
Czym jest zamiar?
Zawsze przed rozpoczęciem pracy duchowej, pierwszą rzeczą, którą powinniśmy uczynić, jest ustawienie zamiaru. Musimy przyzwyczaić się do faktu, że nasza świadomość – która na co dzień jest aktywna w granicach tego świata, czyli w granicach zwykłego „życzenia otrzymywania” – powinna nieco się zmienić, zanim w ogóle zaczniemy rozmowę o duchowości.
Zazwyczaj zmiana świadomości następuje wtedy, kiedy zmienia się nasze zainteresowanie i nasze pragnienie. Dlatego każdą naszą lekcję będziemy rozpoczynali od ustawienia zamiaru. Jest to bardzo ważny element, który wymaga nie tylko wysłuchania, ale również wewnętrznego przekierunkowania. Oznacza to odsunięcie od siebie wszelkiego rodzaju myśli i spraw, które nas martwią. Kiedy człowiek wyłącza telefon, odłącza się od tego świata i przestaje być połączony z tą fizyczną rzeczywistością. Dopiero w tym momencie zaczyna otwierać się w nim coś z jego głębi, z jego duszy.
Jeżeli świadomość jest odpowiednio ukierunkowana, wówczas to, co otwiera się w człowieku, zaczyna narastać z każdą sekundą. Zaczynamy czuć wewnątrz siebie, jakby budziła się w nas inna siła, inny rodzaj światła, niezbędny do funkcjonowania. Co więcej, ten rodzaj światła posiada tak potężny aspekt wewnętrznego wpływu, że nawet po zakończeniu lekcji w człowieku pozostaje ślad (wewnętrzne odczucie), że nie jest sam w tym świecie. Czuje, że ta Wyższa Siła, wyższa emanacja – Bóg – jest w stanie nie tylko go dotknąć, ale i przebywać z nim w jawnym stanie odczuwania.
Przygotowanie do zajęć
Jak przygotować się do zajęć? Głównie należy maksymalnie otworzyć się na przychodzące Światło. Czym ono jest? Jest jak światło rozumu, jak światło oblicza człowieka, jak światło jego duszy. Nie chodzi tu o aspekt intelektualny, lecz wewnętrzny. Otwieramy się w stosunku do swojego Stwórcy w absolutnym aspekcie jedności, bezpośrednio. Nie ma niczego pośrodku. Dlatego takie otwarcie jest jedną z najważniejszych rzeczy. Nie należy siadać i czytać, próbując przyciągnąć coś samym rozumem, lecz najpierw otworzyć duszę.
Początkowo jest to trudne i czasami wydaje się człowiekowi niemożliwe. Jednak pierwsze próby i kroki, które podejmujemy, zawsze będą tworzyć wewnątrz nas sprzyjające warunki do kolejnych działań. Głębsze poruszanie się ku Światłu wymaga od człowieka czynów godnych Światła, a te z kolei znajdują się w głębi jego duszy, gdyż dusza człowieka to nic innego jak cząstka Najwyższego Stwórcy. Każdej duszy, która objawia choćby niewielką ilość boskiego Światła, należy okazać szacunek na poziomie objawienia tego Światła poprzez tę konkretną osobę.
Skupienie na grupie
Zanim rozpocznę lekcję, zajęcia czy szkolenie w ramach grupy, muszę zwrócić uwagę na własne skupienie. Muszę zastanowić się, co jestem w stanie osiągnąć dzisiaj, jaką miarę Światła jestem w stanie skierować ku Stwórcy w imieniu całej grupy – czyli wszystkich osób, które razem ze mną uczestniczą w tym niezwykłym procesie.
Takie wstępne ustawienie pozwoli doprowadzić umysł do skupienia na właściwym poziomie duchowym:
„Odczuwam, że dziś, na miarę moich starań, cała grupa i wszystkie osoby otrzymają mądrość oraz zrozumienie w objawieniu światła Stwórcy”.
