Na początek rozważ kilka wątków — na ile potrafisz to pojąć, na tyle jesteś dziś przygotowany do duchowych procesów.
- O czym się uczę i do czego ta nauka powinna mnie doprowadzić?
- To, co obserwuję wokół siebie, nie jest prawdziwe, jest tylko iluzją mojego wyobrażenia o rzeczywistości, i bez względu na to, na ile wierzę w swoje przekonania — jestem zaledwie malutką iskrą, która za chwilę zgaśnie, jeżeli nie zostanie dołączona do wielkiego ognia.
- Wszystkie artykuły umieszczone na tej stronie, a także to, co opisano tutaj, nie dotyczy tego, co uważam za moją rzeczywistość, a ma podwójny i ukryty sens, i powiązane jest z rzeczywistością dla mnie całkowicie niedostępną.
- Jakbym nie próbował pojąć nauki o świetle fizycznymi zmysłami, umysłem, czyli według swojego wyobrażenia, nic nie zrozumiem, i będzie to tylko daremna strata czasu bez oczekiwanego skutku.
- Całość mądrości, którą mogę zgłębić, znajduje się w zasięgu mojej ręki, lecz stanie się dostępna na miarę pojawienia się nowych zmysłów i odmiany mojej natury.
- Proces nauczania ma na celu objawienie we mnie zupełnie innej perspektywy życia — perspektywy, która do tej pory nigdy się nie pojawiła ani w moich świadomych doświadczeniach, ani w moich marzeniach.
- Kiedy mówi się o Boskich Emanacjach, Jego Świętych Imionach, o Duszy i o miejscach objawienia Jego Chwały, nie jest to podobne do niczego, co do tej pory sobie wyobrażałem na ten temat. I to muszę zawsze pamiętać, gdyż moje wyobrażenia mogą okazać się największą przeszkodą w moim wzroście (zgodnie z powiedzianym, że szklankę można wypełnić wyłącznie wtedy, kiedy jest ona pusta, i nikt o zdrowych zmysłach niczego nie dolewa do pełnego naczynia). Dopóki mój umysł jest wypełniony "Mną i moim doświadczeniem", nie będzie w stanie umieścić nic, co wykracza poza granice "mnie".
- Wszystkie księgi kabbały, jak również Tora (Biblia), piszą tylko o duchowym świecie, lecz mową duszy, a nie rozumu. Studiując je, powiększam świecenie i swoje podobieństwo do światła, a nie wiedzę i własny rozum.
- Moim głównym celem w duchowej pracy powinno być odrodzenie Duszy i wzniesienie jej zgodnie z Boskim planem na wyższy poziom ewolucji, aby zbliżyć się do Niego, upodabniając się właściwościami. W księgach jest to nazywane — stworzyć zadowolenie swojemu Stworzycielowi.
- Wszystko, co będzie potrzebne do tego procesu wzrostu, zostanie mi objawione w odpowiednim czasie, na miarę mojego przygotowania.
- Każdy artykuł i każde spostrzeżenie może dotyczyć zaledwie jednej cząsteczki mojej Duszy; uświadamiając je sobie, poznaję krok za krokiem swoją duchową naturę.
- Żaden proces w duchowym świecie nie jest widoczny z dołu do góry, lecz ten, kto osiągnął większe podobieństwo właściwości do Stwórcy, potrafi widzieć procesy zachodzące "poniżej niego".
- Wejść w duchowy świat oznacza pozbycie się ograniczenia własnego umysłu i objawienie doskonałości Boskiej emanacji, czyli miłości do stworzeń, duszom, które są poniżej mnie. I na to wszystko mam tylko jedno życie.