzez Stwórcę ku dobru. I za każdym razem on wspomniany jako zło od strony ducha nieczystości, który nazywa się "niegodnym". I dlatego on doprowadza do oddalenia Szhiny, przecież kiedy duch nieczystości wspomina go, natychmiast oddala się Szhina, jak powiedziano: "I przybędzie on najedzony i syty, nie będzie w nim zła", co oznacza – kiedy on idzie prostą drogą i nie odstępuje z powodu wyżej wspomnianego grzechu, w tym czasie "nie osiedli się w nim zło".
I dlatego powiedziano: "Tylko niegodne cały dzień". I powiedziano: "U Ciebie nie osiedli się zło". I wtedy nazywa się on niegodziwcem zamiast nieczystego. I powiedziano: "Nawet jeżeli idę ja drogą śmierci, nie przestraszę się zła, ponieważ Ty ze mną". Jednak prawdziwe jest również i przeciwne – jeżeli Szhina znajduje się z nim, to on nie boi się ducha nieczystości, który nazywa się złem. Jak powiedziano: "Nie przestraszy się zła, ponieważ Ty ze mną" – dlatego że Szhina unika nieczystości, która nazywa się złem. I również nieczystość unika Szhiny.
I zasmucił się On w sercu swoim
399) "Biada wam, ciągnącym grzech za sznurki okłamania, podobnie do ciężkich hołobli – ich wina". "Biada wam, ciągnącym grzech" – to ludzie, którzy grzeszą przed Stwórcą każdego dnia, i te grzechy przedstawione w ich "oczach okłamaniem", ponieważ oni uważają, że dokonali grzech coś nieznacznego. I nie prześladuje ich Stwórca do tej pory, dopóki nie powstanie u nich grzech silny i wielki, "podobnie do hołobli ciężkich", czyli że jest on wielki, i niemożliwym go zniszczyć.
400) Kiedy Stwórca dokonuje sądu nad nieczystymi świata, chociaż oni grzeszą przed Nim, cały dzień wywołując gniew Jego, jednak On nie życzy sobie wykorzenić ich ze świata. I kiedy On patrzy na działania ich, to ze współczuciem odnosi się do nich z tego powodu, że oni są dziełem rąk Jego, i On powstrzymuje w stosunku do nich Swój gniew w świecie.
401) I ponieważ oni dzieło rąk Jego, On zaspakaja się i ze współczuciem odnosi się do nich, czując miłosierdzie do nich. I kiedy należy dokonać sądu nad nimi, to On tak jakby smucił się. Przecież oni dziełem rąk Jego, On smuci się z ich powodu, jak powiedziano u Daniela: "I nie dostarczy to Jemu żadnej radości".
402) Powiedziano: "Chwała i piękno przed Nim, siła i radość w zamieszkaniu Jego", i również powiedziano: "I żałował Stwórca, że stworzył człowieka na ziemi, i zasmucił się On w sercu swoim". "I zasmucił się On w sercu swoim" – wskazuje na to, że ten smutek dotyka Jego serca, a nie innego miejsca. Serce Jego – to nukwa, jak powiedziano: "To, co w sercu Moim i w duszy Mojej będzie on czynić".
Wyjaśnienie. Skrócenie odbyło się na światło hochma, a nie na światło hasadim. I ponieważ wszystkie poziomy przed nukwą przebywają w świetle hasadim, nie ma u nich żadnego utrzymania się klipot. I o tym mówi się w cytacie: "Chwała i piękno przed Nim, siła i radość w zamieszkaniu Jego" – dlatego że nie ma utrzymania się sądów, i wszystkie sądy i klipot, i smutek jest obecny w niej. Dlatego "smutek dotyka serca Jego" – gdyż jest to nukwa, "a nie inne miejsce" – czyli żadne inne miejsce, znajdujące się powyżej nukwy, dlatego że wszyscy oni świecą ukrytym hasadim, w których nie ma utrzymania sądów.
