Przedmowa do księgi Zohar p.14-17

14. Stąd obowiązkowo wychodzą trzy stany w duszach.

Pierwszy stan – jest to stan w świecie Ejn Sof, w zamyśle stworzenia, kiedy dusze już maja przyszły obraz Końca naprawiania.

Drugi stan to jest stan sześciu tysięcy lat, kiedy za pomocą dwóch systemów ciało i dusza są podzielone, i zesłana jest im praca w Torze i przykazaniach, żeby obrócić życzenie otrzymywać, które jest w nich, w życzenie oddawać dla Stwórcy.

I dopóki znajdują się w tym stanie, naprawiają się wyłącznie dusze, a nie ciała, to znaczy trzeba wyprowadzić z siebie wszystkie życzenia otrzymywać dla siebie, a to z kolei jest właściwością ciała, i pozostać wyłącznie z życzeniem oddawać, bo to właśnie jest formą życzenia duszy.

I nawet dusze sprawiedliwych nie będą mogły znajdować się w raju po swojej śmierci, a tylko i wyłącznie po rozpadzie ich ciał w ziemi.

Trzeci stan – jest to Koniec naprawiania dusz po „wskrzeszeniu zmarłych”, kiedy to odbywa się Całkowite naprawianie ciał, ponieważ wówczas otrzymanie dla siebie, które jest właściwością ciała, staje się swoją przeciwnością i otrzymuje formę „czystego” oddawania, stając się godnym otrzymać całe błago, zadowolenie i nasłodzenie, które znajdują się w zamyśle stworzenia.

I razem z tym będą godni całkowitego połączenia, na skutek podobieństwa właściwościom Stwórcy, ponieważ otrzymują nasłodzenie nie od swojego życzenia otrzymywać, a od swego życzenia oddawać, zadowolić Stwórcę, przecież On otrzymuje nasłodzenie od tego, co otrzymują od Niego.

Dla wygody, te trzy stany dusz, dalej będziemy określać: stan 1, stan 2 i stan 3 . I zapamiętaj, czym są te trzy stany.

15. Patrząc na te trzy stany, dochodzimy do wniosku, że swoim istnieniem one zobowiązane jeden drugiemu do takiego stopnia, że jeżeliby nie istniało cokolwiek w jednym z nich – zniknęłyby wszystkie inne stany.

Na przykład, jeżeli nie objawiłby się stan 3, w którym właściwość otrzymywania odwraca się we właściwość oddawania, to nie mógłby przejawić się stan 1, co jest w świecie Ejn Sof, przecież doskonałość we wszystkim objawiła się tam tylko dlatego, że w przyszłości ten stan powinien stać się stanem 3, ale będąc w wieczności Stwórcy już służy jak rzeczywistość, a cała doskonałość znajdująca się tam, w tym stanie – ona jest tylko jak kopia w dniu dzisiejszym, tego przyszłego stanu, lecz jeżeliby przyszłość mogła się nie zamanifestować, rzeczywistość nie byłaby realna. Dlatego stan 3 zobowiązuje do istnienia stan 1.

A jeżeliby zabrakło czegokolwiek w stanie 2, gdzie odbywa się cała przyszła praca kończąca się stanem 3, to znaczy praca po naprawianiu nienaprawionego stanu, praca dla przyciągania duchowych stopni, w jaki sposób mógłby nastąpić stan 3? W ten oto sposób stan 2 określa obecność stanu 3.

Tak samo stan 1, co w świecie Ejn Sof. Już działa w nim cała doskonałość stanu 3 i on zobowiązuje, żeby ona zamanifestowała się, czyli żeby objawiła się w stanach 2 i 3 taka sama doskonałość, nie większa i nie mniejsza. Innymi słowy, sam stan 1 zobowiązuje pojawienie się przeciwległych systemów w stanie 2, żeby za pomocą systemu nieczystych sił objawiło się ciało u nienaprawionego życzenia otrzymywać i żeby była u nas możliwość jego naprawienia.