Może pojawić się pytanie: „Jak inni mogą otrzymać dzięki mnie, skoro ja sam nie jestem jeszcze gotowy na wszystko?”. Nieznane są drogi Stwórcy, tak jak człowiek nie zna swojej własnej siły i wewnętrznej potęgi. Dlatego na tym etapie nie powinniśmy podważać swoich wewnętrznych zdolności, nawet jeśli ich nie znamy. Sam czyn będzie otwierał potencjał.
Będąc na lekcji, powinienem uwzględnić, że w tej chwili ktoś obok może znajdować się w bardzo głębokim skupieniu i wewnętrznej komunikacji. Od tego, jak głęboko ten ktoś będzie mógł dotknąć boskiej manifestacji Światła, zależy również mój sukces, jako efekt jedności w grupie. Dlatego muszę weryfikować swoje myśli oraz to, co zamierzam powiedzieć reszcie osób. Muszę sprawdzać, w jaką stronę skłaniam całą grupę słowem, czynem i zamiarem.
Każda myśl, którą w danym momencie przejawiam, rezonuje ze wszystkimi osobami, które próbują zrobić podobny krok. Jeżeli robię odpowiedni krok i głębia mojej duszy łączy się z wyższą emanacją (nawet jeśli sobie tego nie uświadamiam, lecz odczuwam wewnątrz), wówczas staję się przewodnikiem małego świecenia dla reszty osób. Działa to w systemie „każdy dla każdego”. Od pierwszych kroków człowiek staje się potrzebny i ważny. Tak samo jak ważna jest obecność Stwórcy, tak samo każdy uczestnik staje się ważny w obliczu Najwyższego, dlatego że jest kanałem Wyższego Światła dla reszty. Nie ma znaczenia, jak dużo osób (dusz) jest w tym momencie w połączeniu – każde połączenie daje możliwość kolejnego kroku i napełnienia innych duchowym świeceniem.
Hierarchia pytań i kontrola myśli
W każdym konkretnym przypadku należy trzymać się hierarchii. Jeżeli czuję w sobie lukę lub niezrozumienie tematu:
- Wewnętrzna modlitwa: Najpierw zwracam się ku Stwórcy z prośbą o wyjaśnienie, zesłanie zrozumienia i mądrości (Hochma) na miarę moich dzisiejszych możliwości.
- Pytanie do nauczyciela: Jeżeli nadal nie mam odpowiedzi z powodu niemożności przyjęcia wiedzy wprost, zadaję pytanie nauczycielowi.
Mamy więc wewnętrzny system: najpierw kierujemy się do Stwórcy, próbując uzyskać odpowiedź bezpośrednio, a dopiero później kontaktujemy się z nauczycielem.
Należy starać się kontrolować własne myśli, gdyż wraz z większymi światłami otwierają się również wielkie życzenia (pragnienia). Życzenia, które pojawiają się podczas zejścia Światła na zajęciach, mogą być przeze mnie niekontrolowane, dlatego prawidłowy wybór tego, co chcę powiedzieć, zależy wyłącznie ode mnie. Jeżeli odczuwam napór i wzrost życzenia, dla którego nie mam wystarczającego „obłóczenia” (uwarunkowania/osłony) i nie mogę go utrzymać – należy wznieść modlitwę o ochronę i przywrócenie równowagi.
W ten sposób, realizując pewną rzeczywistość, jesteśmy w stanie uzupełniać naszą strukturę, dążąc do absolutnej równowagi i przygotowania. To wszystko nazywa się ustawieniem zamiaru. Faktem jest, że za pierwszym razem człowiek tego wszystkiego nie zrozumie. Niemniej jednak, stopniowo wgłębiając się w tę strukturę, będzie pojmował coraz więcej.
Motywacja i cel nauki Kabały
Przy ustawianiu zamiaru zawsze musi towarzyszyć nam motywacja.
Dlaczego to czynię?
Jaki jest tego powód?
