Na wiele pytań nie da się odpowiedzieć jednocześnie, ponieważ proces naprawy wymaga głębokiej, własnej pracy nad sobą. Bywa tak, że na początku człowiek nie pojmuje wszystkich kabalistycznych zasad i nie widzi procesu w całości — idzie po omacku, a nie znając terminologii, trudno uchwycić pełen obraz naprawy. Z czasem wszystko staje się zwyczajne i proste, ale na ten moment przygotowałem opis „językiem prostym i znajomym" — przybliżający kolejne etapy tego procesu, zaczynając od subtelnych świateł i kończąc na gęstszych kelim, czyli niższych formach ciała. Etapy opisane są nie językiem kabalistycznym, lecz procesami bliskimi codziennemu doświadczeniu. I choć wszystko odbywa się na poziomie duchowym, i wymaga znajomosci wyższych procesów, niższe formy reagują na te procesy bardzo wyraźnie. Na tym etapie poruszamy się na wykładach od subtelnego do gęstego, krok po kroku, gdyż każdy z tych etapów wymaga wiedzy i znajomości procesu. Jeżeli rozumiesz pojęcia kabalistyczne, poniższy opis nie jest Ci potrzebny — ale dla tych, którzy dopiero zaczynają i czują się zagubieni, te wskazówki przybliżają całościowy obraz. Co tworzy wyraźny cel w nauce.
1. ZATRZYMANIE W BIEGU I OCHRONA WŁASNEGO SPOKOJU
Pierwszym krokiem na drodze powrotu jest uświadomienie sobie, że nasza istota jest świętym naczyniem, które bezustannie przyjmuje impulsy z otaczającego świata. Zanim zmienisz cokolwiek w swoim życiu, musisz przestać bezwiednie wchłaniać niepokój i chaos. Pierwszy krok to nauka świadomego decydowania o tym, co do siebie dopuszczasz. Uczysz się odpowiadać spokojem na hałas i napięcie współczesnego życia. To prosta umiejętność — zamknięcie drzwi przed tym, co niszczy, by stworzyć w sobie bezpieczną przestrzeń dla dalszej pracy Ducha.
2. ZRZUCENIE MASEK I POWRÓT DO AUTENTYCZNOŚCI
To chwila głębokiego, wewnętrznego zatrzymania. Na moment zapominamy o swoich rolach społecznych, zawodzie, wieku, a nawet o dawnych żalach i oczekiwaniach. W rozumieniu duchowym to powrót do stanu „czystej karty". Pozbywamy się narzuconych wzorców i masek, które nosimy na co dzień, aby dotrzeć do swojego prawdziwego „Ja" — wolnego od wpływów otoczenia. Nasza istota staje się czystą, niezapisaną kartą, gotową na ponowne przyjęcie Boskiego natchnienia.
3. ZACHWYT NAD ŚWIATEM I GŁĘBOKI ODDECH
Słowo „zachwyt" pochodzi od słowa „chwytać" — przyjmować — i ważnym krokiem jest właściwe wykorzystanie tej zdolności. Robimy to, odtwarzając w sobie wewnętrzne światło poprzez powrót do dziecięcej umiejętności cieszenia się tym, co jest. Uczymy się oddychać świadomie, pełną piersią, czerpiąc radość z piękna natury czy drugiego człowieka. W sferze duchowej to moment, w którym na powrót łączymy się z rytmem życia — budzimy w sobie pierwotną witalność i chęć do działania, którą nosi w sobie każdy noworodek. Jest to pierwszy krok połączenia się z wyższym schodzącym światłem.
4. KRYSTALIZACJA SUBTELNEJ, ŚWIĘTEJ DUSZY
Uniesione przez zachwyt wewnętrzne światło — wolne od ciężaru ziemskich trosk — dociera do naszego umysłu, przynosząc całkowite wyciszenie gonitwy myśli. To chwila, w której chaos w głowie zamienia się w krystalicznie czysty, wewnętrzny spokój. Zyskujemy dystans do problemów, a nasza percepcja staje się jasna i klarowna — zaczynamy widzieć świat takim, jakim jest, a nie przez pryzmat lęków i schematów.
5. OCZYSZCZENIE MATRYCY CIAŁA I WYPALENIE STARYCH URAZÓW — MENTALNY DETOKS
To skierowanie wewnętrznego światła prawdy ku najgłębszym, materialnym warstwom naszej obecności na Ziemi. Poprzez wewnętrzną dyscyplinę i szczere wyrzeczenie się egoistycznych złudzeń, wszelkie zakorzenione pozostałości dawnych nawyków i rodowych lęków zostają poddane oczyszczającemu ogniowi Ducha. To bolesny, ale konieczny proces pozbywania się tego, co nas zatruwa i osłabia.