"I żałował Stwórca" – jak powiedziano: "I żałował Stwórca tego zła", które obiecał uczynić narodowi Swojemu. "I żałował Stwórca, że stworzył człowieka" – czyli On nie chciał karać ich, i dlatego, kiedy przyszedł czas uczynić nad nimi sąd, "i zasmucił się On w sercu swoim".
403) "I żałował Stwórca" – jest to na dobro, gdyż żałował ich Stwórca za to, że oni – dzieło rąk Jego, i objawił miłosierdzie do nich. "I żałował Stwórca" – czyli zlitował się Stwórca, ponieważ "stworzył człowieka", i ten jest czynem rąk Jego.
404) "I żałował Stwórca" – to jest na zło, kiedy Stwórca chce zniszczyć grzeszników świata, On wcześniej żałuje o nich, podobnie do tego, kto żałuje tego, że coś zgubił. I ponieważ żałuje, zrozumiałe, że sąd zostanie dokonany, i to więcej nie zależy od powrotu.
405) Kiedy to zależy od powrotu? Zanim On pożałuje o nich. Po tym, jak żałuje o nich, to już w ogóle nie zależy od powrotu, i sąd zostanie dokonany. I wtedy Stwórca dodaje sąd za sądem i wzmacnia miejsce sądu, nukwę, dlatego żeby uczynić sąd. I likwiduje grzeszników ze świata, jak powiedziano: "I pożałował Stwórca" – czyli żałował. "I zasmucił się On w sercu Swoim" – czyli wzmocnił On miejsce sądu, żeby uczynić sąd. Dlatego że "serce Jego", nukwa, jest miejscem sądu. "I zasmucił się" oznacza, że dał siłę i wzmocnienie.
406) "I żałował Stwórca" – czyli przebywał w litości i radości. Dlatego że w czasie, kiedy stworzył Stwórca na ziemi człowieka, który był podobny do wyższych, wszystkie wyższe anioły wychwalały Stwórcę, i widząc jego w wyższym obrazie, powiedzieli: "Niewiele Ty pomniejszyłeś go przed aniołami, chwałą i pięknem ukoronowałeś Ty go".
407) Następnie, kiedy Adam zgrzeszył, zasmucił się Stwórca z powodu jego grzechu, gdyż dał on powód aniołom-służącym zwrócić się do Niego na początku, kiedy On chciał stworzyć Adama: "Kim jest człowiek, żebyś Ty pamiętał go, i syn ludzki, żeby Tobie dbać o niego?" Powiedziane "i żałował Stwórca" oznacza – do grzechu, kiedy przyjął litość i radość aniołów, "i zasmucił się" – po grzechu.
408) "I zasmucił się On w sercu Swoim" – dlatego że zarządził dokonać nad nim sąd. Jak powiedziano: "Występując przed awangardą, mówił: "Chwalcie Stwórcę, ponieważ na wieki miłość Jego". I nie powiedziano tu: "Chwalcie Stwórcę, ponieważ dobry On", dlatego że zniszczył czyny rąk Swoich ze względu na Israel.
409) Kiedy Israel przekroczyli morze, pojawili się anioły-stróże, żeby uczynić tej nocy pieśń przed Stwórcą. Powiedział im Stwórca: "Lecz przecież czyny rąk moich toną w morzu, a wy czynicie pieśń". Wtedy: "I nie zbliżał się jeden do drugiego całą noc". Tak samo i tu – za każdym razem, kiedy zostają zniszczeni grzesznicy w świecie, smutek towarzyszy Jemu, dlatego że "jeden do drugiego" wskazuje na anioły, a których powiedziano: "I wzywał jeden do drugiego". "I nie zbliżał się jeden do drugiego całą noc" oznacza, że nie mówili nic jeden do drugiego całą tę noc.
410) W czasie, kiedy Adam zgrzeszył przed Stwórcą i naruszył przykazanie Jego, smutek był u Niego. Powiedział jemu Stwórca: "Biada tobie, ponieważ osłabiłeś ty wyższą siłę". W tym samym czasie zgasło jedno ze świateł – nukwa. Natychmiast wygnał go z Ogrodu edeńskiego.