Jeżeli motywacja jest wystarczająca i wiem, do czego dążę, wszystko jest w porządku. Jeżeli jest niewystarczająca, należy odpowiednio wyjaśnić sobie, z czym mamy do czynienia i jaki jest cel.
Czym jest nauka Kabały? Czego uczy? Mówiliśmy o rodzaju błogości, jak również o tym, że jest to nauka pozwalająca nam poznać, czym jest nasze własne życzenie. Pozwala nam to życzenie napełnić, zgłębić i spotęgować. Napełnić albo spełnić w najwyższej formie jego realizacji. Od razu nasuwa się pytanie: Czy każde życzenie?
Powinniśmy podzielić nasze rozważania na dwie kategorie:
- Duchowe – to, co wychodzi z naszego wnętrza i jest nieznane nikomu oprócz nas.
- Materialne – to, co widzimy na zewnątrz siebie.
Oba te pojęcia oparte są o kierunek ruchu światła. W swojej naturze samo życzenie jest neutralne – nie jest ani dobre, ani złe, po prostu jest. Jednak sposób, w jaki człowiek to życzenie wykorzystuje, ma na niego ogromny wpływ.
Dwa kierunki przepływu światła
Istnieją dwa typy życzeń:
- Skierowane ku sobie (do wewnątrz).
- Skierowane od siebie (ku innym, ku bliźnim).
Na tych dwóch trybach ruchu światła i duchowego przejawienia życzenia oparty jest cały świat i cała rzeczywistość. Poza nimi nie ma nic.
Ruch światła/woli skierowany ku sobie nazywa się „życzeniem otrzymania ze względu na siebie” i ma charakter materialny.
Ruch światła/woli skierowany ku bliźnim (na zewnątrz) jest rodzajem życzenia o charakterze duchowym.
Człowiek posiada duszę o charakterze duchowym, która emanuje we wszystkie strony – jest to główna podstawa jego życia i powstawania w nim wszelkich pragnień. Człowiek posiada również ciało, czyli formę, która ma materialny ruch światła (wchłaniający). Tu światło się kończy i gaśnie. Dzieje się tak dlatego, że do podtrzymania egzystencji ciała nie jest potrzebny duży ruch światła, a jedynie niewielki, by forma mogła istnieć.
W przypadku emanacji (dawania) miara przepływu może być dowolna i nie ma obawy, że światło wyrządzi szkodę. Natomiast gdy mówimy o ciele – o niższej, materialnej formie i życzeniu otrzymywania dla siebie – istnieje ograniczenie. Świat został tak skonstruowany, by człowiek nie zniszczył samego siebie; by nie zostało uszkodzone ani ciało, ani materia z nim związana. Dlatego zdolność wchłaniania Światła przez ciało jest limitowana. Jeśli świadomość człowieka jest rozwinięta wyłącznie do poziomu ciała fizycznego, ma on ograniczony dostęp do sił duchowych. Zrozumienie tego aspektu jest kluczowe, ponieważ otwiera nam perspektywy do objawienia nowych, boskich cech.
Równowaga i proces starzenia
W ciągu życia człowiek wykorzystuje dwa rodzaje boskiej emanacji (życzenia): „ku sobie” i „od siebie”, w zależności od sytuacji. U małego dziecka ten system jest regulowany automatycznie – dziecko bierze i oddaje instynktownie. W młodym wieku (18–20 lat) życzenia są w miarę zrównoważone; człowiek emanuje wtedy największą siłą i światłem, nie uświadamiając sobie jeszcze podziału tych dwóch aspektów.
Kiedy jednak człowiek dojrzewa i uświadamia sobie, że za życzeniem idzie odczucie rozkoszy (nasłodzenia), często wypada z równowagi. „Przykleja się” tylko do życzenia otrzymywania dla ciała (dla siebie). Zaczyna dogadzać sobie, naruszając pierwotną harmonię. Gdy tylko uświadomi sobie, że „dobrze jest robić dla siebie”, światło zaczyna gasnąć, ponieważ ciało ma ograniczoną pojemność.
