Siła twojej myśli!

Notice: Trying to access array offset on value of type null in /usr/home/alexandrt/domains/kabbalahgroup.pl/public_html/wp-content/themes/magazine-premium/content.php on line 13

Diversity of Reason

Zostało zbadane w fizyce kwantowej, że cząsteczki poddane uwadze człowieka, zmieniają swój stan według intensywności koncentracji obserwatora. Jak wiadomo, myśli człowieka to nic innego, jak padające iskry duchowego światła, bądź to, co po nich pozostało, a to wskazuje na wielkie światła, które przebywały wcześniej w duchowym obiekcie. Człowiek w swojej naturze jest ograniczony w poglądach i zawęża każdą duchową gałąź, tylko do miary własnego wykorzystania. Takim systemem poznania, mało co można osiągnąć, ponieważ tryb myślenia człowieka podobny jest do myślenia zwierząt. Zaś z drugiej strony, to, co zrzucone jest w proch, posiada ogromną nieskończoną siłę, zdolną do objawienia i czynienia wszelkich rzeczy jak jawnych, tak i ukrytych.

Właśnie myśl człowieka ma tę potęgę!!! Oto kilka przykładów, na które myśli człowieka mają wpływ: zjawiska przyrody, jak chmury, wiatr, deszcz, czyli wszystkie zjawiska naturalne zachodzące w atmosferze ziemi, podróż w czasie, jak w przyszłość, tak i w przeszłość bez żadnych ograniczeń, człowiek może wpływać na swoje ciało uzdrawiając je i nadając mu określonego wyglądu i kształtu, może swobodnie je odmłodzić i uczynić lekkim oraz elastycznym. Może uczyć się w ciągu liczonych godzin lub dni nauk, które w normalnym trybie zgłębią się latami. Może wpływać na otaczający go kosmos i wywoływać różne zjawiska, na przykład potrafi zagęszczać atmosferę ziemi w miejscach jej zaburzenia, tu można przeliczać bez ograniczenia. Wiem, że wiele czytających wpadnie w zdumienie, lub otrzyma impuls: to nie jest realne dla współczesnego człowieka. Otóż odwrotnie, dla każdego z nas jest to bardzo realne!!! I to nie jutro, a dziś. W czym tkwi problem tego, że człowiek nie wykorzystuje swoich potencjałów i swojej siły? Ależ wykorzystuje!! Lecz nie w tym kierunku. Zobaczmy, co potrafi człowiek: Za pomocą myśli potrafi zepsuć sobie nastrój i swoim bliźnim, potrafi wprowadzić siebie w kłopoty i biedę ciągle myśląc o nich, potrafi zepsuć zdrowie bliźniemu, narzekając w swoim sercu na niego, potrafi zniszczyć to, co daje mu ziemia, czyli przyrodę. Potrafi doprowadzić siebie do ubóstwa i ciężkich chorób. No i w końcu, będąc zanurzony w światło życia, potrafi wypróżnić się z niego i umrzeć. I nie ma mowy o tym, że ktoś mu to wszystko robi, to on sam, jego myśli kształtują rzeczywistość. Nieznajomość prawa prowadzi do tego, że istnieje człowiek jak pasożyt, a ma potencjał istnieć jak Bóg!! Dlaczego się tak dzieje? Odpowiedź znajdziemy w naukach kabbalistycznych.

Bóg realizuje wszystko, w czym człowiek wyraża brak, a jego brak jest jego modlitwą. I jeżeli taka modlitwa, która ma na celu narzekanie i użalanie się nad sobą, że nie ma czasu, nie ma pieniędzy, nie ma, nie ma, nie ma…., trafia do Stwórcy, przychodzi kolej na taką modlitwę i ona zostaje wysłuchana, Wówczas zostają uruchomione siły kosmosu i siły planet, i siły Duchowe, by modlitwa takiego człowieka została zrealizowana. Dalej scenariusz jest wiadomy…

Człowiek jest integralną częścią całości, jak pajęczyną jest połączony w tą całość, i podobnie do pajęczyny, jeżeli zostaje poruszona jedna strona, natychmiast odreagowuje na to całość. Pomyśl sobie, jak tylko zaczynasz narzekać, natychmiast wszelkie siły Boskie dążą do tego, by zrealizować twój brak. I odwrotnie, jak tylko włączasz się w konstruktywną pracę, natychmiast wszystkie siły dążą, by powiększyć miarę Boskiego światła.
Przyczyną wszystkiego jest nasz mózg, który jest słaby w swoich pracach i obchodzi się tylko tematami, które go interesują we własnych granicach, a tego jest zbyt mało, by rządzić myślą. Widzimy zresztą, jak człowiek jest bezsilny w stosunku do własnych myśli. I ta bezsilność wyraża się w jego życiu. Odbywa się to następująco: Słucham reguły i prawa, wracam do domu i zaczynam: dzieci, żona, mąż, obowiązki, religia, kościół, praca, znajomi, itd.., lista w nieskończoność. Z jednej strony chcę ich uszczęśliwić, a z drugiej ulegam silniejszym myślom, myślom bardziej zdecydowanym i pewnym w swojej potrzebie. A dlaczego nie postawię się przeciwko nim? Bo jest mi wygodnie, bo tak czynili i czynią wszyscy, a jak ja będę wyglądać, jak sprzeciwię się ich warunkom i ich żądaniom? A będę wyglądać tak: moja myśl tworzy realia, moja myśl kieruje zdarzeniami, moja myśl kształci i realizuje rzeczywistość, która wokół mnie jak w świecie materii, tak i w świecie duchowym, dlatego że moja myśl jest podobna do Boskiej myśli i realizuje Jego plan na tej ziemi. No cóż, jest z czego wybierać….

By nasza myśl mogła się włączyć w aktywny stan integracji z Boskim Stworzeniem, ona powinna być na początku po prostu aktywna, i jedynie nie można dopuścić, by rozum uległ lenistwu chociaż na ułamek sekundy, gdyż jest to śmierć w przyszłości. Pierwsze, do czego należy siebie przyzwyczaić, to do aktywnego pojedynczego myślenia, nie działania, a myślenia. Rozum bądź spokojny, bądź aktywny, ale nie średni, jak to jest dziś: i che mi się uczyć i che mi się poleżeć. Nikt nie wytworzy tobie żadnych warunków, jeżeli tego nie będziesz ogniście pragnąć. Brak ognia w życzeniu, w życiu oznacza nadmiar ciemności i podążanie do śmierci, chociaż powolne, ale jest. Posłuchaj, co czujesz w tej chwili w swoich myślach? Jest spokojne czy aktywne? Właśnie na nie reaguje teraz w tej chwili cały widzialny i niewidzialny kosmos, właśnie teraz możesz odczuć życzenie i wyrazić je.

Dodaj komentarz