411) Powiedział On jemu: "Ja wprowadziłem ciebie w Ogród edeński, żebyś przynosił ofiarę i stworzyłeś jedność Stwórcy i Szhiny, a ty zbluźniłeś ofiarnik, nukwę, do tego stopnia, że niemożliwym więcej jest złożenie ofiar. Odtąd i dalej – idź stąd, żeby pracować na ziemi". I On osądził jego na śmierć. Lecz zlitował się nad nim Stwórca, i kiedy ten umarł, pochował go obok ogrodu, w jaskini Machpela, gdzie znajduje się wejście do Ogrodu edeńskiego.
412) Co uczynił Adam? Adam uczynił jedną jaskinię, jaskinię Machpela, i był ukryty w niej Adam ze swoją żoną. Skąd on wiedział, że należy wybrać to miejsce? Jednak on widział tam jedno słabe światło, które wychodziło z Ogrodu edeńskiego i wszedł w to miejsce. I powstało u niego życzenie być pogrzebanym tam. I tam – miejsce, bliskie do Ogrodu edeńskiego.
413) Człowiek nie może odejść ze świata do tej pory, dopóki nie zobaczy Adama Riszona. I pyta go Adam Riszon, za co on odszedł ze świata, i jak wyszła dusza jego? I on odpowiada jemu: "Biada mi, ponieważ z twojego powodu odszedłem ze świata" – z tego powodu, że ten naruszył zakaz Drzewa poznania, ludzie osądzeni na śmierć. I Adam Riszon odpowiada jemu: "Synu mój, ja naruszyłem jedno przykazanie i byłem ukarany za nie. Popatrz, ile ty uczyniłeś naruszeń i ile przykazań Pana swego naruszyłeś, nie wykonując ich".
414) Do tego dnia wstaje Adam Riszon i widzi praojców dwa razy dziennie, i otwiera się w swoim grzechu, i ukazuje im to miejsce w ogrodzie, w którym on przebywał w wyższej wielkości, zanim zgrzeszył. I on idzie, spotykając wszystkich sprawiedliwych, którzy powstali od niego, i naśladowali wyższą wielkość Ogrodu edeńskiego, w którym on znajdował się do grzechu. I wszyscy praojcowie dziękują, mówiąc: "Jak droga miłość Twoja, Wszechmogący! I synowie ludzcy znajdują przytułek w cieniu skrzydeł Twoich".
415) Wszyscy ludzie w świecie spotykają Adama Riszona w czasie, kiedy odchodzą ze świata, żeby otrzymać świadectwo, że z powodu własnych grzechów samego człowieka on odchodzi ze świata, a nie z powodu grzechów Adama Riszona. Jak uczyliśmy, śmierć nie przychodzi bez grzechu.
416) Oprócz tych trzech, którzy zmarli z powodu rady pierwotnego węża, który poradził Hawie zasmakować z Drzewa poznania, i oni nie zmarli z powodu własnych grzechów, i to – Awram, Lewi i Benjamin. Niektórzy uważają, że również Iszaj. I oni nie zgrzeszyli, i nie ma w nich żadnego grzechu, z powodu którego powinni byli umrzeć, oprócz tego, że wspominani są oni w związku z radą węża.
417) Wszystkie pokolenia, które były w dni Noacha, zostały wyjawione, czyli odnaleźli swoje grzechy w świecie, i to otworzyło się wszystkim jawnie.
418) Każdy grzech, uczyniony otwarcie, wygania Szhinę z ziemi, i odchodzi Przybytek ze świata. Są to ci, którzy w pokoleniu potopu chodzili z podniesioną głową, nie wstydząc się, i dokonywali grzechy swoje otwarcie, wyganiając Szhinę ze świata, do tej pory, dopóki nie wygnał ich Stwórca, wyganiając ich od Siebie. Jak powiedziano: "Oddal dodatki od srebra, wyjdzie u złotnika statek, I oddal nieczystość od króla, i tron jego ustabilizuje się prawdą".