W tym momencie zaczynają zachodzić procesy, które nazywamy starzeniem.
Im więcej człowiek przyciąga ku sobie, tym bardziej gaśnie w nim światło życia.
Im bardziej dba tylko o dobrobyt ciała, tym bardziej oddala się od Źródła świecenia.
W końcu, w starszym wieku, człowiek może wierzyć w Stwórcę, ale w swoich życzeniach jest zagubiony. Dwa fundamentalne prawa zostały w nim zakłócone, a światło życia wyczerpane – nie dlatego, że wyczerpała się boska siła, ale z powodu życzeń, które ustawił (brak kumulacji siły). Siłę życia można uruchomić tylko wtedy, gdy następuje ekspansja światła od nas do bliźnich. Ciało powinno otrzymywać jedynie niewielką część, zwaną „niezbędnością do istnienia”.
Praktyka: 15 minut dla innych
Ten temat powinien być głęboko rozważony przez każdą osobę rozpoczynającą pracę duchową. Pokazuje on perspektywy i formuje poprawne ustawienia wewnętrzne.
Warto spróbować zmienić zamiar chociażby na 10–15 minut.
Ćwiczenie: Ustawiamy zamiar, że wszystko, co teraz robię (słucham, uczę się), jest wyłącznie dla tych osób, które są tu ze mną. Nie trzeba szukać daleko – robię to dla tej niewielkiej grupy, która rzeczywiście podąża ku Stwórcy. Nie robię nic dla siebie; nawet siedzę i uczę się tylko dla nich.
Jeżeli uda się ustawić taki zamiar, natychmiast odczujemy przypływ światła i regenerację. Natomiast ustawienie zamiaru tylko „ku sobie” powoduje początkowo napełnienie, ale gdy osiągnie ono pewien poziom, umysł się wyłącza, sygnalizując „dość”.
Ustawienie zamiaru zmienia ruch światła:
W formie materialnej: ku sobie.
W formie duchowej: od siebie.
Każdy chciałby mieć zdolności – uzdrawiać, tworzyć. Musimy jednak uświadomić sobie, że wszelkie te zdolności wychodzą wyłącznie z umiejętności emanacji (dawania). Kiedy nasz umysł odwraca się i zaczynamy dbać tylko o siebie i swoje ciało, zdolność duchowa zanika, a pozostaje jedynie percepcja świata materialnego.
Dlaczego „materialnego”? Ponieważ wszystko, co ludzie kierują ku sobie, nazywamy materią. W momencie skierowania światła do wewnątrz, spowalnia ono swój ruch i zaczyna się krystalizować w czasie, przestrzeni i przedmiotach, którymi człowiek się otacza. Rozejrzyj się wokół siebie – te wszystkie przedmioty w mieszkaniu są skutkiem życzenia przyciągnięcia ku sobie i zamanifestowania tego w materii.
Aby zobaczyć duchowy aspekt swoich działań, należy skierować uwagę na bliźnich, zadając sobie proste pytania:
Ile osób w tym tygodniu stało się szczęśliwszych z mojego powodu?
Ile osób otrzymało dobre słowo?
Ile osób podniosło się na duchu dzięki mnie?
To wszystko dotyczy duszy i emanacji. Tyle, ile odnajdę w sobie takich małych niuansów, tyle było we mnie aktów duchowych – momentów, gdy światło płynęło ode mnie ku bliźnim. Znając te aspekty, zrobiliśmy dzisiaj pierwszy, mały, ale niezwykle istotny krok w poznaniu nauk kabalistycznych. Na nim będą opierały się kolejne elementy naszej nauki.
Pamiętaj, że Światło znajduje się w stałym spoczynku, a wszelkie zmiany zachodzą tylko w Twoim Naczyniu (Pragnieniu). Zmieniając zamiar, nie zmieniasz Stwórcy, lecz zmieniasz siebie, by móc Go poczuć
Dla Dusz, które czują więcej niż widzą —
nowa platforma autorska:
kluczduszy.org
® :Aleksandr