6. PRZYWRÓCENIE PIERWOTNEJ CZYSTOŚCI I RESET PAMIĘCI EMOCJONALNEJ
Oczyszczona z ziemskiego chaosu matryca zostaje obmyta wyższą wodą mądrości — Świętą Duszą. Po wypaleniu starych urazów następuje pełne uzdrowienie. Poprzez wielokrotną analizę własnych intencji i zamiarów, a także wystawianie swojego wnętrza na bezpośrednie działanie Wyższego Światła, osiągamy stan głębokiego zresetowania — ciało staje się czystym, gotowym do odrodzenia naczyniem, wolnym od destrukcyjnych śladów przeszłości.
7. HARMONIZACJA INTENCJI I WYKLAROWANIE WŁASNEJ WOLI
Ten krok to całkowita przemiana egoistycznych pragnień w dojrzałą, mądrą miłość. Uczymy się przyglądać swoim intencjom — egoistyczne „chcę brać i dominować" zamienia się w czyste „chcę wnosić wartość i dawać piękno". Nasza wola staje się przejrzysta, wolna od interesowności, nastawiona na empatię i współtworzenie harmonii z innymi ludźmi.
8. INTEGRACJA SERCA, ROZUMU I CIAŁA
To moment ostatecznej, wewnętrznej syntezy — dokonującej się w chwilach głębokiego skupienia i zatrzymania. W tym punkcie absolutnego bezruchu, w sercu człowieka, dochodzi do zjednoczenia trzech aspektów: odrodzonego, czystego naczynia fizycznego; złotej esencji czystej woli oraz wzniesionego światła Duszy. Człowiek staje się wewnętrznie całościowym obrazem — Celem.
9. PRZEBUDZENIE WEWNĘTRZNEJ MOCY I DUCHOWEJ ŚWIADOMOŚCI
W stanie pełnej wewnętrznej spójności doświadczamy nagłego przebudzenia swojej życiowej energii. To moment „zaskoczenia" systemu — poczucie jedności z ludzkością i światem rodzi w nas niesamowitą siłę witalną. W tym stanie zakładamy czteroliterowy kod Boskiego Imienia JHWH — nie jako słowo do zapamiętania, lecz jako żywy klucz, który w chwili wewnętrznej spójności uruchamia w człowieku Boską siłę. Cała struktura zostaje nasycona najwyższą miłością i światłem Stwórcy. Człowiek czuje głęboką, niczym niezamąconą radość istnienia — odzyskuje swoją wewnętrzną podmiotowość i staje się prawdziwym twórcą swojego losu.
10. PROMIENIOWANIE NOWYM BYTEM — PRZEOBRAŻENIE CIAŁA
Przejście do stanu głębokiego i w pełni kontrolowanego tchnienia, które jest aktem stworzenia i dopełnieniem procesu naprawy. Uwolniona z wnętrza, na nowo przebudzona Boska matryca zostaje objawiona na zewnątrz jako Święta Dusza. To tchnienie działa jak promień przeobrażenia — nadpisuje chaos wokół ciała, usuwa fizyczne i psychiczne ograniczenia, materializuje najczystsze zamierzenia i ostatecznie przypieczętowuje powrót do Boskości.
To jest stan, do którego zmierza każda Dusza od momentu swojego powstania. W tradycji duchowej nazywa się go końcowym naprawieniem — powrotem człowieka do swojej pierwotnej, najwyższej formy (powrót do domu), którą posiadał zanim opuścił wyższe światy. Nie jest to śmierć ani koniec — jest to zintegrowana pełnia. Człowiek nie znika, lecz staje się tym, czym był od zawsze: świadomym, wolnym wyrazem Boskiej Miłości. Wszystkie etapy, które przeszedł — od zatrzymania w biegu aż do tego momentu — były kolejnymi krokami tego jednego, wielkiego powrotu.
Powyższe etapy idą jeden po drugim, jeżeli widzisz ze łatwo ci idzie jakiś proces, ale na przykład początkowy pierwszy etap nie jest opanowany, to oznacza ze stoisz nadal na pierwszym etapie, a ego symuluje proces, rozpraszając twoja uwagę. Na wykładach my wyjaśniamy tę funkcje krok po kroku, to zajmuje czas, ale to co zostaje osiągnięte, już nigdy nie zmienia się, i nie znika w Tobie.
© :Aleksandr