I nie będzie sądzić duch Mój
419) "I powiedział Stwórca: "I nie będzie sądzić duch Mój człowieka długo (leolam), przecież do tego on jest ciałem". Kiedy Stwórca stworzył świat, On stworzył ten świat, malchut, żeby korzystać z niej, jak z wyższego świata, biny. Innymi słowy, on uczynił tak, żeby wszystkie światła, które świecą w binie, świeciły również i w malchut, w tym świecie. I kiedy ludzie w świecie są sprawiedliwymi, czyli idą prostymi drogami, Stwórca budzi ducha życia, czyli mochin, z góry, w binie, dopóki te życie nie sięga miejsca, gdzie znajduje się Jakow, Z'A, dlatego że od biny one odchodzą w Z'A.
420) I stąd wychodzi życie do tej pory, dopóki nie rozprzestrzeni się ten duch życia w tym świecie, nukwie, w miejscu, w którym przebywa król Dawid. I stąd wychodzą błogosławieństwa do wszystkich niższych, znajdujących się w światach BE'A. I ten wyższy duch rozprzestrzenia się, schodząc w dół, i niżsi mogą istnieć w świecie.
421) I dlatego powiedziano: Na wieki (leolam) miłość Jego (hasdo חסדו) z literą "waw", i jest to świat (olam) króla Dawida, ten świat, nukwa. I ta "waw" jest duchem życia, schodzącym w świat. I dlatego powiedziano: "Nie będzie duch Mój osądzać człowieka na wieki (leolam לעלם)" bez "waw". Ponieważ ten duch schodzi w ten świat, wychodzą stąd błogosławieństwa i życia dla istnienia wszystkiego. I teraz, w pokoleniu potopu, kiedy ludzie grzeszyli, przyciągając napełnienie z góry w dół, psując środkową linię, i zaczęli trzymać się lewej linii, wszystko odeszło ze świata, dlatego żeby duch życia nie zjawiał się w tym świecie dla nasłodzenia niższych i istnienia w nim. I dlatego mówi się tu "na wieki (leolam לעלם)" bez "waw", gdyż oni zepsuli środkową linię, "waw", ducha życia, trzymając się lewej linii. "Przecież do tego że on – ciało", ponieważ duch życia nie będzie przekazany temu światu dla nasłodzenia i istnienia w nim niższych. I dlatego słowo "na wieki (leolam לעלם)" jest użyte bez litery "waw", gdyż oni zepsuli środkową linię, "waw", duch życia, i zaczęli trzymać się lewej linii.
422) "Przecież do tego (beszaram) on jest ciałem". Dlatego nie będzie przekazywać się duch życia w ten świat, żeby nie hodować węża, czyli niższego z poziomów, nazywającego się ciało, żeby nie wzmocnił się on dzięki temu duchowi życia i duch świętości nie wymieszał się z duchem nieczystości węża. I powiedziane "przecież do tego (beszaram) on ciało" oznacza – przecież do tego on (beszaram)" pierworodny wąż, nazywający się ciało, zostaje błogosławiony za pomocą tego ducha życia. I dlatego nazywa się wąż ciałem, jak powiedziano: "Koniec każdego ciała nastanie przede Mną". I to anioł śmierci, który jest pierworodnym wężem. Przecież ten wąż nazywa się ciałem.
"I było dni życia jego sto dwadzieścia lat" – czyli oczekiwanie baszty jedności. Nukwa nazywa się basztą tylko w tym czasie, kiedy ona wznosi się w HaGa'T i łączy się z nimi jako czwarta w stosunku do praojców. I dlatego ona nazywa się basztą jedności. I wtedy są u niej trzy rodzaje więzi, w których HaGa'T i nukwa łączą się jedno z drugimi, i są to cztery poziomy, w każdym z których dziesięć sfirot, wszystkich czterdzieści (mem). Jest więź czterdziestu od strony prawej linii, i również więź czterdziestu od strony lewej linii, jak również więź czterdziestu od strony środkowej linii. I trzy razy czterdzieści – jest to sto dwadzieścia lat, czyli sfirot.