A jeżeliby nie istniał system nieczystych światów, nie byłoby w nas takiego życzenia otrzymywać i nie byłoby możliwości naprawić go, i osiągnąć stan 3, ponieważ „człowiek nie naprawia tego, czego nie ma w nim”. Dlatego nie na miejscu jest pytanie – w jaki sposób pojawił się ze stanu 1 system nieczystych sił, przecież stan 1 zobowiązuje do jego pojawienia i podtrzymania przez Stwórcę jego istnienia w stanie 2.

16. Ale nie należy z powiedzianego wyżej wyciągać wniosków, że nie ma u nas wolności wyboru, jeżeli zobowiązani jesteśmy wbrew swojej woli przejść w stan 3, ponieważ jest on już założony w stanie 1.

Rzecz w tym, że dwie drogi przygotował nam Stwórca w stanie 2, żeby doprowadzić nas do stanu 3:

Pierwsza – droga spełnienia Tory i przykazań,

Druga – droga cierpienia, kiedy to same cierpienia na tyle wycieńczą ciało, że zmuszają nas na samym końcu zmienić życzenie otrzymywać, co jest w nas, i przyjąć właściwość życzenia oddawać, połączywszy się w ten sposób ze Stwórcą. I jak było powiedziane przez mędrców: „Jeżeli sami wy nawracacie się do naprawy – dobrze, a jeżeli nie – Ja postawię nad wami bezlitosnego króla i on zmusi was powrócić do naprawienia”.

I jak powiedziane: „Złem lub dobrem. I jeżeli zasłużycie – dobrem, a jeżeli nie – złem i cierpieniem”. Za zasługi – za pośrednictwem pierwszej drogi, poprzez spełnienie Tory i przykazań, co przyspiesza nasze naprawianie, i wtenczas nie są potrzebne ciężkie i przykre cierpienia, i wydłużenia czasu, żeby zdążyć je otrzymać, żeby wbrew naszej woli powrócić nas ku naprawianiu. A jeżeli nie – cierpieniami, to znaczy tylko drogą cierpienia ukończy się nasze naprawienie, ono przyjdzie do nas wbrew naszej woli. Droga cierpienia zawiera w sobie również karę dusz w piekle.

Ale tak czy inaczej koniec naprawiania, to znaczy stan 3, jest obowiązkowy i spowodowany stanem 1. A cała nasza wolna wola jest tylko między drogą cierpienia, a drogą Tory i przykazań.

W ten oto sposób zostało wyjaśnione, jak te oto trzy stany dusz są powiązane i określają istnienie jeden drugiego.

17. W wytłumaczonym znajdziemy odpowiedź na trzecie pytanie: patrząc na siebie, widzimy siebie zepsutymi i niskimi, i nie ma gorszych od nas, lecz jeżeli popatrzymy na Tego, kto nas stworzył, to przecież powinniśmy być wierzchołkiem wszystkiego, ponad wszystko, dorównując Temu, kto stworzył nas, ponieważ w istocie doskonałego – spełniać doskonałe czyny.

Z wyżej powiedzianego jest zrozumiałe, że to nasze ciało z jego małostkowymi życzeniami – wcale nie jest naszym prawdziwym ciałem, ponieważ nasze rzeczywiste ciało jest wieczne i doskonałe we wszystkim, istnieje w świecie Ejn Sof w stanie 1, otrzymując tam doskonałą formę swojego przyszłego stanu 3 – otrzymywania dla oddawania, która podobna do właściwości w świecie Ejn Sof.

W ten oto sposób z samego stanu 1 wynika, że w stanie 2 powinna być dana nam zepsuta i niska powłoka (klipa) tego naszego ciała – życzenie otrzymać dla siebie, różniąca nas od Stwórcy, żeby naprawić ją, co pozwoli nam w rzeczywistości przyjąć nasze wieczne ciało stanu 3. I nie mamy na co się złościć, ponieważ nasza praca nie może być wykonana inaczej, jak tylko w tym niskim i odrzucającym ciele, i „nie naprawia człowiek tego, czego nie ma w nim”. Tak, że w rzeczywistości znajdujemy się w stanie doskonałości, który odpowiada doskonałemu Stwórcy, Stwórcy, który nas stworzył w tym stanie 2, ponieważ ciało nie czyni nam krzywdy, ono powinno umrzeć i zniknąć. Ono jest nam dane wyłącznie na ten niezbędny czas, żeby anulować je i otrzymać naszą wieczną formę.