I my uczymy, że rabbi Johanan ben Zakaj ze wszystkich stu dwudziestu lat swojego życia czterdzieści lat zajmował się handlem, czterdzieści lat uczył się i czterdzieści lat – uczył. Dlatego że to – trzy rodzaje więzi w malchut. Czterdzieści lat zajmowania się handlem – od strony prawej linii, czterdzieści lat nauki – od strony lewej linii, czterdzieści lat uczenia – od strony środkowej linii.
I dlatego: "I nie będzie sądzony duch Mój człowieka długo (leolam)" powiedziano bez "waw", gdyż oni zepsuli środkową linię i zaczęli trzymać się lewej linii, żeby przyciągać od niej napełnienie z góry w dół. Dlatego im nie będzie świecić do życia, "przecież do tego, że (beszaram) on ciało" – dlatego że wąż, który nazywa się ciałem, będzie mógł rosnąć od niego. Jednak "było dni życia jego sto dwadzieścia lat" – czyli należy naprawić malchut, żeby ona otrzymała od wszystkich trzech linii, trzy razy po czterdzieści, wszystkich – sto dwadzieścia lat. Czyli liczba stu dwudziestu lat – jest to czas oczekiwania i naprawienie baszty jedności we wszystkich trzech rodzajach więzi – czyli duch życia powróci i będzie świecić niższym.
Wielkie istoty (wielkoludy) były na ziemi
423) "Wielkoludy były na ziemi" – jest to Aza i Azael, dlatego że zrzucił ich Stwórca, z poziomu wiecznej świętości. Powiedziano o nich: "I ptaki latają nad ziemią". Oni zostają przedstawiani ludziom w postaci ludzi. I jak oni mogą zmienić swoją postać, przyjmując postać człowieka? Oni przyjmują kilka obrazów, i wówczas, kiedy opuszczają się w ten świat, oni obłaczają się w powietrze tego świata, i wydają się jako ludzie.
424) Stwórca zrzucił z nieba Aza i Azaela, którzy uczynili zamieszanie z góry, i oni przyjęli ziemskie obłóczenie, istniejąc w tym obłóczeniu i nie mając możliwości uwolnić się od niego, wracając na swoje miejsce, podobnie do reszty aniołów, dlatego pozostały na ziemi. A następnie oni zaczęli chodzić za kobietami świata. I do dnia dzisiejszego oni żyją i istnieją, ucząc czarodziejstwa ludzi. I oni rodzą synów, którzy nazywani są wielkoludami i bohaterami. I te wielkoludy nazywane również aniołami (boskimi dziećmi).
Zniszczę człowieka
425) "I powiedział Stwórca: "Zniszczę człowieka". "Ponieważ Moje myśli – nie wasze myśli". Kiedy człowiek chce zemścić się na innym, ten milczy i nie mówi jemu nic, tak jakby mówiąc: "Strzeż siebie", i nie podtykaj jemu.
426) Jednak nie tak – Stwórca, gdyż On nie czyni sądu w tym świecie, nie mówiąc o nim i nie mówiąc imienia, jeden raz, dwa razy, trzy razy. Dlatego że nie ma tego, kto mógłby zaprzeczyć Jemu i powiedzieć Jemu, jak ma postąpić. I niemożliwym jest ochronić się od Niego i wystąpić przeciwko Niemu.
427) I powiedział Stwórca: "Zniszczę człowieka" – On powiedział im o tym przez Noacha. I On uprzedzał ich wiele razy, ale oni nie słuchali. I po tym, jak nie posłuchali, On uczynił nad nimi sąd i zlikwidował ich z liku ziemi.
Wyjaśnienie: Zlikwiduję człowieka oznacza absolutną likwidację na poziomie inteligencji, świadomości. Zepsute są nie formy, a te części dusz, to one nie nadają się do naprawienia. Dlatego wszystko, co święte, odchodzi do świętości, a wszystko co nieczyste, odchodzi do nieczystości. I czegoś takiego jak człowiek nie ma, taka świadomość po prostu znika.
428) Powiedziano: "I dał jemu imię Noach, mówiąc: "Ten ucieszy nas po działaniu naszym". Skąd On wiedział, że to ucieszy Jego po działaniu Jego, natychmiast podczas jego urodzenia? Jednak kiedy Stwórca przeklął świat, jak powiedziano: "Przeklęta ziemia z twego powodu", zwrócił się Adam do Stwórcy: "Władco świata, do kiedy będzie przeklęty świat?" Odpowiedział mu Stwórca – do tej pory, dopóki nie urodzi jemu syna, obrzezanego podobnie do niego.
429) I oni czekali do tego czasu, aż nie urodził się Noach. I po tym, jak urodził się Noach, on zobaczył, że on obrzezany i zaznaczony znakiem świętości. I zobaczył, że Szhina zlana z nim. Wtedy on zrozumiał, że w dni jego będzie zdjęte przekleństwo z ziemi, i dał jemu imię, wskazujące na pełną doskonałość.
430) Na początku oni nie umieli ani siać, ani zbierać, ani obrabiać ziemi. I własnymi rękami obrabiali ziemię. Po tym, jak zjawił się Noach, on naprawił narzędzia (kelim, które do tej pory były tylko dla siebie) pracy, i wszystkie narzędzia, które były niezbędne dla naprawienia ziemi, żeby ona dawała plony. Jak powiedziano: "To ucieszy nas po działaniu naszym i po pracy rąk naszych nad ziemią, którą przeklął" – dlatego że on uwolnił ziemię od przekleństwa, kiedy nie siali pszenicy, a zbierali same kolce. I dlatego powiedziano o Noachu "mąż ziemi".
431) "Mąż ziemi" oznacza: "Mąż Noomi", czyli "pan ziemi", ponieważ on uwolnił ziemię od przekleństwa jej dzięki przyniesieniu ofiary. I wtedy powiedziano: "Nie będę więcej przeklinać ziemi ponownie z powodu człowieka". I dlatego on nazwany jest "mężem ziemi". I dlatego dał jemu imię Noach, wskazujące na doskonałość.
Idźcie, popatrzcie na sprawy Wszechmogącego, który uczynił spustoszenie na ziemi
432) "Idźcie, i popatrzcie na sprawy Wszechmogącego". I powiedziano: "Idźcie, patrzcie na działania Stwórcy". "Który uczynił spustoszenie na ziemi" – jeżeliby świat był stworzony działaniem imienia AWA'Ja, czyli właściwości miłosierdzia, to możliwie byłoby istnienie na ziemi, lecz ponieważ on stworzony działaniami imienia Elokim, czyli właściwości sądu, to "uczynił zniszczenie" – czyli spustoszenie.
433) I nie można wyjaśnić w ten sposób, dlatego że wszystko, co wiąże imiona AWA'Ja Elokim, ma odniesienie do wychwalenia. I znaczenie powiedzianego: "Uczynił spustoszenie (szamot) na ziemi", jak wyjaśnili przyjaciele – właśnie święte imiona (szemot) On "uczynił na ziemi".
434) Cała prawda w napisanym wyjaśnieniu, ponieważ, gdyby świat był sterowany miłosierdziem, to mógłby istnieć. Lecz ponieważ świat stworzony na właściwości sądu i opiera się o sąd, dlatego powiedziano: "Uczynił spustoszenie na ziemi", czyli uczynił święte imiona, które są bluźnione na ziemi. Ponieważ w innym wypadku świat nie mógłby istnieć z powodu grzechów ludzi.
435) Kiedy urodził się Noach, jemu dali imię, wskazujące na uciechę dlatego, żeby to imię doprowadziło go do uciechy. Jednak Stwórca nie zgodził się z nimi i sprowadził na nich potop, dlatego że chciał, żeby oni polepszyli drogi swoje i dokonali powrotu. Jeżeli poprzestawiać litery w słowie Noach, otrzymamy "chen (miłość)". Jak powiedziano: "A Noach zdobył miłość".
U sprawiedliwych – imiona ich doprowadzają ich do dobra, a u grzeszników – imiona ich doprowadzają ich do zła. O Noachu powiedziano: "A Noach zdobył miłość w oczach Stwórcy" – czyli litery zostały poprzestawiane ku dobru. U Era, pierworodnego Jehudy, litery poprzestawiane są do zła. I Er obróciło się w "Ra (zło)", jak powiedziano: "I był Er, pierworodnym Jehudy, złem w oczach Stwórcy".
436) Po tym, jak urodził się Noach, on zobaczył działania ludzi, grzeszących przed Stwórcą, i on ukrywał się, żeby nie iść ich drogami, i zajmował się służbą Panu swojemu, czyli uczył się księgi Adam Riszona i księgi Hanocha. Zajmował się oni nimi dlatego, żeby wiedzieć, jak służyć Panu swemu.
437) Skąd wiedział Noach, co należy przynieść w ofierze Panu swemu? Ponieważ znalazł mądrość w księgach Adama i Hanocha, pozwalającą wiedzieć, na czym oparty jest świat. I on wiedział z nich, że na przyniesionej ofierze utrzymuje się świat, i jeżeli by nie ofiara, to nie mogliby istnieć wyżsi i niżsi, i dlatego przyniósł ofiarę.
438) Rabbi Szymon znajdował się w drodze, i był z nim rabbi Elazar, syn jego, a również rabbi Josi i rabbi Hija. Dopóki oni szli, powiedział rabbi Elazar ojcu: "Przecież droga naprawiona przed nami, i my chcemy usłyszeć mowę Tory".
439) Powiedział rabbi Szymon: "Nawet na tej drodze, którą idzie głupiec, serca jemu brakuje". Kiedy człowiek pragnie naprawić swoje drogi przed Stwórcą, on powinien radzić się Jego i modlić się przed Nim o to, żeby mieć powodzenie na swojej drodze. Jak powiedziano: "Sprawiedliwość przed nim przejdzie, i naprawi w drodze stopy jego" – dlatego że on modli się, żeby Szhina, nazywająca się sprawiedliwość, nie odchodziła od niego. A następnie: "Naprawi w drodze stopy jego".
440) O tym, kto nie wierzy Panu swojemu, powiedziano: "Nawet na tej drodze, którą idzie głupiec, serca mu brakuje". A co przedstawia sobą serce jego? To Stwórca umieszcza Szhinę Swoją w sercu sprawiedliwych, a jeżeli nie idzie z Nim po drodze, to w sercu jego brakuje obecności Szhiny, i nie otrzymuje pomocy Jego w drodze, gdyż ten człowiek, nie wierzący Panu swemu i nazywa się głupcem, o którym powiedziano: "Nie zgrzeszy człowiek, jeżeli nie wejdzie w niego duch głupoty", nie prosił o pomoc u Pana swojego zanim nie wyszedł w drogę.
441) I nawet kiedy znajduje się w drodze, on nie zajmuje się wypowiedziami Tory, i dlatego "serca mu brakuje". Przecież on nie idzie z Panem swoim, i Pan jego nie znajduje się na drodze jego. I nawet kiedy on słyszy mowę o wierze w Pana swego, mówi, że jest to głupota zajmować się tym, jak powiedziano: "Mówiąc wszystkim o głupocie swojej".
442) Jak również, kiedy pytają człowieka o znak świętego sojuszu, odpieczętowanym na ciele człowieka, on mówi, że to nie jest wiara. Usłyszał starzec rabbi Isa, popatrzył na niego i obrócił jego w grudę kości. A my znajdujemy się na tej drodze dzięki podtrzymaniu Stwórcy, i dlatego podczas niej my powinniśmy wypowiadać mowę Tory.
443) Powiedział Dawid: "Wskaż mi, Stwórco, drogę Twoją, niech kieruje mnie prawda Twoja, wzmocnij w jedności serce moje dla lęku przed imieniem Twoim". Trudno zrozumieć tą wypowiedź, przecież wszystko znajduje się w rękach Stwórcy, oprócz tego – być sprawiedliwym czy grzesznikiem, jak powiedziano: "Wszystko we władzy niebios, oprócz lęku przed niebiosami". I dlatego trudno zrozumieć, jak Dawid prosi o to Stwórcę.
444) Jednak Dawid powiedział: "Wskaż mi, Stwórco", czyli prosił Stwórcę o otwarcie jemu oczu i powiedzenie jemu o drodze prostej i naprawionej. A następnie "niech naprawia mnie prawda Twoja", czyli pójdę ja drogą prawdy, i nie odchylę się ani w prawo, ani w lewo.
"Wzmocnij w jedności serce moje", jak powiedziano: "Twierdza serca mojego i udział mój", czyli święta Szhina, która obłacza się w serce i nazywa się "twierdza mego serca". O nią on prosił: "Wzmocnij w jedności serce moje". I o wszystko to proszę, żeby bać się imienia Twego, przylepić się w lęku do Ciebie, i chronić jak należy drogę swoją. "Dla lęku przed imieniem Twoim" – to miejsce dziedzictwa mojego, czyli malchut, będąca dziedzictwem Dawida, w którym przebywa strach, żeby bać się Jego, gdyż malchut jest tym strachem i nazywa się "strach".
445) U każdego człowieka, bojącego się Stwórcy, wiara z nim jest jak należy, dlatego że człowiek ten doskonały w służeniu Panu swemu. Ten, w kim nie ma lęku przed Panem jego, nie ma również i wiary, i on nie jest godny udziału w przyszłym świecie.
446) Szczęśliwi sprawiedliwi w tym świecie i w świecie przyszłym, ponieważ Stwórca pragnie wielkości ich. Powiedziano: "Drogę sprawiedliwych – jak światło promieniujące, świeci coraz silniej". "Jak światło promieniujące" oznacza – jak to świecące światło, które Stwórca stworzył na początku stworzenia. I to jest to światło, które Stwórca ukrył ze względu na sprawiedliwych w przyszłym świecie. "Świeci coraz silniej" – dlatego że on ciągle wywyższa się w świetle Jego zawsze, i nigdy nie odczuwa braku.
447) Jednak o grzesznikach powiedziano: "Droga nieczystych podobna do ciemności, nie wiedzą oni, na skutek czego potkną się". Czyżby oni nie wiedzieli na skutek czego potkną się? Grzesznicy idą krętą drogą w tym świecie i nie pragną zrozumieć, że będzie ich sądzić Stwórca w świecie prawdy i przyprowadzi ich na sąd w otchłani. I oni krzyczą w tej otchłani, wykrzykując: "Biada nam, ponieważ nie chcieliśmy słyszeć i nie słuchaliśmy przykazań Jego w tym świecie!" I każdego dnia oni wykrzykują: "Biada nam!"
448) Stwórca będzie świecić sprawiedliwym w świecie przyszłym, i daje im wynagrodzenie ze względu na udział ich, miejsce, które nie jest uchwytne okiem, jak powiedziano: "Oko nie zobaczy Stwórcy oprócz Ciebie, który uczynił to dla ufających w Niego". I powiedziano: "I będziecie popierać grzeszników, ponieważ staną oni jako popiół pod nogami waszymi". Szczęśliwi są sprawiedliwi w tym świecie i w świecie przyszłym. I o nich powiedziano: "Sprawiedliwi odziedziczą ziemię na wieki". I powiedziano: "Lecz sprawiedliwi będą oddawać wdzięczność imieniu Twojemu". Błogosławiony Stwórca na wieki wieków. Amen i amen.